Dodaj do ulubionych

Nie wiem czy mój post można zaliczyc do tego forum

31.05.08, 15:07
Witam!
Jestem nowa na tym forum. Mam na imię Natalia, mam 27 lat. Z mężem jesteśmy 10
lat razem w tym 3 lata jako małżeństwo. Co prawda mój mąż lubi sobie wypić,
ale jak do tej pory po wypiciu był spokojny, potrafił nad sobą zapanować. Od
jakiegoś czasu to się zmieniło, stał się niekiedy agresywny. W czwartek pił z
kolegą bimber i po opijali się - ale był spokojny. Wczoraj wyciągnął mnie do
znajomego, pojechaliśmy samochodem - niby na piwko. A na miejscu okazało się,
że mój mąż miał przy sobie flaszę bimbru. Owszem sprzeciwiłam się, bo dopiero
co wczoraj pił, więc zaczęłam mu mówić/prosić aby dał sobie z tym spokój. A on
zareagował w niemiły sposób. Zaczął przy koledze mówić abym spadała, żebym
zamknęła ryja bo ryj ma świnia i ja, a jak coś mi się nie podoba to pójdziemy
do adwokata i będzie rozwód. Po prostu własnym uszom nie dowierzałam. Mój mąż
z takimi tekstami! W pewnym momencie zaczął się koledze przechwalać, że kilka
lat wstecz jak jeździł na dyskoteki do zaliczał panienki (żadnej okazji nie
przepuścił). I to mówił w mojej obecności. Ja o tym nie miałam bladego
pojęcia, owszem wiedziałam tylko o 4 panienkach. A ten mówi abym do tej
czwórki dopisałam sobie jeszcze zero. Czyli 40 !!!!! W głowie mi się nie
mieści. Jak zostaliśmy parą to on miał 16 a ja 17 lat, a on twierdzi że ten
incydent miał miejsce jak jeszcze mnie nie znał. Wkurzyłam się, a on dalej
pił. W drodze powrotnej do domu był tak nawalony, że szok. Zaczął mi podczas
jazdy ubliżać, że ci.. ze mnie, że mam spie..ć, że jestem najgorszą
kochanką jaką tylko miał. Już te panienki które kiedyś tam zaliczał były
lepsze. Cała drogę mi ubliżał, a jak zajechałam na podwórko to już nie
wytrzymałam i wykrzyczałam mu "przestań gnojku tak się do mnie odzywać". Jak
tylko usłyszał słowo "gnojku" wpadł w szał a była już ok godz. 1ej w nocy.
Zaczął mi jeszcze bardziej ubliżać, złapał mnie za bluzę i mocno przycisnął do
ściany domu sąsiadów, wygrażał że mi wleje. Uciekłam mu na ulicę, gonił mnie.
Wyzywał od kurw, szmat, suk, dziwek. Złapał mnie zaczął ściskać nadgarstki,
nawet mam sińca. Wyrwałam się i uciekłam do domu, chciał mi klucze zabrać
mówiąc "oddawaj klucze ku.., śpisz na dworze". Ostatnio kupił sobie wiatrówkę
i słyszałam jak biegnie po schodach na górę i krzyczy "ja cię ku.. urządzę".
Słyszałam tylko jak ładuje wiatrówkę, od razu uciekłam z domu. Po ok godzinie
wróciłam, spał. Dziś czuję się jakbym z kosmosu spadała. SZOK! Skąd w nim tyle
agresji i to skierowanej w moją stronę. Nigdy takich sytuacji nie było, tych
wyzwisk też. Rano wstał, przyszedł do mnie na dół bo spałam u teściowej w
pokoju (akurat jej nie ma w domu). Przepraszał, mówił że ma kaca moralnego, że
żałuje i przykro mu.
Obserwuj wątek
    • kubek341 Re: Nie wiem czy mój post można zaliczyc do tego 31.05.08, 15:35
      ....hmmmmm no i kicha - bo chyba masz w domu nie dość że alkoholika to jeszcze
      agresywnego alkoholika - ja bym radził uciekać....szkoda zdrowia, a być może i
      życia - że mu przykro, że ma kaca, że żałuje wierzę - że przestanie pić czy się
      zmieni NIE WIERZĘ
      pozdrawiam
      • 7zahir Popieram....niestety :-) 31.05.08, 18:18
        Nie czekaj na następny raz!!!!

        Poczytaj tu:

        www.niebieskalinia.pl/pages.php?assign=telefoniczna

        Już teraz postaw ultimatum: leczenie albo Ty.
    • wojtech451 Re: Nie wiem czy mój post można zaliczyc do tego 31.05.08, 18:29
      Będzie coraz gorzej....
    • malinka1973 Re: Nie wiem czy mój post można zaliczyc do tego 01.07.08, 13:33
      Choć nie mam w rodzinie takiego problemu, i pewnie ktoś może mi
      zarzucić że nie powinnan dawać rad to zaryzykuję:
      Uciekaj od niego, póki jesteś młoda i nie macie dzieci - nie wierz
      że dla ciebie się zmieni.
      Szkoda mi ciebie, i im dłużej czytam te wszystkie historie dziękuje
      Bogu że mam wspaniałego męża i nie muszę zmagać się z takim
      problemem.
      • aaugustw Re: Nie wiem czy mój post można zaliczyc do tego 03.07.08, 11:39
        malinka1973 napisała:
        > ...Uciekaj od niego, póki jesteś młoda i nie macie dzieci - nie
        wierz że dla ciebie się zmieni.
        > ...im dłużej czytam te wszystkie historie dziękuje Bogu że mam
        wspaniałego męża i nie muszę zmagać się z takim problemem.
        ___________________________________________________.
        Tak, masz racje malinka, jak moze kobieta dopuscic do
        tego, zeby z niej robiono szmate! - Czy to jest wtedy
        jeszcze kobieta...?
        (mala uwaga: ja uwazam, ze to on powinien uciekac, nie ona).
        Nie rozumiem tylko, za co ty dziekujesz Bogu, kiedy sie podniecasz
        czyimis problemami...? - Skad wiesz, ze ten "ich" problem nie jest
        mniejszy od twojej (np.) nudy spalonej ziemi pod afrykanskim, prawie
        stale swiecacym sloncem...!? - A moze ty nie wiesz, ze ci dotknieci
        choroba (trzezwi alkoholicy) to wybrancy losu..!? - Moze nawet nie
        domyslasz sie, ze takim jak ty i twoj maz nie dane bylo poznac za
        zycia pieklo, a potem niebo i to prawdziwe szczescie i wolnosc na
        ziemi...! - Oni zyja... - I to jak zyja...! ;-))
        Pozdrawiam: A... ;-))
    • elcia56 Re: Nie wiem czy mój post można zaliczyc do tego 02.07.08, 22:32
      U C I E K A J
      • elcia56 Re: Nie wiem czy mój post można zaliczyc do tego 02.07.08, 22:33
        mŁODA KOBIETO - UCIEKAJ OD NIEGO. NIE DAJ SOBIE ZMARNOWAĆ ŻYCIA

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka