Dodaj do ulubionych

Silna wola i inne bajki

11.07.08, 15:02
Z mitami, jakie narosły wokół zachowań związanych z piciem alkoholu
należy sie rozprawia.
fajny art. znalazłem w "Charakterach"
www.charaktery.eu/artykuly/JA-w-niewoli/267/Silna-wola-i-inne-bajki/
Obserwuj wątek
    • syfek17 Re: Silna wola i inne bajki, troche inaczej 13.07.08, 16:01
      abulia
      po przeleczeniu niektorymi lekami,
      to dobry przyklad ,ze silna wola to rzecz umowna

      abulia
      pojawia sie zwykle wraz z zespolami depresyjnymi
      po przeleczeniach szpitalnych
    • aaugustw Re: Silna wola i inne bajki 13.07.08, 16:07
      superaleks przytoczył:
      > www.charaktery.eu/artykuly/JA-w-niewoli/267/Silna-wola-i-inne-
      bajki/
      - - - - - - - - - - - - - -
      Mam pytanie, czy to znaczy, ze:
      Codzienne picie kieliszka wina do obiadu nie jest uzależnieniem,
      a codzienne picie butelki piwa do snu jest uzależnieniem...? :-((
      A... ;-))
      Ps. Wino w Prawie Koscielnym nie jest alkoholem, a jego uzywanie
      nie jest grzechem, (oczywiscie pite w "umiarze"...)!
      Czyzby autor tego artykulu takze ulegl mitom, ze istnieje cos
      takiego, jak "kontrolowane picie", czy dot. to jedynie picia
      towarzyskiego...
    • marblad Re: Silna wola i inne bajki 13.07.08, 16:45
      Nic nowego nie pisze.

      Ale fragment:

      Po jego dokonaniu trzeba natomiast bardzo wiele silnej woli – i trzeba ją
      wciąż w sobie wyrabiać – by wytrwale realizować program zmian osobistych,
      niezbędnych do tego, by najpierw w ogóle wytrwać w trzeźwości, a później
      żyć normalnie bez alkoholu.

      To jest czysty belkot, jak z przemowien Gomolki czy innego soca. W ogole
      artykul nie mowi o wielu zlozonych sprawach, ktorych doswiadczamy w
      zyciu. Generalnie nic nowego. Wzial kilka artykulow, poskladal, mial
      kogos w rodzinie, kto pil (moze sam pil, ale sie, biedaczek, i
      przestraszyl), no i powstal artykul. Ot, i wspolczesne dziennikarstwo.
      • aaugustw Re: Silna wola i inne bajki 13.07.08, 17:22
        marblad napisał:
        > Nic nowego nie pisze.
        > To jest czysty belkot, jak z przemowien Gomolki czy innego soca. W
        ogole artykul nie mowi o wielu zlozonych sprawach, ktorych
        doswiadczamy w zyciu. Generalnie nic nowego. Wzial kilka artykulow,
        poskladal, mial kogos w rodzinie, kto pil (moze sam pil, ale sie,
        biedaczek, i przestraszyl), no i powstal artykul. Ot, i wspolczesne
        dziennikarstwo.
        _________________________________________________.
        Ten "biedaczek", jak go nazywasz to nikt inny tylko
        sam prof. Wiktor Osiatynski, trzezwy alkoholik, jeden
        z wybitniejszych zasluzonych na tym polu...! ;-))
        Wyrwalem pare slow, z pierwszej napotkanej jego ksiazki:
        (moze ocuci to nasza forumowiczke...(!?).
        > " Wiktor Osiatynski
        Trzezwosc, uczciwosc, godnosc
        Nic tylko placz i zal i mrok i niewiadomosc i zatrata!

        Na poczatku wydobywania sie z uzaleznienia jest jakas katastrofa.
        Trzezwi alkoholicy, mowiac o niej, uzywaja terminu dno. Obrazowo
        mawiaja, ze sposrod blisko trzech milionow czlonkow ruchu Anonimowych
        Alkoholikow na calym swiecie nie spotkali ani jednego przypadku, by
        ktos zadowolony z zycia i z siebie wstal, ogolil sie nie drzacymi
        rekami, wlozyl dopiero co wyprasowana przez siebie koszule, wypil
        poranna kawe, zamyslil sie i postanowil cos zrobic ze swoim
        alkoholizmem.
        Godnosc nie jest pojeciem precyzyjnym. Byc moze wlasnie dlatego
        odwoluja sie do niej miedzynarodowe dokumenty praw czlowieka oraz
        liczne konstytucje. Te akty zakladaja rowna godnosc jako przyrodzona
        ceche kazdego czlowieka. Warto pamietac, ze takie rozumienie godnosci
        pojawilo sie niedawno. Wczesniej godnosc byla raczej wiazana z
        dostojenstwem urzedu, a nie traktowana jako przyrodzona cecha kazdego
        czlowieka, niezalezna od jego kondycji spolecznej. Dignitas jest
        rdzeniem slowa dygnitarz - czlowiek uzyskiwal godnosc wraz z
        wyniesieniem na urzad, a nie nosil jej w sobie. Dopiero w polowie
        dwudziestego wieku personalizm chrzescijanski oderwal pojecie
        godnosci
        od urzedu i przeniosl je do samej istoty osoby, czyli
        czlowieczenstwa.
        Ale uniwersalna - a wiec wykraczajaca ponad zalozenia jakiegos
        konkretnego nurtu mysli filozoficznej lub religijnej - zgoda co do
        pojecia godnosci konczy sie na tym, ze z samej natury przysluguje
        o¬na
        kazdemu czlowiekowi. Reszta jest przedmiotem dyskusji, domyslow i
        interpretacji. W tych dyskusjach wazne wydaja sie dwa elementy. Jeden
        wiaze sie z wartoscia czlowieczenstwa, a drugi - z pojeciem wolnosci.

        Godnosc mozna rozumiec jako te ceche czlowieczenstwa, ktora
        odzwierciedla wartosc czlowieka sama w sobie, w rozumieniu
        kantowskich
        imperatywow. Godnosc oznacza, ze czlowiek jest wartoscia. Jest wart
        siebie, swego szacunku dla siebie, swej milosci. Jest wart tego, by
        byc - dla innych i dla siebie - celem, a nie srodkiem do innych
        celow....
        - - - - - -
        A...
        • marblad Re: Silna wola i inne bajki 13.07.08, 17:35
          Ale po kiego te cytaty i fragmenty, a jak slysze Kant, to juz
          dostrzegam asekuranctwo i impotencje.

          Osiatynski? A kto to jest? Wiem, ze zaslynal z picia. Jaki Ty
          polityczny jestes, August. Jaki socjalistycznie-demokratycznie
          przewidywalny. Napisz cos od siebie, bo ja nie bede polemizowal z
          gosciem z akademika, co mu sie zamarzyl pokoj na ziemskich padole, a
          trzepie forse z profilaktyki. Pisz uczciwie, prostymi zdaniami, zebym
          cie mogl zrozumiec, bo wiesz, ja nadal nie wiem, czy Ty kochasz ludzi,
          czy Ty tylko ich wykorzystujesz dla jakichs tam celow; dla mnie za
          szybko piszesz, zawsze do dyspozycji; i ten brak zadnej refleksji - u
          Ciebie riposty to jakies cytaty, mysli zlote, elaboraty, ale brakuje
          tu czlowieka; wez to, chlopie, i przemysl

          • aaugustw Re: Silna wola i inne bajki 13.07.08, 17:44
            marblad napisał (do A...):
            > ... dla mnie za szybko piszesz
            > ...wez to, chlopie, i przemysl
            ____________________________________________.
            "Wzialem to" i przemyslalem: Nalezysz do tych,
            ktorzy lubia rozmawiac o trzezwosci przy kielichu...! ;-))
            Dobrze radze: Idz sie teraz przespij, potem pogadamy...!
            Dobranoc:
            A... ;-))
            Ps. Chyba nie pisalem za szybko... - Zrozumiales cos...!?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka