Dodaj do ulubionych

AA- najlepsze wyjście nie wchodzić

17.09.08, 19:55
AA nie wyleczy Cie z alkoholizmu, nie sprawi ze twoje uzaleznienie
zniknie. AA nic nie daje. Zupełnie nic. I zadne inne grupowki typu
AN czy czy AL -anon nie zdziałaja cudów. Byłem na wszystkich 3
wymienionych wiec wiem co mowie. wszystkie 3 polegaja na jednym-
pie...niu kotka za pomoca mlotka. Przykładowo na AA Przez bite 3
godziny bezzebny pan Stanisław i sprzedawczyni z zieleniaka Pani
Gienia i jeszcze paru innych ziomów pie... jak to bylo trudno
wygrzebac sie ze szponow uzaleznienia, przyznaja sie do popelnionych
bledow, i opowiadaja jacy to oni teraz sa zajebiscie szczesliwi. A
gowno prawda! bo oprocz tego zawszonego AA to nie maja nawet dokad
pojsc. Opowiesci dziwnej tresci ze oni tylko czekaja zeby zaczela
sie grupa zeby był juz czwartek i godzina 17.00 tylko to
potwierdzają. AA nie sluzy niczemu innemu tylko wypelnineiu luki
czasowej byłym alkoholikom ktorzy w innym wypadku zdechliby z nudow.
To wszystko.
Obserwuj wątek
    • 7zahir A co Ty możesz opowiedziec o sobie? 17.09.08, 20:00
      Zasada AA - anonimowość osób i zasłyszanych zdarzeń.

      Wielu czuło bunt - CO JA TUTAJ robię.

      Z czasem zaczął docierac do nas sens usłyszanych wypowiedzi.

      Stąd powiedzenie AA:
      przyprowadź ciało...głowa przyjdzie później
      • szacki Re: A co Ty możesz opowiedziec o sobie? 17.09.08, 20:06
        sraty taty dupa w kraty
        • tenjaras Re: A co Ty możesz opowiedziec o sobie? 18.09.08, 10:16
          szacki napisał:

          > sraty taty dupa w kraty

          bezębnemu Stanisławowi i sprzedawczyni z zieleniaka nie grozi kac i
          cały ten syf w głowie, który sie przy nim rodzi
          • szacki AA jak aakrania 18.09.08, 10:51
            tenjaras prosze Cie! nie grozi im bo co? bo 5 razy w tygodniu przez
            3 godziny plaszca swoje pijackie tylki na krzeslach w poradni
            uzaleznien i saczą herbate zakupiona za kase zebrana z "dobrowolnych
            skaldek czlonkowskich"? < brecht>
            Przeczytaj bajke o Pani Gieni i rozwiaz test.

            Pani Gienia z zieleniaka chce sie napic? chce! wiec zlewa
            towarzystwo w srode o 16 zamiast do PU zapitala do sklepu i nabywa
            flache. Solidnie ja nadwyreza juz w drodze do chałupy. Na chacie
            stwierdza ze 0.7 to mało i na jednej nodze zapitala do monopolowego
            za rogiem. Tu ja dobrze znaja. Lepiej niz u AA. Pani Gieni
            rozwiazuje sie jezyk juz po paru głebszych. Belkoczac posowa
            pierdoły do babek w kasie o tym jak ja stary przywiazuje do
            kaloryfera. Opowiedzialaby o tym na spotkaniach AA ale na trzezwo
            wstydzi sie o tym mowic. Rano Pania Genie meczy mega kac. Nie
            pamieta jak dotarla do domu.
            Pani Gienia zalała robaka bo:
            A) jest alkoholiczka
            B) miała blisko do monopolowego
            C) nie poszła na AA
            D) stary przywiazywal ja do kaloryfera
            • tenjaras Re: AA jak aakrania 18.09.08, 15:42
              tak naprawdę, odpowiedź jest tak prosta i prostacka zarazem, że jak
              do mnie dotarło dlaczego piłem, to już więcej postanowiłem nie pić...

              napiła się, bo jej się pić chciało

              cała reszta to wytwór chorej wyobraźni
            • rauchen Re: AA jak aakrania 18.09.08, 16:25
              dlaczego tylko 4 mozliwosci wyboru???
              prawdziwy pijacy alkoholik ma ich o wiele wiecej

        • 7zahir A po co Ty tu wchodzisz Szacki? 18.09.08, 18:00
          Czujesz się samotny,
          jednocześnie bojąc się ludzi?

          Ocenianie innych to łatwizna,
          trudniej siebie prawda?
          • yuraathor Re: A po co Ty tu wchodzisz Szacki? 18.09.08, 18:24
            tak mi się skojarzyło, w budynku gdzie trafiłem na swój pierwszy
            mityng, na ścianie było napisane;
            "najłatwiej jest ocenić drugiego człowieka,
            najtrudniej zaś go zrozumieć"

            autor tych słów też tam był namazany ale nie pomnę nazwiska
            • 7zahir Re: A po co Ty tu wchodzisz Szacki? 18.09.08, 18:40
              yuraathor napisał:

              > tak mi się skojarzyło, w budynku gdzie trafiłem na swój pierwszy
              > mityng, na ścianie było napisane;
              > "najłatwiej jest ocenić drugiego człowieka,
              > najtrudniej zaś go zrozumieć">

              Bo rozumienie innych zaczynamy od nauki rozumienia siebie :-)
          • szacki Re: A po co Ty tu wchodzisz Szacki? 18.09.08, 18:54
            aaaaa tak wpadam se zeby was troche podku...c a wiesz co jest
            najfajniejsze w tym wszystkim 7zahir? ze mi sie to udaje ;-)))
            • 7zahir Re: A po co Ty tu wchodzisz Szacki? 18.09.08, 19:11
              szacki napisał:

              > aaaaa tak wpadam se zeby was troche podku...c a wiesz co jest
              > najfajniejsze w tym wszystkim 7zahir? ze mi sie to udaje ;-)))>

              Tak sie tylko wydaje Twojemu uzależnionemu umysłowi Szacki.

              Twoja pisanina przypomina moje myślenie z pijanego życia
              i jest jeszcze jednym z dowodów na to, że nie warto do niego wracać.
    • daleh Re: AA- najlepsze wyjście nie wchodzić 17.09.08, 20:23
      szacki...
      AA nie sluzy niczemu innemu tylko wypelnineiu luki
      czasowej byłym alkoholikom ktorzy w innym wypadku zdechliby z nudow.
      To wszystko.
      -----------------------
      I dokładnie o to chodzi ,aby mieć takie miejsce które zapełniał Ci czas który
      zapełniał Ci alkohol...Ja nie miałem innych znajomych oprócz tych z którymi
      balowałem.Do nich miałem pójść ?Jak myślisz zrozumieli by mnie ?Ważne aby sie
      tam nie zakotwiczyć na zawsze ...
      Dzis uważasz to za czas stracony,ale jutro może pokazać,ze bez tej oazy bez alko
      nie udałoby sie zaprzestać pic...Ja swój czas wykorzystałem właściwie dzięki
      czemu jestem trzeźwy i wróciłem do normalnego życia...
      • madau Re: AA- najlepsze wyjście nie wchodzić 17.09.08, 20:30
        Szacki, a po co Ty sie tutaj panoszysz, na chadzie? Skad wiesz ze AA
        nie pomoze? ja akurat w to wierze. I to, bez obrazy, nie Ty byles ta
        mila dusza ktora mi pomagla mimo ze otwarcie o tym piszesz na innym
        forum.
        Nie podawaj sie za kogos, kim nie jestes
        • madau Re: AA- najlepsze wyjście nie wchodzić 17.09.08, 20:32
          sorki szacki, pomylima sobie fora ale to nie dlatego ze jestem
          pijana. Nie pije od dwoch dni i jestem z siebie dumna. Ale pytanie
          pozostaje, dlaczego podajesz sie niby za osobe ktora mi
          pomogla?????????
          • madau Re: AA- najlepsze wyjście nie wchodzić 17.09.08, 21:01
            a swoja droga ta "dobra dusza" z tego forum, ktora absolutnie nie
            jestes, namowila mnie na AA... i wielkie dzieki jej za to! Serio.
            • oryginal23 Re: AA- najlepsze wyjście nie wchodzić 17.09.08, 21:38
              Jedni potrzebują AA,inni nie.To indywidualna sprawa.Ja na takie
              spotkania nie chodzę bo irytują mnie ciągle te same opowieści
              i cały ten sztuczny rytuał.Samo nazewnictwo,miting,sponsor,kroki,
              siła wyższa itd są dla mnie nieznośne.Wiem jednak,że wielu ludzi
              właśnie to uratowało,potrzeba bycia w grupie,potrzeba organizacji
              ludzi takich samych jak oni.
              Dlatego nikomu nie odradzam,każdy szuka swojego sposobu uwolnienia
              się od chlania.
              23.

          • szacki Re: AA- najlepsze wyjście nie wchodzić 17.09.08, 22:17
            Naprawde od dwoch dni??? to cudowne!!! zaraz pekne z zazdrosci. ja
            chleje od 3 godzin.


            martwa dusza

            szacki
    • yuraathor Re: AA- najlepsze wyjście nie wchodzić 17.09.08, 21:37
      a gdzie ty Szacki usłyszałeś że w AA wyleczą z alkoholizmu???
      znaczy będziesz mógl pić dwa piwa i grzecznie lulu???
      uzależnienie ma zniknąć???

      w AA spotykam takich jak ja i słyszę: nie piję 5, 10, 15 lat i
      myslę: oni mogą to ja chyba też.
      pewnie że służy wypełnieniu czasu, bo za rogiem czekają dawni kumple
      od flaszki.
      ja tam w AA znalazłem nowych kumpli, jest mi OK jak sie z nimi
      spotykam nie tylko na mityngach.
      a oprócz mityngów mam też gdzie pójść, nieraz chciałbym być w dwóch
      miejscach na raz.
      nie wiem czy jesteś w stanie to pojąć, skoro oczekujesz cudownego
      wyleczenia.
    • ela_102 Podpisałabym się pod tym.. 18.09.08, 08:44
      co Szacki napisałeś tutaj:

      . AA nie sluzy niczemu innemu tylko wypelnineiu luki
      czasowej byłym alkoholikom ktorzy w innym wypadku zdechliby z nudow.


      dodając jeszcze, że nic tam nie robią tylko płaczą nad swoim nędznym
      losem....ale wtedy kiedy byłam czynna alkoholiczką.
      Takie myślenie powodowało we mnie absolutny dowód że AA to smutni
      idioci a ja wesoła wspaniała wszystko-wiedząca Ela;-)
      Los jednak zrobil mi niezłego psikusa...
      bo prawie umarłam z powodu tej swojej wspaniałości, trafiłam na
      terapię zamknietą - taką formę leczenia uznałam , bo uważałam że
      tak leczą się wybrańcy - aktorzy, gwiazdy, elita intelektualna...
      Kiedy mówiono na terapi o AA...bylam przekonana że AA dla takich jak
      ja (lepszych od zwykłych pijaków) zbiera sie w innych miejscach z
      dala od pewnego chłamu. W czasie trwania terapi nie poszłam za żaden
      mityng bo wiedziałam że zbieraja się tam ludzie z miasta - czyli
      zwykła chołota. Nie mówiłam też nikomu o swoich "odkryciach"
      spokojnie robią terapię... zmieniając co nie co w swoich
      zapatrywaniach. W zaleceniach po wyjściu miałam
      napisane "uczestnictwo" w mityngach AA a trochę wcześniej dotarł na
      ponowną terapię mlody chłopak po zapiciu,który podawał że trafil na
      nią dlatego że przestał do AA chodzić....przestarszyłam się :-((((
      doskonale pamietałam jeszcze swoje dno...a to z pewnością nie bylo
      to miejsce do którego chciałam wrócić.

      Po powrocie do domu...
      napadl mnie potworny dól...
      syf jaki zastałam w domu byl nie do zniesienia...
      Po kontakcie z poradnią poszłam na ten mityng też bardziej ze
      strachu...i doznałam szoku bo uslyszalam że mają mi do
      zaproponowania PROGRAM ZDROWIENIA po przeczytaniu którego uznałam że
      to może być to o co mi w życiu w ogole chodziło.
      Samo chodzenie na mityngi raczej nie słuzy nieczemu konkretnemu
      na poczatku, bardziej chodzi o odnaleznienie sie w pewnej grupie
      ludzi, zobaczeniu że inni skutecznie zmagają się z problemem picia.
      Ale aby wrócić do normalego życia...to już trzeba uznać ten program
      i pracowac nad nim, ale też nie na mityngach...lecz w czasie trwania
      swojego zycie bez uzalezniacza...
      Na mityng się idzie aby o tym opowiedzieć i posluchać innych.
      a z czasem aby pomagać stanąć na nogi nowicjuszom którymi kazdy z
      nas kiedyś też był a prze to rozumie jakie to trudne byc kimś takim.

      To trochę tak jak msza św.- jest tylko jednym z elemnetów
      kultywowania wiary...cala wiara "rozgrywa się" poza Kościołem w
      zwykłym życiu.

      To o czym napisałam nie podlega dyskusji..
      bo jest moim autentycznym doświadczeniem...
      a nie moim widzimisie czy poglądem...
      To jest część mojego faktycznego życia...
      a z faktami się nie dyskutuje :-)

      p.s mityng zajmuje mi 3 h w tyg...
      Szacki policz ile godzin zostaje mi jeszcze do przeżycia :-)
      pozdrawiam cię serdecznie.
    • tenjaras Re: AA- najlepsze wyjście nie wchodzić 18.09.08, 10:34
      oczywiście, że AA to najgorsze wyjście, nigdy bym sie tam nie
      znalazł, gdybym nie musiał

      AA to nie jest brama do nieba, tylko dziura w piekle, przez którą
      można z niego wyleźć

      jednak mnie fascynuje coś innego - kiedy ja trafiłem na swoje
      pierwsze spotkania, to zobaczyłem ludzi, którzy przypomnieli mi
      jakim zawsze chciałem być człowiekiem, a już przez to całe swoje
      pijaństwo nie wierzyłem, że taki moge być

      może swoje przeszedłem na terapii, gdzie stawiałem pierwsze kroki,
      tam wszedłem i zobaczyłem ludzi, których rozumiałem, że mogą
      przestać pić, mają do czego wrócić, jak już nie miałem nic...

      jedyne co dziś mogę zrobić, to psuć komfort picia pijakom, którzy
      znajdują się na tego typu forach, na swoich pierwszych mityngach AA,
      czy spotykam ich na jakichś spotkaniach poświęconych tej temtyce,
      robię to po to, by nie musieli się stoczyć tak daleko jak ja, by
      pojąć, dokąd zmierzają, wszyscy oni znaleźli się dlatego, że już ich
      cos tam swędzi, tylko może jeszcze nie wypada się podrapać...

      ani terapia, ani terapeuta, czy psycholog, który zna sie na
      nałogach, ani tym bardziej AA, które jest wspólnotą przypadkowych,
      doświadczonych przez uzależnienie alkoholików, a nie instytucją
      działającą na rzecz trzeźwości, nie wykona za kogoś tej
      najważniejszej roboty - podjęcie decyzji o zdrowym, odpowiedzialnym
      i niezależnym życiu i wytrwaniu w niej

      tak jak ja, tak i Ty szacki, sam dokonujesz swoich wyborów, a
      pierdzielenie o bezzębnych Stanisławach i paniach Gieniach, zostaw
      ludziom o Twoim, dzisiejszym stanie umysłu, tacy Ci uwierzą i nawet
      przyklasną, mają w tym swój cel, przemyśl sobie jaki...
      • szacki Pani Gienia z zieleniaka twoim terapeuta! 18.09.08, 11:18
        wole zbakać się zielenią
        niż obcować z Panią Gienią

        Jezeli bawi was obcowanie z Pania Gienia i posowanie pierdoł o dupie
        maryni wsrod 30 innych jej podobnych to luz.

        same pierdoły bez Pani Gieni sa dostepne na www.kozaczek.pl Ten sam
        poziom.
        • ela_102 Re: Pani Gienia z zieleniaka twoim terapeuta! 18.09.08, 11:22
          szacki:

          same pierdoły bez Pani Gieni sa dostepne

          to nie jest kwestia zabawy...
          Twoje pierdoły też mnie nie bawią...
          są dramatyczne raczej...
          • szacki spoko Gienia świat się zmienia 18.09.08, 11:31
            nie brzęcz laska bo Ci eliminator założa
            • ela_102 Re: spoko Gienia świat się zmienia 18.09.08, 11:33

              tęsknił byś?
              • szacki Re: spoko Gienia świat się zmienia 18.09.08, 11:38
                z tej dziekiej tęsknoty bym sie na AA zapisał
                • ela_102 Re: spoko Gienia świat się zmienia 18.09.08, 11:48

                  do AA nie ma zapisów szacki ;-)
                  to może jednak niech mi zalożą ten Eliminator...
                  da Bóg że kiedyś zauwazysz obok tej wyśmianej przez Ciebie
                  p.Genowefy...Gwiazdę światowych scen rockowych ;-)
                  • szacki Re: spoko Gienia świat się zmienia 18.09.08, 11:52
                    to moze jednak niech Ci zaloża " Genowefo" Ty!






                    • ela_102 Re: spoko Gienia świat się zmienia 18.09.08, 11:54
                      założe sobie więc sama ha ha ha
                      dla dobra sprawy;-)
                      baj baj
                      do zaś;-)
    • rauchen Re: AA- najlepsze wyjście nie wchodzić 18.09.08, 13:18
      ha...ha...ha
      zasmiala sie anemicznie rauchen, ktorej takie kity wciskali zanim
      sama poszla do AA
      • szacki Re: AA- najlepsze wyjście nie wchodzić 18.09.08, 13:34
        rauchen dopiero bedzie się smiała....ale baranim głosem
        • rauchen Re: AA- najlepsze wyjście nie wchodzić 18.09.08, 13:44

          no smieje sie,jak baranica, kazdego 18-stego dnia miesiaca od prawie
          3 lat, kiedy probuje sobie odpowiedziec na pytanie jak to mozliwe ze
          pojscie do AA zaoowocowalo kolejnym miesiacem bez potrzeby picia...
    • aaugustw Re: AA- najlepsze wyjście nie wchodzić 20.09.08, 12:26
      szacki napisał:
      > AA nie wyleczy Cie z alkoholizmu, nie sprawi ze twoje uzaleznienie
      > zniknie. AA nic nie daje. Zupełnie nic...
      __________________________________________.
      To prawda Szacki... - AA nic nie daje, tam trzeba samemu brac...!
      A...
      Ps. Z alkoholizmu nikt nie moze byc wyleczony...!
      (Szacki, przy takim rozumowaniu nie dlugo czekac, kiedy nastapi BUM!)
      • szacki Re: AA- najlepsze wyjście nie wchodzić 20.09.08, 12:40
        nie strasz nie boje sie !
        • aaugustw Re: AA- najlepsze wyjście nie wchodzić 20.09.08, 12:45
          szacki napisał:
          > nie strasz nie boje sie !
          __________________________.
          Dlaczego Ty kojarzysz moje slowa ze strachem...!? :-o
          A... ;-))

          • szacki Re: AA- najlepsze wyjście nie wchodzić 20.09.08, 12:56
            ja nie wiem ale mój wielebny bedzie wiedział
            • tenjaras Re: AA- najlepsze wyjście nie wchodzić 21.09.08, 11:59
              zbyt wiele bny to ja nie mam,ale jedno wiem - ludzie mogą Cię tylko
              ostrzegać, Ci co przeżyli swój koszmar nałogu wiedzą przed czym

              a straszyć to Cię będzie alkohol i narkotyki
              • szacki Re: AA- najlepsze wyjście nie wchodzić 21.09.08, 14:34
                Tenjaras weź mi tu jakis smutow nie wal
                o dupe rozbic ta cala gadke o uzaleznieniu.jutro wejde w faze 4
                tygodnia nie biore, nie łykam zadnych prochow podtrzymujacych,
                normalnie jem, spie troche gorzej ale spie, czuej sie dobrze, troche
                mysle o dragach no bo jak tu zapomniec? chodze na imprezy, pije
                alkohol, w zdrowych ilosciach i w ogole jestem normalny. Nie
                przeginam w zadna strone. Okazalo sie ze mozna normalnie zyc.
                zastanawiam sie czy jechac do tego osrodka bo po kiego mam sie
                meczyc z jakimis dziwnymi ludzmi jak moge sam dac rade? i wiecie co?
                nie wkercam sobie ze jestem uzalezniony bo to najgorsze co mozna
                zrobic to sie okreslic i identyfikowac. wtedy klops mops i rolmops.
                • tenjaras Re: AA- najlepsze wyjście nie wchodzić 21.09.08, 17:00
                  > Okazalo sie ze mozna normalnie zyc.
                  > zastanawiam sie czy jechac do tego osrodka

                  nie jedź, przecież życie Ci już pokazało, że potrafisz wrócić do
                  zwyczajnego życia - kilka razy
                • aaugustw Re: AA- najlepsze wyjście nie wchodzić 21.09.08, 18:03
                  szacki napisał:
                  > ... jestem normalny. Nie przeginam w zadna strone. Okazalo sie ze
                  mozna normalnie zyc.
                  > zastanawiam sie czy jechac do tego osrodka bo po kiego mam sie
                  > meczyc z jakimis dziwnymi ludzmi jak moge sam dac rade?
                  ________________________________________________________.
                  Pytasz, wiec odpowiadam:
                  Stanowczo radze Ci; NIE jechac do tego Osrodka...!
                  Po tym co czytam, szkoda innym zajmowac miejsca, (tym, ktorzy chca),
                  bo Tobie i tak na nic to sie nie zda przy takiej gotowoscia do
                  trzezwienia...
                  Jadac dzis do domu pomyslalem o tych chorych uzaleznionych ludziach,
                  ktorych widuje w Domu dla Bezdomnych i nasunelo mi sie takie
                  skojarzenie z Toba, ze przy odpowiednim dalszym cwiczeniu mozgu w
                  tym kierunku i Ty masz szanse juz niedlugo stac sie jednym z tych,
                  ktorzy za Chiny nie maja juz potem najmniejszej ochoty stac sie
                  jednym z elementow tego ulozonego spoleczenstwa... - No bo i po
                  co...?
                  A...
                  Ps. Gdyby nie moje dzieci (rodzina), kto wie czy i ja wykaraskalbym
                  sie wtedy z tego stanu, w ktorym juz bylem...(!?).
                  • szacki Re: AA- najlepsze wyjście nie wchodzić 21.09.08, 19:13
                    hahahaha" ułozone społeczenstwo" z jakiegu kraju aagust nadajesz?
                    • aaugustw Re: AA- najlepsze wyjście nie wchodzić 21.09.08, 20:36
                      szacki napisał:
                      > hahahaha" ułozone społeczenstwo" z jakiegu kraju aagust nadajesz?
                      ___________.
                      K-raj to ja!
                      A... ;-))
                      • szacki Re: AA- najlepsze wyjście nie wchodzić 21.09.08, 20:58
                        miło mi Mikołaj
                        • aaugustw Re: AA- najlepsze wyjście nie wchodzić 21.09.08, 21:01
                          szacki napisał:
                          > miło mi Mikołaj
                          ________________.
                          Z tych Swietych ?
                          A...
                          • szacki Re: AA- najlepsze wyjście nie wchodzić 21.09.08, 21:11
                            Broń Boże
                            • oryginal23 Re: AA- najlepsze wyjście nie wchodzić 21.09.08, 21:14
                              Smutne,znowu pojawił się wszechwiedzący auguścik.
                              23.
                              • aaugustw Re: AA- najlepsze wyjście nie wchodzić 21.09.08, 21:17
                                oryginal23 napisał:
                                > Smutne,znowu pojawił się wszechwiedzący auguścik.
                                > 23.
                                _____________________________________________.
                                A ty co tu szukasz z tym swoim bełtem J-23...!?
                                A...
                                • oryginal23 Re: AA- najlepsze wyjście nie wchodzić 21.09.08, 21:23
                                  Kiepsko z tobą auguściku,tracisz szybko opanowanie,odpocznij dłużej
                                  od internetu.
                                  23.
                                  • szacki Re: AA- najlepsze wyjście nie wchodzić 21.09.08, 21:25
                                    nie wyganiaj go! nie bedzie sie z kim przepychac
                                  • aaugustw Re: AA- najlepsze wyjście nie wchodzić 21.09.08, 21:32
                                    oryginal23 napisał (do A...):
                                    > ...odpocznij dłużej od internetu.
                                    ________________.
                                    To przypadkowo niezla mysl J-23
                                    Dobranoc: A...
                              • szacki oryginal no co Ty? 21.09.08, 21:23
                                stary wiesz jak bez niego jest nudno?
                            • aaugustw Re: AA- najlepsze wyjście nie wchodzić 21.09.08, 21:15
                              szacki napisał:
                              > Broń Boże
                              _____________________.
                              "Jak bida, to do Zyda"
                              A...
                              • szacki Re: AA- najlepsze wyjście nie wchodzić 21.09.08, 21:54
                                ojojojojoj
                            • ela_102 ????? 21.09.08, 21:34
                              Szacki:
                              Broń Boże

                              jakim cudem ma to zrobić ktoś kogo nie ma?
                              • szacki Bóg Cie kocha elu 21.09.08, 21:46
                                On jest elu, to on jest swiatłem ktora rozjasnia nam droge, on jest
                                nadzieja, on jest....( yyyyy brakło mi pomysłow)

                                To proste... - Gdyby Jego nie bylo, nie bylo by Milosci...! ;-))- to
                                aagust powiedział

                                zatem obaj z aagustem pytamy sie Ciebie; czy mogalbys zyc tak, jakby
                                On byl...!? ( tak czyli jak pytaj aagusta)


                                • ela_102 Nie podpieraj się Augustem 21.09.08, 22:06
                                  Co August sądzi o Bogu to ja wiem.
                                  Natomiast Ty odnoszisz się do kogoś kto Twoim zdaniem nie istnieje.
                                  To może pisz... BROŃ UFO lub BROŃ Laptop ;-)
                                  a jak tam Czarne słońca?
                                  • szacki Re: Nie podpieraj się Augustem 21.09.08, 22:13
                                    to UFO istnieje? bo co do istnienia laptopa to nie mam najmniejszej
                                    watpliwosci

                                    "a jak tam Czarne słońca?"

                                    a skad ja mam wiedziec?
                                    • szacki Re: Nie podpieraj się Augustem 21.09.08, 22:14
                                      a o czarne słonca zapytaj aagusta oryginał twierdzi ze on wszystko
                                      wie
                                      • ela_102 Upominek 21.09.08, 22:17
                                        Ci wkleiłam w wątku" szacki to specjalnie dla Ciebie"
                                        czarne Slońca KULTU...
                                        o nie pytam Mikolaju ;-)
                                        • szacki a propos boga- koniec sporów 21.09.08, 22:18
                                          kazik88.wrzuta.pl/film/mJ3pqg4BfQ/paktofonika_-_jestem_bogiem_teledysk
                                          • aaugustw Re: a propos boga- koniec sporów 22.09.08, 18:19
                                            szacki napisał:
                                            > kazik88.wrzuta.pl/film/mJ3pqg4BfQ/paktofonika_-
                                            _jestem_bogiem_teledysk
                                            ___________________________________.
                                            Kiedy slysze cos takiego zaczynam watpic, czy On jest...!
                                            A... ;-))

                • szacki to nie do konca prawda była 22.09.08, 11:00
                  troche przegialem z ta normalnoscia. Pierwszy tydzien schodzilem,
                  drugi tydzien czulem sie swietnie, 3 gorzej , dzisiaj wszedlem w
                  faze 4 tygodnia i zupelnie sie zalamalem. Ja juz mam dosc, zasnalem
                  o 5 rano. Mialem takie ssanie ze normalnie zastanawialem sie czy
                  ktos mi nie wysypal prochu pod lozkiem bo czulem zapach scierwa i
                  cholernie sie denerwowalem. Juz tyle lat obserwuje u siebie ze taki
                  glodowy stan pojawia sie srednio po 2/3 tygodniach absty i dalej nie
                  wiem na czym to polega. Nie powinno byc odwrotnie?ze takie stany
                  zanikaja w miare uplywu czasu a nie nasilaja sie? I objawy jakies
                  takie dziwne : potliwosc, suchosc w ustach i pelna mobilka spac nie
                  jesc nie. Dlaczego tak sie dzieje? Jakby mi to ktos wytlumaczyl to
                  byłbym bardzo zobowiazany.
                  • ela_102 Dla Kozaka prosto z Elbląga ela_102 22.09.08, 11:21
                    Szacki:

                    Nie powinno byc odwrotnie?ze takie stany
                    zanikaja w miare uplywu czasu a nie nasilaja sie? I objawy jakies
                    takie dziwne : potliwosc, suchosc w ustach i pelna mobilka spac nie
                    jesc nie. Dlaczego tak sie dzieje? Jakby mi to ktos wytlumaczyl to
                    byłbym bardzo zobowiazany.


                    dopóki nie uznasz psychicznego aspektu uzależnienia nie zrozumiesz
                    czemu głód łapie Cię wtedy gdy go w ogóle nie oczekujesz.
                    Pojawia się zawsze wtedy gdy dzieją się w nas takie emocje których
                    sobie nie uświadamiamy a które towarzyszyły nam zazwyczaj tuż
                    przed "braniem" "piciem".Ludzie zaangażowani w swoje leczenie
                    potrafią wykorzystać zajwisko "głodu" do rozszyfrowania własnych
                    niedoskonałości i zapobiegać im na przyszłość.

                    Objawy glodu ustepują gdy się ten proces leczenia ukonczy...
                    lub się go "oswoi" jako sprzymierzeńca a nie wroga.

                    Te objawy które tutaj opisujesz dla mnie bardziej świadczą o "suchym
                    kacu"...to taki stan w którym na jawie wziąłeś dawkę np a realnie
                    odczuwasz tego skutki...
                    • szacki Boje sie narkomnaów 22.09.08, 11:33
                      a dlugo on bedzie trwal? bo on mi sie nasila a ja wiem ze jak mi sie
                      tak bedzie nasilal to mi sie nasili do tego stopnia ze poplyne, a ja
                      nie moge poplynac. kurencja a tak bylo fajnie. zaczynam sie sie bac
                      sam siebie.

                      (nie badz kozakiem z pełnym plecakiem dragów i karabinem, browarem
                      i winem.....)
                      • ela_102 zależy od Ciebie 22.09.08, 11:49
                        zadbaj o siebie bo sam nie przeminie...
                        badz dla siebie dziś dobry, wykomp się , wypocznij, najedz,
                        posluchaj relaksujacej muzyki, pospaceruj, nazwij to co się z Tobą
                        dzieje dokładnie i nie sabotuj już sam siebie...
                        Uwierz że można zrobic coś innego niż do tej pory i zupelnie inaczej.
                        Bo w koncu wszystko to co czynisz teraz doprowadza Cię do
                        tego "strachu" "paniki"...zmień coś we wlasnych czynach, wtedy tylko
                        jest szansa na poczucie spokoju i ulgi...
                        szansa, nie pewność...
                        • szacki nieplanowana akcja 22.09.08, 12:00
                          osiagnalem juz taki stan ze nie zastanawialbym sie ani minuty czy
                          powalic te 3 tygodnie;. teraz tylko czekac az mi sie ktos nawinie i
                          siema zaczynam wszystko od poczatku. kto powiedzial ze kazdy musi z
                          tego wyjsc?
                          • jasiulek61 Re: nieplanowana akcja 22.09.08, 12:12
                            Nikt nie mówi ,że masz z tego wyjść! Jesteś chory na b.ciżką ,
                            smiertelną chorobę.Nieraz lekarze nie mogą pomódz np człowiekowi z
                            nowotworem.TY sam możesz zatrzymać swoją chorobę albo po prostu
                            umrzesz.Decyzja należy do Ciebie.SZkoda by było Ciebie!Pozdrawiam-
                            matka alkocholika
                          • ela_102 Twój wybór 22.09.08, 12:14
                            Nikt nie powiedział że trzeba z tego wyjść,
                            wiekszość ćpunów i pijaków kończy agonią w bardzo kiepskim stylu..
                            Tyle że mi jak powiedziano że z grupy 20 osób trwale przestanie pić
                            czworo piecioro, to ja uczepiłam się myśli iz zrobię wszytko aby być
                            wsród nich...wiekszość rzeczywiscie się podłamała brakiem
                            zadawalającej skutecznosci...ale cóż...ja należe do zwyciesców bo
                            tego chcialam...
                            A Ty Szacki ciągle nie chcesz...więc płyń po lądach i
                            oceanach...mnie tam nie spotkasz:-((((((
                          • tenjaras jaka nieplanowana akcja 22.09.08, 15:33
                            przecież właśnie sobie planujesz akcje...

                            a bezzębny Stanisław i pani Gienia z zieleniaka, żyją sobie jak
                            żyją, za to TY potrafisz normalnie

                            kolejny raz...
    • 1962wolf Re: AA- najlepsze wyjście nie wchodzić......? 22.09.08, 13:25
      z całym szacunkiem Szacki-nawet jesali spotkałeś takie osoby-
      to chyba lepiej ,że czekają na czwartek godzina 17 , lub
      też na inne dni tygodnia, niż miałby gapić się w sufit ,
      ewentualnie zachlac się na śmierć
      jak komuś nie pasi-nie chodzi tam i po kłopocie
      ja tak robię i nie czuję sie z tego powodu gorzej.
      gorzej sie czułem , gdy mimo wszystko usiłowałem tam chodzić i
      szukać powodu czemu sie mi tam nie podoba.
      a teraz mam z górki.nie chodzę i nie słucham
      opowieści dziwnej treści jednak----------zawsze gdzie usłyszę,
      nawet w kolejce do kasy w hiepermarkecie. nie ma na to siły
      • szacki wróżka 22.09.08, 14:54
        tak zaczynałem:....... terapia indywidualna,AN,AA,grupa
        terapeutyczna,detoks, kroplowki, uszkodzone serce, wątroba, mózg,
        waga cztery-jeden ,przemycane dragi na odział, sku...synstwo do
        kwadratu, kłamstwa, układy, osrodek pierwszy, ucieczka,
        przedawkowanie, ciag......tu jestem..(osrodek drugi?) ...........()?
        życie dopisze reszte

        wszyscy kiedys zaczynalismy i mniej wiecej nasze historie wygladaja
        tak samo , tylko zakonczenie kazdy bedzie mial inne




        • ela_102 Re: wróżka 22.09.08, 15:02
          Szacki...
          zakonczenie nie istnieje...nawet po śmierci.
          Wyobrażasz sobie że istnieje "NIC "?
          Tego nigdy nie potrafiłam sobie nawet wyobrazić
          dużo łatwiej wyobrazić sobie piekło(zwłaszcza jak się do
          doświadczyło} niebo, Anioła, Boga, Szatana...ale NIC?
          Słusznie zauważyłeś że jak sie klamie to jest Goowno :-(
          może sprobuj więc prawdy?

          Kazdy czysty ćpun Ci ja oznajmi....kazdy.
        • aaugustw Wierze w Szackiego...! 22.09.08, 18:21
          szacki napisał:
          > wszyscy kiedys zaczynalismy i mniej wiecej nasze historie
          wygladaja tak samo , tylko zakonczenie kazdy bedzie mial inne...
          ___________________________________.
          A ja (mow co chcesz) wierze w Ciebie - Szacki...!
          A...

      • aaugustw Re: AA- najlepsze wyjście nie wchodzić......? 22.09.08, 18:26
        1962wolf napisał:
        > ... jak komuś nie pasi-nie chodzi tam i po kłopocie
        > ja tak robię i nie czuję sie z tego powodu gorzej.
        __________________________________.
        Wierze ci, ze tak ci sie wydaje...!
        (bo nie umiesz porownac sie z tym wilkiem, ktory tam chodzi).
        Tylko po co to dalsze tlumaczenie sie...!? :-((
        A... ;-))
        • szacki atmosfera jest stale rozluźniona 23.09.08, 12:31
          spoko aagust szacun graba i nie zawiodłem Cie ziom

          thx za slowa wsparcia - wynurzam sie
          • aaugustw Re: atmosfera jest stale rozluźniona 23.09.08, 19:29
            szacki napisał:
            > spoko aagust szacun graba i nie zawiodłem Cie ziom
            > thx za slowa wsparcia - wynurzam sie
            _____________________________________.
            To dobrze, bo kto siedzi w gownie nie
            powinien jeszcze pochylac glowy...!
            A...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka