fiona229-1
29.01.09, 21:46
Nie dawno pisałam wam że mój mąż pije moczy sie itp.Od tego czasu co nie pisałam zmieniło sie.Przestał palić żócił to.Bardzo sie ciesze ale pije nadal codziennie 3 ,4, 5 piw.Chowie je na górze w kuchni jest jedno jedno lub dwa a w rekawie w kurtce lub w aucie czy piwnicy kolejne 3szt.Po co to nie rozumiem go nie mam siły mu tłumaczyć.Nie naidze jak jest już po paru piwkach wpadam w furie nie nawidze go jestem nerwowa i czasami wybucham na dzieci z tego powodu ze widze ze jest juz po paru piwach.Teras jeszcze doszło to.Coś mnie tkneło i zajżałam do jego portwela jak spał pijany miałam tyle złosci w sobie że zajżałam.A tam tabletka Tatalatinum c20 nie miałm pojecia co to.Weszłam w internet i to Wiagra.Szok po co to mu.I jeszcze numer tele do dziewczyny piasało imie nazwisko i numer tak sie zdenerwowałam nie potrafie opisać.Mąż jest kierowcą oprucz picia piwek jest dobry opiekuje sie dziećmi gotuje? ale mam wyżuty po co szperałam nie powinnam.Powiedziałm mu tak po tygodniu o ty wszystkim.Wypar sie że wiagre kupił komuś.Tam była jedna tabletka czy jedna można kupić z blistra ucieta?A komu nie chciał powiedzieć wypierał sie złościł że mi nie powie.A numer dziewczyny ma a co nie maoge ,bo mam... Tak mówił.Ale po co go chował w portwelu i to głeboko.Po tej rozmowie był bardzo wulgarny i nerwowy ja chciałam porozmawiać wyjaśnić i nie wracać do tego ale ona nie chciał ze mna rozmawiać.A ja jestem taka ze wyjasnilibysmy i było by spoko.Nie odzywa sie do mnie.Nie wiem co myśleć robić wieżyć.NAPISZCIE.