Dodaj do ulubionych

opinia o terapii

29.03.09, 12:20
Kazdy, kto sledzi wydarzenia swiata rocka wie, ze bracia Gallagher z Oasis
mieli bogata przeszlosc alkoholowo- narkotykowa.
Jakis czas temu ktorys z nich, nie pamietam ktory, wypowiedzial sie na temat
terapii. Dziennikarz zapytal go, czy rozwazal to. Na co ten stwierdzil cos w stylu
" Nie potrzebuje chodzic w miejsce, gdzie ktos bedzie mi mowil, ze jestem zlym
czlowiekiem. Bo wcale nie uwazam, ze jestem zlym czlowiekiem."

Pomijajac to, czy powinien czy nie, zastanawiajace jest, skad u takiej osoby
pojawila sie taka a nie inna wizja "terapii"?
Czy to czczy wymysl, czy tez jakies echo realiow?

Zapewne Galllagher nie wzial tej opinii z prozni, zapewne skads slyszal o
terapiach. Dlaczego ma taka opinie, chociaz nigdy na terapii nie byl?
Obserwuj wątek
    • 7zahir Tu masz inne. 29.03.09, 12:49
      www.bielany.waw.pl/data/other/page5.pdf
      psycholog.home.pl/?page_id=33
    • ela_102 Re: opinia o terapii 29.03.09, 13:08
      Nie potrzebuje chodzic w miejsce, gdzie ktos bedzie mi mowil, ze
      jestem zlym czlowiekiem. Bo wcale nie uwazam, ze jestem zlym
      czlowiekiem."

      Ja nie jestem gwiazdą rocka, a szkoda, bylabym dla Adiego bardziej
      wiarygodna ;-) ale mówiłam tak:

      Nie potzrebuję chodzić w miejsce, gdzie spotykają się same dupki
      życiowe, bo wcale nie uważam się za dupka ;-)

      zwłaszcza jak nie wiedziałm o czym mówię.
    • tenjaras Re: opinia o terapii 29.03.09, 13:41
      najgłośniej o tym, że jestem złym człowiekiem, na mojej terapii
      wołałem ja, terapki wyprowadziły mnie z błędu
      • deoand Re: opinia o terapii 29.03.09, 14:36
        Addi szukasz kolejnego usprawiedliwienia dla swojego picia czyli
        alkoholizmu ...

        Muzycy to w większości narkomani albo alkoholicy i kończą różnie -
        wielu w tempie przyspieszonym spotyka sie ze św Piotrem

        a zaczynając terapie wszystko jedno jaką to trzeba przestać pić a tego
        tak samo nie chcesz jak i ten muzyk

        deoand
        • beka.smiechu-w.sali.obok Re: opinia o terapii 29.03.09, 14:39
          Blad.
          ogromny blad.
          Myslalem o ponownyn powrocie do terapii i AA, ale nie moge sie przekonac, bo nie
          chce znow slyszec ze jestem zlym czlowiekiem. i ta wypowiedz jakos wyraza moja
          opinie, a przytaczam ja by pokazac, ze nie tylko ja mam takie przekonanie.

          • tenjaras Re: opinia o terapii 29.03.09, 16:08
            bycie chorym niewiele ma wspólnego z odwieczną walką dobra ze złem

            to co robimy ze swoją chorobą, jak postępujemy wobec siebie w
            chorobie, już tak
          • daleh Re: opinia o terapii 29.03.09, 17:06
            beka.smiechu-w.sali.obok napisała:

            > Blad.
            > ogromny blad.
            > Myslalem o ponownyn powrocie do terapii i AA, ale nie moge sie przekonac, bo ni
            > e
            > chce znow slyszec ze jestem zlym czlowiekiem. i ta wypowiedz jakos wyraza moja
            > opinie, a przytaczam ja by pokazac, ze nie tylko ja mam takie przekonanie.
            ----------------------------
            Nikt na terapii nie będzie Cie przekonywał, ze jesteś złym człowiekiem...To
            kiedy chlejesz stajesz sie bestia czasami, a kiedy Cie puści stajesz sie potulny
            jak baranek...Na terapii dowiadujesz sie takich rzeczy o sobie o których
            przecież wiesz, ale ich nie przyjmujesz.Udajesz, ze ich nie ma i każdy kolejny
            kieliszek utwierdza cie w tym przekonaniu.Kiedy zobaczysz co zrobiło z Ciebie
            picie, to masz możliwość dokonania wyboru czy chcesz dalej tak zyc...
            Wtedy to jest świadomy wybór, bo masz możliwość obejrzenia siebie w każdej
            sytuacji, to boli, ale to była jedyna skuteczna metoda, abym powstrzymał swoje
            chlanie...
            >
            • beka.smiechu-w.sali.obok Re: opinia o terapii 29.03.09, 18:43

              Ja nie staje sie bestia kiedy jestem nawet maksimum pijany, to jest
              to zego nie chcieli wiedziec terapeuci.
              Ok, moge byc marudny, moge byc natarczywy, moge byc nawet nudny, ale
              do "zly " to nieco jednak brakuje.

              Gdy tak mowilem terapeutom, to uznali ze na pewno klamie i probowali
              mi udowodnic, ze bylem zly, kradlem, bilem itp.

              Ale po co, ja pytam?
              • daleh Re: opinia o terapii 29.03.09, 19:11
                beka...
                Ok, moge byc marudny, moge byc natarczywy, moge byc nawet nudny, ale
                do "zly " to nieco jednak brakuje.
                --------------------------
                Uważasz, ze dokładnie tak Cie ocenia otoczenie,nikogo nie ranisz,
                ze nie krzywdzisz nikogo...?
                Pijąc tak jak to opisujesz to nie masz nawet możliwości, aby to właściwie
                ocenić...Uważasz, ze każdy alkoholik to złodziej i bandyta,
                a Ty przecież taki nie jesteś to i z piciem nie masz problemów...
                Myśl tak dalej, a na tym patencie się bardzo przejedziesz...
                • beka.smiechu-w.sali.obok Re: opinia o terapii 29.03.09, 19:26
                  daleh napisał:

                  > beka...
                  > Ok, moge byc marudny, moge byc natarczywy, moge byc nawet nudny,
                  ale
                  > do "zly " to nieco jednak brakuje.
                  > --------------------------
                  > Uważasz, ze dokładnie tak Cie ocenia otoczenie,nikogo nie ranisz,
                  > ze nie krzywdzisz nikogo...?
                  > Pijąc tak jak to opisujesz to nie masz nawet możliwości, aby to
                  właściwie
                  > ocenić...Uważasz, ze każdy alkoholik to złodziej i bandyta,
                  > a Ty przecież taki nie jesteś to i z piciem nie masz problemów...
                  > Myśl tak dalej, a na tym patencie się bardzo przejedziesz...


                  A po co od razu tak skrajnie?
                  Nie mowie, ze niczego zlego w zyciou nie uczynilem. Mowie, ze nie
                  chce byc uwazany za zlego czlowieka- to jest mala roznica.
                  Kazdy czlowiek czyni zle rzeczy, w nerwach, ze strachu, z powodu
                  picia itp.
                  Ale czyny to czyny. To, ze pije nie oznacza, ze musze od razu byc
                  bandyta. Znam bandytow pijakow i wiem, ze tacy istnieja, ale ja nie
                  uwazam sie za gorszego nie tzw przecietna krajowa.
                  A nawet moze jestem wyzej.
                  Wiec w imie czego mialbym uznac, ze jestem degeneratem?
                  • daleh Re: opinia o terapii 29.03.09, 20:25
                    beka...
                    A nawet moze jestem wyzej.
                    Wiec w imie czego mialbym uznac, ze jestem degeneratem?
                    -------------------------
                    To Ty posługujesz sie skrajnościami...Zwracam Ci jedynie uwagę, ze prosta droga
                    zmierzasz dokładnie w tym kierunku w którym nie chcesz sie znaleźć...Kto Ci
                    napisał tutaj, ze jesteś degeneratem i inne takie...Pijesz codziennie i to sporo
                    jak piszesz i nie widzisz problemu w tym, bo jeszcze nie sa namacalne, a ludzie
                    tacy jak ja
                    tez byli na tym etapie picia i wiedza czym to sie może skończyć, jeśli nie
                    zaczniesz inaczej żyć...Nie musisz wcale nikogo słuchać, ale wtedy po cholerę o
                    tym piszesz...Ja wyrażam tylko swoja opinie na podstawie tego co piszesz i tyle,
                    a Ty możesz to ciepłym moczem i git...Myślisz, ze ja z dnia na dzień stałem się
                    alkoholikiem...
                    Szukałem pomocy w wielu miejscach, kiedy bylem na tym etapie co Ty, ale to były
                    lata osiemdziesiąte i nikt nie byl wstanie mi pomoc...
                    Później kiedy juz przekroczyłem ta cienka granice, to już miałem w tylnej
                    kieszeni kto i co o mnie myśli...
                    Ty masz szanse zakończyć swoja wątpliwa przygodę z alko jeśli
                    skorzystasz z tego i zaoszczędzisz sobie bardziej przykrych skutków takiego
                    życia...
      • beka.smiechu-w.sali.obok Re: opinia o terapii 29.03.09, 14:42

        • deoand Re: opinia o terapii 29.03.09, 14:52
          Wszystko zależy od terapeuty przecie - to terapeuta układa plan terapii
          - jednym trzeba nastrój obniżyć innym akurat odwrotnie podnieśc ...

          Za czasów terapii Jarasa i Eli rzeczywiście panowała teoria wywyższania
          alkoholika i robienia z niego bohatera - teraz to już sie skończyło
          więc kto wie co ciebie tam na terapii spotkac może .

          ale warunek numer jeden trzeba przestac pic a Ty Addi chyba juz ze
          trzy lata " gadasz jak to nie pić i pijesz dalej "

          AA to przecie inna bajka zgłoś się do Aaugusta
          • beka.smiechu-w.sali.obok Re: opinia o terapii 29.03.09, 14:56
            deoand napisał:

            > Wszystko zależy od terapeuty przecie - to terapeuta układa plan terapi
            > i
            > - jednym trzeba nastrój obniżyć innym akurat odwrotnie podnieśc ...
            >
            > Za czasów terapii Jarasa i Eli rzeczywiście panowała teoria wywyższania
            > alkoholika i robienia z niego bohatera - teraz to już sie skończyło
            > więc kto wie co ciebie tam na terapii spotkac może .
            >
            > ale warunek numer jeden trzeba przestac pic a Ty Addi chyba juz ze
            > trzy lata " gadasz jak to nie pić i pijesz dalej "
            >
            > AA to przecie inna bajka zgłoś się do Aaugusta

            moze i kiedys wywyzszali, ale na pewno nie w 2006.
            Ja nie chcialbym zadnego wywyzszania, chcialbym normalnosc,
            A nie ze w dol albo w gore.
            A ze pije- to fakt, nie mam chyba motywacji by przestac, tak mi wygodniej, kusi
            mnie niepicie, ale- patrz wyzej.
          • ela_102 Re: opinia o terapii 29.03.09, 15:23
            deo:

            Za czasów terapii Jarasa i Eli rzeczywiście panowała teoria
            wywyższania alkoholika i robienia z niego bohatera -

            za moich czasów panowała teoria "urzeczywistniania" alkoholika jako
            człowieka. Co oznacza pokazywaniu mu zarówno jego dobrych jak i
            złych stron pod warunkiem, że sam je nazywa i określa, jak i sam
            decyduje co chciałby w sobie zmienić. Z tego co wiem, mam kilku
            terapeutów kolegów, nic sie w tej materi nie zmienilo.
            Jesli bedąc czynna alkoholiczką oddałam komuś nerkę, bo chciałam mu
            ratowac życie, to nic nie jest w stanie zmienić faktu, że był to
            dobry czyn, byc może bohaterski. Jeśli nie pijąc ukradlam komuś
            pieniadze, to jest to zły czyn podegający karze.

            Nikt z samego faktu bycia alkoholikiem nie może obwołac go
            bohaterem, ale z powodu jego czynów tak (!) tak samo jak przestępcą
            (!)
        • ela_102 Re: opinia o terapii 29.03.09, 15:16
          Adi:
          Bo ja jakos trafilem na takich, ktorzy obwiniali mnie o wszystko.

          tak jak tutaj, tylko durny jaras i elka którzy czepiają się bez
          konca. Ot taka interpretacja...
          • beka.smiechu-w.sali.obok Re: opinia o terapii 29.03.09, 18:46

            • ela_102 Re: opinia o terapii 29.03.09, 20:37
              Adi:
              wy sie czepiacie aktow ne istnejacych i to jest problem.
              Np tak- w realu rzekomo nie istneje zadna dziewczyna, wiec mozna
              addiemu wcisnac 10 grzechow na tym opartych.

              Powiedz co ja mogę, że tak a nie inaczej interpretujesz
              rzeczywistość? My zwracamy uwagę, na Twoją podświadomość i to, że
              nie jesteś w stanie uznać aktów które my dostrzegamy, bo ich nie
              widzisz. Przecież wystraczy poczytac na temat podświadmości, aby
              wiedzieć, że jest to taka przestrzeń naszego życia (Twojego i
              mojego) którą mogą nam pokazać tylko INNI ludzie.
              Ja nie pisałam o tym, że ta dziewczyna nie istnieje.
              Ja pisałam o tym, że pojawiła się w Twoim życiu najprawdopodobniej w
              celu kultywowania Twojej destrukcji.

              A tak swoją drogą.
              ja nie przychodzę tutaj i nie piszę o swoich nieszczęsciach,
              upadkach, rozterkach, zagubieniach. Jak myslisz? nie robię tego
              dlatego bo nie chcę się ujawniać? czy dlatego, że wiodę superowe
              życie?
              Jeśli piszę do Ciebie, o swojej przeszłości, nieszczęściach nałogu,
              to robię to po to, aby się popisać? czy po to, aby Ci wskazać że też
              w takim miejscu byłam i że teraz mam inaczej?

              Nie chcesz mieć fajnie?
              • beka.smiechu-w.sali.obok Re: opinia o terapii 29.03.09, 21:33

                rzeczywiscie, w moim zacietrzewieniu czasem nie dostrzegam pomocnej
                reki...
                To nie jest tak, ze ja uwazam sie za swietego. Ale nie chce byc
                uwazamyza diabla. z domu rodzinnego i tak wynioslem niska samoocene
                i nie potrzeba mi, by ktos mi jeszcze ja obnizal, bo to na pewno
                zaprowadzi mnie do jeszcze wiekszego picia.
                Nie hce czuc sie jak gowno, moze ktos uwaza, ze to oczyszczajace,
                ale ja z wlasnego doswiadczenia wiem, ze nie.
                • tenjaras Re: opinia o terapii 29.03.09, 21:58
                  tylko Ty masz wpływ na to jak się czujesz i jak widzisz otaczający
                  Cię świat i ludzi
                • daleh Re: opinia o terapii 29.03.09, 22:09
                  beka...
                  Nie hce czuc sie jak gowno, moze ktos uwaza, ze to oczyszczajace,
                  ----------------------
                  Przecież to Ty dostaniesz szanse na terapii, aby dokonać samooceny
                  i w jakim kierunku pójść...Wyeliminujesz tylko to co jak będziesz uważał, kończy
                  się dla ciebie piciem...Ja tez sie buntowałem kiedy próbowano mi wciskać dziecko
                  w brzuch i wiem ,ze nie wszystko moglem sobie przypisać co mi sugerowano,ale to
                  co dotarło wreszcie do mnie wystarczyło, abym trwale przestał pic...Jezeli sam
                  nie jesteś przekonany, ze masz problem, to terapia jest tym miejscem, które
                  pozwoli Ci na właściwą ocenę jak jest faktycznie...
                • ela_102 Re: opinia o terapii 29.03.09, 22:10
                  Nie ma takiego człowieka na ziemi, którego mogłabym traktować jak
                  gó.... Jestr kilku ludzi których dajmy na to nie szanuję, ale nie ze
                  wzgledu na to kim są, lecz na to jak postepują. Wiem też, że jak
                  zmienią swoje postępowanie być może zacznę ich szanować.

                  Ciebie odbieram bardziej jak zagubionego, bardzo wrażliwego
                  chłopaka i to, że klikam z Tobą świdczy o tym, że chcialabym ci
                  jakoś pomóc, ale nie potarfię.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka