Dodaj do ulubionych

dzieci alkoholika/czki/kow

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.12.03, 09:04
jestem tutaj nowa, wiec na poczatek witam sie z wszystkimi :)
Mam taki dylemat, rodzic alkoholik zostawia pietno na dziecku, czym to moze
grozic dzieciom? Mam na mysli dorosle zycie dziecka alkoholika. Na pewno ma
to jakis wplyw na jego zwiazki, ale jak mozna sie z tego uwolnic? Co jest nie
tak?
Obserwuj wątek
    • astral_25 Re: dzieci alkoholika/czki/kow 02.12.03, 09:10
      Witaj. Moze od razu powiem, ze nie znam sie na alkocholizmie, ale chyba lepiej
      leczyc "przyczyne" niz "skutki" ? Chyba lepiej zaczac leczyc alkocholizm tego
      rodzica albo chociaz ograniczyc skutki tego to takiego stopnia, zeby na dziecko
      nie mialo to juz wiekszego wplywu. Za malo konkretow podalas.. no ale napewno
      znajdziesz tu kogos, kto ci doradzi i/lub pomoze.

      Pozdrawiam
      • hepik1 Re: dzieci alkoholika/czki/kow 02.12.03, 09:43
        To ja trochę teorii ale pamiętam,gdy sam to pierwszy raz usłyszałem,lekko mnie
        poraziło,a może i nie lekko.
        Nastarsze dziecko-"bohater"-nad wiek dorosłe,opiekuje się rodziną,nie sprawia
        kłopotów,dobrze się uczy,zarabia w zastępstwie pijanego rodzica,opiekuje się
        młodszym rodzeństwem
        następne dziecko-"kozioł ofiarny"-to na nim wyżywa się alkoholik,kłopoty w
        szkole,kolizje z prawem,problemy wychowawcze-same często zaczyna wcześnie
        pić,ucieka z domu
        następne-"aniołek" lub "niewidzialne"-ucieka przed awanturami,brakiem
        bezpieczeństwa w świat fantazji,samotności i urojeń
        i jeszcze jedno-"maskotka" -często najmłodsze,rozpieszczane tak jak może
        rozpieszczać alkoholik,stosuje obronę poprzez obracanie wszystkiego w żart.DDA
        czyli dorosłe dzieci alkoholika mogą rozpoznać się w jednym z tych umownych
        typów reagowania lub częściowo mają kilka cech połączonych ról.
        Żadne z nich nie ma lekko w życiu nawet po usamodzielnieniu się,opuszczeniu
        domu alkoholika a nawet po jego śmierci.Tyle teoria -w praktyce dużo więcej
        dramatów i tragedii.Syndrom DDA -leczony jest specjalną terapią dla nich
        przeznaczoną.Pozdr.
      • k.j Re: dzieci alkoholika/czki/kow 02.12.03, 09:48
        na leczenie "przyczyny" jest juz za pozno. Chodzi mi to czy bedac corka
        alkoholika moge mimo woli (nieswiadomie) psuc relacje miedzy partnerem, co
        skutkuje zerwaniem? Dlaczego tak sie dzieje, co moge zrobic by bylo inaczej? Co
        jest nie tak? Fakt jestem zamknieta w sobie, ale mam kumpeli ktoryum moge
        wszystko powiedziec. A z facetem tak nie umiem.. Moze dlatego ze kumpelki maja
        podobne problemy.. Moze przez to umiem sie z nimi dogadac? Tylko co mam zrobic,
        aby miec dobre relacje takze z innymi? Jak mam przestac byc zamknieta w sobie?
    • letek17 Re: dzieci alkoholika/czki/kow 02.12.03, 10:41
      Moim zdaniem wiele wyjaśnią Ci artykuły z Charakterów : DDA, Bofateritd. Tu
      masz link do spisu treści
      kiosk.onet.pl/charaktery/1137613,1745,artykul.html
      Na stronie podanej przez hepika jest też forum wejdź i poczytaj wątki o DDA i
      rodzinach, przed chwilą z tamtąd wyszedłem. Warto. Wpierw zrób coś i nie bądź
      juz tu czy gdzieś indziej nowa - szukaj, pisz, pytaj. Powoidzenia i Pogody
      Ducha. Letek.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka