IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.03, 20:57
"Prawdziwy obłęd alkoholika wcale nie przejawia się gdy alkoholik
pije.Alkoholik dostaje obłedu,gdy nie pije i właśnie dlatego zaczyna pić.Bo
alkoholik bez alkoholu w organiźmie wcale nie jest jeszcze trzeźwy.To dlatego
najwięcej nawrotów choroby nastepuje miedzy 3 a 6 miesiącem niepicia.Po 3
miesiącach organizm domaga się alkoholu,chyba,że ktoś zacznie uczyć się jak
żyć bez niego."
Obserwuj wątek
    • Gość: maja Re: Rehab IP: 213.25.194.* 29.12.03, 10:45
      Hepiku - chyba będziemy nasze posty przeplatać jednak ;)(sam mówiłes że te
      uzależnienia się pokrywają).
      To podobnie jak z narkomanem - tygodniowa detoksykacja nie jest wyleczeniem, to
      nawet nie jest krok w kierunku wyleczenia. Kiedy narkoman "wchodzi" na zbyt
      duże dawki - idzie na detox i je w ten sposób zmniejsza. Wiele osób łudzi się
      tym, że detoksykacja to wyjście z choroby. Dopiero po detoksykacji, po okresie
      okoła półrocznym następuje powolne powracania do trzeźwych.
      • Gość: hepik Re: Rehab IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.03, 13:56
        Nie mam nic przeciwko przeplataniu nie tylko postów.Detoks to detoks.wW każdym
        z tych nałogów,gdy nastąpi przedawkowanie istnieje potrzeba
        odtrucia.Podejrzewam ,że jadnak sam proces przebiega już inaczej.Moja wiedza
        tutaj jednak niewielka .Natomiast w moim poście chodzi o okres późniejszy,że
        nie da się nie pić tylko na dupościsku.Bo prędzej czy pźniej zwieracze
        puszczają i nieszczęście gotowe.Po prostu trzeba trzeźwieć ustawicznie.Jak?Ja
        np uczestnicząc w AA.
        • Gość: karol Re: Rehab IP: *.aster.pl / *.aster.pl 30.12.03, 00:01
          współczuję
          • Gość: hepik Re: Rehab IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.03, 01:49
            Myślę,że zupełnie niepotrzebnie,ale to tylko moję odrębne zdanie.Lubisz
            wspólczuć,sprawia Ci przyjemność współczucie,wspólczuj Karolku,nie żałuj sobie
            bo tak jak z śpiewaniem tak i z wspólczuciem-każdy może.
    • hepik1 Re: Rehab 30.12.03, 02:02
      Sąsiad genetica?
    • letek17 Re: Rehab 30.12.03, 22:01
      Jestem pod wrazeniem tej książki, ile moich myśli, emocji, zakłamań, oszustw,
      fałszywych prawd. Bardzo szanuję autora. Miłego czytania. Letek
      • hepik1 Re: Rehab 30.12.03, 22:13
        W pełni się zgadzam.I moje odczucia podobne.Teoretycznie większość tam
        zawartych prawd była mi znana albo już słyszana.A mimo to wiele z nich dopiero
        teraz dociera do głowy,serca.I dlatego potrafiła wstrząsnąć mną,do wielu nowych
        przemysłeń skłonic.Zapewne brzmi to zbyt patetycznie ale tak po prostu jest.
        • Gość: ptyś Re: Rehab IP: *.chello.pl 31.12.03, 14:35
          Autora też szanuje i wiele od niego skorzystałem w dziedzinie trzeźwości.
          Wiele z tych spraw zawartych w książce Rehab znam z opowiadań osobistych
          Autora. On potrafi genialnie piórem i również cudownie słowem oddać istotę
          choroby alkoholowej.
          Wszystkimżyczeę pogody ducha i radości w 2004.

          ptyś
          • maliana Re: Rehab 05.01.04, 14:05
            Gość portalu: ptyś napisal


            > Wszystkim życzeę pogody ducha i radości w 2004.
            >
            > ptyś

            Ja rowniez. Nawet Karolowi ;))))

            pozdrawiam slicznie, m.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka