Dodaj do ulubionych

Do Izzy 69

19.09.09, 20:03
Cześć mam na imię Monika,mam dwóch synków Adasia 4 lata skończył w czerwcu i
Antosia który skończy 3 w pażdzierniku.Adaś mówi bardzo niewiele,dużo po
swojemu a Antos jeszcze gorzej(ma opóznienie psychoruchowe)Starszy synek
urodził sie z niedosłuchem ucha prawego(60db)miał dwa razy drenaż ucha i
usuwany trzeci migdał.Chodzimy do logopedy do przychodni,logopedę ma też w
przedszkolu,byliśmy też u foniatry który powiedział żeby nie zmuszać go do
mówienia,że ruszy z mową a on nic nie rusza,jestem ciekawa co lekarze mówili o
twojej córci,bo ja już nie wiem co ma zrobić:(Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • nanadomi Re: Do Izzy 69 19.09.09, 22:30
      Zmuszać trzeba ale nie na siłę ,w zamian jak coś powie np. nagroda.
      • izzy69 Re: Do Izzy 69 20.09.09, 00:26
        Ano lekarze ręce rozkładają. Nikt mojej Ameli nie umie pomóc. Słuch ma książkowy
        (badaliśmy we wtorek), migdał usunięty , mózg prześwietlony w te i we wte. Na
        razie jest na etapie powtarzania wyrazów, ale w większości tylko ja ją rozumiem.
        Z którego jest Twój syn? Moja z 18 czerwca.
        • urson77o2.pl Re: Do Izzy 69 20.09.09, 07:34
          Nie uwierzysz 18 czerwiec,urodził się z piątku na sobotę o 3,25 w nocy,mieszkamy
          w Warszawie.
          • izzy69 Re: Do Izzy 69 20.09.09, 21:50
            No nieźle !!! Może ten osiemnasty taki feralny. Moja się urodziła w sobotę przed
            południem o 10.50.

            Moja też ma opóźnienie psycho-ruchowe, choć ruchowe to już właściwie nie. Z tym
            psycho też jest tak, ze rozumowanie jest ok, tylko ta mowa licha co ją bardzo
            frustruje.
            Dodam , że jeździmy na konie, chodzimy na wczesne wspomaganie, na reh. ruchową,
            oczywiście logopeda, psycholog i takie tam. Na Amelę poza tym fajnie działa
            magiczna kraina (tzw.kulki) no i chcemy basen włączyć. Do przedszkola poszła gdy
            miała 2,5 roku. Pije nootropil.
            I już nie wiem co więcej można. Myślałam, ze jak zacznie wyrazy powtarzać to
            jakoś to pójdzie, ale niestety słabo łączy. Wychodzi to jej mniej więcej tak "
            Amela ____ jedzie____ autem____z tatą____domu.
            Wyrazy mówi w większości bez początków lub końcówek np. uje (dziękuje), pie
            (pies). Co ciekawe mama, tata mówi normalnie, ale gdy odmienia to jest amy, aty
            (mamy, taty).

            A jak to u Was wygląda?
            • urson77o2.pl Re: Do Izzy 69 21.09.09, 08:43
              Adaś oprócz mowy rozwija się dobrze,szybko rzucił pieluchę,dobrze jeżdzi na
              rowerku,hulajnodze.My chodzimy do logopedy,wybieramy się do psychologa,notropil
              miał zapisany od foniatry ale tabletki.Dużo wyrazów nazywa po swojemu np piłka
              to łała,brat to nie Antek tylko titi,wujek Opa(bo często go podrzuca do
              góry)Mówi mama,tata,ale juz nie powie mamo,tato,mówi jeszcze baba gdzie
              mama,dużo mówi niewyraznie. Nie powie piesek tylko hau hau,kotek miau miau ale
              niewyrażnie,nauczył się mówić swoje imię Ada-ś,ś dodaje na koniec,Umie liczyć
              ale tylko na palcach nie powie jeden,dwa itd.
              • izzy69 Re: Do Izzy 69 21.09.09, 09:28
                Amela liczy "edej,wa,tsi,ery,pie,eść,edem,osim,eć,esięć ". Tak więc
                jest to sporo okrojone. Na siebie długo mówiła Ami - logopedka kazła
                wymyslic cos krótkiego , zeby jej było łatwo wymówić. Z tym, że ona
                była wtedy mała (pierwszy raz poszłyśmy do log. gdy miała 1,9).
                Teraz mówi na siebie Amla, nazwisko tylko my rozumiemy, gdy pytam
                gdzie mieszka to długo mówiła "a dom" ( w domu), od jakiś dwóch tyg.
                zaczłena sama z siebie mówić " w oowie" (w Częstochowie).
                Przez to , ze obcina te poczatki i końcówki niektóre wyrazy trzeba
                zgadywać bo brzmią tak samo.
            • nanadomi Re: Do Izzy 69 21.09.09, 09:15
              Pozwolę się wtrącić do mówienia przez Twoją Amelkę:
              > Wyrazy mówi w większości bez początków lub końcówek np. uje (dziękuje)
              A nie lepiej ją uczyć na zasadzie obrazka i wyrazu napisanego pod nim i to
              podzielić na sylaby wtedy dziecko będzie po kolei wypowiadało kilka literek a
              jeśli już to powie to nie będzie trudności z powiedzeniem całego słowa.

              Podałałś,że nie odmienia mama-mamy. A jeśli będzie widziała na obrazku ,że nie
              ma mamy i to " mamy " podziel na sylaby (ma-my).
              To jest tak banalne ćwiczenie a u mnie zdziałało cuda.
              • izzy69 Re: Do Izzy 69 21.09.09, 09:36
                Nie pisałam , że nie odmienia. Ona odmienia, tylko ucina wtedy
                pierwsze litery - np. mama - amy, amie, amą (mamy, mamie, mamą).
                Czasem jej wychodzi całość ale żadko np. "idę z mamą" czasem powiem,
                przesadnie podkreślając ą.

                Z podziałem na sylaby próbowałam, ale u niej jest problem z
                łączeniem, sylaby osobno powie ale nie razem. Z rok temu pisłam tu
                nie raz że umiała powiedzieć k-o-t, ko-t, k-ot, ale kot juz nie
                umiała. z wyrazami już sobie jakoś radzi, ale teraz jest problem z
                budowaniem zdań.
                • nanadomi Re: Do Izzy 69 21.09.09, 09:59
                  Właśnie najpierw musi nauczyć się dobrze mówić sylaby a później słowa to zajmują
                  około kilku miesięcy.A sądzisz, że jesteś w stanie nauczyć Amelkę budować
                  zdania ,gdzie nie może wymówić pojedyńczych wyrazów.
                  Ważne jest by poprawnie wymawiała sylaby,na tej podstawie:la,lo,le,lu,li,ly.
                  pa,po,pu,pe,py,pi itd
                  • izzy69 Re: Do Izzy 69 21.09.09, 10:37
                    Wiesz znam dzieci (oczywiście dużo młodsze) które mówią tak jak
                    Amela i budują jakoś zdania. Tak więc chyba się da.
                  • izzy69 Re: Do Izzy 69 21.09.09, 22:34
                    nanadomi napisała:
                    A sądzisz, że jesteś w stanie nauczyć Amelkę budować
                    > zdania ,gdzie nie może wymówić pojedyńczych wyrazów.

                    Pojedyncze wyrazy wymawia, tylko niektóre niewyraźnie, bądź poprzekręcane.
                    • nanadomi Re: Do Izzy 69 21.09.09, 22:50
                      A to zdanie
                      nie jest troszkę za długie jak na naukę:
                      Amela ____ jedzie____ autem____z tatą____domu.

                      Ja bym stawiała na coś w stylu:
                      Ja mam buty
                      Ja chcę siusiu
                      Ja chcę bajkę
                      mama ma ...
                      tata nie ma ...
                      babcia chce ...
                      Tata jedzie do ...
                      mama jedzie do ...
                      Ja jadę do ...
                      Takie 3 ,4 wyrazowe są o wiele prostsze i szybciej wpadają w ucho dziecku.
                      • izzy69 Re: Do Izzy 69 22.09.09, 10:37
                        nanadomi napisała:

                        > A to zdanie
                        > nie jest troszkę za długie jak na naukę:
                        > Amela ____ jedzie____ autem____z tatą____domu.

                        Ale to jej inwencja własna i jej radosna twórczość :) Ona sobie tak czasem długo
                        opowiada i mieli właśnie, że jadzie autem z tatą tata jebie (czyt.kręci hehe)
                        kierownicą, jadą do lidla , tata kupi Ameli ciuciu w lidlu. I oczywiście
                        wszystko trzeba potwierdzać - tak jedziecie do sklepu z tatą, bo inaczej klepie
                        tak w kółko aż, się uwagi nie zwróci.
                        Z tych zdań co napisałaś powtórzyć umie:
                        > mama ma ...
                        > tata nie ma ....
                        Ale np.ni umiałaby
                        > Ja mam buty
                        > Ja chcę siusiu
                        > Ja chcę bajkę
                        Jak chce bajkę to jest "Tata baja Amla tu , prosim"
    • mamka22 Re: Do Izzy 69 21.09.09, 10:25
      No ja właśnie odkryłąm u córki, ze nauka sylabami daje efekty.
      Szkoda tylko, że żąden z 4 lodopedów (ani innych lekarzy, któych
      była chmara)nam tego nie zasugerował.
      Zresztą w większości przypadków to mam wrażenie, że to ja sugeruję
      lekarzom co i jak (badania, itp).
      Masakra! A co gdyby moje dzieco urodziło się 15 lat temu, kiedy
      internet nie był taki populatny? Pewnie chodziłabym do konowałów i
      słuchałabym, ze trzeba "Czekać".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka