mywork
08.08.10, 22:27
Witam,
jestem mamą chłopca 2 l. 3 mies., syn nie mówi prawie nic i niestety też nie
rozumie mowy, nie potrafi nawet pokazać gdzie jest nos, oczy, nie naśladuje
dźwięków zwierząt. Generalnie z rozumieniem poleceń jest katastrofa chyba, że
towarzyszy temu zrozumiały dla niego gest. Zauważyłam też, że nie zwraca uwagi
na dźwięki jeśli nie są one związane z obrazem lub ruchem. Gada dużo ale po
swojemu. Potrafi natomiast nauczyć się melodii piosenki oraz jej pierwszego i
ostatniego wyrazu (oczywiście wyrazy te wymawiane są ze zniekształceniem, ale
da się zrozumieć).
Nie ma innych zachowań typowych dla autyzmu (ale oczywiście nie wykluczam, że
młody jakąś formę autyzmu jednak ma), ma super kontakt wzrokowy, żadnych
problemów ze snem, żadnych zachowań stereotypowych, układa samochody w rzędy
ale nie ma problemu jak się coś przestawi albo zaproponuje inne ustawienie,
bawi się też w inne zabawy. Bawi się też z dziećmi jeśli rozumie o co chodzi w
danej zabawie, jeśli nie kuma o co biega to przygląda się z boku.
Jesteśmy pod opieką poradni gdzie ma spotkania z logopedą i psychologiem, ale
widzę, że jakieś to wszystko słabe tam, pół godziny raz w tygodniu... chyba
nam tam jakoś mocno nie pomogą. Szukam, czytam, pytam....może ktoś w końcu
będzie mógł postawić diagnozę mojemu dziecku i przede wszystkim ukierunkować
odpowiednią terapię. A, słuch zbadany, nawet potencjały BERA i wszystko ok.
Dzięki Wam na forum doszłam do wniosku, że nie ma co czekać aż "specjaliści" w
końcu nam pomogą bo tak jeszcze i ze 2 lata mogłabym stracić więc po lekarzach
łazić będę ale i swoje robić też. Dzięki imponującej wiedzy mariana
(szacung!)oraz innych forumowiczów zaczęłam suplementację. Najpierw zaczęłam
podawać EyeQ (w wersji w płynie) - już po tygodniu poprawiła się koncentracja,
potem dołączyłam Multivitamol 1 (tam jest m.in. cała grupa B, wit. C, żelazo)
bo mały słabo mi je warzywa i owoce, dodałam też Citrosept to mu się apetyt
mocno poprawił. Od 3 tygodni podaję też DMG, z czego 1,5 tyg. jest już na
dawce 2 x 125 mg. Po ok. tygodniu zaczęła pojawiać się u niego chęć do ćwiczeń
logopedycznych (wcześniej to była masakra), sporadycznie pojawiają się
pojedyncze słowa, mówione bardzo niewyraźnie ale adekwatnie do sytuacji. Ale
jest ich na prawdę niewiele, i co dziwne używa danego słowa np. przez tydzień
a potem już nie, pojawia się jakieś nowe i znów zanika i tak w kółko. Jakby
coś tam mu świtało na chwilę i potem gdzieś uciekało. Zaczęły się też pojawiać
od czasu do czasu zabawy udawane - z kamienia zrobił samochód i jeździł po
murku, z kapcia zrobił telefon. Czyli jakiś tam efekt jest choć mowa i
rozumienie nadal słabo. Nie wiem teraz czy jeszcze zwiększyć dawkę DMG czy też
jeszcze poczekać. Może jakieś inne suplementy dodać? Czy trzeba za jakiś czas
zrobić przerwę w podawaniu DMG? Poradźcie proszę :-)