Dodaj do ulubionych

zaniepokojenie

IP: *.mpsz.pl / *.gdynia.mm.pl 27.11.02, 09:27
Czy ktos z was czuje to co ja?
Jestem sama, choc wokol pelno ludzi.
Nie potrafie nawiazac z nikim kontaktow.
Boje sie. Chyba odrzucenia.
Chcialabym przestac byc obserwatorem a stac sie aktorem na scenie zycia.
Jak to zrobic?
Obserwuj wątek
    • Gość: x Re: zaniepokojenie IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 27.11.02, 09:31
      Gość portalu: malgorzata napisał:

      > Czy ktos z was czuje to co ja?
      > Jestem sama, choc wokol pelno ludzi.
      > Nie potrafie nawiazac z nikim kontaktow.
      > Boje sie. Chyba odrzucenia.
      > Chcialabym przestac byc obserwatorem a stac sie aktorem na scenie zycia.
      Po co?
      • Gość: malgorzata Re: zaniepokojenie IP: *.mpsz.pl / *.gdynia.mm.pl 27.11.02, 09:52
        Po to aby zyc a nie istniec tylko.
        Tak mi sie wydaje.
        • Gość: x Re: zaniepokojenie IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 27.11.02, 10:03
          Gość portalu: malgorzata napisał:

          > Po to aby zyc a nie istniec tylko.
          > Tak mi sie wydaje.
          Po co zyc?
          • Gość: malgorzata Re: zaniepokojenie IP: *.mpsz.pl / *.gdynia.mm.pl 27.11.02, 10:27
            A ty po co zyjesz?
            • Gość: x Re: zaniepokojenie IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 27.11.02, 12:24
              Gość portalu: malgorzata napisał:

              > A ty po co zyjesz?
              1. Z przyzwyczajenia
              2. Z lenistwa
    • Gość: Zeb Re: zaniepokojenie IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 27.11.02, 11:47
      Malgorzato, samo istnienie Twojej osoby juz jest scena zycia.
      wiec po co szukac jakiejs roli?
      badz soba, obawa i lek jest normalnym zjawiskiem
      ludzi cokolwiek czujacych. a odrzucenia hmm bywaja
      ale kazde nastepne nas tylko umacnia w sobie.
      nie obawiaj sie.

      zycze powodzenia w nawiazywaniu kontaktow.
      • promyczek Re: zaniepokojenie 27.11.02, 22:35
        ... samotnosc wsrod tlumu? mysle ze kazdy z nas czasami tak sie czuje...
        podpisuje sie pod tym co napisal zeb wszystkimi lapkami
        pozdrawiam serdecznie
        cmooooookaski - kruszynko
      • Gość: Jo Re:Do Małgorzaty, również i Zeba. IP: *.pulawy.sdi.tpnet.pl 28.11.02, 14:37
        Gość portalu: Zeb napisał(a):

        > Malgorzato, samo istnienie Twojej osoby juz jest scena zycia.
        > wiec po co szukac jakiejs roli?
        > badz soba, obawa i lek jest normalnym zjawiskiem
        > ludzi cokolwiek czujacych. a odrzucenia hmm bywaja
        > ale kazde nastepne nas tylko umacnia w sobie.
        > nie obawiaj sie.
        >
        > zycze powodzenia w nawiazywaniu kontaktow.

        Zebie faktem jest ,ze samo istnienie jest już na scenie życia.
        Ale każdy z nas ma tutaj role do spełnienia,
        samo bycie widownią nie wystarczy,
        a przynajmniej nie spełni człowieka ,w wymiarze czlowieczeństwa.
        'Kazdy z nas ma w życiu jakieś swoje Westerplatte'
        miejsce o ktore powinien walczyć ,role w społeczeństwie ,którą powinien
        wypełnić...
        ale wszystko inne co napisałeś jest piękne.
        Małgorzato,
        świat jest na wyciagnięcie ręki,
        przyjaźń ,miłość,doznania ,drugi człowiek ,emocje..
        Przecież tak łatwo przejsc z widowni ,w kierunku sceny
        to tak blisko,
        a moze zostaniesz dostrzeżona i zostaniesz czołowym aktorem,
        tego Ci życzę Swojej Wielkiej Roli W Życiu.
        ciepło pozdrawiam ,Jo.
    • ireo Re: zaniepokojenie 28.11.02, 14:24
      tekst mnie poruszył.

      [na miejscu autorki] prosiłbym o uzdrowienie moich związków z ludźmi,
      uwolnienie od lęku i pokazanie mi przyczyn tego wszystkiego.
    • Gość: Rooksha Re: zaniepokojenie IP: *.wsb.poznan.pl 28.11.02, 19:01
      Małgorzato, na początek zamknij oczy i wyobraź sobie najpiękniejszy scenariusz
      z jakim chciałabyś przez ten spektakl życiowy pracować. A potem.... potem juz
      tylko wystarczy go realizować, dopieszczać, mysleć nad nim - na końcu, gdy
      opadnie kurtyna na pewno otrzymasz owacje na stojąco. Świat do nas nie
      przyjdzie - trzeba znaleźć w sobie odwagę by do niego wyjść: z radością, z
      wiarą, z dobrymi intencjami. Może to naiwne, ale wierzę, ze wszyscy odczuwamy
      to samo, tak samo się boimy, wstydzimy, mamy podobne ograniczenia. I ta
      swiadomość mi pomaga wychodzic codziennie rano z domu i mieć kolejny dobry
      dzień. Ja już jestem o krok od sceny, wstałam z widowni, sprzed telewizora i
      idę.
      I nie zrażaj się, Małgorzato - niepowodzenia nas wzmacniają, Zeb, Beba i Jo
      mają duzo racji w tym co piszą.
      Odwagi i otwartych oczu - bardzo łatwo zrezygnować z roli wymagającej i
      zaplątać się w życie rodem z Harlequina. Nie rezygnuj z marzeń,
      Pozdrawiam,
      Roo

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka