Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    prezentacja win austriackich

    IP: 212.160.147.* 05.02.04, 10:12
    Obserwuj wątek
      • winoman Re: prezentacja win austriackich 05.02.04, 10:28
        Czy to tylko ja nic nie widzę, czy może chodzi o to, że były białe? :-))

        Pozdrawiam!
      • Gość: docg hm... IP: 212.160.147.* 05.02.04, 10:33
        jakoś mi nie idzie ta prezentacja, najpierw mi "wcięło" tekst, który pisałem
        przez pół godziny, a teraz się wysłał pusty post... cóz, do trzech razy sztuka.
        Wina prezentowane przez panów: Wojciecha Bosaka i Piotra Pietrzyka (miło było
        poznać!) to:
        1. Gruner Veltliner Prestige Veinviertel DAC Lenz Moser
        2. Gruner Veltliner Alte Reben Weingut Strauss
        3. Gruner Veltliner Smaragd Achleiten 2000 FWW,
        4. Riesling zobinger heiligenstein Lyra 2001 Brundlmayer,
        5. Zantho Zweigelt Peck + Umathum,
        6. Cuvee Noir Weingut Auer, Thermenregion,
        7. BA 2000 FWW,
        8. TBA 1999 Elfenhof
        Oceny: nr 1 - typowa masówka, bez wad i większych zalet, nr 2 - zdecydowanie
        niedobre, landrynkowo - gorzkie, na poziomie Sophii, nr 3 i 4 - oba
        rewelacyjne; smaragd stonowany, bardzo mineralny, zimny, krzemienny,
        zrównoważony, riesling bogaty, naftowo - mineralno - cytrusowo - południowy,
        nie wiem, które lepsze - chyba obydwa :-) ; nr. 5 - z początku ciekawy aromat
        czekolady, jeżyn i wiśni, potem robi się nudny, w smaku lekko wodniste, nr 6 -
        bukiet dobrego pinota, w smaku drewniano - owocowe, zrównoważone, daje radę, nr
        7 (BA) bukiet delikatny, ale głęboki, naftowo - miodowy, w smaku cytrusy,
        melon, miód, bardzo dobre, nr 8 (TBA) - aromat kwiatowy (akacja), wiosenny, z
        nutą naftową, w smaku bardzo słodkie, ale też dużo kwasu i miodowo - owocowych
        smaków, troche jakby monstrualne, "przepompowane" i budzące podejrzenia o
        manipulację, wolę poprzednie.
        Degustacja była bardzo udana, Wojciech Bosak swobodny i kompetentny (widać, że
        nie raz niósł kaganek oświaty pomiędzy ciemny lud), uczestnicy... hmm, zniosłem
        oskarżenia o drożdżowy zapach pod adresem pierwszego wina, ze zdumieniem
        wysłuchałem pochwał na temat drugiego (kłania się codzienne picie Sophii), ale
        kiedy przy smaragdzie pojawiły się opinie "niedobre", "okropne" przestałem
        słuchać (słuchałem tylko cichych westchnień Panaowcy, który siedział za mną i
        zaraz pewnie coś dopisze).
        pozdrawiam
        • panowca Degustacja - szkolenie - Collegium Vini 06.02.04, 09:56
          To wzdychanie zostalo mi przez caly nastepny dzien


          > Wina prezentowane przez panów: Wojciecha Bosaka i Piotra Pietrzyka (miło było
          > poznać!) to:
          > 1. Gruner Veltliner Prestige Veinviertel DAC Lenz Moser
          > 2. Gruner Veltliner Alte Reben Weingut Strauss
          > 3. Gruner Veltliner Smaragd Achleiten 2000 FWW,
          > 4. Riesling zobinger heiligenstein Lyra 2001 Brundlmayer,
          > 5. Zantho Zweigelt Peck + Umathum,
          > 6. Cuvee Noir Weingut Auer, Thermenregion,
          > 7. BA 2000 FWW,
          > 8. TBA 1999 Elfenhof

          > Oceny: nr 1 - typowa masówka, bez wad i większych zalet,

          > Degustacja była bardzo udana, Wojciech Bosak swobodny i kompetentny (widać,
          że
          > nie raz niósł kaganek oświaty pomiędzy ciemny lud),
          no i PAn Pietrzyk, ktory z pomoca Romana Kolakowskiego ogarnial
          logistycznie "przeplyw wina"

          uczestnicy... hmm, zniosłem
          >
          > oskarżenia o drożdżowy zapach pod adresem pierwszego wina, ze zdumieniem
          > wysłuchałem pochwał na temat drugiego (kłania się codzienne picie Sophii),
          ale
          > kiedy przy smaragdzie pojawiły się opinie "niedobre", "okropne" przestałem
          > słuchać (słuchałem tylko cichych westchnień Panaowcy, który siedział za mną i
          > zaraz pewnie coś dopisze).

          jeli chodzi o moje wrazenia to musze przyznac ze jeszcze dzis jestem
          rozstrojony "Lyra" Bruendlamayera - napisze to co umie sciem w swoich notatkach
          tworzonych na goraco

          > 1. Gruner Veltliner Prestige Veinviertel DAC Lenz Moser 2002
          slodki, owocowy swiezy aromat dla mnie miekkie ale sluszalem glosy o lekkich
          nutkach pieprzowych - szczerzee mowiac dosc wodniste

          > 2. Gruner Veltliner Alte Reben Weingut Strauss 2002
          jesli sie ratowalo to tylko aromatem w ktorym bylo wiecej mineralow (lupek?;)))
          gruszka choc podsluchalem ze ktos znalazl melon i lukrecje

          > 3. Gruner Veltliner Smaragd Achleiten 2000 FWW,
          adna slmkawo-zielonkawa barwa
          no i tu sie zaczelo grejpfrut przybity krzemieniem i wszystko posypane bialym
          pieprzem choc w aromacie przebijaly sie slodkie poblyski dosc lagodne i miekki
          ale w porownaniu z poprzednimi to juz bylo "cos" jakby to ujac zapisalem sobie
          ze to wino ma wiecej ciala ale nie wiedzialem co bedzxe nastepne

          > 4. Riesling zobinger heiligenstein Lyra 2001 Brundlmayer,

          Temu winu najchetniej poswiecilbym osobny watek znalem juz wczesmniej wina
          Brundlmayera i mniej wiecej wiedzialem czego sie spodziewac
          ale to co znalazlem w kieliszku wprawilo mnie w oslupienie z ktorego nie moge
          wyjsc do tej pory
          na pocztku by mocny egzotyczny owoc ale to zludzenie po ostrawych mimo wszystko
          aromatach grunerow - soczycie byo ale potem - musze przeprosic prowadzacego ale
          wtedy si ewylaczylem i mam nadzieje ze tego nie bedzie widac na zdjeciach bo
          tak pewnie zachowuja cie ludzie na glebokim "haju"
          przes slodycz owocow przebily mi sie naftowo - mineralne klimaty lepiej mi bylo
          nie probowac wino miekkim aksamitem otulilo jezyk
          teraz wiem ze jeszcze jestem zbyt niedoswiadczony by ocenic takie wino ale na
          tyle doswiadczony by je docenic
          wiem tylko jedno po takim winie chce sie byc lepszym czlowiekiem chce sie isc w
          swiat i czynic dobro - dodam tylko ze to jedyne wino ktorego nie wylalem a
          wrecz przeciwnie - i z tego miejsca dziekuje deo za "zorganizowanie" dwch
          pozostalych cwierci butelek ktore przyznaje ze wstydem pochlanialem jeszcze po
          degustacji ku memu wlasnemu przerazeniu - jeszcze trzeba bylo prowadzic



          > 5. Zantho Zweigelt Peck + Umathum,2001
          buraczkowo wisniowy przypominal mi o zgrozo mialkie dornfeldery nie wzbudzil
          mojego etuzjazmu ale bylemcaly czas przybity (przywalony) lyra nie wiem jakie
          ma gabaryty taka prawedziwa do grania
          choc wiem ze takie wina moga w Polszcze smakowac przez swo swiezawy klimat

          > 6. Cuvee Noir Weingut Auer, Thermenregion,2000
          ty juz bylo ciekawiej pan Wojciech mowil o nim pozniej ze jest to wino
          srdokowoeuropejskie - udalo mi sie go ubiec w myslach i zanotowalem ze wino
          smaowalo jak porzadne wino europejskie barwa ciemniejsza baerdziej wisniowa
          wino z przadnymi garbnikamilekko sciagajace - chetnie bym powtorzyl - co z tego
          kiedy w iliszku obok caly czas stala Lyra, ktora nawet op tym winie nie
          odpuscila pola

          > 7. BA 2000 FWW,
          miod akacjowy w aromacie, subtelnie delikaten o odpowiedniej kwasowosci
          delikatne acz nie pozbawione ciala, ciekawe wino z klasa z czystm sumieniem
          polecam wino na tyle zlozone ze mozna je dlugo rozkladac w kieliszku

          > 8. TBA 1999 Elfenhof
          raczej nie duzo bledsze niz BA^ wieksza kwasowosc ale idaca w paarze z wieksza
          slodycza,ktra miejscami wydala mi sie zbyt nachalna na koncu wydawal sie mdle -
          nie dorastalo do pie wczesciej pitemu BA
          co z tego kiedy w butelce obok czekala jeszcze Lyra
          co najciekawsze obronila sie swietnie probowana na koncu mimo iz jest to pewne
          pogwalcenie reguil degustacji to jednak gdybym siedzial w kapeluszu to bym go
          zdjal


          jedyny i prawdziwy panowca
          od srody do soboty echtes riesling i 100% barrique
          panowca@wp.pl
          • nie.my Re: Degustacja - szkolenie - Collegium Vini 06.02.04, 11:41
            panowca napisał:


            > > 4. Riesling zobinger heiligenstein Lyra 2001 Brundlmayer,
            >
            > Temu winu najchetniej poswiecilbym osobny watek znalem juz wczesmniej wina
            > Brundlmayera i mniej wiecej wiedzialem czego sie spodziewac
            > ale to co znalazlem w kieliszku wprawilo mnie w oslupienie z ktorego nie moge
            > wyjsc do tej pory
            > na pocztku by mocny egzotyczny owoc ale to zludzenie po ostrawych mimo wszystko
            >
            > aromatach grunerow - soczycie byo ale potem - musze przeprosic prowadzacego ale
            >
            > wtedy si ewylaczylem i mam nadzieje ze tego nie bedzie widac na zdjeciach bo
            > tak pewnie zachowuja cie ludzie na glebokim "haju"
            > przes slodycz owocow przebily mi sie naftowo - mineralne klimaty lepiej mi bylo
            >
            > nie probowac wino miekkim aksamitem otulilo jezyk
            > teraz wiem ze jeszcze jestem zbyt niedoswiadczony by ocenic takie wino ale na
            > tyle doswiadczony by je docenic
            > wiem tylko jedno po takim winie chce sie byc lepszym czlowiekiem chce sie isc w
            >
            > swiat i czynic dobro - dodam tylko ze to jedyne wino ktorego nie wylalem a
            > wrecz przeciwnie - i z tego miejsca dziekuje deo za "zorganizowanie" dwch
            > pozostalych cwierci butelek ktore przyznaje ze wstydem pochlanialem jeszcze po
            > degustacji ku memu wlasnemu przerazeniu - jeszcze trzeba bylo prowadzic
            >
            Mam wiec szybkie pytanie, gdzie to mozna dostac (Wawa) i ile kosztuje?

            Pozdrawiam

            NieMy
            • winoman Re: Degustacja - szkolenie - Collegium Vini 06.02.04, 12:17
              > > > 4. Riesling zobinger heiligenstein Lyra 2001 Brundlmayer,
              > Mam wiec szybkie pytanie, gdzie to mozna dostac (Wawa) i ile kosztuje?

              Obawiam się, że w Polsce nigdzie nie ma go w sprzedaży, Osterriche
              Weinmarketing przysłało kilkanaście butelek na serię szkoleń w Polsce.
              Znając cenę podstawowej wersji (nie "Lyra"), która jest w Polsce - nieco
              ponad 100 zł - i wiedząc, że "Lyra" jest na miejscu (i w świecie) ponad
              dwa razy droższa, hipotetyczną polską cenę można sobie wyliczyć samemu.

              Entuzjastyczne opinie potwierdzam, sam się zastanawiam czy nie jest to
              najlepsze białe wino, jakie w moim życiu miałem okazję próbować.
              Nie pamiętam wina, które by na mnie zrobiło podobne wrażenie.
              Polecam jednak wszystkie wina Brundlmayera, choć i te tańsze do tanich
              (w Polsce) nie należą.

              Pozdrawiam!
              • nie.my Re: Degustacja - szkolenie - Collegium Vini 06.02.04, 14:50
                winoman napisał:

                > > > > 4. Riesling zobinger heiligenstein Lyra 2001 Brundlmayer,
                > > Mam wiec szybkie pytanie, gdzie to mozna dostac (Wawa) i ile kosztuje?
                >
                > Obawiam się, że w Polsce nigdzie nie ma go w sprzedaży, Osterriche
                > Weinmarketing przysłało kilkanaście butelek na serię szkoleń w Polsce.
                > Znając cenę podstawowej wersji (nie "Lyra"), która jest w Polsce - nieco
                > ponad 100 zł - i wiedząc, że "Lyra" jest na miejscu (i w świecie) ponad
                > dwa razy droższa, hipotetyczną polską cenę można sobie wyliczyć samemu.

                Jasna sprawa, choc w wojsku nie bylem przylacze sie do odliczania w falomierzu.
            • panowca z tego co wiem 06.02.04, 14:00
              to w POlsce tego nie ma - jest nie-Lyra Bruendmayera też Zobinger
              Heiligenstein ale to troszkę inne wino chociaż zdaje sie Marek Bieńczk przyznał
              mu w zeszłym roku Niderlanda dla białego wina (choć wielu nie pił jak sam
              zaznacza)
          • Gość: sebulba Re: Degustacja - szkolenie - Collegium Vini IP: 213.134.152.* 06.02.04, 12:03
            "grejpfrut przybity krzemieniem i wszystko posypane bialym
            pieprzem"

            Powalające.
            Piękne i niebezpiecznie zagrażające mojemu dobremu samopoczuciu, wynikającemu z
            przekonania, iż wogóle posiadam coś takiego jak węch.

            i padł Sebulba ;-)

            • giorgio_primo "Austryjaki" - Poznań 06.02.04, 13:47
              No to po kolei:

              1. G.V. Prestige Weinviertel 2002 Lenz Moser - nos chlebowy, dość słaby choć
              poprawiał się wraz z ogrzewaniem, prebijał się jakiś cytrus a w cieplejszym
              gruszka, wodniste w snmaku, prawie bezsmakowe.

              2. G.V. Smaragd Achlaiten Wachau 2002 (sądzę, że Wrocław pił to samo, tylko na
              kartach był błąd rącznika) FWW - nos dość słaby ale ładny i elegancki,
              nieco "budyniowy", smak mało wyraźny, mocno mineralny na podkładzie cytusowym
              (?).

              3. Riesling Smaragd Loibenberg Wachau 2002 FWW - wykazał moim zdaniem
              zdecydowaną wyższość Rieslinga nad G.V., z wytrawnych win był bezapelacyjnie
              numerem jeden, klasyczna "stara maszyna do szycia" w zapachu (taki olej
              parafinowy z naftą jakby), pełny w smaku, mocno wytrawny, przewaga
              smaków "syntetycznych" nad owocowymi, mimo deklarowanych 14,5% alkohol
              niewyczuwalny, znakomite wino.

              4. G.V. Lieblich Weinviertel 2002 Winhof Schmid(t?) - na granicy pijalności,
              koszmary z liceum się obudziły (NRDowski Liebrafmilch?).

              5. Zanto Zwiegelt Burgerland 2001 Peck&Umathum - w zapachu jogurt (tłusty
              kefir?), w końcówce tylko lekki kwasik (i tylko w końcówce!), w ustach jakaś
              chemiczna goryczka w tle, wino płaskie i krótkie, nie wiem w jakim celu
              powstało. Ktoś z sali zapytał czy to wino wytrawne i kolega zauważył, że to
              pytanie nie jest bez sensu: temu winu brakowało zarówno garbnika jak i
              kwasowości, co powodowało jego odbiór jako zwyczajnie mdły.

              6. Cuvee Noir Thermenregion 2000 Weingut Auer - zapach brudnej beczki po
              kapuście kiszonej dominuje całkowicie nad kieliszkiem, w ustach dołaczyła do
              tego drewniana gorycz bez wszparcia owocem, krótkia i kwaśna końcówka, może z
              jakimś jedzeniem by się poprawiło, choć wątpię.

              7. Beerensaulese "Prestige"(?) Burgerland 1999 Lenz Moser - zapach
              lekko "skwaszony", ale w smaku znika ta lekko zła nuta, wino smaczne
              choć "szorstki" cukier wybijał się jakby nieco ponad owoc i kwas. Niezbyt
              długie.

              8. Trockenbeerenauslese Burgerland 1999 Elfenhof - mocny, słodki zapach miodowo-
              owocowy, wino lepsze od poprzedniegom, choć w gruncie rzeczy proste: cały urok
              opierał się na równowadze bardzo mocnej słodyczy i silne kwasowości, w
              końcówce, nieco jednostronna słodycz

              9. Beerenauslese "Prestige" Burgerland 1995 Lenz Moser - choć jedna butelka
              była "trafiona" i utleniona, to druga sprawiła prawdziwą przyjemność:
              zdecydowanie najlepsze słodkie wieczoru, najlepiej zrównoważone, złożone i
              długie.

              Podsumowując:

              Mimo przekonywania mnie, że te czerowne to taki lokalny styl i mają
              swój "urok", nie mogę zrozumieć celu ich istnienia. Uważam, że wino może mi nie
              smakować (bo to w końcu kwestia gustu!), ale te wina wykazywały wyczuwalne wady
              moim (i nie tylko moim) zdaniem. Przywołały wspomnienia jakiegoś "Modrego
              Portugala", który z trudem "wchodził" z jedzeniem... Podobno to
              taki "środkowoeuropejski" styl. Białe generalnie bardzo pozytywnie, choć
              oczekiwałem po najróżniejszych peanach o austriackich białasach, nieco więcej -
              pewnie zaważyła dostępność win.

              Cała prezentacja bardzo OK.
      • Gość: Camille Re: prezentacja win austriackich-GV Hirsch 2002 IP: *.SNVACAID.dynamic.covad.net 06.02.04, 17:20
        Nie bylam na tym spotkaniu co pozostali, ale przy okazji tematu win
        austriackich wspomne o GV Hirsch 2002 ktore pilismy w ostatni weekend.
        Musze przyznac, ze win austriackich nigdy nie uwazalam za powazne. Pijalam je
        w czasie pobytu tamze, ale zawsze te mlode, w jakiej oberzy, z dzbanka.
        Znajomi ktorzy w Wiedniu mieszkali jakis czas i te wina pokochali/szczegolnie
        te z rejonu Wachau/ przyniesli ostatnio butelke - i musze powiedziec, ze
        odkrylam w ten sposob dobre wina austriackie/ktore do tej pory uwazalam
        za "kwasne sikacze"/.
        Butelka ktorej zawdzieczam szacunek do powyzszych okazala sie bardzo
        przyjemnym, delikatnym, lekko perfumowanym winem. Niestety, nie umiem tego
        dobrze i szczegolowo opisac, ale bardzo mi smakowalo. Najciekawsza w sobie
        jest sama butelka-nalepka w seledynowym kolorze przedstawiajaca 2 sluzace/w
        fartuszkach/ karmiace z reki jelenia.
      • Gość: MACYK Re: prezentacja win austriackich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.04, 10:47
        PRYTA NAJLEPSZE WINO Z MILEJOWA ZE ZGNIŁYCH OWOCÓW
      • ducale Re: prezentacja win austriackich 25.02.04, 09:43
        Karawana dojechala do Lodzi i było:
        1.Gruener Veltiner Alte Reben 2002 – owocowe, rzeskie, trochę nazbyt
        prostolinijne , na codzien
        2.Gruener Veltiner 2000 Lindenhof- wino kameleon, kawa, pylasty pieprz ,
        zapachy ziemi i ... nagle piekna nuta owocowa, b. Dobre
        3.Gruener Veltiner Smaragd 2002 Domaine Wachau- skórka orzecha
        wloskiego ,limonka,odczucie fajnej mineralności ,dość zrównoważone
        4.Riesling Smaragd 2002 FWW Loibenberg- interusujące z naftowymi nuiansami ale
        dla mnie brak rownowagi ,duza nadkwasowość i wyczuwalny alkohol, chyba za
        mlode ,za 3 lata może być naprawdę niezle
        5 Riesling Zoeninberg Lyra Brundlmayer- pewna skończona calość,
        rewelacja,piękne niuanse „sauternowe”, dlugie bogate
        6 Zweiglelt Barrique Paul Vetter- pretensjonalne wino z nachalnym zapachem
        dżemu truskawkowego,puste w srodku, warte max 20 zlotych , a podobno kosztuje 3
        razy tyle w Polsce
        7.Cuvee Noir 2000 – podobalo mi się ,ciekawa stylistyka ,stajenne zapachy,
        zlozona wisienka, wyczuwalna garbnikowość , interesujące
        8. Beerenauslese 2000 FWW- mimo iż dobrze zbalansowane jak na slodkie wino,
        niczym mnie nie zachwycilo, poprawne BA

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka