Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    04.05.04, 17:44
    Obserwuj wątek
      • nerodavola Re: Tokaj 04.05.04, 17:55
        tokaj co? :)
      • ameli13 Re: Tokaj 04.05.04, 17:58
        No właśnie jakoś tylko tytuł mi sie wysłał;-)
        Ale - juz wróciliśmy właśnie z Tokaju i musze przyznać, że
        podobało mi sie tam bardzo no i wina też całkiem fajne;-)
        Jak ktoś by sie wybierał to mam fajne namiary na noclegi
        i na knajpke z jedzeniem nie mówiąc juz o winiarniach...
        Mam pytanie - jak przechowywać Tokaj - czy jakieś szczególne warunki
        musi miec???? no i czy warto trzymać np Tokaj z 1972 5 pt Oremus
        dziekuje za odp i pozdrawiam
        • nerodavola Re: Tokaj 04.05.04, 18:03
          jeśli ci się udało coś zapamiętać z win które piłas to napisz chętnie się
          dokształcimy na forum
          • Gość: ameli Re: Tokaj - długie IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 04.05.04, 22:06
            Coś tam pamiętam - jako iż dotarliśmy pod wieczór do miasteczka Tokaj i bylo w
            dodatku święto to chcąc nie chcąc zaczełam od okropieństwa z piwnic Borostyan.
            Harslevelu 2002 smakował jak wygazowane Savieckoje Igristoje, Tokaj 3pt 1995 z
            tych samych piwnic był też okropny - w "bukiecie" czuć było jakąś chemie,
            alkohol...- no troche też bylo moreli, miodu, wanili ale nie polecam wogóle, 5pt
            juz nieco lepiej ale też nic godnego uwagi...
            Następny dzień juz był dużo lepszy - zaczęliśmy od piwnic Himesudwar
            z tych piwnic pamiętam:
            Himesudvar 2001 edes furmint - dość ciekawy bukiet - rodzynki przede wszystkim,
            troszke moreli, miodu - nawet, nawet...
            Himesudwar 2002 Harslevelu, late harvest - znowu savieckoje igristoje - tyle, ze
            nieco lepsze ale nie polecam
            Oremus 1993, Ch Kurucz 5pt - dość ciekawe, gęste, owocowe...ale to jeszcze nie
            to co bym chciała;-)
            Następne wina były z z Disznoko
            pamiętam na pewno, że piłam słodkiego Furminta 2000 i był całkiem , całkiem -
            ale nie pamiętam nic szczególnego...
            Samkował mi natomiast Disznoko 5pt z 1993 - nuty owoców - głównie śliwka,
            rodzynki, morele jak również karmel, wanilia
            Piłam jeszcze Disznoko Aszu Eszencia 1993 - naprawde skoncentrowane wino -
            fajnie słodycz współgrała z kwasowością, dużo niuansów owocowych
            (sliwka, morela,rodzynki) dodatkowo miód, wanilia i wiele innych ale nie
            pamiętam - wiem, ża właśnie miałam dylemat co mi bardziej odpowiada - czy 5pt
            czy ta właśnie aszu eszencia - za mało wypiłam żeby odpowiedzieć;-(
            Póżniej była piwniczka Pall Pince w Tarcalu - miło wspominam bardzo bo nad nią
            nocowaliśmy - wina które zapamiętałam to: słodki Tokaji Furmint 1999 - ciekawe,
            gęste, owocowe, orzeźwiające - polecam...
            Kolejne to 6pt aszu - też warto spróbować - co było jeszcze to musze przypomnieć
            sobie co by bzdur nie pisać
            Później juz były tokaje Oremus i te przypadły mi najbardziej do gustu - może je
            opisze kiedy indziej bo już nie mam siły;-)
            pozdrawiam
            • nerodavola Re: Tokaj - długie 04.05.04, 22:49
              gratuluje wywodu! toż to prawie jak przewodnik.. a moze i lepsze :)
            • winoman Re: Himesudvar 05.05.04, 23:28
              > Następny dzień juz był dużo lepszy - zaczęliśmy od piwnic Himesudwar
              > z tych piwnic pamiętam:
              > Himesudvar 2001 edes furmint - dość ciekawy bukiet - rodzynki przede wszystkim,
              > troszke moreli, miodu - nawet, nawet...
              > Himesudwar 2002 Harslevelu, late harvest - znowu savieckoje igristoje - tyle, ze
              > nieco lepsze ale nie polecam

              Jestem zdziwiony tak w sumie niską oceną tych win, choć muszę przyznać, że piłem
              starsze, najmłodsze było Harslevelu 2000. A nie piłaś szamorodnich, a przede
              wszystkim aszu z Himesudvar? Niektóre są naprawdę świetne, a 6 putt. z 1999,
              czy 5 putt. 1993 to wina wybitne!

              Pozdrawiam!


              • ameli13 Re: Himesudvar 06.05.04, 13:29
                Witam
                niestety nie pilam żadnego aszu z tych piwnic - byly
                takie plany ale jakoś później do miasteczka Tokaj nie wracaliśmy
                na pewno jak tam bede jeszcze raz popróbuje - jeśli chodzi o Harslevelu
                to dobre pilam tylko w Oremusie - miało aromat brzoskwini o którym pisze
                H.Johnson;-), szamorodnie tez piłam ale nie z tych piwnic;-(
                co zaś do piwnic Himesudwar to spodobał sie tam nasz przewodnik Wina Europy BB i
                wzbudził zainteresownie
            • Gość: BIN Re: Tokaj - długie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.05.04, 22:43
              Co oznacza 6put.aszu? Czy to już tokajska esencia,czy moze coś
              innego,wyjaśnijcie? proszę,A rocznik 1988?A co to aszu?
              Pzdr
              • panowca Re: Tokaj - długie 20.05.04, 10:29
                wrzuc tokaj w wyszukiwarkę - ten temat był już na forum parę razy
              • winoman Re: Tokaj - długie 21.05.04, 10:09
                > Co oznacza 6put.aszu?

                Oznacza wino otrzymane przed dodanie do moszczu lub wina bazowego 6 cebrzyków
                gron aszu (tyle przypada na 225 litrów gotowej mieszanki). Obecnie mierzy się
                to raczej zawartością cukru w gotowym winie, skala jest taka:
                60-90 g/l - 3 puttonyos
                90-120 g/l - 4 putt.
                120-150 g/l - 5 putt.
                150-180 g/l - 6 putt.
                ponad 180 g/l - aszu esszencia

                > Czy to już tokajska esencia,czy moze coś innego?

                Słynna esszencia, albo naturesszencia to jest coś zupełnie innego, to wino
                otrzymane przez fermentację soku, który wyciekł z gron aszu czekających po
                zbiorach na dodanie do wina bazowego, zawartoiść cukru jest dużo większa, co
                najmniej 250 g/l, często przekracza 600, a w Disznoko powiedzieli mi, że kiedyś
                mieli 916 g/l!!!

                > A rocznik 1988?

                Bardzo dobry, choć to jeszcze czasy sprzed przemian, więc jakość konkretnego
                wina jest często wielką niewiadomą.

                > A co to aszu?

                Aszu to grona dotknięte szlachetną pleścią (Botrytis Cinerea), które dzięki
                temu straciły dużo wody i zawierają niezwykle gęsty, skoncentrowany sok.

                Pozdrawiam!
        • skarbnica Re: Tokaj 05.05.04, 20:47
          5 put. Aszu warto trzymać. 1972 rocznik uchodzi za najwybitniejszy w XX w. Aszu
          tak jak wszystkie wina lubi stałą temp., wilgotność etc. Jedno go wyróżnia -
          nie musi leżakować. 5-6 put. aszu są właściwie nieśmiertelne. Przed wojną
          Fukier posiadał roczniki starsze niż 200 lat. Pozdrowienia.
        • sstar Re: Tokaj 05.05.04, 21:35
          ameli13 napisała:

          > Mam pytanie - jak przechowywać Tokaj - czy jakieś szczególne warunki
          > musi miec???? no i czy warto trzymać np Tokaj z 1972 5 pt Oremus
          > dziekuje za odp i pozdrawiam

          Warto! To najlepszy rocznik - spol moze potwierdzic :-)
          Generalnie wilgotnosc 70-90%, temp. 8-14, ale tak naprawde to wazne
          aby nie bylo skokow temperaturowych i korek nie wysychal, no raczej
          w miejscu zacienionym.

          Pozdrawiam,
          star

          ps. A ile kosztowal - przydalby mi sie, jak sie kiedys wybiore bede wiedzial
          czy mam sprzedac rower czy gitare ;-).
          • Gość: ameli Re: Tokaj IP: *.compower.pl 05.05.04, 21:54
            Dziekuje za odpowiedzi;-) tylko skąd ja taką wilgotność wynajde;-)
            Już pisze ile kosztowal - otóż sam rocznik 1972
            kosztowal 22000 forintów czyli 420pln ale można było kupić w zestawie
            w sklad którego oprócz z 1972 wchodzily: Oremus 1988 4pt i Oremus 1989 6pt
            i to za 23000forintów czyli ok 440pln - kupiliśmy zestaw oczywiście a wszystko
            to w Vinotece Oremus
            pozdrawiam
            • sstar Re: Tokaj 05.05.04, 22:17
              > Już pisze ile kosztowal - otóż sam rocznik 1972
              > kosztowal 22000 forintów czyli 420pln ale można było kupić w zestawie
              > w sklad którego oprócz z 1972 wchodzily: Oremus 1988 4pt i Oremus 1989 6pt
              > i to za 23000forintów czyli ok 440pln - kupiliśmy zestaw oczywiście a wszystko
              > to w Vinotece Oremus

              No to musze sprzedac i rower i gitare :-(

              A z wilgotnoscia to dobrze jak jest wiecej niz 20% :-) no i oczywiscie chodzi u
              o dluuuugie przechowywanie (10 lat np lub dluzej). Mozna zreszta zawsze piwnice
              lekko podtopic ;-)

              Jesli to tylko kilka miesiecy (przeciez dluzej nie wytrzymasz pewno :-)
              lub lat - to aby nie gotowac ani nie wystawiac na slonce ;-)

              Pilem kilka win przechowywanych przez kilka lat przez znajomego w szafie w
              mieszkaniu w bloku i byly ok, choc jedno po 10 letnie juz nie bardzo - no ale
              do ogolnien sie nie wyrywam.

              Pozdrawiam
              star

              PS. Ja poki co mam w mojej piwnicy 80% wilgotnosci ale w tym 30% stechlizny
              :-( ktora podobno? przenika przez korek.
              • Gość: ameli Re: Tokaj IP: *.compower.pl 05.05.04, 22:54
                no to juz lepsze dane jeśli chodzi o te wilgotność - ង%
                to już łatwiej znaleźć - żałuje, że nie zabrałam kawałków pleśni z piwnic to już
                by warunki były nadzwyczaj komfortowe;-)
                ale pewnie długo nie potrzymamy tych win - raczej ten z 1972 nie dotrwa 40-u lat
                a było by fajnie, bo by obchodzil 40-e z moim chlopakiem...
                pozdr i jeszcze raz muchas gracias
            • panowca Re: Tokaj 20.05.04, 17:18
              Gość portalu: ameli napisał(a):

              > Dziekuje za odpowiedzi;-) tylko skąd ja taką wilgotność wynajde;-)

              moge niedrogo humidor zorganizowac - zreszta co ja mówię drogo bo oryginalny
              kubański


              > Już pisze ile kosztowal - otóż sam rocznik 1972
              > kosztowal 22000 forintów czyli 420pln ale można było kupić w zestawie
              > w sklad którego oprócz z 1972 wchodzily: Oremus 1988 4pt i Oremus 1989 6pt
              > i to za 23000forintów czyli ok 440pln - kupiliśmy zestaw oczywiście a wszystko
              > to w Vinotece Oremus
              > pozdrawiam
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka