Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    wina nowe i stare

    IP: *.fsmw.math.uni.wroc.pl / *.fsmw.math.uni.wroc.pl 28.09.04, 14:30
    Nowe:
    Czy piliscie cos od prod. Tormaresca (Antinori)? Konkretnie Negroamaro/CS
    jest za 45zl - ile kosztuje gdzie indziej? Kiedys pisalem o ichnim Torcicoda
    ze starych krzewow Primitivo i wrazenie bylo piorunujace - cos jak zielona
    herbata po dwoch dniach.

    Stare:
    Jak sie zapatrujecie na stare '97 Sancerre i Pouilly Fume - pytanie czy nie
    za stare? - sa jakies przeceny i troche kusza, producenci niezbyt znani.
    Ceny kolo 60zl.

    Pozdrawiam
    star

    Pozdrawiam
    star
    Obserwuj wątek
      • Gość: star Re: wina nowe i stare IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 29.09.04, 10:44
        jancis r. pisze, ze sauvignon pija sie mlode i ze za bardzo nie chca ewoluowac;
        moze te starzone w debie maja jakis dluzszy potencjal ale pewno jedyne co mozna
        osiagnac to wtopic dab a 'kompleksyfikacja' aromatyczna i tak nie nastapi - tak
        sobie zgadujac sam odpowiadam - jak winomana i winerscha nie ma to juz na nikogo
        liczyc nie mozna :-( ???

        pozdrawiam
        star
        • Gość: docg Re: wina nowe i stare IP: 212.160.147.* 29.09.04, 11:40
          na mnie też możesz liczyć, z tym, że w temacie pomogę Ci niewiele - myślę, że
          za 60 zł można kupić naprawdę porządne wino, więc po co ryzykować - no chyba,
          że ciekawość zwycięży, ale wtedy pretensje miej tylko do siebie :-))
          pozdrawiam
          • Gość: star Re: wina nowe i stare IP: *.fsmw.math.uni.wroc.pl / *.fsmw.math.uni.wroc.pl 29.09.04, 11:44
            > na mnie też możesz liczyć

            dzieki:-)

            pozdrawiam
            star

        • winoman Re: wina nowe i stare 30.09.04, 12:22
          > sobie zgadujac sam odpowiadam - jak winomana i winerscha nie ma to juz na
          nikog
          > o
          > liczyc nie mozna :-( ???

          Już jestem, winersch zresztą też. Starych sauvignon nigdy nie piłem, może gdy
          przetrząsnę piwnicę, to coś znajdę, ale nie spodziewam się rewelacji. Jeśli
          wina, o których piszesz były przechowywane w Polsce, obawiam się najgorszego.

          Pozdrawiam!
          • sstar Re: wina nowe i stare 30.09.04, 12:36
            winoman napisał:
            > Już jestem, winersch zresztą też.

            Moze gdzies byscie gdzies skrobneli jak bylo - moze spola spotkaliscie :-)

            pozdrawiam
            star
      • Gość: Amsti Re: wina nowe i stare IP: *.discord.birch.net 30.09.04, 02:19
        Jak sie zapatrujecie na stare '97 Sancerre i Pouilly Fume - pytanie czy nie
        > za stare? - sa jakies przeceny i troche kusza, producenci niezbyt znani.
        > Ceny kolo 60zl.

        Hm, jak producenci niezbyt znani to ja bym dal zaryzykowac komus innemu.
        Sancerre pilem do tej pory raczej mlode co do Pouilly Fume to niestety nie wiem.

        PS. Biale bordosy potrafia sie niezle zestarzec, a tam jest przewaga
        Sauvignon.

        A tu masz notke Yaka co do 7 letniego Sancerre:

        Sancerre 1992 Cave du Clos la Perriere

        10/99
        Very rare for me to come across a white wine that is not (B) or Alsace. The few
        times I've had white Loire they were either the bone dry, soury and boring
        Muscadet type or the rich Chenin Blancs of Vouvrey. I don't think I actually
        ever tried a Sancerre.
        I guess these wines are meant to be had when they are young and refreshing and
        I have no idea how this bottle came to be seven years old, but I am ever so
        grateful that it did!
        COLOR: Impressive deep old-gold color, fat and viscous appearance.
        NOSE: Amazingly complex and mature nose of white fruits, minerals, petrol, dry
        herbs and a touch of honey. Sauvignon Blanc all right, but so different and
        ever more interesting than the grassy, fruity New World style.
        TASTE: As full-bodied and mouth-filling white as I ever came across. Very ripe
        fruit, plenty of winyness and expression. Rich, flavorful, mature, even a tiny
        bit heavy. Lacks a little in refreshing acidity.
        LENGTH: Medium length and pleasant aftertaste.
        TEXTURE & BALANCE: Immense body and thick texture. Plenty of mature winyness
        with bold expressive nose and taste. Somewhat four-squarish and lacks in
        acidity but other than that, a real winner.
        OVERALL: Superb! I suspect no one ever meant this wine to be consumed at 7
        years of age, but the result is very impressive.
        MARK: 18/20 BUY MORE? Yes

        PS. Moze wiec kup i opisz wrazenia ;)
        • Gość: star Re: wina nowe i stare IP: *.fsmw.math.uni.wroc.pl / *.fsmw.math.uni.wroc.pl 30.09.04, 10:52
          Dzieki! Ten Sancerre cytowany przez Yaka kosztuje kolo 35E wiec to troche inna
          polka. Co do starzenia bordosow to role odgrywa tam obecnosc semillon.
          Pozdrawiam
          star
          ps. poczekam na dalsza obnizke cen tych win:-)
      • Gość: winniczek Re: wina nowe i stare IP: *.bchsia.telus.net 01.10.04, 06:32
        Chcialbym sie przylaczyc do dyskusji na temat starszych rocznikow Sancerre i
        Pouilly Fume.
        To sa naprawde dobre wina kiedy pije sie je mlode 2-3 letnie.
        Pociaga mnie w nich swieza mineralnosc i subtelne , ale bardzo czyste agrestowe
        tony.
        Pije sie te wina dobrze, szczegolnie z kozimi serkami, smakowalo mi szczegolnie
        mlode Sancerre z salatka z cwikly, kozim serem i mieta.
        Chyba tylko te Poully Fume, ktore lezakowane sa w debowej barylce moga sie z
        wiekiem w cos przeistoczyc w cos interesujacego, ale niekoniecznie smakowitego.
        Ta metoda robi wina ciekawy osobnik , ktory nazywa sie Didier Dagueneau.
        Jego wina zachowuja owocowy character, ale staja sie bardziej opulentne,
        nabiereja smaku swiezek grzanki i posmaku wedzonki. Niestety traca swiezosc i
        mineralnosc.
        Mialem okazje ostatnio sprobowac starszych rocznikow najslynniejszego wina z
        Sauvignon Blanc z Nowej Zelandii, a mianowicie Cloudy Bay (1992 -1997), wino to
        bylo przedstawiane przez czlowieka , ktory wino to robi.
        Jego wina kiedy mlode sa znakomite, tez maja ten intensywny agrestowy posmak,
        ale oprocz tego wspaniale egzotyczne , soczyste i intensywne tony papaji, mango
        z odrobina korzennosci i bialego pieprzu. Pije sie to rewelacyjnie bez jedzenia
        w goracy letni wieczor.
        Ta swiezosc i owocowosc jest zupelnym przeciwienstwem jego starszych win ( 3-4
        lata i wiecej) , ktore nabieraja silnych tonow warzywnych , doslownie smakuje
        to jak warzywny bulion. Interesujace, ale czy warte zachodu.
        Polecam Cloudy Bay z ostatnich trzech lat, rewelacja, jesli serwowane w
        temperaturze 8-10 stopni.
        Pozdrowienia.

    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka