Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    prosze o sugestie...

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.05, 10:12
    Witam, szczerze powiem, ze jestem laikiem jesli chodzi o spozywanie win,
    niestety polski internet nie jest zbyt bogaty w wiedze o tym. Bardzo sie wiec
    ciesze, ze udalo mi sie znalezc to forum.
    Potrzebuje sugestii, zamierzam spedzic mily wieczor we 2 przy przyslowiowej
    lampce czerwonego wina, tylko niestety niewiem jakie powinienem wybrac, jakie
    zakaski (i w jaki sposob przygotowac), pomozecie?
    Bede bardzo wdzieczny za wszelkie informacje
    pozdrawiam
    Obserwuj wątek
      • zdzira Re: prosze o sugestie... 27.01.05, 13:08
        przede wszystkim powinieneś dowiedzieć się
        jakie preferencje "smakowe" ma ta 2-ga osoba.
        Bez tej wiedzy każda wypowiedziana tu sugestia
        może okazać się niewypałem.
        pozdrawiam
        ;-)
        • Gość: michal Re: prosze o sugestie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.05, 13:24
          faktycznie zapomniałem dopisać
          chodzi o wina polslodkie lub ewentualnie slodkie
          pozdr
      • Gość: michal zle pytanie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.05, 18:43
        zastanawiam sie czy zle zadalem pytanie i dlatego zostalo zignorowane?
        poczytalem forum, ale naprawde jest tu zatrzesienie informacji ktorych nie
        umiem na raz ogarnac podczas gdy musze jutro udac sie do jakiegos sklepu we
        wroclawiu (jakiego??) zakupic dobre wino polslodkie ew.slodkie i do tego jakas
        zakaske, mozna by ja nawet nazwac przegryzka ;)
        jest ktos kto jest w stanie polecic mi sklep/wino/zakaske?
        dzieki
        • jo.hanna Re: zle pytanie? 27.01.05, 19:12
          zadales zle pytanie:-) To forum zajmuje sie raczej winami wytrawnymi,
          szczegolnie w grupie win czerwonych. Obce jest mi dzielenie win na wytrawne i
          slodkie, z polkategoriami na polpietrze, ale moze Merlot bylby ciekawym
          pomyslem? Delikatne czerwone wino. Do tego delikatniejsze smakowo
          sery--chociazby mlody Camembert lub Brie--mozna podac z plasterkami gruszki lub
          jablka, do tego jakies slone ciasto francuskie? Tarta z cebula lub z porem?
        • bartek94 Re: zle pytanie? 27.01.05, 19:51
          Napisz co to ma byc czy deser czy kolacja, chociaz trudno jest przynajmniej
          mi dobrac potrawe do slodkiego wina, jesli ma byc to spotkanie we dwoje to
          moze Tokaj Aszu 3 lub wiecej puttonsowy badz Sauternes do tego jakies dobre
          lody , torcik, pomarancze z cynamonem i gozdzikami, jablka zapiekane w ciescie,
          swiece, nastroj,muzyka itd :):)
          Do win deserwych a takimi sa wina slodkie raczej nie dobiera sie dan lub potraw
          bo sie gryza ale zalezy co kto lubi.
          pozdrawiam
          Bart
          • Gość: michal Re: zle pytanie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.05, 20:25
            deser, zdecydowanie deser, rozumiem, ze Tokaj Aszu nie jest trudno dostępnym
            trunkiem, z tego co już wcześniej czytałem to chyba są różni producenci tego
            trunku? jak go podawac? schlodzony? temp pokojowa?
            pomarancze z cynamonem i gozdzikami? hm.. brzmi ciekawie zaraz szukam jak to
            przygotowac :D chyba, ze mozesz w skrocie napisac?
            • pawelpp Co konkretnie poleciłbym na miły wieczór 27.01.05, 23:07
              Ja Ci poradzę zdecydowanie prostsze i praktyczniejsze rozwiązanie. Kup wino
              tzw. beczkowe, starzone w dębie. Są to czerwone wina wytrawne, nie
              są "cierpkie", ale mają wyraźny słodki posmak (nie pochodzący od cukru) i mogą
              być bardzo dobrym wstępem dla nieobeznanych z winami. Czerwonych win słodkich
              lub półsłodkich zdecydowanie nie polecam, bo są trunki na ogół bardzo niskiej
              jakości, po prostu słodzone cukrem jak herbata (z bardzo nielicznymi i raczej
              trudnymi do kupienia w Polsce wyjątkami). Być może od picia takich napojów
              wytworzył się przesąd, że po winie boli głowa.
              Moi poprzednicy polecali Ci tokaje aszu (białe, niektóre bardzo drogie i raczej
              nienadające się do potraw) albo sauternes (biale, trudne do dostania w Polsce,
              lepsze wersje są kosmicznie drogie, a tych tańszych, tzn. za 100 zł, lepiej nie
              brać do ust), albo merlot, bez sprecyzowania o co konkretnie chodzi (a są np.
              tysiące rodzajów merlota, różniące się od siebie jak niebo od ziemi :-)
              Polecę Ci konkretne wina, dobrze mi znane i możliwe do dostania za rozsądne
              pieniądze w Polsce. Szukaj ich w dużych delikatesach albo w dobrych sklepach
              specjalistycznych z winem, raczej nie ma ich w supermarketach (nie znam
              niestety konkretnych sklepów z winem we Wrocławiu). Oto one:
              -2003 Quinta de Bons-Ventos, Estremadura, Portugalia. 30 zł (genialne za tę
              cenę!)
              -1999 (nie 2000) Senorio de Los Llanos Reserva, Valdepenas, Hiszpania, ok. 35 zł
              -2001 Chateau Saint Didier-Parnac, eleve en futs de chene, Cahors, Francja, ok.
              40 zł
              Powyższe polecam w szczególności ze względu na jakość i cenę. Ale świetne na
              taką okazję mogą być też nieco poważniejsze wina:
              -2001 Quinta da Alorna Reserva (granatowa etykieta), Ribatejo, Portugalia, 47 zł
              -2000 Casa da Alorna Ribatejo, Portugalia, 69 zł (super!)
              -1996 Real Irache Gran Reserva, Nawarra, Hiszpania, 64 zł


              A jeżeli możesz wydac 130 zł to polecam:
              -2001 Tinto Pesquera Crianza, Ribera del Duera, Hiszpania (rewelacja, jedno z
              największych win Hiszpanii, ulubione wino mojej Ewy)

              Nie radzę kupować porto i win z Nowego Świata (Chile, Argentyna, USA, RPA,
              Australia), bo większość z nich ma za dużo alkoholu i smakują czasem jak...
              wódka. Po wypiciu jednej trzeciej butelki Twoja pani może być zmęczona i senna,
              a chyba nie o to chodzi :)

              Pozdrawiam i zyczę miłego spotkania
              Paweł
              • winoman Re: Co konkretnie poleciłbym na miły wieczór 28.01.05, 00:45
                > A jeżeli możesz wydac 130 zł to polecam:
                > -2001 Tinto Pesquera Crianza, Ribera del Duera, Hiszpania (rewelacja, jedno z
                > największych win Hiszpanii, ulubione wino mojej Ewy)

                Polemizowałbym, wino co prawda świetne, ale jednak dość garbnikowe, osobie mało
                doświadczonej może niezbyt odpowiadać.

                > Nie radzę kupować porto i win z Nowego Świata (Chile, Argentyna, USA, RPA,
                > Australia), bo większość z nich ma za dużo alkoholu i smakują czasem jak...
                > wódka. Po wypiciu jednej trzeciej butelki Twoja pani może być zmęczona i
                > senna, a chyba nie o to chodzi :)

                Ja bym jednak polecił właśnie porto, jeśli to ma być kieliszek, a nie butelka na
                dwie osoby. Proste ruby świetnie się sprawdza w takich sytuacjach, a dobrą
                alternatywą może też być słodkie czerwone wino z Roussillon, albo Maury (jest w
                Polsce Mas Amiel), albo też sprowadzane przez Vinariusa i dostępne pewnie za ok.
                50 zł Tuile z roku 1993, za te pieniądze świetne wino. Może gdzieś jest we
                Wrocławiu. Z tymi winami sprawdzają się desery czekoladowe (lub sama
                czekolada), orzechy, niektóre sery (łagodniejsze pleśniowe, jak angielski stilton).

                Pozdrawiam!
                • pawelpp Re: Co konkretnie poleciłbym na miły wieczór 28.01.05, 01:00
                  winoman napisał:

                  > > A jeżeli możesz wydac 130 zł to polecam:
                  > > -2001 Tinto Pesquera Crianza, Ribera del Duera, Hiszpania (rewelacja, jed
                  > no z
                  > > największych win Hiszpanii, ulubione wino mojej Ewy)
                  >
                  > Polemizowałbym, wino co prawda świetne, ale jednak dość garbnikowe, osobie
                  mało
                  > doświadczonej może niezbyt odpowiadać.

                  Może rzeczywiście jest to wino zbyt zdecydowane. A ja mam słabość do... win
                  zdecydowanych.

                  > Ja bym jednak polecił właśnie porto, jeśli to ma być kieliszek, a nie butelka
                  > na dwie osoby.
                  Może być i porto (jest czerwone i słodkie, tak jak chciał Michał), bo nie
                  trzeba wypić całej butelki. Można ją zakorkować, wstawić do lodówki na później
                  i nieprędko się zepsuje :-)
            • pawelpp Zakąski do wina 27.01.05, 23:11
              Do takich win, jak poniżej Ci poleciłem, kup po prostu 30 dkg żółtego sera
              (edamer, edam rycki, Jagna, Boryna), oliwki (czarne lub zielone, bez pestki,
              jakie chcesz) i bułeczki. Kolację do wina masz gotową.
            • bartek94 Re: zle pytanie? 27.01.05, 23:13
              Niestety nie wiem gdzie dostac porzadnego Tokaja w Wroclawiu moze ktos
              podpowie, napewno dostaniesz w markecie i makro ale ich jakosc jest rozna
              zalezy jak sie trafi. Co do dobrych producentow dostepnych w Polsce to sa to
              Disznoko i Oremus o innych niewiem, natomiast jesli bedziesz kupowal to kupuj
              oczywiscie od 3 puttonsa w gore do 6 i takie roczniki jak 93,95,96,. Podawaj
              schlodzony kolo 12st. Odnosnie pomaranczy to jest to bardzo proste kroisz
              pomarancze na plastry ( musza byc slodkie ) posypujesz cynamonem i dodajesz
              gozdzikow, zostawiasz na jakis czas razem aby zapach przesiakl ( moze byc w
              lodowce ) i podajesz, nie jest to nic specjalnego ale smakuje i szybko sie robi.
              Pozdrawiam
              Bart
              ps. acha ale gozdzikow nie jedz :)
      • zdzira z innej beczki 28.01.05, 09:51
        czyli ma być coś lekkiego a wino delikatne
        mój chłopak mile mnie kiedyś zaskoczył
        zamawiając dla mnie owoce morza, głównie krewetki
        do których podano wino różowe, wiem tylko
        że było ono portugalskie i.. wspaniałe :-)
        ale to tylko sugestia
        pozdrawiam

      • Gość: Gosia Re: prosze o sugestie... IP: *.pedhemat.am.wroc.pl 03.02.05, 14:48
        Najprosciej zapytać kobiety co lubi. Uważaj ze słodkim czerwonym winem, rzadko
        bywa dobrej jakości a zaserwowane np. z mięsem moze spowodować u twojej
        wybranki delikatnie mówiąc dolegliwości trawienne albo kaca. Chyba nie o to ci
        chodzi. Lepiej już, choć też nie do końca, podać białe półwytrawne reńskie typu
        QmP. Cena od kilkunastu złotych. Jeśli kolacja ma być treściwa to jednak
        bezpieczniej jest zaserwować wino wytrawne. Jeśli twoja wybranka nie lubi tego
        co cierpkie, gorzkie lub kwaśne podaj np. chilijskiego merlota którego taniny
        mają słodki posmak np. Gato Negro Merlot (ok. 25 zł za flaszkę, niebieski kotek
        na etykiecie)lub Porta Merlot trochę droższe ale świetne jako tzw. easy
        drinking wine. Przyjazne dla babskiego podniebienia jest też "Atrium" -
        hiszpański Merlot z prowincji Penedes ( ok. 50 zł za but. bywa w
        supermarketach).Zresztą nieważne co zaserwujesz do jedzenia, tylko jak
        zaserwujesz siebie. Powodzenia.
        • nie.my Atrium 03.02.05, 15:22
          Gość portalu: Gosia napisał(a):
          Przyjazne dla babskiego podniebienia jest też "Atrium" -
          > hiszpański Merlot z prowincji Penedes ( ok. 50 zł za but. bywa w
          > supermarketach).
          Aby nie bylo tak pieknie, powiem ze mojej kobiecie nie smakowalo a pilismy je
          dwa razy.

          Pozdrawiam

          NieMy

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka