Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Weekend win dziwniejszych nieco

    IP: *.chello.pl 06.03.05, 22:02
    Bardzo nietypowy weekend. Same mniej typowe raczej wina, ale trzeba było
    trochę posprzątać i wymieść takie butelki, które od jakiegoś czasu czekały na
    swoją kolej, zawsze gdzieś odsuwane. Czy warto było? Zobaczcie.
    AOC Côtes du Jura rocznik 2001, czerwone wino od pana Chalandard z Vernois w
    Jurze. Zbudowane ze szczepów pinot noir, poulsard i trousseau, ma barwę
    zbliżoną do pinot noir z Alzacji, a więc bardzo jasną. I z tą barwą
    kontrastuje mocny charakter tego wina. W nosie truskawki, czereśnie i
    odrobina śliwek. W ustach mocny atak kwasowy, złamany mocnymi ale ładnie
    zintegrowanymi taninami. Skupione, ale giętkie wino z charakterem,
    przypominające nieco dobre spatsburgundery z Asmannhausen. Podane schłodzone,
    nieco zamknięte, z łatwością i pewnym wdziękiem otwiera się po kilku minutach
    w kieliszku. Ładnie łączy się z powietrzem. Wręcz potrzebuje go dla złapania
    nieco prężności i siły. Po prostu przyjemność za 6,5 euro jakie dałem w
    supermarkecie w Arbois
    Torsello rosso 1997, IGT Veneto. Producent Fossalta? to bardzo dziwne wino,
    które ktoś usiłował u nas sprzedawać. Kupaż cabernet sauvignon, merlot i
    pinot noir, na początku rozśmieszyło mnie do łez etykietą i tym nietypowym
    składem. Jednak degustacja to degustacja. Suknia ciemno purpurowa z odcieniem
    wiśni, dość głęboka. Połysk bardzo żywy. Nos, przed zakręceniem kieliszka
    drętwy. Można było wyczuć porzeczki, śliwki i lekko zatęchły mokry papier.
    Jednak po zakręceniu zrobiło się trochę prawdziwego wina. Znikła stęchlizna,
    pojawiły się głębsze aromaty owocowe, lekka nuta mokrej ziemi. Nadal jednak
    bukiet dość krótki i płaski. W ustach czułem mocną kwasowość, sporo owocu,
    niezłe taniny. Generalnie wino proste, bez złożoności, krągłe, rześkie,
    konsekwentnie zbudowane z zamiarem stworzenia niezłego wina do codziennych
    posiłków. Jednak cena ponad 50 zł stanowczo za wysoka.
    Domaine de Chene Vert, Vin de pays de Comte de Grignan. Producent biologiczny
    Pierre Trollat z doliny Rodanu. Wino nierocznikowe (co zdarza się coraz
    rzadziej), z ładnym połyskiem, ciemnorubinowe z wyraźnymi niuansami
    fiołkowymi. W nosie początkowo słaby akcent korka, potem smażone owoce,
    zioła, cedr, przyprawy ale wszystko jakoś przygaszone.
    W ustach początkowa słodycz, podbudowana taninami, ustępuje po chwili
    wyraźnej ale dopuszczalnej nucie oksydacji. Smak dość krótki. Jak na
    producenta mającego ambicje bio, raczej przeciętne.
    Cornet&Cie 2003, czerwone Collioure z Cave de l'Abbe Rous. Bardzo solidne
    wino z małej apelacji Collioure w Roussillon. Połączenie łupkowych gleb,
    śródziemnomorskiego klimatu oraz szczepów grenache, carignan, mourvedre i
    syrah dało wino pełne ciepła, promienne, choć ze sporą koncentracją i
    wyważeniem. Wszystko dopracowane: taniny, kwasowość i owoc. Smak dość długi.
    Beczka ledwo muśnięta i bardzo dobrze. To wino sporo jeszcze wytrzyma, trochę
    się może za rok czy dwa ożywi, choć już jest w porządku. Najkrótszy opis, a
    to było najlepsze wino tego dziwnego wieczoru.
    Obserwuj wątek
      • Gość: ja 1 Re: Weekend win dziwniejszych nieco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.05, 22:59
        Daj spokój-idż na spacer i przestań nas zanudzać spisywaniem wiadomości z
        książek i internetu-my naprawde umiemy sami wyszukiwać wiadomości.Tutaj szukamy
        miejsc i konkretnych wiadomości gdzie możemy się napić dobrego a niedrogiego
        wina.
        • Gość: winersch Re: Weekend win dziwniejszych nieco IP: *.chello.pl 06.03.05, 23:55
          Podaj książke z której to spisałem. Poza tym nie mow "my" jak myślisz o sobie.
          każdy szuka czegoś innego
      • docg Re: Weekend win dziwniejszych nieco 06.03.05, 23:22
        Gość portalu: winersch napisał(a):
        ... 6,5 euro jakie dałem w supermarkecie w Arbois

        • gagapisa Re: Weekend win dziwniejszych nieco 07.03.05, 10:17
          Vitovska 2002, Skerk - wino robione przez niewielka firme Z Prepotto: 3ha,
          roczna produkcja 15.000 butelek. Kolor wyblakla sloma, w zapachu kwiaty
          jabloni, bardzo delikatne i cos jakby szalwia, w smaku zrownowazona kwasowosc,
          niezbyt dlugie, z lekko slodkawym finalem.
          Conde de Valdemar Reserva 1998 Martinez Bujanda (85% tempranillo, 15% mazuelo),
          w zapachu duzo dzemu z czarnej porzeczki, troche wisni i wanilii, na jezyku
          owocowa kwasowosc z waniliowa deska w tle, niezbyt zintegrowane, ciagle jakby
          mlode, wg mnie brakuje mu troche "ciala", ale bardzo przyjemnie sie pije :)

          Pozdrawiam,
          Gaga
      • sstar Re: Weekend win dziwniejszych nieco 07.03.05, 23:30
        Gość portalu: winersch napisał(a):

        > Bardzo nietypowy weekend. Same mniej typowe raczej wina, ale trzeba było

        U nas tez bylo nietypowo, bo ... California - wbrew pozorom dla mnie to duza
        egzotyka - prawie jak Jura;-) Dwa wina (oczywiscie ich opis znalazlem w
        internecie i tu przepisalem;-):


        *) Napa, Honig, CS, 2000 - nieco rozczarowujace jak za te cene (kolo 30$)
        porzadne - nieco akcentow pieczonego miesa, lotnych - eukaliptus,
        aha mniejsza kwasowosc niz nastepnego, choc potezniejsze i dluzsze

        kupione tu (ciekawe wina):
        timswine.blogspot.com/
        a wiecej nt producenta:
        www.honigwine.com/
        az sie chcialoby zalozyc watek o klonach CS (macie jakies doswiadczenia w tym
        zakresie?) - ze strony Honiga:

        "Our vineyard has a selection of four different Cabernet Sauvignon clones.
        Certain clones emphasize darker or lighter flavors. Of our clones, the darker
        flavors (plum and blackberry) and more intense tannins are characterized by #337
        and #15. Clones #10 and #6 express the lighter fruit flavors (cherry and
        raspberry). By selecting specific clones, our winemaker has been able to sculpt
        flavors more predictably and heighten complexity in the finished wine. "

        oraz drugie z win:

        *) Monterey, Monterey Vineyard, CS, 1997 - bardzo ladne choc nieco przejrzale
        (magi, cynamon, sliwka - wytrzymalo 2 dni w lodowce - nie zamrazalniku:-) jak za
        48zl to baardzo

        Aha obydwa mialy cos co okreslaja jako dusty finish - czyli nieco suche, drobne,
        pylaste, lekko gorzkawe taniny w koncowce.

        Bylo jeszcze Clos de los Siete (coby wszystkie nowo swiatowe wypic:-) - nieco
        toporne, zrobione na okraglo - okraszone solidnymi taninami, w nosie jezyny i
        tez troche pieczeni, kwas - wynik ujemny. To nie dla mnie to wino Michel zrobil.

        Pozdrawiam
        star

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka