Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Dobry przykład

    IP: 212.160.147.* 06.09.01, 08:45
    Czy ktoś mógłby mi polecić dobre i niezbyt drogie wina zrobione z winogron
    jednego szczepu, posiadające charakterystyczne dla tego szczepu cechy ? Chodzi
    mi głównie o możliwość porównania np. merlota z cabernet sauvignon czy też
    chardonnay z pinot blanc itd.

    P.S. Na Sophii chyba nie będę próbował ;-)))))
    Obserwuj wątek
      • Gość: winoman Re: Dobry przykład IP: 158.75.2.* 06.09.01, 13:42
        Witam po dlugiej przerwie, mam nadzieje, ze po
        wakacjach ozywi sie ruch na naszym forum. Ja
        przygotowuje kilka postow, a na razie odpowiadam na
        pytanie.

        W moim wypadku zajelo troche czasu, zanim nauczylem sie
        odrozniac Cabernet Sauvignon od Merlot, ale przyczyna
        byla prosta. Moze nie od Sophii zaczynalem, ale jednak
        nienajlepsze wina doskonale potrafia ukryc cechy
        charakterystyczne szczepow, z ktorych zostaly
        zrobione. Inna przyczyna lezy w tym, ze w niektorych
        krajach prawo zezwala na dodawanie pewnej ilosci wina
        innego szczepu bez koniecznosci umieszczania informacji
        na etykiecie. Taki dodatek moze utrudnic poznawanie
        cech charakterystycznych dla szczepu.

        Jesli mialbym polecic konkretne wina, to radzilbym,
        zeby brac do tego wina pochodzace z tego samego
        regionu, najlepiej od tego samego producenta i z tego
        samego roku. Warunki te spelnia moim zdaniem Concha y
        Toro, producent z Chile, ktorego wina w przystepnych
        cenach sa u nas dostepne, np z serii Sunrise.
        Nieco tansze i tez nadajace sie do porownan sa
        chilijskie wina Gato Blanco i Gato Negro produkowane
        przez Vina San Pedro. Polecam tez wina z Langwedocji,
        producent Barton $ Guestier, z apelacji Vin de Pays
        d''Oc, zwlaszcza Merlot i Syrah z roku 1998. Sa
        podobnej klasy i dosc wyraznie pokazuja roznice miedzy
        tymi szczepami. Dodam, ze oba sa calkiem smaczne i
        przy cenie ok 25 zl doskonale nadaja sie do polecenia
        na tym forum. Dostepny w tej chwili na rynku Cabernet
        Sauvignon tej firmy z roku 1999 nie jest tak dobry,
        jest duzo lzejszy od poprzednich (nie mowie o
        zawartosci alkoholu, a o intensywnosci smaku, o "ciele"
        wina) i moze dac falszywe wyobrazenie o cechach
        szczepu.

        A najlepiej po prostu regularnie pic wino, oczywiscie w
        rozsadnych ilosciach i zawsze uwaznie czytac tresc
        etykiet. Niestety, interesujace informacje sa na ogol
        zawarte na kontretykiecie, ktora ostatnio bywa
        skutecznie zaklejana przez polska informacje nie
        niosaca zadnej tresci poznawczej.

        Pozdrawiam!
        • Gość: Vittis Dzieki za dobry przykład... IP: 212.160.147.* 10.09.01, 08:10
          Dzieki za "dobry przykład". Mam do Szanownych Kolegów i Koleżanek jeszcze
          jedno, może mniej poważne pytanie: słyszałem, że dobrym sposobem na przybliżone
          określenie klasy wina jest sprawdzenie głębokości "wklęśnięcia" na denku
          butelki. Sprawdziłem w sklepie - rzeczywiście te drozsze były bardziej wklęsłe,
          a np. Cambras - prawie płaski. Czy jest na to jakaś reguła ???
          Pozdrawiam
          • Gość: Joe_Stru Re: Dzieki za dobry przykład... IP: *.prw.pl 25.09.01, 19:33
            Gość portalu: Vittis napisał(a):

            > Dzieki za "dobry przykład". Mam do Szanownych Kolegów i Koleżanek jeszcze
            > jedno, może mniej poważne pytanie: słyszałem, że dobrym sposobem na przybliżone
            >
            > określenie klasy wina jest sprawdzenie głębokości "wklęśnięcia" na denku
            > butelki. Sprawdziłem w sklepie - rzeczywiście te drozsze były bardziej wklęsłe,
            >

            > a np. Cambras - prawie płaski. Czy jest na to jakaś reguła ???
            > Pozdrawiam

            Teoria jest niby taka , że butelka bardziej wklęsła zawiera wino do leżakowania.
            Można wtedy połżyć butelki tak , aby szyjka wchodziła w denko , w dwóch rzędach
            na przykład. Wino do leżakowania jest zwykle poważniejszym przedsięwzięciem , ale
            ta teoria niestety nie zawsze działa. Widziałem wiele "wklęsłych" win ze
            świństwem w środku:)
            pozdrawiam

            • Gość: Vittis Ogrrrromna prośba - WAŻNE!!!! IP: 212.160.147.* 26.09.01, 10:10
              W związku z tajemniczością powyższej kwestii proszę osoby, które przedstawiają
              na tym forum swoje wrażenia z degustacji win, zeby KONIECZNIE przy każdym winie
              opisywali kształt butelki, a w szczególności denka
              z góry dziękuję i pozdrawiam

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka