Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Dom Wina w Kauflandzie

    24.07.05, 12:52
    Po dzisiejszej wizycie w Kauflandzie ponownie zwatpilem w uczciwosc sklep
    winiarskich i coraz blizszy jestem stwierdzeniu ze wiekszosc tych przybydkow
    jest tylko po to aby wyciagnac kase z klientow takich jak ja czy inni
    kupujacy a cale gadanie o magii wina i inne takie bzdety serwowane przez
    sprzedajacych to jest pic i fotomontasz. Zakupilem niedawno w Domu Wina wino
    o nazwie Laguna De la Nava 2003 z Valdepenas z kaczka na etykiecie moze ktos
    z Was to pil, po cenie 20zl bodajze nawet po przecenie ale nie jestem pewny a
    dzis widze to samo wino w przecietnym markecie za cene 14 zl o malo mnie
    szlag nie trafil i to nienawet z powodu ze przeplacilem ale z tego ze
    sprzedawca zapewnial mnie ze nic z ich oferty nie jest do dostania w
    marketach. Zdaje sobie sprawe ze w sklepach specjalistyczncznych sa wina
    ktore moge dostac tylko tam i po nie pojde ale gdy widze ten sam asortyment
    dostepny zarowno w sklepach winiarskich jak i marketach i w nizszej cenie to
    zastanawiam sie o ile jestem w plecy na markowych chateau i otym ze jestem
    nabijany w butelke przez sprzedawcow i oczwiste jest ze na mnie juz nie
    zarobia. To nie jest pierwszy raz gdy widze te same wina w sklepach
    winiarskich i w marketach i uwazam ze jest to nie wporzadku w stosunku do
    klientow. Sklep takowy specjalistyzczny powinien miec oferte w 100% lepsza od
    marketowej bo inaczej niema sensu odwiedzania takiej firmy. To oczyzwiscie
    nie odnosi sie do wszystkich sklepow winiarskich ale dotych gdzie zaistniala
    sytuacja wystepuje.
    Natomiast to co widze utwierdza mnie w przekonaniu ze w zwyklych sklepach
    mozna kupic rownie ciekawe wina co w pseudospecjalistycznych i to w nizszej
    cenie nawet ponizej 20 zl.
    pozdrawiam
    Bartek

    "Wino pite z umiarem daje nam drugie zycie:)"
    Obserwuj wątek
      • Gość: tomcio Re: Dom Wina w Kauflandzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.05, 11:51
        Bartku, niestty masz racje ale w 50%, gdzyż sklep specjalistyczny nie jest w
        stanie pilnować asortymentu win u siebi i w marketach, często importerzy
        oferują wina (nowości)które nigdy nie będą w marketach, ale niestety po 2-5
        miesiącach pokazują sie te wina w marketach powodów jest kilka:
        przedewszystkim importer liczy na duża i szybka sprzedaz bo wysokiej cenie,
        jeżeli po kilku misiącach sprzedał niewiele win do sklepów specjalistycnych,
        obniża swoja marże ( bo chce szybciej zarobić- ale mniej) i pcha palety do
        marketów. Wiem nie wszyscy importerzy pchają się do marketów, mali nie są
        wstanie (czyt. koszty) ale wiele znanych marek wypromowanych przez sklepy
        specjalisztyczne pokazało sie w marketach. Niektórzy importerzy próbowali
        wyodrębnić towar do supermarketów i sklepów specjalistycznych, ale niestety po
        jakimś czasie to upada. Jeszcze inni importerzy robią inny numer- te same wina
        ale z róznymi etykietami sprzedają do marketów i do sklepów specjalistycznych.
        A więc t nie jest do konca wina właścicieli sklepów specjalistycznych a
        importerów.
        ps. nie chce wspominać o cenach, bo niezliczona ilośc win sprzedawana do
        sklepów specjalistycznych z niby super ofertą w super cenie, okazuje się
        pużniej droższa niż na półce w supermarkecie.
        Miałem nadzieje że zmieni sie to po wejściu do UE, że będzie dużo więcej
        importerów, a co za tym idzie i win w cenach i jakości konkurująca z sieciami,
        ale tak sie nie stało wręcz odwrotnie sieci zaczynają same importowac wina i
        tylko czekać jak importerzy wrócą do sklepów specjalistycznych na kolanach ze
        swoimi winami w super cenach. Oby tak było bo niestety największym miernikiem
        wina nadal w Polsce jest cena a nie jakość.
        • holita w obronie importerów 25.07.05, 19:10
          Coz, akurat Dom Wina jest importerem, wiec ich sklep specjalistyczny JEST w
          stanie pilnowac asortymentu u siebie i w hipermarketach. Ale...
          Twoje wyjasnienie jest dosc sensowne, ale ja bym dodala jeszcze jedno - tym
          razem w obronie importerow. Otoz w przypadku duzych sieci handlowych czesto
          zdarza sie tak, ze zakupy (a raczej dobor asortymentu)robione sa centralnie
          (np. w centrali w Anglii). Takie np. Tesco jest b. powaznym klientem dla duzych
          producentow wina i jesli bedzie miec kaprys przesuniecia jakiejs partii towaru
          np. z Anglii do Polski (albo sprowadzenia sobie czegos wlasnym sumptem), to
          zaden producent im tego nie zabroni tylko dlatego, ze ma jakiegos partnera w
          Polsce, ktory ma wylacznosc na polskim rynku (zwlaszcza w przypadku mniejszych
          importerow). Wiem, bo tak nam sie kiedys zdarzylo (2 razy). W porownaniu z
          Tesco bylismy za malutcy, zeby nasze protesty odniosly jakikolwiek skutek. Nie
          wspomne juz o tym, ze ceny zakupu jakie mialo Tesco i nasze ceny zakupu "nieco"
          sie roznily, mozesz sie domyslic na czyja korzysc...
          W efekcie wino, ktore mialo sie nigdy nie pojawic na hipermarketowych polkach,
          znalazlo sie tam bez naszej wiedzy i zgody. I oczywiscie w nizszej cenie. Bylo
          pieknie i bardzo wesolo - dla nas skonczylo sie to zmiana asortymentu, bo nie
          chcielismy handlowac z takim partnerem. Ale niesmak pozostal.
          Jak widac, nie zawsze winien jest importer, co BARDZO podkreslam i o czym warto
          pamietac.
          • Gość: Tomcio Re: w obronie importerów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.05, 09:42
            Ma pani rację , ale od kiedy mamy w Polsce wymóg dotyczący kontretykiet to wiem
            i widze czy to wino jest importowane przez importera, czy przez sieć np.Tesco,
            a jeżeli chodzi o ten sklep to nie zauważyłem ( mój bład) że to jest sklep
            importera ( myślałem że zbieżność nazw). pozdrawiam
      • Gość: Tomek Re: Dom Wina w Kauflandzie IP: *.chello.pl 28.08.05, 22:10
        nie wiem gdzie kupowales wino ale ja bylem w zeszlym tygodniu w Domu Wina w
        Katowicach i tam Laguna jest rowniez za 14zl - zreszta w supermarkecie nie
        dostane win wyszej klasy tak jak i nikt mi nie doradzi co wybrac
        zdecydowanie wole male sklepy gdzie nie jestem jednym z 1000 osob obslugiwanych
        maszynowo niczym na tasmociagu
        • bartek94 Re: Dom Wina w Kauflandzie 29.08.05, 23:05
          ale ja bylem w zeszlym tygodniu w Domu Wina w
          > Katowicach i tam Laguna jest rowniez za 14zl

          Widzisz a ja to wino kupowalem w tym samym sklepie o którym piszesz za cene
          okolo 6zl wyższą wiec jakby to powiedziec wino niecieszy sie zbyt duzym
          zainteresowaniem wiec aby go sprzedac cena idzie w dol.

          zreszta w supermarkecie nie
          > dostane win wyszej klasy

          mi sie wydaje ze dostaniesz a ta Laguna nie jest szczerze mowiac zbyt ciekawa

          zdecydowanie wole male sklepy gdzie nie jestem jednym z 1000 osob obslugiwanych
          > maszynowo niczym na tasmociagu

          ja tez, ale ja jeszcze wole nieprzeplacac
          pozdrawiam
          Bartek
          • spol Re: Dom Wina w Kauflandzie 30.08.05, 08:38
            Bartek, a pogadaj na ten temat z właścicielem sklepu - wytłumaczy Ci, w czym
            rzecz, tak jak mnie wytłumaczył :-) Co natomiast powiesz na ceny w poważnym
            skądinąd sklepie Burgundia, gdzie supermarketowe, ale przyzwoite Riddle Creek
            kosztuje dokł. 100% więcej niż w Tesco? To tylko przykład, inne wina w podobnie
            stukniętych cenach też tam widziałem. Pewnie bym zwrócił uwagę sprzedawcy, gdyby
            tylko ktoś taki zainteresował się facetem kręcącym się pomiędzy półkami i
            oglądającym butelki. Po 10 mintach wyszedłem...

            Pozdrawiam!
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka