glassini
26.07.05, 11:18
Firma Partner Center szaleje!
Naprawde! Znalazlem bowiem juz kolejne ich wino, ktore kupuje - ze tak powiem - mimochodem, nie
zastanawiajac sie nad stanem konta:)
Rzecz nazywa sie: Hardys Varietal Range Shiraz 2004 (butelka do obejrzenia tu: www.wein.cc/
wein/produktansicht/93231/australien) i kosztuje 20 PLN (przynajmniej w warszawskim Carrefour
Reduta).
A jak smakuje? Podaje za importerem: 'Wytrawne wino o błyszczącej purpurowo-szkarłatnej barwie jest
idealnym reprezentantem australijskiego stylu shiraz. Bogaty aromat malin, śliwek, czereśni i wanilii. W
ustach pozostawia długi rozwijający się owocowo-korzenny smak z nutami miękkich tanin.
Harmonizuje z jagnięciną, baraniną, polędwicą wołową smażoną i grillowaną, wołowiną w pikantnym
sosie'.
I tak rzeczywiscie smakowala druga butelka, ktora otworzylem. W pierwszej czuc bylo... czekolade!
Oszalalem ze szczescia! :) Tesknie za tym smakiem. I gestoscia, bo to wino 3 razy 'grubsze' od takiego
np. Montepulciano. Ide wiec na lowy... I wam polecam...
(PS A juz zupelnie serio - co tu duzo gadac - rewelacyjna jakosc w stosunku do ceny; polecam jednak
otwarcie 30-60 minut przed konsumpcja. Nabierze kraglosci!)
Pozdrawiam!
@