Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    www.alice.tv

    16.08.02, 11:50
    Tak pytam...

    Ogladal ktos? Wczoraj byla Valtellina (Inferno, Sasella, Grumello) w bloku
    Bacchus i chyba w zwiazku z jakas moja niedokonczona "tyrada" o serach (moze
    kiedys dokoncze jak mnie forum nie bedzie "wywalac"), pokazali program o
    prawdziwej mozzarella i ricotta z mleka bawolego...
    Obserwuj wątek
      • hania_76 Miej litość! 16.08.02, 11:52
        giorgio_primo napisał:

        > Tak pytam...
        >
        > Ogladal ktos? Wczoraj byla Valtellina (Inferno, Sasella, Grumello) w bloku
        > Bacchus i chyba w zwiazku z jakas moja niedokonczona "tyrada" o serach (moze
        > kiedys dokoncze jak mnie forum nie bedzie "wywalac"), pokazali program o
        > prawdziwej mozzarella i ricotta z mleka bawolego...
        >
        >
      • Gość: AST Re: www.alice.tv IP: 213.54.192.* 23.08.02, 08:45
        giorgio_primo napisał:

        > Tak pytam...
        >
        > Ogladal ktos? Wczoraj byla Valtellina (Inferno, Sasella, Grumello) w bloku
        > Bacchus i chyba w zwiazku z jakas moja niedokonczona "tyrada" o serach (moze
        > kiedys dokoncze jak mnie forum nie bedzie "wywalac"), pokazali program o
        > prawdziwej mozzarella i ricotta z mleka bawolego...
        >

        Valtellina i mozzarella di buffala? Gdzie Rzym a gdzie Krym?
        Ricotta z mleka bawolicy? Z pewnoscia da sie zrobic. Oryginalna jest ricotta
        romana z mleka owczego. I jedna i druga ricotta nadaje sie glownie jako
        polprodukt do nadziewania pierozkow lub do ciast.
        Do bezposredniego spozycia wole o niebo polski twarog niz ricotte- sposob
        produkcji jest taki sam, ale smak twarogu o wiele lepszy.
        Natomiast mozzarella di buffala (towar z pewnoscia dostepny w dobrze
        zaopatrzonych poznanskich delikatesach) to jest to...

        • giorgio_primo Re: www.alice.tv 23.08.02, 11:14
          Gość portalu: AST napisał(a):


          > Valtellina i mozzarella di buffala? Gdzie Rzym a gdzie Krym?
          > Ricotta z mleka bawolicy? Z pewnoscia da sie zrobic. Oryginalna jest ricotta
          > romana z mleka owczego. I jedna i druga ricotta nadaje sie glownie jako
          > polprodukt do nadziewania pierozkow lub do ciast.
          > Do bezposredniego spozycia wole o niebo polski twarog niz ricotte- sposob
          > produkcji jest taki sam, ale smak twarogu o wiele lepszy.
          > Natomiast mozzarella di buffala (towar z pewnoscia dostepny w dobrze
          > zaopatrzonych poznanskich delikatesach) to jest to...


          Ja juz nie ma sily... Zanim odpowiesz, zobacz program. Pisze o DWOCH roznych
          blokach programowych: jeden o winie, a drugi o jedzeniu. A bawolej mozzarelli
          to nie ma nawet w dobrych sklepach we Wloszech - produkcja mala i trwalosc ok.
          18 godzin. No i teraz ricotta: radze najpierw spytac meza Wlocha przed
          wypisywaniem takich farmazonow! Ricotta to po pierwsze nie jest twarog (choc go
          przypomina!) a ser robiony z serwatki! Jesli wedlug Ciebie twarog powstaje w
          ten sposob, to gratuluje glebokiej wiedzy gastronomicznej! I ricotta moze byc
          krowia, bawola, owcza i NIE zmienia to faktu ze to jest ricotta, bo to oznacza
          sposob produkcji a nie pochodzenie mleka. Proponuje nadziac swoje ciasto
          ricotta secca zakupiona w niemieckim sklepie winiarskim z produktami
          regionalnymi...

          O Mamo! Prosze nie pisz juz o twarogach z serwatek lub ricottach twarogowych,
          jesli juz polemika ma byc, to blagam: zanim napiszesz moze poczytaj, lub popytaj

          Pozdrawiam.
          • Gość: AST Re: www.alice.tv IP: 213.54.192.* 23.08.02, 12:09
            giorgio_primo napisał:

            >
            > Ja juz nie ma sily... Zanim odpowiesz, zobacz program. Pisze o DWOCH roznych
            > blokach programowych: jeden o winie, a drugi o jedzeniu.

            Jakos to z Twojego tekstu nie wynikalo...

            > 18 godzin. No i teraz ricotta: radze najpierw spytac meza Wlocha przed
            > wypisywaniem takich farmazonow! Ricotta to po pierwsze nie jest twarog (choc
            go
            >
            > przypomina!) a ser robiony z serwatki! Jesli wedlug Ciebie twarog powstaje w
            > ten sposob, to gratuluje glebokiej wiedzy gastronomicznej!

            Zauwaz, ze ja pisze o SPOSOBIE PRODUKCJI, nie o materiale do tej produkcji
            uzywanym, jako ze polskiego twarogu z mleka bawolego czy owczego sie nie
            produkuje.

            I ricotta moze byc
            > krowia, bawola, owcza i NIE zmienia to faktu ze to jest ricotta, bo to
            oznacza
            > sposob produkcji

            Ano widzisz- sam wreszcie piszesz o SPOSOBIE PRODUKCJI. Choc owszem, jest
            drobna roznica miedzy sposobem produkcji ricotta i twarogu.
            Z pewnoscia wiesz jaka, przypuszczam...

            a nie pochodzenie mleka. Proponuje nadziac swoje ciasto
            > ricotta secca zakupiona w niemieckim sklepie winiarskim z produktami
            > regionalnymi...

            Mocno posolonym twarogiem tez bym nalesnikow nie nadziewala...

            > O Mamo! Prosze nie pisz juz o twarogach z serwatek lub ricottach twarogowych,
            > jesli juz polemika ma byc, to blagam: zanim napiszesz moze poczytaj, lub
            popyta
            > j

            Najlepiej bedzie jak popytam Ciebie?


            >
            >
            >
            • giorgio_primo Re: www.alice.tv 23.08.02, 18:14
              Gość portalu: AST napisał(a):

              >
              > Zauwaz, ze ja pisze o SPOSOBIE PRODUKCJI, nie o materiale do tej produkcji
              > uzywanym, jako ze polskiego twarogu z mleka bawolego czy owczego sie nie
              > produkuje.

              Tak zauwazylem tylko nie to! Prosze czytaj swoje posty, bo juz nie wiesz co
              piszesz niestety. Cytuje: "Ricotta z mleka bawolicy? Z pewnoscia da sie zrobic.
              Oryginalna jest ricotta romana z mleka owczego. I jedna i druga ricotta nadaje
              sie glownie jako polprodukt do nadziewania pierozkow lub do ciast." - koniec
              cytatu. To jest to, co napisalas. Na tyle, na ile jesyk polski jest mi znany,
              to nie widze tu nic o SPOSOBIE, tylko o materiale wyjsciowym.


              >
              > I ricotta moze byc
              > > krowia, bawola, owcza i NIE zmienia to faktu ze to jest ricotta, bo to
              > oznacza
              > > sposob produkcji
              >
              > Ano widzisz- sam wreszcie piszesz o SPOSOBIE PRODUKCJI. Choc owszem, jest
              > drobna roznica miedzy sposobem produkcji ricotta i twarogu.
              > Z pewnoscia wiesz jaka, przypuszczam...

              Tak. Wiem. Napisalem Ci jaka jest. Natomiast Ty napisalas: "Do bezposredniego
              spozycia wole o niebo polski twarog niz ricotte- sposob
              produkcji jest TAKI SAM", koniec cytatu.

              >
              > a nie pochodzenie mleka. Proponuje nadziac swoje ciasto
              > > ricotta secca zakupiona w niemieckim sklepie winiarskim z produktami
              > > regionalnymi...
              >
              > Mocno posolonym twarogiem tez bym nalesnikow nie nadziewala...

              A jednak napisalas: "I jedna i druga ricotta nadaje sie glownie jako
              polprodukt do nadziewania pierozkow lub do ciast". Czyz nie znaczy to, ze do
              jedzenia sama nie?


              >
              > Najlepiej bedzie jak popytam Ciebie?

              Najlepiej bedzie, jak bedziesz czytac co wczesniej piszesz.
      • Gość: AST RICOTTA IP: 213.54.193.* 23.08.02, 19:42
        Jeszcze raz od poczatku:

        Zachwycales sie pokazywana w TV "mozzarella i ricotta z bawolego mleka".

        Moj post wzial sie wlasciwie z tego, ze nie podzielam zachwytu ricotta, ktora
        jest glownie polproduktem i gdybym miala jesc ricotte, czy to w wersji secca,
        salata czy naturale, to bym wolala jesc polski twarog.

        Dalej- oryginalna ricotta to ta owcza, romana. Sluzy glownie do przyrzadzania
        farszu. Ricotta naturale (lub dolce) uzywana jest do ciast i kremow.

        Jezeli widziales w TV ricotte bawola, to znaczy ze cos takiego produkuja, ale
        to nie jest tradycyjna ricotta, tak jak twarog kozi nie jest tradycyjnym
        twarogiem.

        Sposob produkcji ricotta i twarogu jest bardzo podobny (widze, ze czepiasz sie
        kazdego slowka, wiec bede pisala staranniej dobierajac slowa )- nie identyczny.
        nie taki sam (jak napisalam) ale bardzo zblizony.
        Dlatego efekt tez jest zblizony i na ogol Wlosi widzac polski twarog mysla, ze
        to ricotta.

        A propos- juz sie dowiedziales jaka jest roznica miedzy produkcja twarogu a
        produkcja ricotta?

        Surowiec tez jest inny. Ale konia z rzedem, jezeli z samej serwatki uda Ci sie
        wyprodukowac ricotta! Sprobuj i opowiedz nam, jak Ci wyszlo.

        Widze, Giorgio, ze co nieco poczytales o wloskich winach, serach i rejonach,
        odbyles pare podrozy- swietnie, ciesze sie. Ale moze posluchalbys tak kogos,
        kto wloskie sprawy winno- obyczajowo-kulinarne zna z 20 letniej "autopsji"?
        Wtedy nie wydawaloby Ci sie, ze wloskie bloki piwnic nie maja, ze wszyscy Wlosi
        tylko butelkowane wino kupuja i ze ricotta do ciasta sie nie nadaje.

        Wiesz co, szczerze sie ucieszylam, ze otwierasz sklep winny w Poznaniu i jak
        tylko podasz namiary, podesle Ci paru klientow. Ale jezeli Ty Twoich klientow
        bedziesz traktowal z taka zarozumialoscia, jaka tu sie popisujesz, to nie wiem,
        jak dlugo ich utrzymasz.

        Mimo wszystko- POWODZENIA!

        • giorgio_primo Re: RICOTTA 23.08.02, 20:35
          Naprawde dziekuje za ta dbalosc o potencjalnych klientow! Tyle, ze ja bardzo
          dlugo w handlu pracuje i na wyniki nie narzekam (jak i na nieco dluzsza
          znajomosc Wloch od Ciebie).Nie wiem co Cie sklania do ciaglego odwolywania sie
          do spraw sklepu. Rozmowy na forum i sprawy handlowe to DWIE ROZNE SPRAWY i
          niech tak pozostaje, o co prosze. Sprawy zwiazane ze sklepem chetnie omawiam
          przez poczte elektroniczna i kazdy zawsze moze to zrobic. Na forum nie prowadze
          dzialalnosci handlowej i niech zostanie to takze przez Ciebie uszanowane.

          Poniewaz jak zrozumialem, nie przeczytalas postu, ktory napisalem wczesniej,
          wiec powtorze:

          Roznica jest zasadnicza pomiedzy ricotta a twarogiem i mozzarella. Ta pierwsza
          nie jest serem twarogowym (slowo twarog oznacza rodzaj sera) w przeciwienstwie
          do tzw. twarogu i mozzarelli (ktore z punktu widzenia serowarstwa sa takim
          samym serem robionym z mleka!). Ricotta powstaje z serwatki ktora pozostaje po
          zrobieniu twarogu (we Wloszech zwykle jest to mozzarella, ktora to nazwa i tak
          jest kolokwializmem nie niosacym poprawnej informacji).

          Nie istnieje nic takiego jak "oryginalana ricotta" podobnie jak i nie
          istnieje "oryginalna grana". To nic wiecej jak nazwy rodzajow serow, ktore moga
          powstac z dowolnego mleka. Tradycja smakowa powoduje, ze zwykle sa te sery
          robione z okreslonego mleka. To co probujesz podawac jako fakty, przypomina
          dowodzenie, ze jedyna "oryginalna grana" jest parmezan - kazde dziecko wie, ze
          tak nie jest.

          Niniejszym koncze odpisywanie w tym watku i jesli pragnienie dyskusji
          szczegolowej o technologii "serowej" maja gdzies trwac, to jest
          forum "kuchnia". Zapraszam.
          • Gość: AST Re: RICOTTA IP: 213.54.192.* 25.08.02, 09:55
            giorgio_primo napisał:

            >
            > do spraw sklepu. Rozmowy na forum i sprawy handlowe to DWIE ROZNE SPRAWY i
            > niech tak pozostaje, o co prosze. Sprawy zwiazane ze sklepem chetnie omawiam
            > przez poczte elektroniczna i kazdy zawsze moze to zrobic. Na forum nie
            prowadze
            >
            > dzialalnosci handlowej i niech zostanie to takze przez Ciebie uszanowane.


            OK. Ciesze sie tez, ze zaczynasz uzywac innego tonu w dyskusji.

            > Roznica jest zasadnicza pomiedzy ricotta a twarogiem i mozzarella. Ta
            pierwsza
            > nie jest serem twarogowym (slowo twarog oznacza rodzaj sera) w
            przeciwienstwie
            > do tzw. twarogu i mozzarelli (ktore z punktu widzenia serowarstwa sa takim
            > samym serem robionym z mleka!). Ricotta powstaje z serwatki ktora pozostaje
            po
            > zrobieniu twarogu (we Wloszech zwykle jest to mozzarella, ktora to nazwa i
            tak
            > jest kolokwializmem nie niosacym poprawnej informacji).

            Kazdy ser jest uzyskiwany z rozdzielenia substancji krzepliwej od serum mleka,
            nie tylko twarog czy mozzarella. Dalsze rezultaty wynikaja z tego jaki surowiec
            zostal uzyty (typ mleka, zawartosc smietyny itp) oraz z metody produkcji.
            Czy wiec wedlug powyzszego Twojego wywodu kazdy ser mozna nazwac serem
            twarogowym?
            Co do mozzarelli, to jej nazwa wynika z tego ze jest formowana w "mozza", w
            takich specjalnych foremkach. Zaden to kolokwializm, tylko fachowe okreslenie.
            Oscypki tez zreszta nie sa kolokwializmem, lecz oznaczaja konkretny typ sera.
            I jeszcze jedno: twarog (jak i niemiecki quark) sa robione z zsiadlego w
            naturalnych warunkach mleka. We Wloszech do tego, aby mleko skrzeplo ( nie
            zsiadlo sie a skrzeplo) potrzebne jesz tzw. caglio. Zsiadlego mleka Wlosi nie
            znaja.

            > Nie istnieje nic takiego jak "oryginalana ricotta" podobnie jak i nie
            > istnieje "oryginalna grana". To nic wiecej jak nazwy rodzajow serow, ktore
            moga
            > powstac z dowolnego mleka. Tradycja smakowa powoduje, ze zwykle sa te sery
            > robione z okreslonego mleka. To co probujesz podawac jako fakty, przypomina
            > dowodzenie, ze jedyna "oryginalna grana" jest parmezan - kazde dziecko wie,
            ze
            > tak nie jest.

            Co do "grana" to,( bez wchodzenia w semantyczne meritum sprawy, na podstawie
            ktorego mozna by wywnioskowac, ze kazdy ser o ziarnistej konsystencji
            to "grana" ) sprawa jest o tyle prosta, ze produkcja serow nazywanych
            potocznie "grana" jest nadzorowana przez konsorcja. Dlatego tez "prawdziwa
            grana" to "Grana Padano" i "Parimiggiano Reggiano".
            Stad tez sprawa w Brukseli miedzy wloskim konsorcjum a jakims niemieckim
            producentem, ktory chce w Niemczech "Parmesan" produkowac...
            Poniewaz jest juz niemiecka mozzarella, moze wiec wkrotce bedzie tez niemiecki
            parmezan.

            Z nadzieja, ze uda nam sie zachowac nadal rozsadny ton dyskusji-
            milej niedzieli zycze.
            • giorgio_primo KONIEC TUTAJ !!! 25.08.02, 12:56
              Watek przenioslem. Zgodnie z zapowiedzia:
              www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=77&w=2783642
              • Gość: winnik Re: KONIEC TUTAJ !!! IP: *.vic.bigpond.net.au 01.09.02, 10:27
                Giorgo P. Kto to jest ?To jest terrorysta Forum Wino,Giorgio P.moze zaczac
                watek na temat mozzarella i moze go w kazdej chwili przeniesc w dowolne
                miejsce,szczegolnie wtedy kiedy staje sie oczywiste iz ktos inny ma wieksze
                doswiadczenie w temacie.Ale nie od Giorga P,to niemozliwe,Giorgio P jest
                przeciez GURU forum Wino.Giorgo P.jest czlowiekiem orkiestra,jest ekspertem od
                wina,korkow,szkla,serow,byl wszedzie i zna sie na wszystkim.A jest aroganckim,
                zgorzknialym staruchem,ktory nie moze przetrawic sukcesu i uznania np. Pana
                Marka Bienczyka.To Giorgo P powinien byc Panem Bienczykiem.I jego zdanie i jego
                opinie powinny byc publikowane w pismach o minimum krajowym zasiegu. A co na to
                Pan Marek Bienczyk ?,a no nic,zyczy mu poprostu sukcesow.I to jest ta roznica
                miedzy nimi.Jeden to kultura,a drugi cham .A nie daj Boze czyjas krytyka
                z poza Polski,oto jego slowa(cytuje):” ewidentnym polprawdom i zwyklym falszom
                plynacym zza zachodniej granicy”(prawie jak wczesny Gomulka-Wieslaw) .”Z
                zagranicy” nie wystarczy,trzeba dodac “zachodniej”. Paranoja. Zadnej kultury
                dyskusji,zadnego marginesu poszanowania czyjegos,odmiennego zdania.To sie po
                prostu nazywa chamstwem.Z roznych postow zatwardzialy przeciwnik kryptoreklamy,
                tu oczom nie wierze,podaje adres wlasnego sklepu i prosi o klientow!!Kto moze
                polecic taka obsluge gdzie klient moze byc wyrzucony za drzwi,najlepsze utargi
                beda gdy wlasciciel bedzie poza sklepem,a wiec ok.10% czasu otwarcia.Nie
                zabieralem glosu na tym forum i wiekszosc postow czytam z przyjemnoscia ale
                Giorgio P. to pain in ass.Jest naprawde osoba wprowadzajaca w takim ciekawym
                Forum niepotrzebny niesmak i stress w napisaniu najmniejszej jakiejs opinii,o
                co zasadniczo tutaj powinno chodzic,o atmosfere relaksu, ktora wino powinno
                promowac.Wlasnie wino i kultura powinna byc celem tego Forum, a zaczyna sie
                atmosfera jak na innych forums,czyli magiel i chamstwo.A wszystko dzieki
                Giorgio P,i prosze nie twierdzic,ze to jego indywidualizm,to jest zwykly
                Nikodem Dyzma tego Forum.Zupelnie rozumiem AST,poczatek byl przeciez bardzo
                luzny ale nie dla Giorga P,kto smie sprzeciwic sie Mistrzowi?
                Dla porownania prosze porownac bardzo mila w sumie polemike Amsti i winomana w
                watku”Piszacy o winie”,tak powinna przebiegac dyskusja w tym Forum dla korzysci
                wszystkich czytajacych.
                Pozdrowienia



                • winoman W obronie Giorgia P. 01.09.02, 21:10
                  Wyciągnięty w charakterze wzorca z Sevres czuję się
                  zmuszony do zabrania głosu w obronie, tak, w obronie
                  Giorgia P. Wysoki Sądzie, szanowni Państwo. Terroryzm
                  to fanatyzm płynący z nienawiści. Oczywiste jednak jest,
                  że wszelkie zbrodnie oskarżonego płyną z miłości,
                  szczerej miłości do Wina jako takiego, do Włoch jako
                  takich i do niewątpliwie genialnego owocu związku Wina z
                  Włochami, do Wina Włoskiego. Zwracam się do Wysokiego
                  Sądu z gorącym apelem o uniewinnienie Oskarżonego, wszak
                  w historii ludzkości nauczyliśmy się rozróżniać niecne
                  uczynki popełnione z nikczemnych pobudek i naganne czyny
                  popełnione w afekcie.

                  Jako okoliczność łagodzącą proszę wziąć pod uwagę fakt,
                  że Oskarżony w miejscu dużo bardziej publicznym niż to
                  Forum wyraził wdzięczność panu Markowi Bieńczykowi i za
                  jego teksty i za całą działalność pana Marka na pierwszej
                  linii frontu o godne miejsce Wina w życiu naszego
                  udręczonego narodu.

                  Pozdrawiam, a toast za zdrowie Wysokiego Sądu i szanownej
                  publiczności wznoszę skromnym Valpolicella Classico
                  Zenato z roku 1998!

                • docg w zasadzie... 02.09.02, 09:07
                  ... nie dopisałbym się do tego wątku gdyby nie przekonanie, że akcja musi
                  wywoływać reakcję, więc jeśli się odzywa czyjś przeciwnik, to jego zwolennicy
                  też powinni. Ja wolałbym, żeby to forum było hyde parkiem, a nie VII zjazdem
                  PZPR, i szczególnie sobie cenię bardzo osobiste i kontrowersyjne wypowiedzi,
                  takie, jak choćby GiorgiaP. A w ogóle, to już któryś raz odzywa się ktoś, kto
                  chce zaprowadzić łąd i porządek i ustalić, co jest cacy a co be. Zupełnie
                  niepotrzebnie, jak jesteś uczulony na ton czyichś wypowiedzi to ich po prostu
                  nie czytaj. Piszmy o winie, a nie o uczestnikach Forum.
                  pozdrawiam
                • miszka44 Re: KONIEC TUTAJ !!! 02.09.02, 13:22
                  Gość portalu: winnik napisał(a):

                  > A jest aroganckim,
                  > zgorzknialym staruchem,ktory nie moze przetrawic sukcesu i uznania np. Pana
                  > Marka Bienczyka.To Giorgo P powinien byc Panem Bienczykiem.I jego zdanie i
                  jego
                  >
                  > opinie powinny byc publikowane w pismach o minimum krajowym zasiegu. A co na
                  to
                  >
                  > Pan Marek Bienczyk ?,a no nic,zyczy mu poprostu sukcesow.I to jest ta roznica
                  > miedzy nimi.Jeden to kultura,a drugi cham .

                  Winoman juz napisal na ten temat. Giorgio - ladny tekst.

                  > Wlasnie wino i kultura powinna byc celem tego Forum, a zaczyna sie
                  > atmosfera jak na innych forums,czyli magiel i chamstwo.A wszystko dzieki
                  > Giorgio P,

                  Przeczytaj co napisales od poczatku, a potem ze wstydu zamilknij. "Magiel i
                  chamstwo" przynosza tacy forumowicze jak Ty.
                  Pozdrawiam

                  • hania_76 Re: KONIEC TUTAJ !!! 02.09.02, 13:32
                    miszka44 napisał:

                    > Gość portalu: winnik napisał(a):
                    >
                    > > A jest aroganckim,
                    > > zgorzknialym staruchem,ktory nie moze przetrawic sukcesu i uznania np. Pan
                    > a
                    > > Marka Bienczyka.To Giorgo P powinien byc Panem Bienczykiem.I jego zdanie i
                    >
                    > jego
                    > >
                    > > opinie powinny byc publikowane w pismach o minimum krajowym zasiegu. A co
                    > na
                    > to
                    > >
                    > > Pan Marek Bienczyk ?,a no nic,zyczy mu poprostu sukcesow.I to jest ta rozn
                    > ica
                    > > miedzy nimi.Jeden to kultura,a drugi cham .
                    >
                    > Winoman juz napisal na ten temat. Giorgio - ladny tekst.
                    >
                    > > Wlasnie wino i kultura powinna byc celem tego Forum, a zaczyna sie
                    > > atmosfera jak na innych forums,czyli magiel i chamstwo.A wszystko dzieki
                    > > Giorgio P,
                    >
                    > Przeczytaj co napisales od poczatku, a potem ze wstydu zamilknij. "Magiel i
                    > chamstwo" przynosza tacy forumowicze jak Ty.
                    > Pozdrawiam
                    >

                    A to by się zgadzało (a propos magla), ale gdyby szanowni forumowicze forum
                    wino zagłębili się nieco w lekturę tekstów winnika używającego kilkunastu
                    (jeśli nie kilkudziesięciu) innych nicków na forum Kraj (i nie tylko),
                    stwierdziliby, że powyższy post sięga wyżyn kultury tego pana.
                    Ponieważ wolę, żeby to forum było forum o winie, a nie jego uczestnikach,
                    niniejszym kończę swoją wypowiedź łącząc nieodmiennie serdeczne pozdrowienia.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka