Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    degustacja win

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.05, 20:26
    czy spotkaliscie sie kiedys z propozycja degustacji win w pracy? Od jakiegos
    czasu "neka" mnie pewna mila pani w tej sprawie i zastanawiam sie czy nie
    skorzystac z tej propozycji. Nie mam jednak pojecia o co tu chodzi. Czy macie
    jakies doswiadczenia z taka forma zakupu win? Zazwyczaj sam sobie
    wyszukiwalem wina i nie wiem co moge zyskac a co stracic na tym spotkaniu.
    Obserwuj wątek
      • winnicacieplice degustacja win 24.08.05, 20:38
        stracić można czas, co do wyboru napewno nie tyle co w każdej porządnej
        winotece.
        trochę pomarudzisz, jak ładna to pooglądasz
        a jak dają 50ml do spróbowania, lub zostawiają gospodarzowi butelkę to samemu
        trzeba ocenić czy się opłaca. nic za darmo
      • winersch Re: degustacja win 24.08.05, 20:48
        Ja mialem takie propozycje od firm:
        Simon&Galiniere
        Freiherr&Fahnenberg
        Jacob Gerhardt
        RheinWein

        zgodzilem się raz i uważam że nie warto. Win było kilka, za to po degustacji
        nachalne wymuszanie zamówienia.
        Poza tym wina przyjeżdżają otwarte, na ogół zbyt ciepłe, a sprzedający wiedzą o
        nich tyle że są bardzo dobre
        Poza tym sama propozycja nachodzenia w pracy i robienia degustacji jest nie na
        miejscu. I jeszcze panienka mówi w sluchawkę "to będzie szybko 15 - 20 minut"
        No a ile win ja pytam
        "Ee, z dziesięć" mówi panienka

        10 win w 15 minut!!! dziękuję
        rozmowa autentyczna
        Nazwy firmy nie podam.
        Inna firma usiłowała mi wcisnąć za 120 zł rzeczywiście niezłe Chile. Tyle ze w
        Niemczech kosztowało około 12 marek w detalu (to byl rok 2001)
        • chablis27 Re: degustacja win 24.08.05, 22:13
          Dokładnie....to pewnie jedna z firm oferujących wina w sprzedaży bezpośredniej.
          Miałem do czynienia (mieliśmy razem z ojcem)z jedną z tych które wymienił
          winersch.(swoja droga firma która była tu przed laty tematem ostrej polemiki)
          Przyszedł Pan z 5 butelkami wina w walizce, część była faktycznie otwarta
          ,temperatura niekoniecznie idealna co z jednej strony od początku nie zrobiło
          dobrego wrażenia...z drugiej trudno wymagać by ktoś na każde spotkanie otwieral
          nową butelke lub chodził z lodówka na plecach (co narzuca pytanie o sens takich
          degustacji). Pan wyciągając i częstujac kolejnymi winami wykazywał chociaż
          elementarną wiedze na temat oferowanego towaru (to plus) ale bardziej
          skomplikowane pytnia sprawiały juz kłopot. No ale skoro możemy spróbować to i
          sami ocenić potrafimy czy nam smakuje a rozmawiac dlugo się nie da bo sie Pan
          spieszył na kolejne spokanie. Oczywiście po zaprezentowaniu oferty (czy raczej
          jej części) Pan zaproponował 6 butelek (karton to minimalne zamówienie) plusm
          było to że można wybrać każdą inną....więc nawet jeśli wszystkie prezentowane
          wzbudziły zainteresowanie to jedną trzeba i tak w ciemno kupić :) Choć Pan
          doradca oczywiście świetnie doradzi....
          Przyznam że zamówiliśmy wtedy pare butelek, głównie takich których ceny były
          najmniej zawyżone i bardziej opłacalo się żeby oni dostarczyli niż gdybym mial
          jechać po nie do Niemiec. Wina które zwykle maja w swojej ofercie posiadaja na
          wyłaczność to też trudno jest porównywać ih ceny z cenami w sklepach...wiem że
          producenci to raczej średnia półka.
          Od tego czasu raz na dwa miesiące dzwoni Pan z propozycją nowych "wspaniałych,
          finezyjnych winek", przysyła zaproszenia na degustacje... na szczęście ten Pan
          nie jest zbyt nachalny i wszystko odbywa sie w dość sympatycznej atmosferze.
          Wiem że ojciec nawet pare razy się skusił na jakaś "afryke" za 50pln
          Reasumując:
          PLUSY:
          - możesz sobie urozmaicić czas w pracy
          - popróbować troche wina nie opuszczajc miejsca pracy
          - a nóż trafi sie coś co Cie zainteresuje
          - zazwyczaj dają upominek (ja dostałem scyzortyk :) )

          MINUSY:
          - zdarza się iż wina którymi częstuja leżą otwarte czasami i po 2 tyg.
          - jeśli chcesz zamówić to minimum 6 butelek (mix na plus)
          - gdy nie chesz żeby dzwonili to mósisz im to powidzieć prosto z mostu i
          wyraźnie "PROSZE MNIE SKRESLIC"
          - ceny często wzięte z kosmosu

          Wszystko ma swoj dobre i złe strony....zarówno kupowanie w markecie, w sklepie
          specjalistycznym, w sprzdaży bezpośredniej...jesli nie jesteś bardzo zajętym
          człowiekiem poświęć te 20min i przekonaj sie sam czy więcej jest plusów czy minusów.
          Jeśli juz o tego dojdzie to podziel się wrażeniami :))
          Pozdrawiam
          Chablis27

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka