Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 13.10.02, 18:14
    Wlasnie wrocilam z Wloch i juz spiesze Wam doniesc ze odkrylam tam
    absolutnie genialne Soave, nie majace nic a nic wspolnego z tuzinkowym
    Soave, ktorego wszedzie pelno.

    Jest to Soave Capitel Foscarino Anselmi, 2000.
    Polecam!
    Obserwuj wątek
      • giorgio_primo Re: Soave 13.10.02, 20:54
        Gość portalu: AST napisał(a):

        > Wlasnie wrocilam z Wloch i juz spiesze Wam doniesc ze odkrylam tam
        > absolutnie genialne Soave, nie majace nic a nic wspolnego z tuzinkowym
        > Soave, ktorego wszedzie pelno.
        >
        > Jest to Soave Capitel Foscarino Anselmi, 2000.
        > Polecam!


        No, no, no! Niestety nie pilem...((( Wiele czytalem o tym producencie.
        Wymieniany jest zwykle obok takich "tuzow" jak Maculan. Problem zwykle z takimi
        Soave jest taki, ze kosztuja powyzej 10 euro, co powoduje odruchy buntu wobec
        takiej ceny za Soave. Powod tego nie jest chyba dziwny, bo to podobna sytuacja
        kiedy mamy zaplacic za Valpo lub Bardolino pokazna kwote. Na ta
        sytuacje "pracowali" dlugo przemyslowi, masowi producenci win z Veneto.

        Wierze, ze moze byc to Wielkie Wino biale. Tak jak Maculan, ktorego mialem
        okazje sprobowac pare lat temu we Wloszech.

        Prosze napisz choc nieco o charakterze tego wina, bardzo mnie ciekawi... nie
        oczekuje "poematu", ale osobistych wrazen.

        pzdr
        • Gość: AST Re: Soave IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 14.10.02, 17:52
          giorgio_primo napisał:

          >
          >
          > Prosze napisz choc nieco o charakterze tego wina, bardzo mnie ciekawi... nie
          > oczekuje "poematu", ale osobistych wrazen.


          Jest to wino absolutnie "aksamitne", idealnie gladkie, harmonijne. Nie za
          bardzo secco. I nie ma nic wspolnego z pospolitym Soave. Nie znajduje tez
          porownania w gamie wloskich win- kojarzy mi sie raczej z francuskim "La
          Pucelle".
          Tak wiec jest soave i Soave, jak i valpolicella i Valpolicella. Niestety, nie
          znalazlam jeszcze bardolino, ktore zasluzylo na to zeby je pisac z duzej
          litery.

          Ale, mam dla Ciebie wiadomosc: w tegorocznym konkursie win lombardzkich
          calkiem mocno stoi Oltre Po´ Pavese, o ktorym to tak zle kiedys pisales.
          Szczegolnie Bonarda 2001 prod. Albani ma duze szanse na jakis medal.
          Moze sprobujesz i zmienisz zdanie?
          • giorgio_primo Re: Soave 14.10.02, 21:16
            Nie, nie, nie! Nigdy nie pisalem zle o winach z O.P.!!!

            Owszem, klocilismy sie tu o pare innych spraw i padlo haslo Oltrepo P., ale w
            zupelnie innym kontekscie. Nie mam nic przeciwko winom z O.P. Malo tego,
            uwazam, ze przy ogolnym szalenstwie cenowym, te wina moga byc prawdziwa okazja!

            pzdr
      • Gość: fff Re: Soave IP: *.k.mcnet.pl 18.10.02, 08:27
        Gość portalu: AST napisał(a):

        > Wlasnie wrocilam z Wloch i juz spiesze Wam doniesc ze odkrylam tam
        > absolutnie genialne Soave, nie majace nic a nic wspolnego z tuzinkowym
        > Soave, ktorego wszedzie pelno.
        >
        > Jest to Soave Capitel Foscarino Anselmi, 2000.
        > Polecam!
        <table>
        <tr><td>x</td></tr></table>
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka