Gość: AST
IP: *.mcbone.net / *.pppool.de
13.10.02, 18:14
Wlasnie wrocilam z Wloch i juz spiesze Wam doniesc ze odkrylam tam
absolutnie genialne Soave, nie majace nic a nic wspolnego z tuzinkowym
Soave, ktorego wszedzie pelno.
Jest to Soave Capitel Foscarino Anselmi, 2000.
Polecam!