Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Dla odmiany - Bułgaria

    22.10.02, 12:21
    Witam wszystkich bardzo serdecznie,

    Jestem tu nowy, więc proszę o wyrozumiałość :) W poszukiwaniu nowych win
    zapędziłem się do... Bułgarii. Wczoraj otworzyłem merlota z Sun Valley -
    riserva 1993. Powiem szczerze że bardzo mnie zaskoczył swoją poprawnością.
    Biorąc pod uwagę cenę 30 zł uważam, że jest to świetny zakup.

    A jakie jest wasze zdanie nt. win bułgarskich?
    ------------------------------
    'Dostawaliśmy w dupę, dlatego nie było radości gry'

    Waldemar Wspaniały po przegranym meczu z Portugalią
    Obserwuj wątek
      • hania_76 Re: Dla odmiany - Bułgaria 22.10.02, 12:27
        krzysztof.moczulski napisał:

        > Witam wszystkich bardzo serdecznie,
        >
        > Jestem tu nowy, więc proszę o wyrozumiałość :) W poszukiwaniu nowych win
        > zapędziłem się do... Bułgarii. Wczoraj otworzyłem merlota z Sun Valley -
        > riserva 1993. Powiem szczerze że bardzo mnie zaskoczył swoją poprawnością.
        > Biorąc pod uwagę cenę 30 zł uważam, że jest to świetny zakup.
        >
        > A jakie jest wasze zdanie nt. win bułgarskich?
        > ------------------------------
        > 'Dostawaliśmy w dupę, dlatego nie było radości gry'
        >
        > Waldemar Wspaniały po przegranym meczu z Portugalią

        Najlepsze były pite na miejscu, jednak nazwy dawno wyleciały z pamięci.
        Pamiętam wspaniałe wina musujące, pachnące jak kwiat białe - ale szczegóły?
        Wiem tylko, że potrafią być bardzo dobre. Szkoda tylko, że tak niewielki ich
        wybór jest dostęny u nas.
        • Gość: Sebulba Snobi bułgarskich nie lubią. IP: *.gda.cdp.pl, / 213.134.152.* 22.10.02, 12:53
          A ja lubię bułgarskie.
          Tak bardzo lubię jak bardzo nienawidzę Zofii Mielnik.
          Szukajcie a znajdziecie coś- dla siebie.

          Już słyszę ten krzyk mądrali z forum: PROFESJONALISTÓW
          od nazw i roczników, którzy zadufani w swą wiedzę tajemną
          pieją peany na cześć win powyżej 200 PLN.

          No cóż: gdybym był handlarzem win, piałbym razem z nimi.
          Ale nie jestem, więc popijam i się śmmieję.
          • ducale Re: Snobi bułgarskich nie lubią. 22.10.02, 13:06
            Gość portalu: Sebulba napisał(a):

            > A ja lubię bułgarskie.
            > Tak bardzo lubię jak bardzo nienawidzę Zofii Mielnik.
            > Szukajcie a znajdziecie coś- dla siebie.
            >
            > Już słyszę ten krzyk mądrali z forum: PROFESJONALISTÓW
            > od nazw i roczników, którzy zadufani w swą wiedzę tajemną
            > pieją peany na cześć win powyżej 200 PLN.
            >
            > No cóż: gdybym był handlarzem win, piałbym razem z nimi.
            > Ale nie jestem, więc popijam i się śmmieję.

            Jak moge jechac jaguarem to nie odmawiam i jeżdżę, ale zaczynałem i
            doceniam "małego fiata",to samo dotyczy się win ,ile mozna pisac o sofii jeżeli
            stanowi ona margines, a z tym zadufaniem i tym smiechem to sobie daruj
            • krzysztof.moczulski Re: Snobi bułgarskich nie lubią. 22.10.02, 13:14
              Ej, ej... z winami to chyba nie do końca jest tak... od czasu do czasu ja też
              bardzo lubię sobie wypić coś naprawdę z klasą np. Chateneuf du Pape - Chateau
              la Nerthe, ale chodziło mi w tym wypadku o stosunek cena/jakość. Nie twierdzę i
              nie będę twierdził, że te dwa wina da się porównać bo się nie da...

              Nie każdy może sobie pozwolić na wino za kilkadziesiąt/set euro i sądzę, że
              wina bułgarskie są całkiem niezłą alternatywą...
              ------------------------------
              'Dostawaliśmy w dupę, dlatego nie było radości gry'

              Waldemar Wspaniały po przegranym meczu z Portugalią
          • spol Re: Snobi bułgarskich nie lubią. 22.10.02, 13:25
            Oj Sebulba! Wina z 200 PLN to tu mało kto pija. A jeśli już, to rzadko... Jak
            powiedziano tu wiele razy - prawdziwa wiedza bierze się z doświadczenia. Jak
            się pije wino często i różne, to się go nabiera. No i potem można sobie
            dyskutować, które wino płaskie, a które pagórkowate. Które ma posmak burbona, a
            które starej podeszwy. To żart, rzecz jasna. Mnie tego doświadczenia brakuje,
            ale go nabywam, powoli, mozolnie, w miarę skromnych możliwości finansowych.

            A kontynuując wątek motoryzacyjny z postu ducale - jak się człowiek zachwyca
            jakąś bryką, to zwykle jest to naprawdę porządny wózek, z takich, którymi się
            obwieszało ściany w czasach wczesnoszkolnych. A jak się rozmawia o tych
            zwykłych samochodach, którymi w większości jeździmy, to można powiedzieć, ile z
            takiego można wyciągnąć, jakie są najczęstrze usterki itd. Ale do zachwytów
            daleko. :o)

            Wyluzuj Subulba! Koleżanki i koledzy na forum to czasem naprawdę
            profesjonaliści, ale nie traktują debiutantów jak stare wojsko kotów! ;o)
            Pozdrawiam!
          • winoman Re: Snobi bułgarskich nie lubią. 22.10.02, 13:28
            No to cieszę się, że nie jestem zadufanym w sobie
            profesjonalistą. Pisałem tu wiele razy o winach z
            Bułgarii, także win z Węgier, i to pewnie w jeszcze
            większym stopniu ten problem dotyczy. Niestety działa tu
            chyba mechanizm błędnego koła. Importerzy nie chcą
            sprowadzać lepszych (a więc nieco, lub nawet dużo
            droższych) win z tych krajów twierdząc, że nie będą w
            stanie ich sprzedać (no bo kto za dobre Egri Bikaver
            zapłaci 30 zł, gdy przecież może "takie samo" kupić za 10
            zł), a konsumenci nie mają szansy poznać tych win, bo nie
            ma ich w sklepach. Najlepsze kupione przeze mnie w
            Polsce czerwone wytrawne wino z Węgier trafiło do Polski
            przez Anglię, dostałem je w supermarkecie. Rzeczywiście
            "nie szło", mam wrażenie, że w ciągu prawie roku to ja
            kupiłem wszystkie butelki. Z drugiej strony, za naprawdę
            dobre wina z Węgier i z Bułgarii rzeczywiście trzeba już
            całkiem sporo zapłacić i wcale nie muszą to być Tokaje!
            W sierpniu przejeżdżałem przez Węgry i zatrzymałem się
            przy Tesco w Szombathely. Kupiłem 6 butelek win z Egeru,
            Sopronu i Villany, wcale nie najdroższe, zapłaciłem
            ponad 250 zł. Gdyby doliczyć koszt importu, cema
            zrobiłaby się juz pewnie nie do przyjęcia dla większości
            nawet tych bardziej świadomych konsumentów, tym bardziej,
            że dostęp do informacji o tych winach jest w Polsce
            skromny (ale miesięcznik "Podróże" miał juz artykuł o
            winach z Egeru, a następny, o Villany, o ile wiem wkrótce
            powinien się ukazać).
            Myślę, że niedługo zacznę otwierać przywiezione butelki,
            mogę obiecać, że o każdej coś tu napiszę.
            Pozdrawiam!
            • Gość: monia Re: Snobi bułgarskich nie lubią. IP: 217.97.138.* 22.10.02, 13:45
              A ja chętnie zaglądam do sklepu z bułgarskimi winami. Jest taki w W-wie w bud.
              Cepelii naprzeciwko Rotundy. Wybór jest spory, absolutnie nie musi to być
              Sofia, ceny też są przeróżne...Są wina po 10 zł, są i po 60 (na najwyższe
              półki nie patrzyłam :-))) Pozdr!
              • krzysztof.moczulski Re: Snobi bułgarskich nie lubią. 22.10.02, 13:55
                No właśnie o tym mówiłem :)

                ------------------------------
                'Dostawaliśmy w dupę, dlatego nie było radości gry'

                Waldemar Wspaniały po przegranym meczu z Portugalią
              • winoman Re: Snobi bułgarskich nie lubią. 22.10.02, 14:15
                Niestety sklep jest tylko jeden :-(( Owszem, trochę win
                tam jest, ale bardzo mało w porównaniu z możliwościami
                winnic tego kraju. Bułgaria jest szóstym pod względem
                objętości eksporterem win na świecie i nie wina typu
                Sophia robią tę objętość. Wina bułgarskie są bardzo
                popularne w Wielkiej Brytanii, a przecież to właśnie
                Brytyjczycy uchodzą za najlepiej wyedukowanych i
                najbardziej wyrafinowanych konsumentów wina.
                Akurat kilka dni temu rozmawiałem z profesjonalistą,
                który winami nie handluje, a prowadzi kursy i
                szkolenia. Bardzo chętnie zająłby się propagowaniem w
                Polsce win bułgarskich, niestety wina mogące służyć za
                podstawę takich szkoleń właśnie z Anglii musiałby
                sprowadzać, co nie bardzo ma jednak sens.
                Pozdrawiam!
              • Gość: Barry Re: Snobi bułgarskich nie lubią. IP: proxy / 195.94.209.* 22.10.02, 14:19
                Gość portalu: monia napisał(a):

                > A ja chętnie zaglądam do sklepu z bułgarskimi winami. Jest taki w W-wie w
                bud.
                > Cepelii naprzeciwko Rotundy. Wybór jest spory, absolutnie nie musi to być
                > Sofia, ceny też są przeróżne...Są wina po 10 zł, są i po 60 (na najwyższe
                > półki nie patrzyłam :-))) Pozdr!


                Ja tez lubie tam zagladac, ale chyba 65 zł to max co można tam zapłacić
                aby nieco uzupełnić ten temat, chciałbym dodać, że generalnie mam z bułgarskimi
                winami taki problem, że jeżeli są juz sprowadzane do Polski to trudno jest je
                utrzymać na zbliżonym poziomie jakości, ten sam producent potrafi wyprodukować
                bardzo dobre wino, poczym przy innej okazji to samo wino jest nijakie. Gdzieś
                czytałem, że jeden z głównych producentów ze wspomnianej tu Sun Valley posiada
                jedynie tyle winnic, ze starcza to na jakies kilka czy kilkanascie % produkcji,
                reszte skupuje. Moze wiec tu jest przyczyna? Poza tym mam wrazenie, że
                importerzy generalnie lekcewaza tansze wina (w tym bulgarskie) i przechowuja je
                w barbarzynskich warunkach - tak wiec i tu jest pewne ryzyko, ale radzilbym sie
                nie zniechecac.

                Osobiscie do dzis mam w życzliwej pamieci Cabernet Sauv. z 1986 ze Schvistov
                o bogatym aromacie owoców leśnych i łagonej, przyjemnej taninie - o barwie lekko
                ceglastej ze względu na wiek, i z lekkim osadem na dnie butelki,

                za zaledwie ok 60 zł

                • Gość: monia Re: Snobi bułgarskich nie lubią. IP: 217.97.138.* 22.10.02, 14:31
                  Ryzyko istnieje w przypadku innych win również. A już na pewno ryzykuje osoba
                  tak "zielona" jak ja...w moim przypadku zakup wina ma wiele wspólnego z loterią.
                  • krzysztof.moczulski Re: Snobi bułgarskich nie lubią. 22.10.02, 14:43
                    Możemy razem się wybrać na następne zakupy...
                    ja chętnie jeszcze zostanę przy bułgarskich winach - ostatnio się strasznie
                    naciąłem na produkcji mołdawskiej oferowanej przez delikatesy BOMI

                    ------------------------------
                    'Dostawaliśmy w dupę, dlatego nie było radości gry'

                    Waldemar Wspaniały po przegranym meczu z Portugalią
                    • Gość: monia Re: Snobi bułgarskich nie lubią. IP: 217.97.138.* 22.10.02, 14:49
                      Kupiłam raz czy dwa wina mołdawskie w niejakim L'Eclercu - może i smakowały,
                      ale denerwowała mnie duża ilość osadu na dnie kieliszka i na zębach :-)
                    • hania_76 Re: Snobi bułgarskich nie lubią. 22.10.02, 14:53
                      krzysztof.moczulski napisał:

                      > Możemy razem się wybrać na następne zakupy...
                      > ja chętnie jeszcze zostanę przy bułgarskich winach - ostatnio się strasznie
                      > naciąłem na produkcji mołdawskiej oferowanej przez delikatesy BOMI
                      >

                      Oferta BOMI jeśli chodzi o wina jest średnia i trzeba bardzo uważać, o czym się
                      na własnej skórze ( i kieszeni) przekonałam osobiście. Ale dobry shiraz
                      Lindemann's ostatnio udało mi się tam wyczaić.
                      Pozdrawiam.
                      • Gość: observ Re: Snobi bułgarskich nie lubią. IP: *.pl 22.10.02, 19:56
                        hania_76 napisała:

                        >
                        > Oferta BOMI jeśli chodzi o wina jest średnia i trzeba bardzo uważać, o czym się
                        >
                        > na własnej skórze ( i kieszeni) przekonałam osobiście. Ale dobry shiraz
                        > Lindemann's ostatnio udało mi się tam wyczaić.
                        > Pozdrawiam.

                        Ale że� "wyczaiła"!!!! Lindemans stoi wszędzie, nawet w wiejskich sklepikach na Pomorzu.A je�li oferta Bomi jest słabiutka, to zastanawiam sie czy Ty może wiesz gdzie szukać?Pewnie Tesco?
                        życzę dalszego "wyczajania"
                        Observ
          • Gość: plus Re: Snobi bułgarskich nie lubią. IP: 213.186.71.* 22.10.02, 14:02
            Wcale nie jestem snobem, prawdę mówiąc mój kontakt z winem też nie trwa
            specjalnie długo - od około 2 lat, nie mam też niestety w zwyczaju pijać wina w
            cenie 200 pln za butelkę (może kiedyś...., mam w każdym razie taką nadzieję),
            muszę jednak przyznać, że wina bułgarskie omijam szerokim łukiem. Jak na razie
            nie spokałem niczego z Bułgarii, co mogło by w jakikolwiek sposób być
            interesujące, no chyba że się chce kogoś zniechęcić do wina :). Oczywiście nie
            chcę nikomu udowadniać wyzszości moich przekonań nad jego, bo jak mawiali
            Rzymianie na temat gustów i kolorów się nie dyskutuje. Patrząc na relacje
            cena/jakość dużo sensowniejszym kierunkiem zainteresowań są według mnie Węgry
            (!!! można czasem spotkać naprawdę ciekawe wina z tego kraju, a ich cena nie
            jest druzgocąca) czy nawet Rumunia. Sugerowałbym więc spojrzenie w tamtą stronę
            a nie raczenie się czymś z Bułgarii, co stało na półce obok wina...
            • Gość: docg Re: Snobi bułgarskich nie lubią. IP: 212.160.147.* 22.10.02, 14:50
              bułgaria produkuje w istocie całe morze badziewia, ale są w nim i perły, jak
              choćby opisywany już na forum blueridge merlot barrique. to pokazuje, jak
              zachodnie technologie i kontrola procesu produkcji mogą wycisnąć coś dobrego z
              postkomunistycznej masówki
              pozdrawiam
              p.s. kilka dobrych bułgarów sprzedają w Nicolasie, w popularnych sklepach można
              trafić na niezłe egzemplarze "Lovico" - byle nie kadarka
              • Gość: plus Re: Snobi bułgarskich nie lubią. IP: 213.186.71.* 22.10.02, 14:52
                Czy możesz napisać coś więcej o tym "Lovico"? Naprawdę warto się interesować?
                • Gość: docg Re: Snobi bułgarskich nie lubią. IP: 212.160.147.* 23.10.02, 09:27
                  czy warto... to zalezy, Lovico kosztuje 14 zł, więc jeśli mówimy o winach z
                  tego przedziału, to na pewno bardziej warto niż jakiegoś Barona Romero czy
                  Marqueza de cośtam. Nadal jednak jest to wino za 14 zł.
                  pozdrawiam
                  • Gość: Sebulba Re: Snobi bułgarskich nie lubią. IP: *.gda.cdp.pl, / 213.134.152.* 23.10.02, 09:50
                    Witam, witam. No to mały kijek w nasze małe mrowisko wsadziłem.
                    I jaka ciekawa dyskusja się wywiązała! Ha! Obserwuję forum od kilku miesięcy
                    i po prostu zaczęło wiać nudą. Daty, nazwy, daty nazwy... jak długo tak można?
                    Ani słowa o atmosferze, jedzeniu i rozmowach przy stole. Zupełnie jak rocznik
                    statystyczny.

                    Wczoraj Pomerol za zdrówko mojego nowonarodzonego synka,
                    dziś Lovico do obiadu. Będzie gulasz, więc takie winko jak ulał pasuje.

                    Pozdrawiam wszystkich (nawet smutasów, co śmiać się nie lubią)
                    :-)
                    • Gość: monia Re: Snobi bułgarskich nie lubią. IP: 217.97.138.* 23.10.02, 09:57
                      No to i ja dzisiaj wzniosę kielich za synkową momyślność! :-) A czym...No, z
                      tym ciężej! Mam po drodze (Wileńska) NICOLASA (no, właśnie...to jest
                      producent?) więc wczoraj zajrzałam i "wylosowałam" coś na moją kieszeń, ale
                      co..???
                    • ducale Re: Snobi bułgarskich nie lubią. 23.10.02, 10:20
                      Gość portalu: Sebulba napisał(a):

                      > Witam, witam. No to mały kijek w nasze małe mrowisko wsadziłem.
                      > I jaka ciekawa dyskusja się wywiązała! Ha! Obserwuję forum od kilku miesięcy
                      > i po prostu zaczęło wiać nudą. Daty, nazwy, daty nazwy... jak długo tak można?
                      > Ani słowa o atmosferze, jedzeniu i rozmowach przy stole. Zupełnie jak rocznik
                      > statystyczny.
                      >
                      > Wczoraj Pomerol za zdrówko mojego nowonarodzonego synka,
                      > dziś Lovico do obiadu. Będzie gulasz, więc takie winko jak ulał pasuje.
                      >
                      > Pozdrawiam wszystkich (nawet smutasów, co śmiać się nie lubią)
                      > :-)
                      heheh pomerol to jedno z tych słynnych win bułgarskich ,których snoby nie
                      pijają na tym forum :-)
                  • Gość: plus Re: Snobi bułgarskich nie lubią. IP: 213.186.71.* 23.10.02, 11:08
                    Skoro tak piszesz to będzie to chyba potwierdzenie moich negatywnych
                    doświadczeń związanych z Bułgarią. Cena co prawda śmieszna, ale w takich
                    kwotach to można mieć coś z Wegier czy Rumunii, albo nawet jakieś białe reńskie
                    (po których oczywiście nie ma się co spodziawać jakichs wyszukanych doznań
                    smakowych) co nie zniechęci nikogo do wina...
                    • Gość: Sebulba Re: Snobi bułgarskich nie lubią. IP: *.gda.cdp.pl, / 213.134.152.* 23.10.02, 13:45
                      Co by nie powiedzieć: nie to dobre co dobre, ale to co komu smakuje.

                      Pomerola długo na tą okazję trzymałem i nie raz mój łakomy wzrok na nim spoczął.
                      Na szczęście zawsze zdołałem się opanowac w porę.

                      Na razie kończę. Odezwę się za kilka miesięcy a na razie przyglądam się forum w
                      skupieniu.

                      SEBULBA

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka