zwinka
05.11.02, 11:03
Jakoś mi to chyba umknęło,
do tej pory sądziłam, że to głównie tradycja beaujolais noveau.
Tymczasem wczoraj zostaliśmy moralnie zmuszeni
do wypicia w restauracji Gato Negro AD 2002.
Z czerwonych był dostępny tylko Cabernet Sauvignon
i smakował jak woda źle rozmieszana z niesłodkim sokiem :-(
Ja nie potrafię po tej próbie ocenić, czy to będzie dobry rocznik.
Importer zaprasza do spróbowania tego specjalnymi
ulotkami na stolikach.
Beau.N. traktuję jako zabawę, ale czy wszyscy muszą to robić?
Jakie jest Wasze zdanie?
Pozdr.zwinka