docg
16.12.02, 11:45
Weekend upłynął pod znakiem "Wściekłego psa" (kto wie, co to jest, ten już mi
współczuje :) ale jeszcze w piątek otworzyłem Torresa "Coronas" Tempranillo,
2000, ok. 30 zł we wszystkich sklepach. Po bardzo udanych próbach z winami od
Don Miguela (Vina sol, sangre de toro, gran s. de t., merlot atrium)
oczekiwałem aromatycznego, smakowitego Tempranillo, a tym czasem "Coronas"
okazało się trochę bez wyrazu - słaby aromat, w smaku dość kwaśne i jakby
rozwodnione. Dziwne, bo WS daje mu oceny zbliżone do innych masówek Torresa,
a według mnie to jest wyraźnie gorsze. Z ciekawości dam mu jeszcze jedną
szansę, ale na razie nie jest dobrze ;)
pozdrawiam
p.s. ktoś jeszcze może coś wypił w ten weekend ?