Gość: Aleks IP: GNMIWAR* / *.gnmipr.gm.com 20.12.02, 17:09 Kolejne pytanie. Co robicie w sytuacji gdy zaproszony gosc przeniesie wino niepasujace gatunkowo do serwowanego przez was obiadu? Pozdrowienia, Aleks Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
walet Re: Przynoszenie wina 20.12.02, 17:20 Gość portalu: Aleks napisał(a): > Kolejne pytanie. > Co robicie w sytuacji gdy zaproszony gosc przeniesie wino niepasujace > gatunkowo do serwowanego przez was obiadu? > > Pozdrowienia, > > Aleks Wstawiam do szafki winnej i serwuje wlasciwe . A coz mozna zrobic innego ? By moze to wino Goscia bedzie mozna wypic po obiedzie ? Jesli nie , to niech sobie czeka na wlasciwa okazje . A moze miales na mysli ,ze ta wlasciwa okazja to bedzie bigos ? Trudno. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aleks Re: Przynoszenie wina IP: GNMIWAR* / *.gnmipr.gm.com 20.12.02, 17:36 Masz racje Walet to jest najlepsze wyjscie z sytuacji. Moze jednak tak sie przytrafic ze gosc nalega na otwacie tego 'fajnego wina'. Wiem z wlasnego doswiadczenia ze nie otwarcie przyniesionego wina moze byc potraktowane jako cos zlego. Aleks Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AST Re: Przynoszenie wina IP: *.dialo.tiscali.de 21.12.02, 14:10 Za przyniesione wino (chocby nawet pasowalo do kolacji) pieknie dziekuje i odstawiam. Serwuje wylacznie to, ktore juz uprzednio dobralam do menu. Ofiarodawcy przy pozniejszej okazji mowie: "Otworzylismy twoje wino, bylo wysmienite, jeszcze raz dzieki" . Odpowiedz Link Zgłoś