Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Ostatnio próbowane 3

      • marek_101 Chateau Fombrauge St. Emilion Grand Cru 2001 25.09.06, 13:57
        W tym wątku pisałem powyżej o La Tour Carnet 2001 że za cenę on. 90 zł jest to
        prawdopodobnie najlepsze wino w Polsce, muszę odszczekać swoją opinię, w ten
        weekend piłem jeszcze lepsze wino

        Chateau Fombrauge St. Emilion Grand Cru 2001, Carrefour cena 89 zł

        Kolor:Piękny, nasycony, nieprzeźroczysty, prawie czarno granatowy.
        Zapach: Gęsty , słodki zapach czarnych owoców a także wanilii, wiele niuansów
        które trudno mi zidentyfikować.
        Smak:jeżyny czarne wiśnie, słodka tanina, wino jest gęste o pełnej budowie ale
        bez nadmiernego ekstraktu, fenomenalna równowaga owocowości, taniny i
        kwasowości, wino jest super miękkie i o gładkiej fakturze, wspaniała końcówka
        bez goryczy, wino aż samo się osadza na zębach
        Ocena końcowa: wspaniałe St.Emilion, o jasnym i czytelnym stylu, gęste,
        przystępne o idealnej równowadze, pełnej budowie.

        50 pkt + 5 + 13 +18 + 9 = 95 pkt !!!!!!!!

        To najlepsze Bordeaux jakie kiedykolwiek piłem, a miałem okazję pić już trochę
        zarówno na degustacjach jak i z importu własnego z zagranicy.

        Poniżej zamieszczam opinię Pawła z zeszłego roku o tym winie, czytając jego
        opis zasatnawiam się czy piliśmy to samo wino bo z dużą częścią opisu się po
        prostu nie zgadzam ( wino gotyckie ?!), ale jedno jest najważniejsze, dla mnie
        również to wino jest pierwszej klasy które polecam.




        Polecam:
        2001 Ch. Fombrauge St-Emilion GC (Warszawa, Carrefour Reduta - 96 zł)
        70% merlot, 20% cab. sauv., 10% cab. fr.

        Na początku tylko lekkie niuanse zwierzęce, łagodna beczka, konfitury śliwkowo-
        borówkowe, kakao, tytoń, ale póżniej różne nuty kwiatowe.
        Jescze za młode, ale to chyba stosunkowo łatwy rocznik. Wino ma dobrą
        równowagę. Jest bardzo dużo garbnika, niegorzkiego, dobrej jakości. Porządny
        kręgosłup kwasowy. Nieco ziemiste, ale i czasem wyraźnie owocowe. Nie czuć
        wcale alkoholu, co jest sporym osiagnięciem przy 14% vol. Należyta długość.
        Sporawy ekstrakt, wrażenie cielistości tego wina wynika z ekstraktu, a nie z
        zawartości alkoholu.
        Wino gotyckie, potężna architektura przepojona swiatłem.

        Wyjątkowo smakowało Ewie, która lubi szczególnie bardzo męskie, ekstraktywne i
        garbnikowe monstra, jednakowoż z wieloma elementami, które świadczą o ich
        finezji.
      • Gość: wino_i_wino Re: Ostatnio próbowane 3 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.06, 20:52
        Siedze przy komputerze z pusta butelka wina chateau roquetaillade le bernet
        graves 2003...przeszukalam net, ze moze gdzies to uda sie kupic, nie znalazlam.
        Do wczorajszego wieczoru nie mialam pojecia, ze wino moze byc tak wspaniale,
        rano zero bolu glowy, doznania smakowe niebianskie.
        Prosze o jakies wiesci na temat tego, czego szukam, bede sledzila ten watek.
        Pozdrawiam
        Zauroczona
        • Gość: docg roquetaillade IP: *.poltegor.pl 28.09.06, 08:34
          to wino występuje w wersji białej i czerwonej, sprzedaje je m. in. francuski
          Nicolas (po 7,40 białe i po 11,30 - aktualnie w promocji 9,01 - czerwone) Nie
          wiem czy polski Nicolas to ma, jeśli tak, to ceny w złotówkach zapewne x10
          pozdrawiam
          • Gość: wino_i_wino Re: roquetaillade IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.06, 16:01
            Dzieki za odpowiedz; dlaczego w Polsce te ceny razy 10?
            Pozdrawiam
            • Gość: docg Re: roquetaillade IP: *.poltegor.pl 29.09.06, 07:50
              jeśli chcesz zgłębić drugie dno wysokich cen wina w Polsce, to na tym forum
              sprawa została zbadana dokładniej, niż sprawa Rywina przez komisję śledczą.
              Polecam przejrzenie starszych wątków. A tak w skrócie: średnia cena wina w
              Polsce = 10 x cena w euro w Europie (oczywiście są zarówno chlubne jak i
              niechlubne wyjątki), np. jeśli jakieś wino kosztuje we Francji 5 euro, to
              spodziewana cena tutaj wynosi ok. 50 zł.
              pozdrawiam
              • giorgio_primo Deo... 29.09.06, 12:09
                Naprawdę trochę przesadzasz... tak bywa jak piszesz, ale coraz częściej te
                przeliczniki wyglądają inaczej.
                • Gość: docg Re: Deo... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.06, 00:54
                  dlatego napisałem, że "średnio", i że są chlubne wyjątki... z tą średnią może
                  trochę przesadziłem, bo porównuję wszystkie sklepy w Polsce z tanimi sklepami
                  na zachodzie (a przecież tam też zdarzają się zasadnicze różnice w cenach).
                  Jednakowoż Nicolasa podejrzewałbym o "x10"
                  pozdrawiam
                  p.s. Chianti Colli Senesi 2003 Farnetella, fajne wino ;-)
                  • giorgio_primo Re: Deo... 30.09.06, 12:53
                    Gość portalu: docg napisał(a):

                    > Jednakowoż Nicolasa podejrzewałbym o "x10"

                    Pamiętam wrocławskie deklaracje sprzed jakiegoś czasu zdecydowanie chwalące ten
                    sklep i dowodzące, że nie tylko można mieć w Polsce dobre ceny ale nawet lepsze
                    niż we Francji... coś się zmieniło?

                    > p.s. Chianti Colli Senesi 2003 Farnetella, fajne wino ;-)

                    I tak i nie. 2001 był niczym wzorzec metra dla sieneńskich Chianti zaś ostatnia
                    butelka jaką piłem z 2003 rozczarowała mnie. Wydaje mi się, że grona były
                    lekko "ugotowane" w tym gorącym roczniku i wylazł brak kwasowości. Lepiej je
                    wspominam pite jakieś 1,5 roku temu. Mimo tego zastrzeżenia to wino zawsze ma
                    świetna relację cena/jakość i razem z Lucilla nie ma konkurencji wśród wina
                    toskańskich za około 35 zł.

                    O oczko wyżej, w cenie 45 zł (na miejscu od 9€ w górę) , piłem w ostatnim
                    tygodniu rewelacyjnego w tej klasie cenowej Merlota z Umbrii. Terre dei Carpine
                    Umbria Merlot IGT 2002, bo tak się to nazywa, to handlowa nazwa win z
                    linii "premium" robionych przez Cantina Intercomunale del Trasimeno z Magione.
                    Świetnie użyta beczka, spory ekstarkt, czysty i bardzo mocny nos owocowy a
                    zaskakująco wysoka jak na Merlota kwasowość trzyma to wszystko w kupie i
                    powoduje, że butelka kończy się stanowczo za szybko... ;-) Oczywiście wszystkie
                    te zachwyty należy czytać mając na uwadzę cenę.

                    Przegrało oczywiście z Barolo 1995 od Borgogno i z ultranowoczesnym, choć
                    naprawdę ciekawym i spektakularnym Cassiano 2003 od Manincor. No ale to wina
                    wyraźnie droższe ;-)))
                    • docg Re: Deo... 30.09.06, 17:20
                      giorgio_primo napisał:

                      > Gość portalu: docg napisał(a):
                      >
                      > > Jednakowoż Nicolasa podejrzewałbym o "x10"
                      >
                      > Pamiętam wrocławskie deklaracje sprzed jakiegoś czasu zdecydowanie chwalące
                      ten
                      >
                      > sklep i dowodzące, że nie tylko można mieć w Polsce dobre ceny ale nawet
                      lepsze niż we Francji... coś się zmieniło?

                      - te pochwały Nicolasa dotyczyły kilku win, pamiętam że to było coś od
                      Torresa (Gran Coronas?) i Rosso od Casanova di Neri, oprócz tego pojawiały się
                      tam jakieś nowoświatowe wina z kontretykietą na rynek brytyjski, które miały
                      jeszcze znośną cenę. Normalna Francja w porównaniu z francuskimi sklepami tej
                      sieci była x10. Teraz to trochę inna sytuacja, bo sklep nie należy do sieci
                      Nicolasa, a jedynie kontynuuje tradycję sprowadzając nicolasowskie wina i
                      sprzedając je po tych samych cenach.
                      • Gość: star Re: Deo... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 01.10.06, 19:32
                        Langwedocja, Poludniowy-Zachod, Prowansja, Loara - czesto byly tansze niz 10x

                        co innego Bordeaux czy Burgundia tu regula 10x jak najbardziej sie stosowala

                        nowy wlasciciel zmienil niestety czesc cen

                        pzdr
                        star
                    • rurale Manincor 03.10.06, 13:32
                      GP! Napisałeś o Cassiano od Manincora. Podobało Ci się. Ciekaw jestem dlaczego?

                      pozdrawiam
                      • giorgio_primo Re: Manincor 03.10.06, 13:54
                        Cassiano to niezwykle gęste i bogate wino jak na cenę poniżej 20€. Nabite po
                        zęby owocami sprostało potężnej dawce beczki a efekt końcowy zaskakuje
                        złożonością zapachową. Niekoniecznie mój styl win, ale ktoś kto ceni grubego
                        kalibru bordówki może być zakochany w tym winie. Będąc uczciwym recenzentem,
                        nie sposób źle o nim pisać... Ja wolę jednak wina delikatniejsze i chyba jednak
                        inne zupełnie od Ciebie (sądząc po opinii o kilku prostszych toskańczykach,
                        które opisałeś jako "płaskie" czy "puste" gdy tymczasem one były po prostu
                        mniej ekstraktywne z powodu braku "utrwalania" beczką). Od Manincor wolę chyba
                        PN Mason, choć '97 na razie czeka na swoją kolej a w młodych dominuje beczka
                        narazie. Białe wina od nich to nieporozumienie, byłbym bliski określenia ich
                        jako wadliwe, choć wiem że to taki wybór stylu...

                        A dodatkowo to podobało mi się choćby ze względu na widok z pokoju
                        degustacyjnego i fajne sprzęty "grawitacyjne"... ;-)))
                        img171.imageshack.us/img171/2900/rimg1407wk7.jpg
                        img208.imageshack.us/img208/6707/rimg1395ri8.jpg
                        Na stole widać szklany korek... nareszcie zaczynają się pojawiać...

                        A tu akurat odszypułkowują PN na ich topowe cru Mason di Mason:
                        img208.imageshack.us/img208/5715/rimg1412fb1.jpg
                        pzdr
                        • rurale Re: Manincor 03.10.06, 14:21
                          Byłem u nich tylko w kantynie. Jednak faktem jest, że pięknie jest tam bardzo
                          :).

                          pozdrawiam
      • Gość: star Ruche IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 02.10.06, 08:45
        Il Cavaliere '04 Santa Agata (imp. Noma) - mozna pic skrzynkami, ladny kwiatowy
        aromat (podobny do Pinota), smak zrownowazony, kwasowosc zapewnia pijalnosc,
        bardzo przyjemne:-) cena ok. 40PLN

        www.santagata.com
        www.noma.gdynia.pl/
        pzdr
        star
        • rurale Maldoror 20.11.06, 23:15
          Chciałbym gdzieś się dopisać, ale sam już nie wiem gdzie. Wszędzie disease, katastrofy, rozruchy.
          Płoną winnice i umysły. Piłem ostatnio wino o nazwie Maldoror z Chateau Fougas z bordoskiego Cotes
          de Bourg (rocznik 2002). Bardzo ładne wino. Łatwy, ale ciekawie podkreślony owoc, waga średnia, bez
          chamstwa i może końcówka trochę ostra, ale też bez przesady. Ujęło mnie brakiem pretensji. Fajne.
          Dobry bordos (niedawno nie wierzyłem, że taki istnieje, poza ofertą LMVH). Cena tylko może trochę
          problematyczna - ok. 18 euro.

          Nasi uczeni piszą o nim w przewodniku, również w kontekście zabawnego gadżetu marketingowego, w
          postaci wynajmowania krzewów. Wynajmujesz, zbierasz i w końcu butelkują Twoje (?) wino z Twoim
          nazwiskiem na etykiecie. Podobno wychodzi taniej. Extras polega na tym, że w każdej chwili możesz
          wpaść, przespacerować się po winnicy, pogadać z właścicielem i zdegustować próbę beczkową. Po
          zbiorach, w chateau organizują Harvest Party, na które zapraszają wszystkich wynajmujących. Jesz
          pijesz, kwartet rzępoli, potem leżysz, wreszcie wstajesz, pakujesz skrzynkę z winem z krzaka numer
          2344, 2345 i 2346 i do zobaczenia w następnym roczniku.

          Więcej na stronie - www.locationfougas.com/index.php

          pozdrawiam

      • marek_101 Rioja Montecillo, Mouton, Pichon Lalande 23.11.06, 11:21
        Rioja MOntecillo 1996, delikatesy Piotr i Paweł cena ok 120 zł

        Jeśli chodzi o Rioja Montecillo 1996 to małe rozczarowanie, wino było dobre ale
        myślalem ze będzie lepsze, brakowało mu równowagi i za mało owocowości,
        spodziewalem się czegoś lepszego bo piłem Montecillo 1994 które było
        rewelacyjne, o fakturze gładkiej jak jedwab. Może teraz wino spisało się
        poniżej oczekiwań ponieważ kupiłem je w sklepie na lotnisku we Frankfurcie a
        tam pewnie długo sobie leżało w złych warunkach. ocena 85-86 pkt


        Chateau Pichon Longueville Comtesse de Lalande 2002, Miełżyński Wines &
        Spirits, cena 350 zł
        Chateau Pichon Lalande 2002 nie nadaje się obecnie do picia, fakt że piłem je
        samo bez jedzenia, ale wino po prostu było męcząco taninowe i gorzkie , ze zbyt
        słaobą nutą owocową, wino zupełnie się zamknęło, chyba jeszcze z 5 lat trzeba
        bedzie poczekać, na plus zaliczę super klarowność i ładną formę tego wina,
        można chyba powiedzieć że jest eleganckie, musi się jednak otworzyć a tanina
        złagodnieć, przyszłość tego wina wydaje się pomyślna, na dziś ocena 89-90 pkt

        Chateau Mouton Rotschild 1999
        Kolor ciemny, nasycony, super klarowny. Zapach mocny, gęsty, słodki, czerwone i
        czarne owoce( porzeczki), podoba mi się intensywność. W smaku na wstępie słodka
        nuta owocowa, bardzo przyjemne bez goryczy, dobra kwasowość, bardzo wyraźna
        kawa (!!), średnio zbudowane ale złożone i harmonijne, wszystko w dobrych
        proporcjach (słodycz owoców, kwasowość, tanina) , końcówka bez goryczy, wino o
        dość gładkiej fakturze.Podsumowując eleganckie wino o średniej budowie i o
        większej intensywność aromatów i smaków niż wiele cięższych win pitych przeze
        mnie wcześniej. Przy dużej intensywności dość delikatne wino, myślałem że
        Mouton będzie bardziej rubaszene i grubo ciosane, wino jest już gotowe do
        picia,
        Ocena: 50 +4 + 13 +17 + 8-9 = 92-93 pkt. Sprawiło mi naprawdę dużą przyjemność
        chociaż dostało tyle samo punktów co La Tour Canet 2001 które kosztowało mnie
        80 zł. Dostałem jakiś czas temu ofertę na to wino za 120 euro i cena wydaje mi
        się sensowna, biorąc pod uwagę sławę winnicy w której zostało zrobione. Cena
        1100 zł jaką życzy sobie Centrum Wina jest zupełnie niedorzeczna.

        Cims de Porrera , Classic, 2000, Priorat, Miełżyński Wines & Spirits, cena ok
        200 zł
        Nie mam szczegółowej noty degustacyjnej pod ręką, ale z tego co pamiętam, wino
        o świetnej, pełnej budowie, bardzo dobrej owocowości przy wysokiej kwasowości i
        umiarkowanj taninie, bardzo przyjemne do picia, intensywny smak porzeczek, wino
        dość spokojne wręcz zimne, nie jest to na pewno spektakularny styl ale mnie się
        podoba. ocena 92 pkt

      • jasob1 Re: Ostatnio próbowane 3 27.11.06, 11:41
        Kirwan 86. To juz ostatni moment - wino slabnie. Czarna porzeczka (jak
        przystalo), runo lesne, paprocie ale przechodzi w porto, suszona sliwke, tyton
        (?). Zrownowazone, juz jednak prawie bez taniny i czuc ze traci powoli swoja
        moc. A butelka pita rok temu byla cudowna.
      • rurale Istante 28.11.06, 18:59
        Istante z 2002 r. od Franza Haasa. Rzeczywiście, jak napisał kiedyś GP, to taki
        lekki bordos. Na kolana nie rzuca, ale naprawdę ciekawi. Kiedy rozpoczyna się
        jego powietrzna ewolucja, to głowę dam sobie uciąć, że czuć w nim coś bardzo
        charakterystycznego dla win z Dolomitów. Taka słodka kropla gdzieś w samym
        finale. Nie bardzo wiem jak to nazwać, ale to przyjemne doświadczenie. Potem
        robi się bordowo. Poprawnie. Mi smakowało.

        pozdrawiam
      • Gość: nowy Re: Ostatnio próbowane 3 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 00:02
        Tak z głupia frant otwarty Zweigelt Classic 2005 od Dinstlgut Loiben z Wachau -
        na pewno nie takie wina są "specjalnością zakładu". Odrażający design z
        czerwono-srebrną metaliczną etykietą nie zachęca do otwarcia, ale w środku wino
        przyjemne. Żadnych smażonych owoców, dużo kwasu i wiśni, pestkowa końcówka.
        Szkoda, że zamykają winiarnię do końca roku.
        PZDR
        • rurale Re: Ostatnio próbowane 3 13.12.06, 11:31
          Zamykają? Dlaczego? Szkoda, bo piłem swego czasu proste rieslingi i gruve od
          nich i były bardzo fajne.

          Tak trochę a propos próbowałem ostatnio gruve Am Berg 2005 od Otta. Piekny
          charakterystyczny zapach, tyle że w ustach jakoś pusto. Byłem trochę
          rozczarowany.

          pozdrawiam
          • Gość: nowy Re: Ostatnio próbowane 3 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.06, 21:56
            Oficjalnie tłumaczą się... słabymi zbiorami od kilku ostatnich lat itp. ale
            prawda zdaje się jest taka, że ambitna Elizabeth wszystko co zarobiła ładowała
            w marketing i inwestycje. Nic nie zostawało już dla głównego inwestora i się
            chłop zdenerwował. Przerobi winiarnie na hotel najprawdopodobniej. Do końca
            grudnia wyprzedają starsze roczniki w skalnej winotece.
            Am Berg to podstawowe i najtańsze wino Otta. Jest przyjemne i moim zdaniem
            warte swoich pieniędzy, ale prawdziwa "zabawa" zaczyna się od Fass 4.
            Pozdrawiam
            • Gość: Retusz Re: Ostatnio próbowane 3 IP: *.jed.isu.net.sa 14.12.06, 12:54
              "ale prawdziwa "zabawa" zaczyna sie od Fass 4."

              Interesująca koncepcja. Szkoda, ze nie ma w niej grosza prawdy. Wszsytkie wina
              Ott to czesty ostatnio przerost formy nad trescia. Wina robione pod krytykow,
              imprezy targowe, degustacje i winiarskich neofitow. Nie ma w nich grosza prawdy
              jakiej szukaja normalni ludzie pijajacy wino. Picie wina to nie to samo co
              wyscigi albo konkursy skokow przez przeszkody. Ott zapomnial juz dawno o tym i
              cale jego winiarstwo to nieustanne popisy i stroszenie pior na uzytek
              marketingu. Smutne zjawisko w ostatnich latach dotyczace nie tylko wina.
              • Gość: nowy Re: Ostatnio próbowane 3 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.06, 21:10
                No cóż, jeśli Ci nie podchodzi to ok. Niemniej jednak znam sporą grupę osób,
                których nazwać neofitami nijak się nie da, a Ott im bardzo smakuje. Fakt, wina
                sprzedają się u producenta na pniu - ale czy to tylko zasługa dobrego
                marketingu?
                Swoją drogą które Grunery są Twoim zdaniem tymi prawdziwymi?
                PZDR
                • rurale Re: Ostatnio próbowane 3 15.12.06, 12:06
                  Czasem prawdę w winie udaje się znaleźć, a czasem nie. To norma. Z pitych
                  ostatnio gruve polecam federspiel od Knolla (2005). To zupełnie inna para
                  gumiaków niż Am Berg Otta. Chłodne, szlachetne, mineralne. Pełna kultura.
                  Podobnego zdania był sąsiad, choć inaczej to wyraził (O k...a mać, jakie to
                  dobre! czy coś w tym stylu :)

                  pozdrawiam
      • rurale Re: Ostatnio próbowane 3 23.03.07, 08:31
        Seghesio Zinfandel Sonoma. No to jest proszę Państwa jakaś atomowa historia. Nie
        wiem kto to zrobił ale efekt podobny do prac Oppenheimera w Los Alamos. Owocowa
        bomba plus 15,2 proc. alkoholu. Dla amatorów naprawdę mocnych wrażeń.

        pozdrawiam
        • nie.my Gdzie to można nabyć? n/txt 23.03.07, 10:54
          rurale napisał:

          > Seghesio Zinfandel Sonoma. No to jest proszę Państwa jakaś atomowa historia. Ni
          > e
          > wiem kto to zrobił ale efekt podobny do prac Oppenheimera w Los Alamos. Owocowa
          > bomba plus 15,2 proc. alkoholu. Dla amatorów naprawdę mocnych wrażeń.

          >
          > pozdrawiam
          • Gość: willycoyote O Seghesio super vina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.07, 11:19
            www.collegiumvini.pl/main2.php?r=cv&p=041&t=2g
          • Gość: star Re: Gdzie to można nabyć? n/txt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.07, 11:23
            Mielzynski ma wina Seghesio; w MW p. Bruszewskiemu sie zdawalo, ze ten producent
            debiutuje na naszym rynku - Bodega Marques miala te wina juz pod koniec 2003r.

            pzdr
            star

            ps. ja polecam wspomniane Ravenswood (kolo 80PLN bodajze)
            • Gość: wyllycoyote Seghesio i Bodega Marques IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.07, 12:19
              To prawda, ale ciut wcześniej, bo II California Wine Festiwal odbywał się w
              2002 roku i właśnie Ola Stefaniak zaprosiła mnie do stojska gdzie serwowała
              wina Camille Seghesio. Cześć Oluniu!!!
              • Gość: star Re: Seghesio i Bodega Marques IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.07, 12:24
                Gość portalu: wyllycoyote napisał(a):

                > To prawda, ale ciut wcześniej, bo II California Wine Festiwal odbywał się w
                > 2002 roku i właśnie Ola Stefaniak zaprosiła mnie do stojska gdzie serwowała
                > wina Camille Seghesio. Cześć Oluniu!!!

                do Wroclawia wina zawsze trafiaja (o ile trafiaja) z pewnym opoznieniem:-)

                tez mialem przyjemnosc brac udzial w degustacji Seghesio - prowadzonej rzecz
                jasna przez Ole - dzieki:-) musze jednak przyznac, ze biale Arneis i Pinot
                Grigio tego dnia mnie nie przekonaly, co innego czerwone

                pzdr
                star
                • willycoyote Re: Seghesio i Bodega Marques 27.03.07, 13:35
                  Gość portalu: star napisał(a):

                  > tez mialem przyjemnosc brac udzial w degustacji Seghesio - prowadzonej rzecz
                  > jasna przez Ole - dzieki:-) musze jednak przyznac, ze biale Arneis i Pinot
                  > Grigio tego dnia mnie nie przekonaly, co innego czerwone
                  >
                  > pzdr
                  > star

                  Mnie też, naprawdę co innego czerwone. Tam był też Roman Myśliwiec i jedyne
                  białe, które mu smakowało było Obsession Symphony. Stąd chyba ten artykuł:
                  www.acquabuona.it/articoli/annoquattro/symphony.shtml
        • Gość: star Re: Ostatnio próbowane 3 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.07, 11:17
          ta wybuchowosc spowodowana jest zmieszaniem Zina i Petite Sirah (czy to dowod na
          kobieca plec Syrah?); sprobuj Old Vine Zin - efekt duzo bardziej pokojowy;-)

          pzdr
          star

          ps. jest jeszcze niezly Ravenswood Old Vine z Lodi - ma go Partner Center
          • rurale Seghesio 23.03.07, 13:24
            Tyle tylko, że ceny Old Vine i Cortiny szybują w stronę wysokiej półki (czyli
            powyżej 100 zł), a zapoznanie się z efektami prób jądrowych, prowadzonych u
            wybrzeży Kalifornii, czyli Sonomą jest jednak trochę tańsze.

            pozdrawiam
        • tatko10 Seghesio Zinfandel Sonoma.3 12.04.07, 22:38
          Witam
          Zaintrygowany opisem proszę o informacje: jakie, gdzie, który rocznik i za
          ile :)Zakładam, że wino jest wytrawne? Pozdrawiam
          Tatko10
          PS. Kiedyś mailowałem z pytaniem o pieczywo, oliwę i sery do wina.
          Przetestowaliśmy później z żoną i od tego czasu weszło nam to w nawyk
          Pozdrawiam
          • rurale Re: Seghesio Zinfandel Sonoma.3 13.04.07, 08:03
            Najprostszy zinfandel od Seghesio można kupić u Mielżyńskiego (pisał o tym wyżej
            star) za ok. 70 zł (niestety nie pamiętam dokładnie). Rocznik jest tylko jeden,
            więc wybór żadny :) Wina z tego szczepu oferuje także sieć sklepów Fine
            Wine&Spirits oraz LPdV (przynajmniej kiedyś tak było).

            pozdrawiam
      • marek_101 Angelus 2001 27.03.07, 12:46
        Chateau Angelus, 2001.
        Kolor atramentowy, fantastyczne nasycenie, zupełnie nieprzeźroczyste wino,
        faktura bardzo gładka i delikatna, kaszmirowa, wino średnio lub dobrze
        zbudowane, o idealnej równowadze: słodycz czarnych owoców, kwasowość, tanina
        wszystko pasujące do siebie. Garbniki bardzo delikatne. Ktoś o lepszym
        powonieniu i smaku rozpoznałby na pewno sporo niuansów, ja niestety tego nie
        potrafię ale zapach tak samo jak smak skoncentrowany i złożony.
        Wino w stylu Fombrauge 2001, co nie może zbytnio dziwić skoro ten samo rocznik,
        ta sama apelacji i podobny blend winogron.
        Ocena 95 pkt.
        Jakże przyjemna odmiana po winach próbowanych na Festiwalu Wine4You, na którym
        wiele win z uwagi na swoją gorycz i brak równowagi było dla mnie niepijalnych.
        Wino wypite w dzień moich urodzin w miłym towarzystwie ;-)
        • Gość: star Re: Angelus 2001 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.03.07, 13:26
          > Jakże przyjemna odmiana po winach próbowanych na Festiwalu Wine4You, na którym
          > wiele win z uwagi na swoją gorycz i brak równowagi było dla mnie niepijalnych.

          napisz cos wiecej

          pzdr
          star
          • marek_101 Re: Angelus 2001 27.03.07, 17:36
            Pisałem już wcześniej w wątku o tym festiwalu wine4you jako osoba niezalogowana.
            Bodega Norton oraz Margues de Grinon były dla mnie gorzkie, przynajmniej jak na
            moją paletę smakową ;-)) Po tych dwóch stanowiskach język i podniebienie tak
            miałem "przeżarte" gorzką taniną że właściwie pozostałe wina mniej lub bardziej
            były dla mnie gorzkie. Nie piłem w sumie dużo, Il Balzini - 2 supertoskany były
            jeszcze w miarę ok, ale na przykład Bordeaux od Lurtona czy Moieux były takie
            nijakie lub też gorzkie ( Chateau Bel Air). Jedyne zrównoważone wina jakie mi
            pasowały ( cały czas piszę o moim poczuciu smaku) to były 2 czerwone Rioja
            Castillo Ygay. Była jeszcze bardzo ciekawa biała rioja ale w sumie to bukiet
            miała ładniejszy niż smak.
            Ale Festiwal sam w sobie jak najbardziej ma moje poparcie.
            • Gość: star Re: Angelus 2001 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.07, 10:51
              > Jedyne zrównoważone wina jakie mi
              > pasowały ( cały czas piszę o moim poczuciu smaku) to były 2 czerwone Rioja
              > Castillo Ygay. Była jeszcze bardzo ciekawa biała rioja

              Ja co prawda na festiwalu nie bylem (kiedy sie odbyl?). Ale pamietam Ygay '95 z
              wczesniejszych festiwali - wino dosc osobliwe (jasna barwa, malo ciala) ale
              pieknie ulozone.

              Jakie wina Lurtona probowales?
              Moueixa ma w4y? Jakie wina? Mialo je LPdV.

              Moze za cieplo bylo i stad wrazenia braku rownowagi?

              Pzdr
              star
              • marek_101 Re: Angelus 2001 28.03.07, 12:02
                > Ja co prawda na festiwalu nie bylem (kiedy sie odbyl?).
                w piątek 2 tygodnie temu w Holiday Inn

                Ale pamietam Ygay '95 z
                > wczesniejszych festiwali - wino dosc osobliwe (jasna barwa, malo ciala) ale
                > pieknie ulozone.
                mam Reserva Especial 1995 w domu, czeka na swoją kolej ;-), na festiwalu piłem
                Reserva Especial 1998 i było bardzo dobre, ale to było na tele tych innych
                niezrównoważonych moim zdaniem win które przed nim piłem. Dobre też było zwykłe
                Ygay chyba z 2001 rocznika. Rozmawiałem z facetem który reprezentował Murriete
                na tym festiwalu, bardzo miły człowiek, mówił że na przykład rocznik 1995 był
                robiony w starym stylu Rioja, więc nie każdemu pasuje ale on uważa że jest
                znakomity.


                > Jakie wina Lurtona probowales?
                2 wino z Dauzac i coś tam jeszcze podstawowego, nic szczególnego, ale gdyby
                wystawili Chateau Dauzac z dobrego rocznika to pewnie byłoby się czym
                pochwalić, a tak dali spróbować wina kosztujące kilkadziesiąt złotych , wiec
                dreszczu emocji nie było ;-))


                > Moueixa ma w4y?
                ma, ma, nawet od końca chyba marca będą mieli w ofercie Dominusa !!! Chyba jako
                pierwsi w Polsce, ceny oczywiście szokujące, o ile coś nie przekręciłem to
                roczniki 2000 i 2003 są w cenach coś około 650 i 570 zł, jakoś tak. Tak sie
                zastanwaiam ile by kosztowały roczniki 1992 i 1995 Dominusa które mam w domu,
                gdybym u nich chciał zamowić.

                Jakie wina?
                na właśnie nie pamiętam ;-)) jakieś St. Emilion, Lalande Pomerol i coś jeszcze,
                nic specjalnego, aha jedyne wino które pamiętam z nazwy to Chateau Bel Air.
                W sumie te wina nie były gorzkie ( z wyjątkiem Bel Air) co i tak było sukcesem
                dla mnie na tej degustacji, ale też nie były jakoś specjlanie ciekawe.

                Mialo je LPdV.
                >
                > Moze za cieplo bylo i stad wrazenia braku rownowagi?

                naprawdę nie wiem, może rzezcywiście to temperatura, bo był tłum ludzi i
                powietrze w sali się nagrzało. Może to jakieś wyjaśnienie. Ale myślę że też
                powodem było to że większość to byly wina z bardzo mlodych roczników, mocno
                taninowe, które mają co najmniej kilka lat na dojrzewanie, wiec dziś może
                dominować w nich gorzka tanina nad owocową słodyczą.
                Trzecim wyjaśnieniem może być nadwrażliwość mojego podniebienia ;-))
                • Gość: Dominus Re: Angelus 2001 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.07, 12:59
                  Dominus od dawna w Polsce jest. Kosztuje około 500 zł. Drogie kupowanie
                  nędznego wina i wielu punktów parkerowych.

                  Ulecz swą frustrację lepiej:

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=761&w=54905485&a=54914604
      • rurale Maremma 28.03.07, 10:16
        W ostatnim wydaniu Decantera strasznie znęcają się nad winami z toskańskiej
        Maremmy. Piszą, że za dużo w nich ekstraktu, alkoholu, chaosu, a za to wszystko
        producenci chcą jeszcze za dużo pieniędzy.
        Przyznam, że w ciągu ostatnich kilku miesięcy próbowałem kilku win stamtąd - Le
        Macchiole (podstawowa etykieta), Tua Rita (Perlato), Mantelassi (Querciolaia) i
        Giusti e Zanza (Dulcamara). Nie mam więc prawa do uogólnień (tym bardziej że to
        przecież różne szczepy, siedliska etc.), ale przyznam że te wina nie wzbudziły
        we mnie zbyt wielu dobrych emocji. Niektóre z nich są bardzo widowiskowe poprzez
        swoją ekstraktywność (przede wszystkim Dulcamara), ale trudno mi było znaleźć w
        nich to coś. Wiem niewiele, szukam wciąż benchmarku :), no ale może ktoś ma inne
        spostrzeżenia i nas oświeci?

        pozdrawiam
        • willycoyote Maremma słodka i gorzka 28.03.07, 10:39
          Dulcamara to znaczy jednocześnie "słodka i gorzka". Gdybyście chcieli kliknąć
          na www.igiustiezanza.it/ita/vini.asp , możecie obejrzeć spis nagrod tej
          firmy. Ja raczej zgodzę się 100% z opinią rurale, te wina nigdy nie doradziłem
          nikomu ponieważ ich styl nie jest właśnie włoski. Są wina wytwarzane celowo dla
          rynku USA. Tam, gdzie parkerowcy lubią sok z drewna a nie z winogrona. Inna
          sprawa Le Macchiole i Tua Rita, ale ostatnie butelki są winami
          jeszcze "zamkniętymi", szczególnie gorące roczniki 1997, 2001 i 2003, oraz
          słabe (rocznik 2002). Trzeba degustować 1995, 1990, ewentualnie 1998. Ale
          kosztują już majątek.
        • Gość: star Re: Maremma IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.07, 11:58
          do Macchiole się przymierzałem (Paleo - czysty Cab Franc, koło 40 funtów) ale
          jakoś nie po drodze było w Londynie :-( oni robią wina w apelacji Bolgheri

          z Maremmy IGT piłem tylko Sol Alto - słodkie wino od Fattorii Le Pupille
          Elisabetta Gepetti wymieszala Traminer, Sauvignon i Semillon - bardzo udane
          świeże i aromatyczne wino, robi tez dobre Morellino di Scansano

          pzdr
          star
          • spol Re: Gepetti 28.03.07, 12:36
            Gość portalu: star napisał:

            > Elisabetta Gepetti (...) robi tez dobre Morellino di Scansano

            No mnie jakoś nie przekonało - jak dla mnie za wysoka kwasowość. Wolę sangiovese
            w dużo miększym wydaniu.

            Pozdrawiam!
            • Gość: star Re: Gepetti IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.07, 12:44
              ja tam lubie kwasowosc choc akurat w tym MdS nie mam nic na ten temat odnotowanego
              jaki rocznik piles? ja pilem dwukrotnie 2003 i jak sprawdzilem wrazenia nieco
              sie roznily - raz podobal mi sie owoc (we Wloszech:-) a drugi raz jakos nie nie
              zachwycilo (w Polsce) choc bylo poprawne

              pzdr
              star
              • spol Re: Gepetti 28.03.07, 13:37
                Gość portalu: star napisał(a):

                > jaki rocznik piles? ja pilem dwukrotnie 2003 i jak sprawdzilem wrazenia nieco
                > sie roznily - raz podobal mi sie owoc (we Wloszech:-) a drugi raz jakos nie
                > zachwycilo (w Polsce) choc bylo poprawne

                Rocznik tenże sam, 2003. Piłem w Polsce, w zeszłym tygodniu, choć kupowałem
                niecały rok temu w Pizie w towarzystwie naszej drogiej forumowej koleżanki,
                której przy tej okazji kłaniam się nisko :-) Pewnie należało od razu usiąść na
                ławeczce nad brzegiem Arno i zdegustować pod słonecznik albo szluga ;-)

                Pozdrawiam!
          • Gość: mm Re: Maremma IP: 195.95.182.* 28.03.07, 12:52
            Robi tez swietne Safredi (mieszanka cabsa, merlota i alicante). Pilem 2
            roczniki, 1999 i 2000. Oba wspaniale.
            • rurale Re: Maremma 28.03.07, 14:22
              No właśnie. Czy wrzucanie wszystkie do jednego wora i próba znajdowania
              wspólnego mianownika w tak anarchistycznym regionie jak wybrzeże Toskanii ma
              jakikolwiek sens?

              pozdrawiam
              • rurale Re: Maremma 28.03.07, 14:45
                Dodam jeszcze, żeby nie było, że wszystko jest takie be, że piłem fajne
                morellino di scansano o nazwie Valdifalco od niejakiego Loackera (ma również
                winnice Schwarhof w GA i Corte Pavone w Montalcino). Wino może niewielkie,
                nabite, ale bez przesady, z fajnym nienachalnym bukietem. Naprawdę ładne. No i
                pierwsze włoskie wino jakie piłem w życiu zamknięte szklanym korkiem :)

                pozdrawiam
                • giorgio_primo Re: Maremma 28.03.07, 15:18
                  rurale napisał:

                  > Dodam jeszcze, żeby nie było, że wszystko jest takie be, że piłem fajne
                  > morellino di scansano o nazwie Valdifalco od niejakiego Loackera (ma również
                  > winnice Schwarhof w GA i Corte Pavone w Montalcino).

                  To z tej fotki: fotoforum.gazeta.pl/3,0,567397,2,1.html ?

                  > Wino może niewielkie,
                  > nabite, ale bez przesady, z fajnym nienachalnym bukietem. Naprawdę ładne.

                  Niebardzo się z tym zgadzam. Za niska kwasowość i mało przypomina wogóle
                  cokolwiek z Sangiovese. Wino nie jest złe, ale wyraźnie przesadzona beczka przy
                  tej dość niewielkiej koncentracji mocno przejrzałego owocu. Choć czuje się
                  niezłą jakość drewna i wyraźnie wychodzą nuty czekoladowo-bombonierkowe... a
                  jakże - w końcu to Loacker, całkiem spory producent pralinek wszelakich,
                  którego fabryka leży przy malownicej drodze do Ober Bozen... ;-)))

                  Zdecydownie lepsze wina Loacker robi w Schwarhof.
                  • rurale Schwarhof 28.03.07, 15:27
                    A tego nie próbowałem ;)

                    pozdrawiam
              • giorgio_primo Re: Maremma 28.03.07, 15:27
                rurale napisał:

                > No właśnie. Czy wrzucanie wszystkie do jednego wora i próba znajdowania
                > wspólnego mianownika w tak anarchistycznym regionie jak wybrzeże Toskanii ma
                > jakikolwiek sens?

                Nie ma sensu najmniejszego. Właściwie jedynym wspólnym mianownikiem tych win
                jest miejsce pochodzenia. Różnorodność odmian i masę różnych formacji
                geologicznych od kwarcytów, piachów poprzez piaskowce po wapienie i aluwialne
                formacje mieszane nie daje jakiegoś charakteru całemu rejonowi.
                • Gość: star Re: Maremma IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.07, 19:59
                  chcialem zwrocic uwage, ze formalnie Maremma Toscana IGT znajduje sie na
                  poludniu (prowincja Grosseto) i niektore wina o ktorych wspominal rurale nie
                  lapia sie do tej IGT (np te z Bolgheri)

                  pewno rurale mial na mysli cale wybrzeze Toskanii a nie tylko jego poludniowa czesc

                  pozdrawiam i dolaczam rozne linki nt:

                  doc i docg wybrzeza toskanii:
                  www.lavinium.com/denom/tosc2den.shtml
                  www.italianmade.com/regions/wines9.cfm
                  Tako rzecze Tacchis:
                  guide.dada.net/vino/interventi/2004/12/188147.shtml
                  Ladne fotki:
                  guide.dada.net/vino/interventi/2005/02/196155.shtml
                  Wine-pages:
                  wine-pages.com/guests/rosemary/maremma.htm
                  Zdjecia:
                  www.casinadirosa.it/en/coastandbeachesofmaremma.html
                  Wiki:
                  en.wikipedia.org/wiki/Maremma
                  it.wikipedia.org/wiki/Provincia_di_Grosseto
                  • Gość: wyllycoyote Re: Maremma IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.07, 07:33
                    Tskańczycy potrafią żartować i mówią: "Je mejo un morto in 'asa 'he un Pisano
                    all'uscio" (to znaczy: lepiej mieć w domu zwłokę niż obywatel z Pizy przy
                    bramie". Z tego powodu zwrócę jeszcze raz uwagę na opinię z rurale o Dulcamara,
                    czyli o winie z prowincji Pizy a nie z Maremmy...
                    Maremma północna zaczyna koło Cecina i skończy koło Piombino na Val di Cornia.
                    No i stąd zaczyna Maremma południowa (przez Scansano) aż do Orbetello. O tych
                    dwóch strefach będę pisał na Rynki Alkoholowe. Niestety nie mogę teraz,
                    ponieważ muszę tam jechać i sprawdzić niektóre ruchy w lokalnej winiarstwie
                    • Gość: star Re: Maremma IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.07, 11:04
                      no mi się wydawało, że Maremma Toscana IGT nie łapie już Bolgheri i Val di
                      Cornia/Suvereto? a kończy się koło Piombino i łapie jeszcze Montereggio?
                      krotko mowiac ze prowincja Grosseto zalicza sie do MT IGT a juz prowincja
                      Livorno nie?

                      w sieci nic znaleźć jakoś nie mogę -
                      np ta strona z winami pokazuje wiele winiarzy z Montereggio butelkujacych wina
                      jako Maremma
                      Toscforum.gazeta.pl/forum/73,46481,1540823.html?f=18&w=42239705&a=59898809&rep=1
                      Gazeta.pl : Forum : Winoana IGT (wiadomo ze niektorzy producenci z MdScansano
                      butelkuja wina jako Maremma Tioscana IGT, ale z Val di Cornia?):
                      www.vinidimaremma.it/e_vini.htm
                      pzdr
                      star

                      ps. inna ciekawa strona:
                      casadogana.wordpress.com/tag/luoghi-di-interesse/cantine/
                      • Gość: wyllycoyote Konsorcjum Morellino di Scansano IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.07, 11:35
                        www.consorziomorellino.it/consorziate.htm
                        • Gość: wyllycoyote Konsorcjum Bolgheri IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.07, 11:37
                          www.bolgheridoc.com/
                          • Gość: wyllycoyote Maremma północna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.07, 11:53
                            www.lastradadelvino.com/aziende.htm
                            • Gość: willycoyote wszystkie szlaki winiarskie Toskanii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.07, 12:08
                              www.terreditoscana.regione.toscana.it/stradedelvino/ita/index-ita.html
                              • Gość: willycoyote Re: www producentów Toskanii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.07, 12:15
                                Proszę kliknać na www.lavinium.com i na samej górze na lewo kliknąc
                                na "Produttori". Na mapie kliknąć na regionie Toskania. Otwiera się strona,
                                gdzie jest wielki spis producentów. Są określone też prowincje. Livorno
                                obejmuje Maremmę północną, Grosseto obejmuje Maremmę południową
                                • Gość: star Re: www producentów Toskanii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.07, 18:31
                                  wierze, ze Maremma polnocna obejmuje prowincje Livorno,

                                  moje pytanie dotyczy Maremma Toscana IGT - jesli znasz to podaj mi jakies wino,
                                  ktore powstaje np w rejonie Bolgheri, Val di Cornia, Suvereto etc ktore
                                  klasyfikowane jest jako Maremma Toscana IGT,

                                  bo z tych regionow znam tylko takie ktore lapia sie do Toscana IGT (co nie
                                  dowodzi niczego ale cos sugeruje) np
                                  Tua Rita, Redigaffi
                                  Macchiole Paleo, Messorio
                                  Michele Satta, Diambra

                                  pzdr
                                  star

                                  ps niestety ustawa z 1995 dotyczaca Maremma Toscana IGT nie jest dostepna
                                  • Gość: willycoyote IGT Maremma Toscana dla sstar IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.07, 06:42
                                    Czy to wystarczy?


                                    Maremma Toscana IGT Avvoltore z Moris Farm
                                    Maremma Toscana IGT Radaia z La Parrina
                                    Maremma Toscana IGT Rompicollo Tenuta Poggio al Tufo 2004 Tommasi Viticoltori
                                    Maremma Toscana IGT Saffredi z Fattoria Le Pupille
                                    Maremma Toscana IGT Sasso Regale z Santa Margherita
                                    Maremma Toscana IGT Serrata z Tenuta Belguardo
                                    Maremma Toscana IGT Bronzone z Tenuta Belguardo
                                    Maremma Toscana IGT Mandrone di Lohsa z Lohsa
                                    Maremma Toscana IGT Alicante z Campo Bargello
                                    Maremma Toscana IGT z Tenuta Agricola dell’Uccellina
                                    Maremma Toscana IGT Ilatraia z Brancaia
                                    Maremma Toscana IGT Litorale Vermentino z Casa Vinicola Luigi Cecchi & Figli
                                    Maremma Toscana IGT Fior di Maremma Vermentino z Cantina I Vini di Maremma
                                    Maremma Toscana IGT Macchiaiolo Rose’ z Cantina I Vini di Maremma
                                    Maremma Toscana IGT Macchiaiolo Novello z Cantina I Vini di Maremma
                                    Maremma Toscana IGT Cabernet Sauvignon z Cantina I Vini di Maremma
                                    Maremma Toscana IGT Tramonto z Cantina I Vini di Maremma
                                    Maremma Toscana IGT Bucchero z Fattorria Il Duchesco
                                    Maremma Toscana IGT Tarconte z Fattorria Il Duchesco
                                    Maremma Toscana IGT Treccione z Fattorria Il Duchesco
                                    Maremma Toscana IGT Auriga z Fattorria Il Duchesco
                                    Maremma Toscana IGT Spinosaia z Fattorria Il Duchesco
                                    Maremma Toscana IGT Merlot z La Cura
                                    Maremma Toscana IGT Alicante z Poggio ai Lupi
                                    Maremma Toscana IGT z Rocca di Frassinello
                                    Maremma Toscana IGT Lodai z Fertuna
                                    Maremma Toscana IGT z Ampeleia
                                    Maremma Toscana IGT Campo Montecristo z Serraiola
                                    Maremma Toscana IGT Castiglione z Cacciagrande
                                    Maremma Toscana IGT Davino z Podere San Matteo
                                    Maremma Toscana IGT Bianco d’Elsa Vermentino z La Carletta
                                    Maremma Toscana IGT Dogana z Poggio Cocco
                                    Maremma Toscana IGT Boschettino Merlot z Agraria Boschetto di Montiano
                                    Maremma Toscana IGT Betto z Santa Lucia
                                    Maremma Toscana IGT Guazza z Poggio Argentiera
                                    Maremma Toscana IGT rosso della Maremma z Solemma
                                    • Gość: wyllycoyote Ustawa nie dostępna dla sstar IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.07, 07:09
                                      Tez dla mnie jest niedostępna, ponieważ to nie ustawa, to tylko dekret
                                      ministerstwa Politiche Agricole (www.politicheagricole.gov.it) potwierdzający
                                      decycja Komisji Wspólnoty Europejskiej. Trzeba spędzać dużo czasu aby go szukać
                                      gdzieś. Dekret ten o Maremma Toscana IGT z dnia 09/10/1995 zmieniono już
                                      wielokrotnie: w 22/11/1995, w 26/02/1996 i w 22/01/1998.
                                      Szukałem te teksty w ministerstwie, ale jest tyle bałaganu (przygotują chyba
                                      nowy dekret?)... Ale po co zwracać uwagę na dekret, który pisze tylko spis
                                      winogron dozwolonych (wszystkie te, które izba handlowa C.C.I.A. Camera di
                                      Commercio Industria e Artigianato w Grosseto pozwala, czyli mnóstwo) oraz spis
                                      gmin gdzie są winnice (powyżej 150 gmin w prowincjach Livorno i Grosseto) i nic
                                      innego? Każdy Dekret (Dm) o IGT nie przewiduje zapisów uprawy ani winifikacji
                                      ani leżakowania ponieważ nie jest ustawą
                                      • Gość: willycoyote IGT Toscana i/lub IGT Italia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.07, 09:30
                                        System IGT jest obecnie w bałaganie we Włoszech ponieważ każdy region (np.
                                        Sicilia, Piemonte, Veneto, Toscana, Lazio itd, czyli wszystkie....) ma swoje
                                        IGT. Czyli producent z Bolgheri czy Scansano, czy Monteregio, czy Val di Cornia
                                        może pisać też IGT Toscana na etykiecie butelek win nie DOCG i nie DOC przez
                                        niego produkowanych. Wystarczy, że odmiany używanych winogron są dozwolone w
                                        tym regionu. Niektóre mniejsze strefy danego regionu otrzymały też lokalne IGT
                                        (np. w regionie Toscana są: Maremma Toscana, Colli della Toscana Centrale, Val
                                        di Magra, Alta Valle della Greve itd.). A w tym momencie dużo konsorcjum
                                        wymagają IGT Italia (!!!) czyli ogólnowłoską...i chyba uda im się to otrzymywać
                                        wkrótce
                                        • Gość: star Re: IGT Toscana i/lub IGT Italia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.07, 09:42
                                          jesli jest tak jak mowisz to wydaje mi sie ze z nieznanych mi przyczyn (jakich?)
                                          ci z Livorno (np Bolgheri) wybieraja IGT Toscana, a ci z Grosseto (np MdScansano)
                                          wybieraja IGT Maremmma Toscana - pytanie czy ci z Bolgheri (i ogolnie z Livorno)
                                          mogliby (czy tez nie?) klasyfikowac swe wina jako IGT Maremma Toscana
                                          przyklad rozwialby nieco moje watpliwosci

                                          pzdr
                                          star
                                          • Gość: wyllycoyote Re: IGT Toscana i/lub IGT Italia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.07, 10:38
                                            Ci z Bolgheri mogliby. Problem jest tylko w handlu. Gdyby chcą sprzedawać w
                                            Chinach lup Japonii lub w USA, tam mnóstwo ludzi nie wie co to jest Maremma ale
                                            wie co to jest Toscana. Gdyby było IGT Firenze jeszcze lepiej, ale dziś jeszcze
                                            nie ma. Producent wybiera nazwę wg marketingu. Jest tylko ich wybór. IOGT to
                                            nie DOCG i nie DOC, pamietaj!!!
                                            Dam Ci niektóre adresy producentów z prowincji Livorno, którzy mogą naklejć
                                            etykietą IGT Maremma Toscana:
                                            ACQUABONA w Portoferraio
                                            Azienda Agrigola Ambrosiniw Suvereto
                                            BANTI JACOPO w Campiglia Marittima
                                            BATZELLA w Castagneto Carducci
                                            CAMPO ALLA SUGHERA w Bolgheri
                                            CERALTI Azienda Agricola di Walter Alfeo Donoratico w Castagneto Carducci
                                            COLLEMASSARI Podere Grattamacco w Castagneto Carducci
                                            ELISABETTA Azienda Agricola Elisabetta w San Pietro in Palazzi
                                            FATTORIA CASA DI TERRA w Castagneto Carducci
                                            GIORGIO MELETTI CAVALLARI w Castagneto Carducci
                                            GIOVANNI CHIAPPINI w Bolgheri
                                            GUADO AL MELO di Michele Scienza w Castagneto Carducci
                                            GUADO AL TASSO w Bolgheri
                                            GUALDO DEL RE w Suvereto
                                            L'ARGENTIERA w Suvereto
                                            LA CIPRIANA w Castagneto Carducci
                                            LE FORNACELLE w Castagneto Carducci
                                            LE GRASCETE w Castagneto Carducci
                                            LE MACCHIOLE w Bolgheri
                                            MONTEPELOSO w Suvereto
                                            ORNELLAIA w Bolgheri
                                            PETRA w Suvereto
                                            Petricci e Del Pianta w Suvereto
                                            PODERE GREPPI CUPI w Castagneto Carducci
                                            PODERE LO SCOPAIO di Massimo Piccin & C. w Cecina
                                            POGGIO ALLE QUERCE w Castagneto Carducci
                                            RUBBIA AL COLLE Azienda Agricola Fratelli Muratori w Suvereto
                                            SAN GIUSTO w Piombino
                                            SAN LUIGI w Piombino
                                            SAN MICHELE di Socci e Sabatini w San Vincenzo
                                            Michele Satta w Castagneto Carducci
                                            TENUTA DI VIGNALE w Vignale Riotorto
                                            TENUTA L'ARGENTIERA w Donoratico
                                            TENUTA SAN GUIDO w Bolgheri
                                            TERRE DEL MARCHESATO w Bolgheri
                                            TERRICCIOLA w Suvereto
                                            TRINGALI CASANUOVA w Castagneto Carducci
                                            TUA RITA w Suvereto
                                            • Gość: star Re: IGT Toscana i/lub IGT Italia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.07, 13:34
                                              Gość portalu: wyllycoyote napisał(a):

                                              > Ci z Bolgheri mogliby. Problem jest tylko w handlu. Gdyby chcą sprzedawać w
                                              > Chinach lup Japonii lub w USA, tam mnóstwo ludzi nie wie co to jest Maremma ale
                                              >
                                              > wie co to jest Toscana. Gdyby było IGT Firenze jeszcze lepiej, ale dziś jeszcze
                                              >

                                              troche to sie nie trzyma kupy (argument jest dobry gdyby musieli naklejac IGT
                                              Maremma) - nalepiajac IGT Maremma Toscana zachowuja kluczowe dla eksportu slowo
                                              Toscana wiec chyba az tyle nie ryzykuja


                                              > nie ma. Producent wybiera nazwę wg marketingu. Jest tylko ich wybór. IOGT to
                                              > nie DOCG i nie DOC, pamietaj!!!
                                              > Dam Ci niektóre adresy producentów z prowincji Livorno, którzy mogą naklejć
                                              > etykietą IGT Maremma Toscana:

                                              moga ale nie naklejaja, czy tak? nie wierze, ze gdyby mogli to nie znalazlby sie
                                              choc jeden rodzynek ktory by jednak nakleil IGT Maremma Toscana ...
                                              a czy Ci z Grosseto moga naklejac IGT Toscana? jesli tak to czemu czestokroc
                                              wybieraja IGT MAremma TOscana?

                                              pzdr
                                              star

                                              • Gość: star Shah o Maremma IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.07, 13:51
                                                w sumie potwierdza to co mowi coyote ale i tak nie rozwiazuje to problemu IGT:

                                                www.micheleshah.com/index.asp?menu=6&datascelta=&id=194
                                                pzdr
                                                star
                                    • Gość: star Re: IGT Maremma Toscana dla sstar IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.07, 09:37
                                      > Maremma Toscana IGT Avvoltore z Moris Farm

                                      MdScansano, Montereggio?

                                      > Maremma Toscana IGT Radaia z La Parrina

                                      poludniowa Toskania?

                                      > Maremma Toscana IGT Saffredi z Fattoria Le Pupille

                                      MdScansano

                                      z prowincji Grosseto sa tez:
                                      Belguardo, Lohsa, Cantina I Vini di Maremma, Fattoria il Duchesco

                                      zmeczylem sie:-)

                                      napisz ktore sa z Livorno???

                                      pzdr
                                      star
                                      • marek_101 Prośba do sstar i willycoyote 30.03.07, 16:27
                                        Ponawiem, bardzo ciekwaą dyskusjęprowadzicie ale miałby małą sugestię o
                                        założenie nowego wątku z tym tematem, bo ten wątek dotyczy: Ostatnio
                                        próbowanych. Więc piszcie w nim posty zgodnie z tym tematem.
                                        Pozdrawiam
                                        • Gość: Igła [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.07, 16:54
                                          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                          • Gość: aero Prośba admina forum o wykasowanie powyższego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.07, 10:04
                                            postu z uwagi na nieprzestrzeganie regulaminu. Proszę też zwrócić większą uwagę
                                            na wypowiedzi tego osobnika który notorycznie pisze wulgaryzmy w swoich
                                            postach, piszac je pod różnymi imionami. Proszę o automatyczne ich kasowanie w
                                            przeciwnym razie to forum straci rację bytu.
                                            • tebe Re: Prośba admina forum o wykasowanie powyższego 01.04.07, 17:26
                                              Jedyny sposób to klikać w kosz, albo mailem na forum@agora.pl
                                              To, że akurat tu się znalazłem to przypadek - jest niedziela i czytam sobie
                                              o winie
                                              :-)
      • docg Re: Ostatnio próbowane 3 + foto 31.03.07, 13:45
        fotoforum.gazeta.pl/3,0,572665,2,1.html
        Gulliver: zamysł był taki, żeby schować proste Bdx z dobrego rocznika i
        zobaczyć, co będzie. Nic nie było. Słabizna była, jest i będzie. A stało na
        półce za 50 zł.
        Sylvaner: proste wina od Wacha należy pić jak najwcześniej. Ten Sylwek i tak
        był jeszcze niezły, chociaż już nie to, co latem. Ciekawe, czy ktoś się
        wreszcie obudzi i zacznie sprowadzać Wacha do Polski?
        Valdellana: młoda Rioja, trochę kompotowata, bez zachwytów. cena poniżej 6
        euro, więc nie zgłaszam zastrzeżeń.
        Rubiejo: a więc może być tanio i dobrze! Może to kwestia rocznika - Paco
        twierdzi, że w RdD 2004 rulezz. Pewnie ma rację. Masa owocu, fajnie pachnie,
        nic tylko pić. Oczywiście, za tą cenę (6,50) - skrzynkami :-)
      • Gość: star zlote kropelki? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.07, 19:45
        Piesporter-Goldtropfchen Reuscher-Haart Kabinett 2005

        mineralny slodkawy kabinett z przyjemnie goryczkowa koncowka
        32PLN w 101win.pl, niska kwasowosc nie przeszkadza

        polecam,


        pzdr
        star
        • Gość: star Re: zlote kropelki II IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.04.07, 18:43
          czyli

          polecam:
          Spatlese Piesporter Goldtropfchen Reuscher-Haart 2004 9,00 b Niemcy 36
          Riesling 2007-04-01 6 nos czysty - mineralny, z nutą liczi, w smaku zrównoważone
          - słodycz, kwasowość (której brakowało w 2005 Kabinett) oraz goryczka (mniejsza
          niż w 2005 Kabinett), krótsze niż Kabinett 2005, wrażenie większej tłustości
          (cukier?), cena netto 30PLN w 101win www.weingut-reuscher-haart.de


          pzdr
          star
      • rurale Re: Ostatnio próbowane 3 04.04.07, 10:00
        Wciąż nie mogę wyjść z podziwu nad tym oceanem świetnych win z Górnej Adygi. Tym
        razem próbowałem Chardonnay z winnicy Tiefenbrunner z 2006 r. Bardzo mi takie
        wina pasują. Chłodne, bardzo wytrawne, wyłupane w kamieniu. Fajne.

        pozdrawiam
        • Gość: star Re: Ostatnio próbowane 3 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.07, 18:50
          Loara w wersji lekko slodkiej - swieze kwasowe, bez nachalnej slodyczy choc z
          pewna koncentracja i nutka goryczy wino za 4E z malo znanej apelacji Montlouis
          aromaty dosc typowe dla Chenin - kwiatowo - miodowe choc niezbyt ekspansywne

          pzdr
          star
      • tebe Re: Ostatnio próbowane 3 09.04.07, 21:15
        Do obrazków linkuję
        Australiczyk Bin 4 Baan.
        Amerykanin Columbia Crest.
        Oba więcej niż fajne, ciekawsze niż się spodziewałem.
        Pierwsze od Mielżyńskiego, drugie z Centrum Wina. Okolice 40 pln.
        • Gość: Augusto Re: Ostatnio próbowane 3 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.07, 13:48
          Columbia Grest
          Nie jestem pewien czy napewno w centrum wina. Maja to również...aha o tej
          firmie się tu nie pisze. No nic mają i wiekszy wybór tego producenta 6 rodzajów.
      • Gość: star Selected by Tesco - Cava IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.07, 17:54
        tym razem chyba najlepsza z trzech probowanych win z tej serii [po przywoitym
        Hocku (Riesling) oraz słabszym Merlocie z Veneto] Cava prod. przez Castellblanch
        - za 15PLN bardzo fajna w wersji demi-sec czyli słodkawo-goryczkowa, dobry,
        długotrwały mus, nos serwatkowo-sernikowy, polecam

        pzdr
        star

        ps teraz kolej na White Merlot :-)

      • edyta881 Re: Ostatnio próbowane 3 15.04.07, 20:08
        CARE tinto joven 2005
        (33% Syrah, 33% Tempranillo, 33% Garnacha)

        Czerwony, rubinowy kolor, z refleksami filetu. Wino o średniej mocy i
        konsystencji. Na początku wydaje się żywe, delikatnie drażni świeżością, ale po
        chwili bardzo przyjemne, dobrze zbalansowane, ze wspaniałymi miękkimi taninami.
        Bardzo soczyste, a na podniebieniu ujawnia się jego intensywny, owocowy
        charakter o wspaniałym, długim zakończeniu. Dominujące aromaty to ciemne owoce
        i goździki z subtelnym dotknięciem dębu, które są podkreślone wyraziście
        czekoladową aurą w finiszu. Pomimo dość wysokiej zawartości %. podanej na
        etykiecie - (14,5%), alkohol ten jest idealnie ukryty i uwydatnia smak, a nie
        atakuje, co jest bardzo częste w winach z Chile, Argentyny, czy Kalifornii.
        Ogólnie wino o charakterze „nowoświatowym”. Polecam.



        The Wine Advocate 03/2007 – 87 points
        • Gość: star care IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.07, 23:39
          z tego co pisza to debem ono chyba nie bardzo jest "dotkniete"

          pzdr
          star
          • Gość: edyta881 Re: care IP: *.eranet.pl 26.04.07, 11:02
            Nie wiem co "napisali" o tym winie, ale wiem, co czułam, gdy je piłam...;-)
            Co do beczki, jej akcenty w tym winie są bardzo wyraźne, nawet dziś znajomy
            stwierdził, że jak dla niego "zbyt dużo beczki" ;-).
            Tak, czy siak polecam i oczywiście serdecznie pozdrawiam.
      • rurale Quinta do Passadouro 16.04.07, 21:50
        Z 2003 r. Taki zdaje się tradycyjny blend z Douro - touriga national, touriga franca i tinta roriz. Jak dla
        mnie, wieje nudą. Wino dobrze zrobione i wszystkiego w nim akurat - owocu, kwasowość w ryzach.
        Jednak nic się nie dzieje. Pusto. Podobno jacyś Belgowie to robią. Zupełnie inaczej niż w winach z
        Lavradores de Feitoras. Tam przynajmniej czuć kurz na polnej drodze w środku lata. Jest w nich jakaś
        fajna tajemnica.

        pozdrawiam znad kanału Czerniakowskiego :)
        • winoman Re: Quinta do Passadouro 17.04.07, 00:21
          > Jednak nic się nie dzieje. Pusto. Podobno jacyś Belgowie to robią. Zupełnie ina
          > czej niż w winach z
          > Lavradores de Feitoras. Tam przynajmniej czuć kurz na polnej drodze w środku la
          > ta. Jest w nich jakaś
          > fajna tajemnica.
          >
          > pozdrawiam znad kanału Czerniakowskiego :)

          Hmm, są dwie niewykluczające się możliwości. Jedna graniczy z pewnością:
          otworzyłeś to wino za szybko, choćby dlatego, że rocznik 2003 był dość trudny,
          gorący i wina z niego są dość napakowane i pozamykane, potrzebują czasu (za to
          gorąco polecam rocznik 2004, na pewno wcześniej będzie gotów do picia, a już
          dziś jest świetny, jak zresztą dla większośći win z Douro). Druga możliwość, to
          specyficzna atmosfera Kanału Czerniakowskiego, może nie sprzyjać winom znad
          prawdziwej, choć w większości uregulowanej rzeki :-)

          A ci Belgowie to tak nie do końca, bo choć jednym jest Dieter Bohrmann, chyba
          rzeczywiście Belg, to drugi nazywa się Dirk van der Niepoort. Dziś związki
          Niepoorta z Passadouro są chyba już nieco luźniejsze, ale jeszcze w roku 2003
          mocno się angażował w posiadłość, zresztą czerpał z niej część gron do swojej
          Redomy. To jednak nie koniec związków, wina w Quinta do Passadouro robi Jorge
          Borges, twórca, wraz z Niepoortem, jego Redom, Batut i Charme, a przy okazji mąż
          słynnej Sandry Tavares (tej od Quinta do Vale Dona Maria i Quinta do
          Chocapalha), z którą robi znakomite wina Pintas i Guru.

          Swoją drogą w Lavradores de Feitoria również maczał swe palce Niepoort. To
          chyba jakiś UKŁAD!!!

          Pozdrawiam!

          • rurale Re: Quinta do Passadouro 17.04.07, 10:04
            Tylko skąd ja teraz wytrzasnę rocznik 2004 :)

            Tak a propos portugalskiej nowej fali. Jestem pełen szacunku dla ich pracy,
            zarówno tej na polu, jak i tej stricte marketingowej. Terroir to takie magiczne
            słowo-klucz, które zrobiło zawrotną karierę i bardzo dobrze. Tyle, że czasem
            zdaje mi się, że w tej gonitwie za nim, gdzieś coś umyka. Wracając do znanego
            portugalskiego małżeństwa.Próbowałem m.in. Vinha da Palha z Casa Agricola das
            Mimosas (vr Estremadura z 2004 r.). Pomieszali touriga national, tinta roriz,
            alicante bouchet i castelao. No tego nie dało się pić. Zamknęli w butelce
            zwierzę i trzeba by pewnie trąby powietrznej, żeby cokolwiek z tego wina
            wydobyć. A i tak nie mam pewności czy coś udałoby się znaleźć. Niestety nie na
            moje i tak chamskie gardło.

            pozdrawiam serdecznie z Portu Praskiego:)


            PS. Właśnie próbujemy białe Etelle z Cason Hirschprunn od Lagedera (pinot grigio
            i chardonnay) i staram się wytłumaczyć kumplom po co białe pcha się do beczek.
            Ale zdenerwowani są bo nic nie rozumieją i fajki im się skończyły. Więc nie wiem
            jak to się skończy :)
          • Gość: star Re: Quinta do Passadouro IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.04.07, 14:48
            podobne wrazenie do rurale mialem pijac Domini tez z Douro (pustka, choc
            cywilizacja) i tez z ukladu - van Zeller tym razem maczal palce (z QdValle Maria)
            w tym passadouro tez amerykanska beczka?

            www.wineanorak.com/tportugal.htm
            pzdr
            star
            • rurale Re: Quinta do Passadouro 17.04.07, 15:33
              Wydaje się, że to carvalho Frances. Ale głowy nie dam. W końcu to winoman jest
              specem od beczek. I chwała mu za to.

              pozdrawiam
              • Gość: Paweł Re:Liberalia IP: *.piotrkow.net.pl 17.04.07, 20:10
                "Liberalia, Tres, 2004, TORO" (Tinta de Toro)
                Niesamowite, za 45 zł. Pijąc je, można się zastanowić, po co wydawać więcej na
                wino.
                Może jeszcze sporo poleżeć.
              • Gość: star Re: Quinta do Passadouro IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.04.07, 20:33
                tu tez pisza ze francuskie beczki:
                wine-pages.com/features/passadouro.htm
                i pisza to co winoman, ze zamkniete w smaku

                pzdr
                star
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka