brunoniusz
26.07.06, 11:50
gorąco polecam! to było pierwsze gzuzińskie wino jakie piłem i nie
spodziewałem się czegoś aż tak pełnego i słonecznego:) a należy dodac, że
miało to miejsce na wernisażu kolazy siergieja paradżanowa, które dzięki temu
zacnemu trunkowi ukazały swoją głąbię znaczeń i ukrytych w niezwykłej formie
często (choc nie zawsze) zawiłych teści.
nie wspomnę, że było to absolutnie najlepsze wino wernisażowe jakie piłem:)
pozdr