Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Dlaczego piszecie?

    IP: *.pool80181.interbusiness.it 06.03.03, 17:07
    Dzisiaj jestem hiperaktywna, wiem, ale czasem cos mnie nachodzi i jazda!
    Pisze tu od kilku miesiecy (rok jeszcze nie uplynal) i pisze dlatego, bo
    targaja mna watpliwosci i pasja i chec wiedzy i chec podzielenia sie
    wrazeniami z innymi.
    I dziwi mnie bardzo, ze niektorzy stali forumowicze igoruja forum.
    Wiem, wiem, pewnie brak czsu i inne powody, ale wino pijecie, czyz nie?

    Roczniki sie zmieniaja, gusta sie zmieniaja, opisane rok temu wino moze byc
    dzisiaj zjawiskiem.
    Piszcie!
    Obserwuj wątek
      • joe_stru Re: Dlaczego piszecie? 06.03.03, 17:21
        Hej!!
        Wiesz , no czasem mam na to nastrój i czas , a czasem nie. Każdy tu chyba pisze
        tak falami.
        Ale piłem ostatnio parę bardzo fajnych win.
        Było na przykład Brunello di Montalcino Capanna '95, świetne , bogate , długie
        wino. Chateau Lynch Moussas Paulliac '96 , też bardzo dobre , jeszcze dość
        młode , myślę ,że za 2-3 lata...Uderzający był zapach porzeczek połączony z
        silnym aromatem kaparów. Dobre Bordo.
        I jeszcze było zadziwiające San Giorgio Lungarottiego z 1990 roku.
        Zadziwiające , bo to dojrzałe już wino było świeżutkie , mocno owocowe , w
        doskonałej równowadze.
        Na ten weekend też mam ciekawe plany. Będą różne włoskie produkcje , ale o tym
        po próbach napiszę. Pozdrawiam wszystkich.
        • Gość: docg podziwiam IP: 212.160.147.* 10.10.03, 09:35
          Gago, z postu, do którego właśnie się dopisuje wynika, że potrafisz nawet
          zmarłego obudzić :-))))
          ☻Australijski shiraz Yellow Tail, Nicolas, 35 zł - dobry ale jednostronny,
          ☻Bordeaux 2000 Baron Philippe de Rothschild, ok. 30 zł - kiedyś kupiłem żeby
          zrobić eksperyment i zadołować prostego bordosa z tego właśnie rocznika na 10
          lat, niestety, zauważyłem że korek zaczął przeciekać i trzeba było otworzyć -
          sporo garbników i niewiele więcej, znacznie lepszy na drugi dzień - pojawiły
          się jakieś aromaty i zrobił sie gładszy,
          ☻Santa Cecilia Nero d'Avola 1999, Planeta, Vinoteka Nico 140 zł - straszny
          mięśniak, ale robi wrażenie,
          ☻Riesling Furstentum 1999 Alsace GC, Vinoteka Nico, ??? zł - to naprawdę
          śmierdzi benzyną, myślę że samochód by na tym pojechał (to była pozytywna ocena)
          ☻Valpolicella Classico 1999 5,75€ i Bianco di Custoza 2002 3,60€ Zenato
          (bezpośrednio od producenta) - więcej, niż oczekiwałem, warto,
          ☻Gruner Veltliner Smaragd 2000, FWW,wersja supermarketowa ok. 7€ tam - oddaję
          głos koleżance: "ale dziwny zapach, nigdy czegóś takiego nie piłam" - i o to
          właśnie chodzi!
          i na koniec coś, o czym już pisałem, ale warto powtórzyć - ☻La Rioja Alta, Vina
          Ardanza 1996, na świecie ok. 20€, u nas nie ma. Czy można na tym forum używać
          wyrażenia "za....ste"? W każdym razie dla mnie nie było tam "nachalnej
          obecności amerykańskiej beczki", była złozoność i harmonia. Moje nowe Numero
          Uno.
          pozdrawiam, deo
          • ducale Re: podziwiam 10.10.03, 09:57
            Gość portalu: docg napisał(a):

            > > i na koniec coś, o czym już pisałem, ale warto powtórzyć - ☻La Rioja Alta
            > , Vina
            > Ardanza 1996, na świecie ok. 20€, u nas nie ma. Czy można na tym forum uż
            > ywać
            > wyrażenia "za....ste"? W każdym razie dla mnie nie było tam "nachalnej
            > obecności amerykańskiej beczki", była złozoność i harmonia. Moje nowe Numero
            > Uno.
            > pozdrawiam, deo
            Jest juz u nas importer La Rioja Alta ,w ofercie jest reserva Arana, Alberdi ,
            i gran reserva 904 , Zasada Import
            pozdr
            • docg Re: podziwiam 10.10.03, 10:18
              ducale napisał:

              > Jest juz u nas importer La Rioja Alta (...)
              tak, trudno nie zauważyć :-)) nawet trzeba przyznać, że ceny LRA są całkiem
              rozsądne jak na polski rynek, ciekawy jestem tylko,dlaczego nie mają "Ardanzy"?
              przy okazji pytanie do wszystkich, ze szczególnym wskazaniem na Ducale [ ;) ]:
              czy ktoś może coś napisać o:
              - Ruffino Chianti Classico Riserva Ducale 1999
              - j.w. tylko Gold Label 1997
              dzięki, pozdrawiam
              • hania55 Re: podziwiam 10.10.03, 10:20
                Piliśmy "gold label" 1997 z zasobów "Biblioteki" jakiś dłuższy czas temu. Mam
                mieszane uczucia, bo niby kawał porządnego wina, ale żeby tak do końca
                porywało i zachwycało to chyba nie.
              • ducale Deo, 11.10.03, 16:35
                Ducale Gold to trudne chianti , wymagajace cierpliwości i czasu. Podobno
                rocznik 90' jest teraz własnie wspaniały do picia. Odnosze wrazenie ,ze '97
                ciagle sie nie otworzyło, pracuje i wymaga dekantacji. '99 i '00 maja jeszcze
                lepsze notowania u GR i Maroniego. Moja degustacja '99 w Veronie była
                poprzedzona próba wielu innych win i nie mogę sie obiektwnie ustosunkować,
                wiecej info u "amstiego" na forum i chyba u GP :)
                pozdr
                • hania55 Re: Deo, 11.10.03, 16:38
                  ducale napisał:

                  > Odnosze wrazenie ,ze '97
                  > ciagle sie nie otworzyło, pracuje i wymaga dekantacji.

                  O, właśnie! O to chyba chodzi. Pijąc je miałam wrażenie, jakby można było z
                  tego wina wydobyć więcej. Niestety nie zostało zdekantowane pod podaniem.
            • Gość: cecyl Re: podziwiam IP: *.muza.com.pl / *.muza.com.pl 10.10.03, 11:20
              W swoim czasie i przy innym wątku zarzuciłeś mi nieomalże kłamstwo (dotyczyło
              wina Marques de Villamagna, Gran reserva 1995). Podałem ci źródła na podstawie
              których dopuściłem się owych "kłamstw". Z racji zawodowych mogłeś szybko
              sprawdzić dlaczego to wino nie istnieje w Hiszpanii, co samo przez się jeszcze
              nic nie znaczy, bo sporo hiszpańskich pwinic sprzedaje wina "spreparowane" pod
              konkretny rynek zagraniczny, ale to dotyczy win tanich (i najczęściej do
              supermarketów), a nie takich, które w sklepie polskim kosztują ponad dwieście
              złotych i mają czelność stać obok dzieł sztuki. Sprawdziłeś u źródła co jest z
              tym markizem? Próbowałeś tego "arcydzieła"? Bo ciekaw jestem powodów twego
              milczenia w tej sprawie (przy ogromnej aktywności w innych wątkach). I dlatego
              też piszę - żeby dowiedzieć się i wiedzieć, bo pomimo wieloletniego obcowania z
              winem mam poczucie, że wciąż jestem na początku drogi. Sokrates też pił.
              • ducale Do Cecyla 11.10.03, 16:15
                Cecylu, nie odpowiadałem z przyczyn prozaicznych. Forum owe pod hasłem "wino"
                częstokroc prowadzi do karczemnych awantur nie mających nic wspolnego ani z
                tematem ani z otoczką wina.Przepraszam ,ze nie zauwazyłem Twojego wpisu na "who
                is who",dzieki. Teraz znikaja moje obawy do kolejnej bezproduktywnej
                polemiki ,której niestety jest juz za duzo.Sam pewnie zauwazyłes ze tutaj
                wiedza teoretyczna i zdolnosci krasomówcze tworza z niektórych anonimów
                ekspertów.Z przyjemnością podeśle Ci parę informacji o Iverus ars vinum- podaj
                maila albo zaloguj sie na gazecie- mój znasz.Jeżeli uwazasz sie za hiszpanofila
                to chyba tym bardziej sie ucieszysz , jak sam piszesz wszyscy sie ciagle
                uczymy i nie wiemy wszystkiego co sie dziej w panstwie Wina.W którymś z
                pierwszym MW jest artykuł o Iverus Ars vinum, chyba nie pisza specjalnie
                o "odrzutach"- Ysios,Azplicueta, ...pozdrawiam, chętnie zdegustuje z Toba owego
                markiza :)
                ps. słowo "kłamstwo" to bardzo odwazne słowo
                ps.2 nigdzie nie napisałem ze markiz ma stac w sklepie z dziełami sztuki
                • Gość: cecyl Re: Do Ducale IP: *.muza.com.pl / *.muza.com.pl 13.10.03, 15:34
                  Dzięki za odpowiedź. O Iverusie mam informację (m.in. ma stronę w internecie).
                  Dziwiło mnie tylko, że ByB, które znakomicie potrafi promować swoje produkty i
                  inicjatywy (np. b.głośno jest w Hiszpanii o ich inwestycji w Ribera del Duero,
                  a Iverus doczekał się swego turnieju golfowego), o markizie rzeczonym 95
                  naprawdę jest cichutko i nie ma go na hiszpańskim rynku, więc mam prawo
                  przypuszczać, że jest to wino owiane tajemnicą. Bo są takie wina hiszpańskie
                  jak np. Pingus (R. del Duero) czy Clos Erasmus (Priorato)kupowane na pniu przez
                  amerykańskich dystrybutorów i których w Hiszpanii nigdzie nie uświadczysz
                  (przynajmniej niektóre roczniki). Ale ja piłem tego markiza i stąd moja
                  niewiara i uszczypliwość.
          • Gość: cecyl Re: podziwiam IP: *.muza.com.pl / *.muza.com.pl 10.10.03, 10:43
            "Ciemnawa czereśnia dachówkowa. Aromat mocny, korzenny ( migdały, czarny
            pieprz, pudełko cygar),współgrający z odcieniami owoców w kompocie i nutkami
            delikatnego dębu palonego (kakao, kawa). W ustach mięsiste,soczyste, okrągłe,
            zrównoważone, dojrzałe, retronasalne, doprawione tłustymi i gładkimi taninami"
            Punktów 85 (na sto) - tak pisze o Vina Ardanza reserva 96 Penin w swoim
            przewodniku po winach hiszpańskich. Inny mistrz Andres Proensa w swoim
            przewodniku pisze: "Klasyczny szyk w każdej fazie.Wino długie i przedłużające
            się w aromatach (korzenie, cedr, kawa, liść tytoniu, owoce na dnie kompotu),
            gładkie w ustach, im mniej go w butelce tym dojrzalsze". Punktów 84. W wielu
            komentarzach powtarza się, że trochę niedocenione (jak i cały rocznik), bo rok
            94 i 95 przyćmił w Rioja wina z 96. Cena od 15 euro do 22 euro (np. w sklepie
            internetowym Tiscali es. Czy twoje wrażenia pokrywają się z wyżej zacytowanymi
            opisami? I właśnie dlatego piszę, bo wino zaprasza do rozmowy, jest rozmową, bo
            jak się trafia na chwilę, która jest piękna, to człowiek chce się z kimś tym
            pięknem podzielić.
            • Gość: docg Re: podziwiam IP: 212.160.147.* 13.10.03, 08:23
              prawdę mówiąc, wyróżnianie pojedynczych aromatów ze złożonego bukietu
              przychodzi mi z takim trudem, że kiedy mam w kieliszku naprawdę dobre i złożone
              wino, delektuje sie nim po prostu nie zastanawiając się nad tym, czy jest tam
              mięta, eukaliptus, stare siodło czy ferma przemysłowa brojlerów w wieku 3
              tygodni o obsadzie 30 000 szt. na kurnik, karmionych kukurydzą. Ta Rioja nie
              potrzebowała po prostu żadnych porównań, wystarczyło, że jest sobą. Zastanawia
              mnie tylko cytowana ocena - 85 punktów na 100 to mało, nie bardzo wiem, jak i
              czym możnaby jeszcze "nabić" te 15 punktów, żeby dojść do setki. Według Małego
              Bieńczyka jest to wino na ♥♥♥♥♥, z czym się zgadzam w pełni. Nie wiem, ile
              punktów daje mu WS, bo ukrywają tą informację dla tych, którzy im płacą. Jeśli
              ktoś ma pełny dostęp to proszę o informację; przypominam: La Rioja Alta, Vina
              Ardanza 1996.
              pozdrawiam
              • Gość: cecyl Re: podziwiam IP: *.muza.com.pl / *.muza.com.pl 13.10.03, 15:50
                85 to b.dobry wynik (bo nastepna półka to 90), a 95 + to najwięcej ile, jak
                dotąd, dostały poszczególne wina. Parker w 2001 dał Vina Ardanza 94 bodajże 87
                punktów (też chyba nieźle, choć wina hiszpańskie nie są jego silną stroną -
                jego problem). Ale masz rację - to nieważne, najważniejsze są twoje odczucia i
                to, że dzięki tobie będę pamiętał o tym winie i na nie polował. A tak w ogóle
                to 85 punktów otrzymała również Yecla z piwnic Castańo, crianza 97 "Pozuelo".
                Piłem to wino ostatnio i bardzo mi smakowało, chociaż jak na hiszpańskie wino
                zbyt wydelikacone, wygładzone, zbyt wiele nutek kwiatowych, zbyt wiosenne -
                sady i łąki. No ale można je kupić w Polsce.
          • Gość: panowca Re: podziwiam IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.10.03, 16:54

            > ☻Riesling Furstentum 1999 Alsace GC, Vinoteka Nico, 140 zł - to naprawdę
            > śmierdzi benzyną, myślę że samochód by na tym pojechał (to była pozytywna
            ocena
            to jest wino od Blancka Grand Cru Alzackie zresztą zresztą jest w Bończyku ma
            chyba trzy serduszka
            deo jak ty robisz te takie fajne wariaciki?
            ☻☻☻☻☻☻☻☻☻ ☻☻☻☻ :)
            ☻☻
            strasznie mi się podobają
            dzisiaj się spotkamy wszyscy (joe!!!!!) wzruszenie odbiera mi głos
      • chamlet69 Re: Dlaczego piszecie? 09.10.03, 19:00
        ja tylko czytam ,bo znam sie tylko na piedmont bo tego jest duzo dobrego u
        mojego winiarza, ale gagapisa teraz malo pisze czemu?
      • hania55 Re: Dlaczego piszecie? 09.10.03, 20:57
        Ja nie ignoruję. Czytam. Co do pisania - od powrotu z wakacji nie wypiłam
        wina, które warte by było opisania. Z racji podróży służbowej, raczono nas
        najrozmaitszymi i niezbyt ciekawymi Cote de Provence. Naprawdę nie ma o czym
        pisać. Na razie jest zimno i piję aspirynę C na zmianę z herbatką z malin.

        PS. O manzanilli, montilli i mojej dla nich admiracji napiszę po
        organoleptycznym odświeżeniu wspomnień.
      • kochamwino Re: Dlaczego piszecie? 10.10.03, 10:17
        no nareszcie o winie. Gaga ..... nigdy w Ciebie nie watpilem:-)
      • Gość: sebman Re: Dlaczego piszecie? IP: 213.134.152.* 10.10.03, 12:08
        A może dlaczego nie piszemy?
        Ja czytam a nie piszę, ponieważ traktuję Was jak kółko wzajemnej adoracji.
        Ciekawie, ale nudnawo.
        GP bywa niegrzeczny i arogancki.
        Miałbym cośtam czasami do powiedzenia (ostatnio przywiozłem sobie wina
        słowackie ze Słowacji i ukraińskie z Ukrainy- temat ciekawy), ale nie mam jakoś
        przyjemności.
        Tworzycie specyficzną Politechnikę Winną a ja preferowałbym Winny Uniwersytet.
        I nie jest to tylko moje zdanie.

        Mimo wszystko pozdrawiam i życzę wiecej humanizmu.

        sebman
        • Gość: docg Re: Dlaczego piszecie? IP: 212.160.147.* 10.10.03, 12:23
          Gość portalu: sebman napisał(a):

          (...)> Tworzycie specyficzną Politechnikę Winną a ja preferowałbym Winny
          Uniwersytet.(...)
          --------> ja się widzę raczej w "Winnej Akademii Rolniczej" :-))
          pozdrawiam
        • Gość: panowca niezalogow Pójdźże w moje ramiona sebmanie.... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.10.03, 17:00
          ... niechze Cię uściskam przytule do serca i już bedzie dobrze. Nie jest tak
          źle jak piszesz. Więcej humanistów na forum i będziemy góra.
          ?Nazywam się panowca pisze od dwóch lat walcze z tym ale przegrywam pisze co mi
          ślina po winie na język przyniesie czesto z opłakanym dla siebie skutkiem ale
          nie traktuję tego ambicjonalnie. Więcej luzu bo się pozagryazamy
        • Gość: gaga Re: Dlaczego piszecie? IP: *.27-151.libero.it 13.10.03, 10:24
          A może dlaczego nie piszemy?
          Ja czytam a nie piszę, ponieważ traktuję Was jak kółko wzajemnej adoracji.
          To mile, ze lektura jednak sprawia Ci przyjemnosc.
          Ciekawie, ale nudnawo.
          To sa antonimy, moze bys sie na cos zdecydowal. :)
          Miałbym cośtam czasami do powiedzenia (ostatnio przywiozłem sobie wina
          > słowackie ze Słowacji i ukraińskie z Ukrainy- temat ciekawy), ale nie mam
          jakoś przyjemności.
          Jesli nie masz ochoty sie podzielic informacja, wrazeniami, ciekawostka, szkoda
          i zycze milych przezyc degustacyjnych.

          Tworzycie specyficzną Politechnikę Winną a ja preferowałbym Winny Uniwersytet.
          > I nie jest to tylko moje zdanie.
          Jak na razie oferowalam sie, by zostac skarbnikiem fan-clubu Winomana, ale kto
          wie, Pani Dziekan tez brzmi niezle ;););)

          > Mimo wszystko pozdrawiam i życzę wiecej humanizmu.

          Ja tez pozdrawiam i zycze wiecej wiary w drugiego czlowieka. Wino zbliza ludzi,
          do zobaczenia przy kolejnej lampce wina.

          Gaga
      • panowca spytam psychiatry 10.10.03, 15:33
        zdaje się że to jest na kasę jeszcze
      • Gość: Rural Re: Dlaczego piszecie? IP: 213.134.140.* 15.10.03, 18:03
        Probowalem, ale teraz straciłem wiarę w to miejsce. Wino powinno koić lub
        pobudzać ale zawsze w tym pozytywnym sensie. Tymczasem proste pytania typu
        gdzie kupić wino w Kopenhadze, albo czego napić się do klusek (akurat te dwa
        wštki, wydawałoby się błahe, miałem okazję obserwować) kończš się jakimi?
        kompletnie niezrozumiałymi, karczemnymi awanturami.
        To forum stało się lustrem, w którym w niemal narcystyczny sposób, przeglšdajš
        się niektórzy uczestnicy, zadowoleni chyba jedynie ze swoich błyskotliwych
        ripost, albo ciętych uwag, na temat niedoskonało?ci wiedzy innych
        dyskutujšcych.
        Inna rzecz. Zapytałem na forum o wina Sycylii. Zero odpowiedzi. Czy polscy
        amatorzy i koneserzy win nie majš bladego pojęcia o tym regionie? Nie sšdzę.
        Wolš rozmawiać sami ze sobš.

        Salute e arrivederci!
        • Gość: star Re: Dlaczego piszecie? IP: czech:* / 192.168.5.* 15.10.03, 21:40
          Co do Sycylii to np. ja amator nie wiem nic wiec trudno mi cos nt powiedziec.
          Jak sadze jesli nie ma odpowiedzi na jakies zapytanie to znaczy, ze wiedza
          forumowiczow tak dalece nie siega lub akurat nie sa aktywni z przyczyn
          wielorakich.

          Co do karczemnych awantur to jak ktos lubi atmosfere karczemna to nie ma
          problemu, a jak nie to zawsze mozna takie watki ignorowac, co zreszta np. ja
          (i pewno jeszcze kilka osob) zwykle czynie.

          Pozdrawiam i zycze nie tracic wiary w forum
          star
        • amsti Eee tam 17.10.03, 16:19
          Gość portalu: Rural napisał(a):

          > To forum stało się lustrem, w którym w niemal narcystyczny sposób,
          przeglšdajš
          > się niektórzy uczestnicy, zadowoleni chyba jedynie ze swoich błyskotliwych
          > ripost, albo ciętych uwag, na temat niedoskonało?ci wiedzy innych
          > dyskutujšcych.

          Po prostu wiele osób się zna osobiście, więc dyskutują ze sobą. A co do
          niedoskonałości wiedzy, to wszyscy się czegoś uczymy, więc generalnie jak ktoś
          kogoś poprawia to większość może na tym tylko skorzystać.

          > Inna rzecz. Zapytałem na forum o wina Sycylii. Zero odpowiedzi. Czy polscy
          > amatorzy i koneserzy win nie majš bladego pojęcia o tym regionie? Nie sšdzę.


          A przeglądnął forum? Nie jest to takie trudne. Wiem, że łatwiej jest zadać
          pytanie i dostać gotową odpowiedź, ale o Sycylii już trochę było.


          Mimo wszystko zachęcam do korzystania z forum :)


    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka