Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Jak minely Swieta?

    IP: *.dip0.t-ipconnect.de 23.04.03, 08:39
    Podzielicie sie jakimis nowymi winnymi doznaniami?

    Ja w Swieta odkrylam dwa godne polecenia wloskie czerwone:

    1. Ca´ Rugate
    Campo Lavei
    Valpolicella Superiore 2001
    Smak podobny do Ripassa, ale troche lzejszy, rzezki.

    2. Teroldego Rotaliano
    Millesimato
    Mezza Corona
    Riserva 1997
    Wino z Alto Adige, dosyc dostojne, pelne w smaku, z nutka drewna.

    Niestety, obydwa gatunki nabyte we Wloszech i z dokupieniem na miejscu chyba
    trudno bedzie.
    Obserwuj wątek
      • Gość: docg Re: Jak minely Swieta? IP: 212.160.147.* 23.04.03, 08:52
        no cóż, w końcu spróbowałem słynnego Chardonnay od Planety... trzeba przyznać,
        że robi wrażenie, ale niestety, nadal "nie rozumiem" białych win tego typu.
        Poza tym niegdyś rekomendowana przez Winomana "Pata Negra" - sporo wrażeń za
        jedyne 35 zł, warto.
        pozdrawiam
        p.s. butelka wina w koszyku ze "święconką", mój tegoroczny wynalazek, naprawdę
        robi wrażenie! :-)
        • Gość: AST Re: Jak minely Swieta? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 23.04.03, 11:12
          Gość portalu: docg napisał(a):

          > p.s. butelka wina w koszyku ze "święconką", mój tegoroczny wynalazek,
          naprawdę
          > robi wrażenie! :-)


          ... a z tego wychodzi Vin Santo czy wino mszalne? ...)))
        • miszka44 Re: Jak minely Swieta? 23.04.03, 12:17
          Gość portalu: docg napisał(a):
          > p.s. butelka wina w koszyku ze "święconką", mój tegoroczny wynalazek,
          naprawdę
          > robi wrażenie! :-)

          Rozumiem, że włożyłeś magnum :-)))
          • Gość: docg Re: Jak minely Swieta? IP: 212.160.147.* 23.04.03, 12:43
            to nie było magnum tylko mała butelka 0,25 l jakiegoś chilijskiego cabernet-
            carmenere (butelkowane we Francji, kupione w Nicolas, 13 zł - innych szczegółów
            nie pamiętam), ale i tak ładnie wyglądała w koszyku a wino chyba nie zmieniło
            właściwości i było bardzo dobre. Ale pomysł z magnum mi się podoba, może w
            przyszłym roku (i do tego strusie jaja) :-))
            pozdrawiam
            • ducale Re: Jak minely Swieta? 23.04.03, 12:56
              Gość portalu: docg napisał(a):


              > Ale pomysł z magnum mi się podoba, może w
              > przyszłym roku (i do tego strusie jaja) :-))
              no no i na swiecenie do bazyliki w Licheniu ,by pomieścic te specjały :))
            • Gość: star Jak minely Swieta?Porta vs. Boyar. Prv. do Ducale IP: *.math.uni.lodz.pl 24.04.03, 19:34
              Witam po swietach!

              Jeden ksiadz kiedys opowiadal, ze u niego na wsi to sie chodzilo ze swieconka w
              koszu na bielizne - to by nawet pasowalo do tej wersji magnum + strusie jajo.

              Teraz na razie krotko co w Swieta ( w zasadzie po swietach ):
              Mianowicie:

              CS 1999, Porta Select Reserve - dyskretna czarna porzeczka, eukaliptus ( tu juz
              sie bede upieral - bo nie tylko ja sobie to wymyslilem - w ksiazeczce Wina
              Chile wszedzie uzywaja go zamiast standardowej miety ) dominujacy i troszke
              beczki - w sumie niestety rozczarowanie przez zbytnia wodnistosc i brak
              charakteru i struktury, mimo ze lezki w porzadku i barwa b. ciemna ( takiez
              jezyk i zeby po wypiciu ). Zbyt podobne do Merlot 2001 Porty o ktorej pisalem
              ale zdaje mi sie ze Merlot byla duzo gesciejsza - zobaczymy

              CS 1998, Boyar, Premium Oak - gdyby porownywac z powyzsza Porta to porownanie
              wypada zdecydowanie na korzysc Boyara - czarna porzeczka obecna, duzo debu ale
              dlugosc i tanicznosc na korzysc Boyara - naprawde poprawne winko - moze zbyt
              jednowymiarowe.

              Co do wspomnianego eukaliptusa to ciekawie wypadaja eksperymenty z olejkami
              aromatycznymi - i rozroznianiem zapachow - szczegolnie testowane na znajomych.
              Co ciekawe w winach Concha y Toro chyba nie namierzylem nut eukalipusowych.

              Aha Porte kupilem u Ducale (Partner-dobra temp. dla win gorsza dla upierdliwych
              klientow) - ktorego niniejszym pozdrawiam i dziekuje za mila i kompetentna
              obsluge - osobe skojarzylem a posteriori. Pewno jeszcze odwiedze i prosze o
              odlozenie Porty Carmenere i CS, Reserve ( zwykla ta za 55zl ) o ile to mozliwe -
              zglosze sie jak tylko dasz znac, ze jest.

              Pozdrawiam
              star
        • Gość: panowca Re: Jak minely Swieta? - do deo IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.04.03, 13:21
          deo! dlaczego nie piszesz nic o barolo, którego próbowałeś nie kryj smaku
          spersa przed światem
          • Gość: docg to było przed Świętami - do Panaowcy IP: 212.160.147.* 23.04.03, 14:26
            Gość portalu: panowca napisał(a):

            > deo! dlaczego nie piszesz nic o barolo, którego próbowałeś nie kryj smaku
            > spersa przed światem
            ----------------------------->
            tak dokładnie, to było Langhe Spers. Cóż ja, którym z prochu powstał i w proch
            się obrócę, mógłbym napisać o winie za prawie 700 zł? że polecam wszystkim, bo
            dobre i tanie??? No, że dobre to mogę napisać ale tego i tak wszyscy się
            domyślają :-) W każdym razie wiem, czemu zwą Go "Aniołem" :-)) A skoro już
            lecimy z grubej rury, to był jeszcze szampan rocznikowy, zdaje się, że Roederer
            (jak się nazywa ten Niemiec, co mi schował okulary?) 1995, komentarz jw.
            pozdrawiam
            • amsti Re: to było przed Świętami - do Panaowcy 23.04.03, 15:09
              Gość portalu: docg napisał(a):

              > A skoro już
              > lecimy z grubej rury, to był jeszcze szampan rocznikowy, zdaje się, że
              Roederer

              Czyzby byl to Krysztal :))


              • Gość: docg Re: to było przed Świętami - do Panaowcy IP: 212.160.147.* 24.04.03, 10:37
                amsti napisał:

                (...)> Czyzby byl to Krysztal :))
                ---------------->
                no nie, aż tak to nie :-))
                tylko "zwykły" roederer vintage 1995 :-))
                pozdrawiam
                • kochamwino Re: to było przed Świętami - do Panaowcy 24.04.03, 10:57
                  Gość portalu: docg napisał(a):

                  > amsti napisał:
                  >
                  > (...)> Czyzby byl to Krysztal :))
                  > ---------------->
                  > no nie, aż tak to nie :-))
                  > tylko "zwykły" roederer vintage 1995 :-))
                  > pozdrawiam

                  Mi sie ostal jeden Krysztal z 1990 ale chyba jeszcze poczekam do 2010.
      • Gość: panowca Re: Jak minely Swieta? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.04.03, 13:19
        Dalacin co 8 godzin w przewrwach ketokonazol, sachol żel i mefacit w razie
        potrzeby...

      • Gość: sebman Re: Jak minely Swieta? IP: 213.134.152.* 23.04.03, 13:32
        Goście zaproszeni na chrzciny wypili mi 3/4 mojej piwniczki.
        Spustoszenie.
        Dobrze, że nie dosięgli do najwyższych półek z St. Emillion i małym Pomerolkiem.
        Cieszę się, że smakowało, chociaż planowałem ugoszczenie Ich innymi trunkami,
        równie szlachetnymi, nie mniej wymyślnymi i mnogości nie lada.
        Teraz czas na zakupy.
      • hania_76 Re: Jak minely Swieta? 23.04.03, 14:32
        Gorzka herbata, mięta, rumianek, dziurawiec.

        Aha, w niedzielę z czystego łakomstwa wypiłam maleńki kieliszeczek nalewki z
        pigwy - pod mazurek pomarańczowy.

        Jak już uda mi się doprowadzić do jako-takiej równowagi po orgii jedzeniowej
        trwającej od soboty do poniedziałku, może sięgnę do domowej "piwniczki".
        • Gość: gaga Re: Jak minely Swieta? IP: *.pool80181.interbusiness.it 28.04.03, 09:51
          Swieta minely pod znakiem lata, buzka opalona, miesnie brzucha zdretwialy od
          trawienia, duzo jagnieciny i smazonej ryby.
          Z winami bylo roznie, dobre czerwone wino domowej roboty (miks nero d'avola i
          gaglioppo), moze troszke za mlode, ale do kielbas kalabryjskich i jagnieciny
          bylo w sam raz. Biale domowej roboty bardzo aromatyczne, ale w smaku kwas...
          Polecam Verdicchio di Castelli di Jesi Moncaro, tanie i dobre, w zapachu jakies
          takie trawiaste klimaty, w smaku lekkie owoce cytrusowe.
          Pozdrawiam,
          Gaga
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka