Gość: laik
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
12.11.07, 10:42
Witam, mam problem. Moja narzeczona wymysliła, żeby na weselu nie
było gorzały tylko wino. Wesele w dość porządnej restauracji,
jedzenie wykwintne, wystrój ładny, czyli ogólnie wszystko
cacy.Problem jest taki, że ze mnie koneser wina żaden stąd mam
pytanie prośbę - jakie wino byście polecili na taką okazję, tak żeby
było:
1. pite z przyjemnością - stąd zapewne jakieś delikatne, raczej
cieszące smakiem "przeciętnego konsumenta" a nie wyrafinowanego
konesera
2. współgrało z jedzeniem - w związku z tym sugerowane wytrawne
3. niepowykańczało osób, które częściej gorzałę niż wino piją (na
salce z boku będą alternatywy w postaci piwa, ginu, likieru i
whiskey jak już kompletnie nie będzie chciał wina)
4. było rozsądnym kompromisem pomiędzy jakością, a ceną - stąd coś z
przedziału 15-30 złotych;
Będę dozgonnie wdzięczny za radę, bo nie chciałbym żeby impreza
skończyła się jakimś skandalem obyczajowym.
Kuba