Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    zakręcone

    IP: 212.160.147.* 08.08.03, 13:55
    kupiłem ostatnio wino od Petera Lehmanna, Grenache z serii Barossa. Wino jest
    zamknięte zakrętką, i jak wyczytałem na stronie www producenta, jest to
    słynny stelvin. Ja tam do zakrętek nie mam uprzedzeń, ale ludzie dziwią mi
    się, że chcę pić coś takiego. Ciekawe, czy i kiedy uda się zwalczyć
    stereotyp, że wino powinno być w butelce z korkiem???

    Przy okazji: piłem świetne niemieckie wino, Riesling 2001 od Leona Beyera :-)
    z Alzacji, naprawdę fajny Riesling (dość kwaśny), normalna cena była ok. 50
    zł, ja kupiłem znacznie taniej, ale opłaca się tak czy inaczej.

    A poza tym mam już nowy MW, na razie przejrzałem pobieżnie, ale chyba jest
    coraz lepszy, swietny Bieńczyk, dużo not degustacyjnych i w ogóle.

    A teraz żegnam na 2 tygodnie bo jadę do Wachau wypić im wszystkie Grunery
    Weltlinery, przede wszystkim niemieckie, a potem jak leci :-))))
    pozdrawiam
    Obserwuj wątek
      • amsti Re: zakręcone 08.08.03, 14:33
        Gość portalu: docg napisał(a):

        > > Przy okazji: piłem świetne niemieckie wino, Riesling 2001 od Leona
        Beyera :-)
        > z Alzacji, naprawdę fajny Riesling (dość kwaśny), normalna cena była ok. 50
        > zł, ja kupiłem znacznie taniej, ale opłaca się tak czy inaczej.

        wiwat niemieckie wina (w tym wypadku to historycznie się zgadza, he, he)

        > A teraz żegnam na 2 tygodnie bo jadę do Wachau wypić im wszystkie Grunery
        > Weltlinery, przede wszystkim niemieckie, a potem jak leci :-))))
        > pozdrawiam

        No to trzymaj się, duzo winnych wrażeń. Kto wie, może mnie też się uda w
        najbliższym czasie popić tych Grunerów

        Też pozdrawiam
        • joe_stru No to ładnie... 08.08.03, 14:37
          ...będzie trzeba wątek na 100 postów założyć u Amstiego ,żeby się spróbować
          umówić. Bawcie się dobrze.
          A swoją drogą i Lehmann Grenache i ten Riesling bardzo dobre. pzdr.
          • Gość: panowca No to ładnie... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.08.03, 13:31
            Nawet mi nie mów że wypiłeś tego Rieslinga :/ - Ewka mi łeb u.. urwie miałem o
            to 3 kłotnie małżeńskie zę go u Was zostawiłem :)
            • joe_stru Spokojnie... 10.08.03, 11:08
              Gość portalu: panowca napisał(a):

              > Nawet mi nie mów że wypiłeś tego Rieslinga :/ - Ewka mi łeb u.. urwie miałem
              o
              > to 3 kłotnie małżeńskie zę go u Was zostawiłem :)

              ---->...nie daj się ponieść emocjom. Deo pisze o rieslingu Beyera , alzackim.
              Ja mu odpowiadam , że faktycznie jest on dobry. Oprócz tego omawiamy grenache
              Lehmann'a w zakręcanej butelce. Mowy o rieslingu Lehmann'a , którego zostawiłeś
              u mnie tu nie ma. Onże risling leży spokojnie w lodówce i na coś tam czeka.
              Może nawet na Was i na deo...Biorąc jednak pod uwagę to ,że umówienie się
              zajmuje nam ok. 6 miesięcy , pewnie trzeba będzie poczekać na następny sezon
              letni:))pzdr.
              • Gość: panowca niezalogow Re: Spokojnie... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.08.03, 10:16
                Zawsze możesz go zabrać do Kłodzka - Riesling jest jedyna rzecza, która skłoni
                paniowce do wyjazdu do Dusznik zwłaszcza, że przyjeżdża szanowna teściowa ma ;]
                i argumenty mi się kończą :>>>
                Co zaś sie tyczy oferty KAuflandu mieliście rację horror najgorsza oferta z
                jaka się zetknąłem nie wzięłiśmy tego Cotnari tylko trzy włochy Pinot Grigio
                Valpolicellę i Barberę (Piemonte) jakiegoś producenta na S (nie wziałem
                zeszytu) porażka śmiem twierdzić że się podtruliśmy w niedziele Valp0olicella
                była rozwodniona a aromat przypominał truskawkowe landrunki z PRL-u BArbera
                mimo swej słabości "waliła alkoholem" Pinot Grigio było za stare - pleśniowy
                aromat 3x źle wydane 20 zł - no i nie akceptują kart kredytowych dobrze że
                miałem gotóe przypadkiem bo byłoby nieprzyjemnie - za to dobra oferta Sofii
                rzekłbym kompleksowa łącznie ze starą zagorą itp że nie wspomnę o trzech
                Bikaverachtro sprawdze w zeszycie i napisze co za producent ale importuje to
                chyba BArtex do Polszy
      • Gość: pnwc Re: zakręcone IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.08.03, 14:07
        Aw więc to ty jesteś tym mitycznym klientem po wizycie którego ałoga Nicolas
        dzwoniła do mnie oznajmiając, że ma LEhmanna taniej - radio Erewań - ma ale nie
        tego - a co do grenache jest ok - zakrętka to kwestia gustu jednak jeśłi pije
        wino zakręcane to preferuję karafkę - względy estetyczne po prostu zakręcana
        butelka żle mi się kojarzy podobnie jak wino z puszki
        • Gość: docg Lehmann IP: 212.160.147.* 28.08.03, 10:43
          Czyżbym był jedynym nabywcą zakręconego Lehmanna, że mnie tak bezbłędnie
          rozpoznałeś??? :-))
          Jeśli chodzi o cenę, to Grenache nie jest porównywalny z Rieslingiem (powinien
          kosztować ok. 50% ceny rieslinga)
          Jeśli chodzi o zakrętkę, to nie mam nic przeciwko. Samo wino bardzo dobre,
          wczoraj próbowałem - pewny kandydat do zwycięstwa w kategorii do 33 zł.
          pozdrawiam
          p.s. w Kauflandzie kiedyś można było kupić przyzwoite tanie wino. Ostatnio tam
          zajrzałem i aż się przestraszyłem, co za badziewie tam stoi. Odważny jesteś, że
          coś kupiłeś :-))

          Gość portalu: pnwc napisała:

          > Aw więc to ty jesteś tym mitycznym klientem po wizycie którego ... (...)
          • Gość: pnwc Re: Lehmann IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.08.03, 10:51

            > Czyżbym był jedynym nabywcą zakręconego Lehmanna, że mnie tak bezbłędnie
            > rozpoznałeś??? :-))
            opisali mi ciebie i opis nie pasował do joe a musiał to byc ktoś kto kupuje u
            nas bo nicolasowi tytułowali Cie "moim klientem"

            a statustyka mi podpowiada że nicolasowi mieli tego wina karton góra dwa i
            tereaz nie bedą mieli 3 tygodnie (ja kupiłem jedno, jedno Joe jedno ty to może
            jakiś lub założymy ?


            > p.s. w Kauflandzie kiedyś można było kupić przyzwoite tanie wino. Ostatnio
            tam
            > zajrzałem i aż się przestraszyłem, co za badziewie tam stoi. Odważny jesteś,
            że
            >
            > coś kupiłeś :-))

            byłem w głębokiej potrzebie akurat przejeżdzaliśmy tamtędy a rece już tak mi
            sie trzęsły że musiałem coś wziąć ale badż straszny no i kart nie akceptują

            ponawiam pytanie jestes w kraju można do ciebie dzwonić?

          • Gość: pnwc Re: Lehmann IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.08.03, 10:56
            w Kauflandzie kiedyś można było kupić przyzwoite tanie wino. Ostatnio tam
            > zajrzałem i aż się przestraszyłem, co za badziewie tam stoi. Odważny jesteś,
            że
            >
            > coś kupiłeś :-))
            >
            a tak poważnie chciałem sprawdzic doniesienia klientów, że tam taka
            Valpolicella za 19 zł stoi
            i Barbera di Piemonte za jakoś też tak i Pinot Grigio za połowę ceny Zenato co
            z tego jakk tego wszystkiego autentycznie nie dało sie pić zwlaszcza że
            degustacja odbywała sie (a raczej próbowała) przy filmie K-19 co jeszcze
            potęgowało moją depresję
            ponawiam pytanie jestes w kraju można do ciebie dzwonić?

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka