Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Blaufrankisch - Kekfrankos

    03.09.08, 22:21
    Wiem, że Blaufrankisch i Kekfrankos to ten sam szczep pod innymi nazwami, ale
    czy ktoś z Państwa wie może czy są jakieś różnice odnośnie pochodzenia? Czy
    austriackie wina Blaufrankisch różnią się znacząco od węgierskich Kekfrankos?
    Pozdrawiam
    Obserwuj wątek
      • mwi_net Re: Blaufrankisch - Kekfrankos 04.09.08, 13:02
        bacchus1 napisał:
        > Wiem, że Blaufrankisch i Kekfrankos to ten sam szczep
        > pod innymi nazwami...

        Dodaj Frankovka ewentualnie czasem Crna Moravka na Moravach.

        Według mnie to ten sam szczep i różnice wynikają wyłącznie z różnic
        klimatycznych i glebowych
        • Gość: sstar Re: Blaufrankisch - Kekfrankos IP: *.impan.gov.pl 05.09.08, 08:18
          dodałbym jeszcze winifikację:-)
          w Austrii dużo częściej można spotkać jednoodmianowe wina właśnie z tej odmiany
          winogron zakrojonych ambitnie i z gestem potraktowanych beczką
          na Węgrzech częściej jest to składowa Egri Bikaver, a w wersji jednoodmianowej
          najczęściej daje wina dość lekkie owocowe czasem tylko ktoś wyrwie się z
          większymi ambicjami...

          pzdr, sstar
      • sofanes Re: Blaufrankisch - Kekfrankos 08.09.08, 19:10
        Hmm, nie jestem pewny, ale przychylam sie do zdania, ze roznice w
        winifikacji moga byc istotniejsze.

        Sprawa jest dosyc skomplikowana, bo zeby miec pewnosc, trzeba zrobic
        dokladne badania molekularne; nie raz sie juz okazywalo, ze nawet
        wlasciciele winnic "swiecie o czyms przekonani" byli zaskakiwani
        wynikiem. Bez takich badan (drogie, choc wcale nie tak straszliwie
        skomplikowane) nigdy nie mozna byc pewnym.

        Nie chce sie za bardzo madrzyc i nudzic, ale winorosl to w ogole
        jest roslina o duzym potencjale "mutowania sie" co zwiazane jest z
        faktem licznej obecnosci w jej genomie tzw. genow skaczacych,
        transpozonow. Moze byc wiec i tak, ze dany szczep rozmnazany w tym
        samym miejscu przez wiele pokolen moze sie troche roznic od
        teoretycznie takiego samego szczepu rozmnazanego gdzie indziej.

        Niektorzy wine-makerzy np. dokladaja staran przy zakladaniu nowych
        winnic by uzyskac klony Cabernet Sauvignon z okreslonego domu
        Bordeaux (tak bylo, jesli dobrze pamietam, np. z Stag's Leap Wine
        Cellars). Podobno nie chodzi o snobizm...

        Na ile istotne sa takie roznice? To tez trudno ocenic; np. Pinoty
        roznych kolorow sa do siebie niezwykle podobne genetycznie. Tyle
        tylko, ze czasem niewielkie roznice genetyczne daja wielki
        efekt "roznicy koncowej", a czasem prawie niezauwazalny. Np. o tym,
        ze winorosl jest czerwona lub biala decyduje jedna mutacja (albo
        dwie, zalezy od interpretacji) ktora zdarzyla sie doslownie "przed
        sekunda" w skali ewolucyjnej.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka