Dodaj do ulubionych

Wyspy w oparach absurdu

31.05.08, 07:11
"niebagatelną rolę"? w maju byłem w Londynie, zatrzymałem sie w hostelu -
warunki sanitarne takie, że polski sanepid zamknąłby to natychmiast: myszy
hasają po pokojach a w łazienkach i kuchni biegają karaluchy, które nawet nie
boją się światła
Obserwuj wątek
    • o90 Syf i brud. Wielka Syfiarnia 31.05.08, 08:23
      Polski sanepid zamyka 99% jadlodajni i hoteli, gdyby istnial w Wielkiej
      Syfiarni. Ale go nie ma i jest syf i gnoj. WSZEDZIE

      Jesli korzystasz z hotelu w UK. Nie jedz, nie pij, nie dotykaj, spij we wlasnej
      poscieli

      jedzenie tylko i wylacznie z glebokiego tluszczu
      czyli fish & chips....tubylcy dawno juz na to wpadli.

    • Gość: sd To fakt, niby dbaja o H&S ale kuchnie wygladaja IP: 92.20.75.* 31.05.08, 08:33
      jak smietniki.
      Kolejnym absurdalnym przepisami sa tzw Fire Reg. Maja hopla na punkcie
      bezpieczenstwa pozarowego a jednoczesnie wymontowali klamki z drzwi. Pytanie po
      co? Jak uciec z plonacego mieszkania skoro sa tylko male uchwyciki w drzwiach
      ktore ledwo mozna by namirzyc w oparach dymu?! Z drugiej strony nie ma sie co
      dziwic ze sa uczuleni na tym punkcie, ich domki sprawiaja wrazenie zrobionych z
      kart. Lekko wiatr zawieje i wszystko sie trzesie.
    • Gość: Ja Wyspy w oparach absurdu IP: *.lanet.net.pl 31.05.08, 09:03
      Heath & Safety - Wrzosowisko i bezpieczeństwo
    • Gość: df Re: Wyspy w oparach absurdu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.08, 09:37
      Jedna z organizacji turystycznych zbadała kilka lat temu poziom sanitarny w
      Europie. Najgorszy brud okazał się być w Wielkiej Brytanii i krajach
      południowych. Najczyściej Skandynawia, Niemcy, Austria, Szwajcaria, itp.
      • swoboda_t Re: Wyspy w oparach absurdu 31.05.08, 11:39
        Mój kuzyn pracuje w rozlewni wód i dorabia w pizzeri - podczas
        ostatniej wizyty opowiadał o warunkach sanitarnych, jakie tam
        panują. Kótko mówiąc" "kyrji elejson, sodomia i gomoria" :D
        • saprafik Re: Wyspy w oparach absurdu 31.05.08, 12:25
          Mało tego: Apokalipsa
          • Gość: der Re: Wyspy w oparach absurdu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.08, 19:09
            Raczej Armagiedon ;)
    • Gość: ni...n ta wyspa to jeden wielki absurd. IP: *.dslgb.com 31.05.08, 09:52
      dostalem list, ze ktos o identycznych danych jak ja, korzysta z identycznego NIN
      i powinienem sie zarejestrowac, by dostac nowy. Po rejestracji i interview po
      tygodniu dostalem telefon, ze jednak nie dostane nowego - bo moj stary numer
      jest wciaz aktualny.

      przykladow mozna mnozyc i polskie prawo ze swoimi ansurdami chowa sie przy
      wyspiarskim.
    • Gość: aaaaaaa UK = unique kiła IP: *.generacja.pl 31.05.08, 09:52
      UK = unique kiła
      • Gość: beata Re: UK = unique kiła IP: *.proxy.aol.com 31.05.08, 11:01
        nie wolno robic zdjec WLASNYM dzieciom podczas szkolnych
        ceremonii ,grania w tenisa, grania w futbol , grania w
        cokolwiek ,chustania sie na hustawce itd.w obawie ze jakies obce
        dziecko weszloby w obiektyw a obcych dzieci nie wolno
        fotografowac .zasady health and safety
        • glasscraft Re: UK = unique kiła 31.05.08, 12:12
          Gość portalu: beata napisał(a):

          > nie wolno robic zdjec WLASNYM dzieciom podczas szkolnych
          > ceremonii ..... w obawie ze jakies obce dziecko weszloby w
          obiektyw a obcych dzieci nie wolno fotografowac .zasady health and
          safety

          To nie H&S - to jest "Safeguarding Children Policy"
      • Gość: francis begbie Re: UK = unique kiła IP: *.cable.ubr05.perr.blueyonder.co.uk 31.05.08, 11:12
        Ha ha śmieszne to jest czasami. Mam w pracy specjalny stół zasysający powietrze ale i tak muszę nosić specjalną maskę typu p-gaz z wkładką filtracyjno-sorbcyjną bo czyszczę części szmatką nasączoną spirytusem. Wiecie, opary spirytusu są bardzo groźne...
        • Gość: dot... Re: UK = unique kiła IP: *.icpnet.pl 31.05.08, 11:58
          Najgroźniejsze są opary absurdu.
          A praca z oparami spirytusu może doprowadzić do uzależnień :)
      • Gość: kasia Re: UK = unique kiła IP: 84.13.243.* 09.06.08, 17:53
        jak to dobrze, ze Polacy gremialnie wracaja do kraju - nie bedzie
        komu wiecznie tu narzekac jaka ta Anglia jest koszmarna. Z
        wypowiedzi wynika, ze jest tak zle, ze gorzej nie moze juz byc. Chce
        sie wam ludziska az tak bardzo ryzykowac zdrowiem i zyciem ze dla
        tego funcika tak sie poswiecacie?
    • Gość: czaro Wyspy w oparach absurdu IP: *.146.240.147.ip.airbites.pl 31.05.08, 11:50
      "W tym czasie w tunelu dwie kobiety doświadczyły napastowania seksualnego."

      Co za mistrz eufemizmu!
    • Gość: Raf3 Bzdurny artykuł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.08, 12:55
      Tego typu artykuły prezentują typowo polskie podjeście do tematu przepisów. U nas wszystko się olewa bo nic nie ma sensu. Przecież to nie przepisy BHP są winne temu, ze ktoś źle zaprojektował ławki czy ktoś nie przemyślał renowacji nabrzeża. U nas po prostu olano by 60cm płytszy zbiornik wodny, ktoś by zginął i wtedy wielki lament i skadal by się z tego zrobił.

      Nauczmy się szanować przepisy, które przecież same z siebie się nie wzięły. Irytuje mnie ten polski absurd, że przepisy są tworzone tylko na papierze.
      • Gość: Anty Re: Bzdurny artykuł IP: *.zone2.bethere.co.uk 31.05.08, 13:02
        To raczej Ty prezentujesz typowo polskie podejście, widać że nigdy nie byłeś w
        UK i nie przekonałeś się na własnej skórze jak absurdalne przepisy potrafią
        poważnie utrudnić życie.
        • Gość: Raf3 Re: Bzdurny artykuł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.08, 13:07
          Hmm, pracowałem i wiem, że to, że coś nas śmieszy wcale nie oznacza, ze jest to głupie. No chyba, że chiałbyś być tym śmiałkiem z latania na bele czym, który sobie kark skręci.
          • Gość: Goldi Re: Bzdurny artykuł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.08, 13:28
            A jakie niebezpieczeństwo wynika z "zbyt niskich" ławek ?
          • Gość: Anty Re: Bzdurny artykuł IP: *.zone2.bethere.co.uk 31.05.08, 13:28
            Z zakazem "latania" się absolutnie zgadzam, ale cała reszta przepisów to totalne
            absurdy! Podam jeszcze jeden przykład: w ośrodku sportowym (basen, siłownia,
            masa innych sportów) w Abingdon suszarki dmuchają zimnym powietrzem, nie sposób
            wysuszyć głowy. Powód - kiedyś jakieś dziecko się poparzyło (pewnie matka
            suszyła mu głowę i trzymała końcówkę zbyt długo w jednym miejscu). Przez jakiś
            czas przynosiłem własną suszarkę, ale po 2 tygodniach ktoś to zauważył i
            wyłączono WSZYSTKIE gniazdka w budynku, żeby nikt nie mógł podłączać własnych
            suszarek. Każde urządzenie podłączane na terenie całego ośrodka sportowego musi
            być sprawdzone przez elektryka i musi posiadać wydany przez niego certyfikat.
            Certifikat CE suszarki dopuszczający jej bezpieczne użytkowanie na terenie całej
            Unii Europejskiej nie jest nic warty. Oto "troska o bezpieczeństwo" w wydaniu
            angielskim. Ile dzieci się zaziębiło wychodząc zimą z mokrą głową na zewnątrz
            nikt nie liczy.
        • Gość: Rokokoko Akurat co do bzdurnych przepisów to UK jest IP: *.xln.managedbroadband.co.uk 31.05.08, 20:45
          malutkie w porównaniu z Polską. Wyspiarskie dziwactwa to nieistotny margines w
          porównaniu z oparami absurdu w Polsce. Ja sam po przyjeździe do UK doznałem
          szoku gdy zdałem sobie sprawę jak polskie prawo utrudnia ludziom życie.
          Najlepszy przykład to przepisy dotyczące rozpoczynania i prowadzenia
          działalności gospdoarczej. To co w Polsce zajmuje tygodnie wędrówek po urzędach
          w UK załatwia się w kilka minut bez wychodzenia z domu. Inny przykład to polskie
          procedury na podstawie, których działają polskie urzędy skarbowe. Gdyby
          wprowadzić je w UK to 90 procent brytyjskich firm zakończyłoby działalność. Np.
          jeśli brytyjska skarbówka chce skontrolować firmę to miesiąc wcześniej musi
          grzecznie poinformować o tym pisemnie, a w dodatku 90 procent kontroli odbywa
          się korespondencyjnie. 99 procent prowadzących działalność godpodarczą latami
          nie widzi na oczy żadengo urzędnika. Nie mam pojęcia jak ludzie w Polsce sobie z
          tym radzą z tym bajzlem.
          • ktopyta a to juz sprawa dla twojego Paczu piczu 01.06.08, 02:49
            towarzysz tzw liberal obiecal
            jak przypilnujesz moze dotrzyma
            choc mysle ze watpie


            kazdy ma takiego liberala na jaiegi zasluzyl...

            PO liberalowie......smiac sie czy plakac
      • mulla_komar Kazdy bzdurny przepis mozna uzasadnic. 31.05.08, 13:32
        Ba! mozna podac przyklady ludzi, ktorzy przezyliby, gdyby przepis zostal juz
        wczesniej wprowadzony.

        Problem w tym, ze zycie wiaze sie z ponoszeniem ryzyka i zaden przepis tego nie
        zmieni a moze jedynie zepsuc humor, radosc z zycia a takze poirytowac (a
        przeciez stres to cichy zabojca).

        Oto np. przepis zeby wszyscy nosili kamizelki kewlarowe, kaski i ochraniacze na
        lokcie i kolana mozna uzasadnic tym, ze moze nas ktos dzgnac nozem (szczegolnie
        przy wzroscie knife crime), mozemy upasc i sie zranic, moze nam cos spasc na
        glowe. Zakaz wychodzenia z domu bylby idealny, ale jeszcze nie teraz, lud nie
        jest gotowy na takie przepis.

        Kolejnym absrdalnym przpisem jest zakaz wprowadzony ostatnio przez Anglia Ruskin
        Univ. rzucania tymi kwadratowymi czapkami, ktore studenci rzucaja w gore na
        koniec studiow. Oto wg H&S taka czapka moze spasc na studenta kantem i zranic
        go. Dlaczego wogole nie zakazac studiow? Przeciez kazdy egzamin to stres dla
        studenta (a jak wiemy stres to cichy zabojca).
      • ktopyta Re: Bzdurny artykuł 01.06.08, 02:45
        pojedziesz , zobaczysz, zrozumiesz.
        Twoje pojecie o UK BHP jest ZEROWE

        mylisz logike i prawdziwe BHP z lewackimi odchyleniami poprawnisci politycznej
    • naprawdetrzezwy Ciepło czy zdrowie? 31.05.08, 12:57
      "Zdaniem inspektorów Heath & Safety"

      Bo zdrowie pisze się inaczej...
      • Gość: mądrala Re: Ciepło czy zdrowie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.08, 13:03
        Ciepło też się pisze inaczej
        • Gość: y Re: Ciepło czy zdrowie? IP: *.range86-154.btcentralplus.com 31.05.08, 13:10
          U mnie w pracy dostalismy informacje, ze jeden z pracownikow
          skaleczyl sie przy usuwaniu zszywki z dokumentu. W zwiazku z czym
          zszywki nalezy usuwac wylacznie specjalnym przyrzadem, a jesli sie
          to nie uda wyciac zszyty kawalek razem ze zszywka i zrobic kopie.

          Zeszlej zimy spadl snieg. Tak ze 3 cm. Zamknieto szkoly, bo dzieci
          biegajac po boisku moglyby sie przewrocic...
          • titta Re: Ciepło czy zdrowie? 01.06.08, 00:43
            Chm..ja zostalam poinformowana, ze szkoly w przypadku mrozu zamyka
            sie z powodu nie izolowanych rur poprowadzanych na zewnatrz
            budynku...
            • Gość: kasia Re: Ciepło czy zdrowie? IP: 84.13.243.* 09.06.08, 17:56
              ale za to szkola nic cie nie kosztuje, zero za podreczniki, zeszyty,
              kredki, atlasy, zadnych skladek na komitet, itp
      • Gość: rop Re: Ciepło czy zdrowie? IP: 93.96.112.* 31.05.08, 21:18
        "heath" znaczy wrzosowisko, ciepło pisze się "heat"
        A tak pozatym to ile Oni płacą tym nieukom?
      • Gość: cho Re: Ciepło czy zdrowie? IP: *.skslegal.pl 09.06.08, 09:51
        No cóż, idioci zostali w Polsce i piszą właśnie takie arytkuły.
        Przede wszystkim "HeaLth&Safety", a poza tym "saute", nie "soute".
        Banda analfabetów, ciekawe, ile za ten artykulik skasował.
    • Gość: rotter To prawda... To samo w reszcie Unii IP: *.chello.pl 31.05.08, 13:39
      W Holandii przypadkiem trafiłem do hotelu *** gdzie na korytarzu biegły cieknące
      piony sanitarne, z których normalnie ciekło g..., pokoje miały wymiary 2x3
      metry, nie było ciepłej wody a pokoje cuchnęły i wyglądały jakby nie remontowano
      ich od XIX wieku. To lokalni euroentuzjaści opowiadają o unijnych "standardach
      cywilizacyjnych" to jakaś bajka dla naiwniaków.
      • Gość: kasia Re: To prawda... To samo w reszcie Unii IP: 84.13.243.* 09.06.08, 18:06
        podaj nazwe tego hotelu!!!!
    • Gość: ab Wyspy w oparach absurdu IP: *.acn.waw.pl 31.05.08, 14:38
      A tłumaczenie coraz gorsze... "wymagane było przeprowadzenie pełnej ekspertyzy
      strukturalnego stanu budynku." - to zdanie nie ma wielkiego sensu, chyba ze ktos
      wie ze po angielsku "structural" znaczy tyle co konstrukcyjny, czyli chodzi o
      stan konstrukcji budynku...
      • ktopyta Re: Wyspy w oparach absurdu 01.06.08, 02:53
        to jest gazeta wybiorcza

        czego oczekujesz ????

        klamstwo, przeinaczenia, tlumaczenia z bajki na porzdku dziennym

        maply to kochaja, bo proste i nie trzeba myslec
        a grunt ze jest nas duzo
        w kupie sila
        a ten zapach
    • Gość: jaxa Syf w hotelach w UK? IP: *.acn.waw.pl 31.05.08, 17:25
      Chłopcy i dziewczynki, bo to złe hotele były. W Polsce nigdy nie
      mieszkaliście w jakimś kiepawym hotelu albo brudnym schronisku
      turystycznym? W Londynie polecam Saint Georges Hotel przy Regent
      Street, albo kompleks hoteli przy lotnisku Heathrow (Renaissance,
      Ambassador, Marriott, Holiday Inn). Ale, well, nie kosztują 5 funtów
      za noc. ;-)
    • Gość: haha swietne Wyspy w oparach absurdu IP: *.113.105.5.plusnet.pte-ag2.dyn.plus.net 31.05.08, 19:47
      mieszkam tu prawie od 3 lat i wiekszosc barow czy knajp z cerata na
      stole nasz sanepid zamknalby na 3 spust, co bardziej wyksztalceni
      anglicy mowia ze jesli chcesz zginac to zjedz cos w pubie, nie
      mowiac juz o gabinetach lekarskich o wysokosci 2,3 i
      stomatologicznych z dywanem perskim na podlodze, przepisu o wyskosci
      pomieszczen do pracy biurowej tez nie ma i moga one podobnie jak
      gabinety lekarskie nie miec okna, a jesli takie przepisy sa to sa
      przestrzegane jak w ponadczasowym hicie 'hotel zacisze' ;D
    • Gość: Atomek Śmiejemy się...ale poczytajcie sobie NIE uszatka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.08, 20:12
      U nas jest dokładnie to samo jeśli chodzi o przepisy. A wykonanie....
      • ktopyta bredzisz 01.06.08, 02:56
        polskie BHP do BHP UK ma sie nijak


        najpierw wyjedz poza granice gminy
        pozniej szczekaj

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka