Dodaj do ulubionych

prawo łaski

01.12.13, 17:05
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,15053876,Prezydent_Czech_zrzeka_sie_jednego_z_uprawnien___prawa.html?lokale=warszawa#BoxWiadTxt
Z jednej strony - gest prezydenta Czech wydaje mi się ruchem w dobrym kierunku, bo przekazuje decyzję organowi bardziej kompetentnemu.
Z drugiej - zastanawia mnie status prawa łaski w ogóle. Jest przecież cała droga sądowa. Dlaczego miałaby unieważniać ją czyjaś arbitralna i (zwykle) niemerytoryczna decyzja? Czy to nie relikt feudalizmu właśnie?
Obserwuj wątek
    • verdana Re: prawo łaski 01.12.13, 18:48
      Dla mnie prawo łaskie jest niezwykle istotne. Bo droga sądowa tu nic nie da - stosuje sie je przecież nie wtedy, gdy oskarżony jest niewinny, ani wtedy, gdy zapadł niewłaściwy wyrok - tylko wtedy, gdy kogoś skazano słusznie i zgodnie z literą prawa, a z przyczyn moralnych czy humanitarnych nie powinien siedzieć.
      I przecież to nie jest tak, ze prezydent decyduje sam.. Sa procedury, znający się na tym ludzie decydują, co sie przedłoży prezydentowi, a co nie. Więc wszystko pozostaje po satrem, tylko biurokracji jeszcze przybędzie.
      Fakt, może się zdarzyć ułaskawienie kogoś, kogo ułaskawić się nie powinno. Ale rezygnacja z czegoś, kto ma tak istotny wymiar humanitarny wydaje mi sie populizmem, a nie dążeniem do praworządności.
      • mary_ann Re: prawo łaski 01.12.13, 19:13
        verdana napisała:

        >tylko wtedy, gdy kogoś skazano słusznie i zgodnie z literą prawa, a z przyczyn moralnych czy humanitarnych nie powinien siedzieć.

        No więc ja bym chyba wolała, żeby taką możliwość - której nie kwestionuję - miał sąd. Wydawało mi się, że może on w uzasadnionych wypadkach odstąpić od wymierzenia kary (a także zawiesić jej wykonanie) właśnie ze względów humanitarnych. Czy jakiś obecny na forum prawnik mógłby sprawę rozjaśnić?
        • verdana Re: prawo łaski 01.12.13, 21:21
          Sąd jej nie może i nie powinien mieć. Bo to by znaczyło,że wyroki wydaje sie uznaniowo, a nie zgodnie z literą prawa. To podważa cały system prawny.
          Akt łaski nie ma nic wspólnego z prawem jako takim, to jest właśnie wyraz łaski, litości, nie prawa. Bardzo bym się bała, gdyby sady mogły ferować wyroki nie kierując się kodeksem. Poza tym oznaczałoby to o wiele więcej aktów łaski, o wiele łatwiej ferowanych. Całe widełki kary, okoliczności łagodzące itd szlag by trafił. Jak sędzia nie chce skazać, to nie skaże.
          • mary_ann Re: prawo łaski 02.12.13, 12:02
            Ja wcale nie chcę, żeby sądy miały prawo łaski. Ja tylko przypomniałam, że - o ile się nie mylę - mają one prawo uwzględniać szczególne okoliczności sprawy, co spełnia definicję "przyczyn humanitarnych". A jeśli ktoś już musi prawo łaski mieć, wolę, żeby był to organ prawnie kompetentny, tj. wolę w tej roli ministra sprawiedliwości niż prezydenta-kompletnego laika.

            Ale generalnie w ogóle nie widzę sensu tej instytucji. Po co prawo, skoro może być nadzwyczajnie zawieszone?
            • verdana Re: prawo łaski 02.12.13, 16:05
              Prawo łaski działa poza granicą prawa stanowionego. Pozwolenie sądom, aby kierowały się nie kodeksem, a "humanitaryzmem" to psucie prawa. Groźne.
              Łaska, jako nadzwyczajne zawieszenie prawa ma to do siebie, ze nie jest wpisana w określone okoliczności i nie można na nią liczyć. Gdyby sd X kierował sie humanitaryzmem, to oskarżony, zgodnie z tym, ze wszyscy podlegają temu samemu prawu - mógłby oczekiwać, że sad Y też będzie się tym kierował.
              Istnieje zresztą możliwość nadzwyczajnego złagodzenia kary, ale to jest coś innego.
              Dla mnie to jest jak najbardziej w porządku, że w przypadkach niezwykłych, w których prawo jest niedoskonałe, jest instancja , która może okazać łaskę - nie zmieniając prawa i go nie psując.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka