28.05.05, 11:56
Chcialem sie dowiedziec jak wyglada sprawa z autostopem w Europie. Bo o
Polsce to szkoda gadać. Czy ludzie chetnię biorą ludzi i czy w dzisiejszych
czasach tak sie objechać po Europie autostopem ???
Obserwuj wątek
    • tomek854 Re: Autostop 28.05.05, 18:26
      asterix86:
      Nei mam teraz czasu ale mogę Ci pomoc - napisz do mnie mejla na pocztę gazecianą, to ci opisze jak sprawa wygląda. Również w Polsce nie jest tak źle - jeżdżę od 10 lat...

      Do innych - ja wybieram się stopem do Szkocji - czy ktoś mógłby udzielić paru porad w kwestii przeprawy przez Kanał? Jak to będzie wyglądać? Promem piechotą, pociągiem, czy może da się z kimś "na stopa" na prom zabrać? Za wszelkie rady będę wdzięczny.

      Pozdrawiam
    • tomek854 Znalazlem chwilke 28.05.05, 20:19
      Biorą bez problemu - podobnie jak w Polsce - trzeba tylko wiedzieć gdzie się ustawić. jeżdzę od 10 lat stopem i często obserwuję ludzi, którzy stoją np. na podwójnej ciągłej i marudzą "co za beznadzieja, nikt nie chce się zatrzymać" - a tymczasem ja "osiągam czasy" porównywalne do PKS, PKP, jeśli nie lepsze, a nie jestem laską z nogami do samej ziemi :-)

      jeżeli chhodzi o Europę - ludzie neisamowicie życzliwi - biorą bezproblemowo, tylko że trzeba się nastawić na to, że przyzwyczajeni do innych standartów - raczej nie spodziewaj się, że Ci stanie np. Seicento dla dwóch osób z plecakiem - oni nie wyobrazają sobie ze mozna w tak trudnych warunkach podrozowac.

      Techynika na zachodzie jest nieco odmienna niz u nas, gdzie staje sie z kciukiem i juz.
      Podstawa jest dokladny atlas z zaznaczonymi parkingami, stacjami paliw itp na autostradach.jezeli chcemu szybko przemieszczac sie na duze odleglosci podrozujemy TYLKO autostradami. Wysiadamy z samochodu na ostatnim CPNie przed tym, jak opuszcza on interesujaca nas autostrade - zjezdza z neij, lub zmienia na inna.
      NIGDY nie dajmy sie wysadzic na autostradzie - tam sie nei wolno zatrzymywac (co prawda troszke inaczej wyglada to we Wloszech, ale tam oni to w ogole maja z wszystkim burdel wiekszy niz u nas. Tylko parkingi, stCJE paliw ew. bramki oplat. Stajemy z karteczka z napisanym interesujacym nas kierunkiem - nie piszemy np. Lizbona stojąc w Berlinie, ale niech to bedzie miasto oddalone o 100-200 km. Potem sie dogadamy, jezeli z danym kierowca nasza wspolna droga jest dluzsza.

      Na autostradach mozna poczekac czasami troche, zanim ktos nas wezmie, ale zza to zabranie sie z kims na dystans 1000 km nie jest niczym nadzwyczajnym. Na drogach bocznych stoi sie chwileczke ale za to podwozy sa krociutkie.

      Niwe wiem co jeszcze - niebezpiecznych sytuacji nie mialem zadnych, nigdy - tak w polsce jak i w Europie. Proponowano nam co prawda sex w trzy osoby, ale z kolezanka bez problemu zazadalismy wysadzenia i nas wysadzili.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka