Dodaj do ulubionych

Do jadących na urlop samochodami

27.07.05, 08:38
Lato w pełni. Wielu kierowców jedzie na urlop własnymi środkami transportu.
Może wzorem amerykańskich turystów warto byłoby podjąć w samochodzie wspólne
śpiewanie. Oto wykaz pieśni, jakie należy śpiewać podczas jazdy samochodem,
gdy rozwija się następujące prędkości:
80 km/h - Pobłogosław Jezu drogi...
90 km/h - To szczęśliwy dzień...
100 km/h - Cóż Ci Jezu damy...
110 km/h - Ojcze, Ty kochasz mnie...
120 km/h - Liczę na Ciebie Ojcze...
130 km/h - Panie przebacz nam...
140 km/h - Zbliżam się w pokorze...
150 km/h - Być bliżej Ciebie chcę...
160 km/h - Pan Jezus już się zbliża...
170 km/h - U drzwi Twoich stoję Panie...
180 km/h - Jezus jest tu...
200 km/h - Witam Cię Ojcze...
220 km/h - Anielski orszak niech Twą duszę przyjmie...
UWAGA! ACHTUNG! WARNING! – Św. Krzysztof jeździ z Tobą tylko do 120 km/h.
Przy większych prędkościach swoje miejsce oddaje św. Piotrowi.

Uśmiałam się do łez wyobrażając sobie chóralny śpiew pasażerów przy
przekraczaniu 220 km/h. Ale sam pomys nie jest wcale taki głupi, może takie
śpiewy pohamowałyby zapędy niektórych wariatów drogowych.

( źródło: www.radio.zachod.pl/php/news.php?id=12359 )
Obserwuj wątek
    • vojager29 Re: Do jadących na urlop samochodami 27.07.05, 09:08
      halo aseretko, to nawet dowcipne, zapomnialas tylko dodac, iz powinno to
      dotyczyc jazdy po polskich drogach, na ktorych nalezy spiewac "Anielski orszak
      niech Twą duszę przyjmie..." juz przy szybkosci 80 kmh


      jazda po niemieckich autostradach z szybkoscia 200 kmh tam gdzie nie ma
      ograniczen, to czysta poezja i Sw. Krzysztof jeszcze tam dziala

      serdecznie pozdrawiam
      • aga72 Re: Do jadących na urlop samochodami 27.07.05, 10:29
        ja nawet na autostradach niemieckich wole poprzestac na śpiewaniu
        pieśni "zblizam się w pokorze"
      • jita Re: Do jadących na urlop samochodami 27.07.05, 13:19
        > jazda po niemieckich autostradach z szybkoscia 200 kmh tam gdzie nie ma
        > ograniczen, to czysta poezja i Sw. Krzysztof jeszcze tam dziala

        Jeszcze dodam, iż zależy to też od samochodu...

        ps. w czasie naszej ostatniej podróży (nie na autostradzie) w pewnym momencie
        był pisk opon i krzyk mojego męża: "Święty Krzysztof nam odfrunął". Wróciliśmy
        i znaleźliśmy :-)
    • Gość: maja Re: Do jadących na urlop samochodami IP: *.toya.net.pl 27.07.05, 18:59
      a poza orszakiem anielskim już nic nie ma?
      • vojager29 Re: Do jadących na urlop samochodami 28.07.05, 09:59
        sa jeszcze "piekielne odchlanie ......."
        • aseretka Re: Do jadących na urlop samochodami 28.07.05, 13:43
          > sa jeszcze "piekielne odchlanie ......."

          Tej pieśni nie znam.
          • vojager29 Re: Do jadących na urlop samochodami 29.07.05, 08:30
            bo jadac po polskich drogach spiewac sie nie da, strach paralizuje gardlo

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka