fasola

04.11.10, 19:40
Co powinien wiedzieć pilot ?
Na pewno każdy musiał kiedyś odpowiadać na dziwne pytania od uczestników.Mnie ostatnio zadano takie pytanie: gdzie w Polsce kupuje się (bo to przecież oczywiste,że każdy turysta kupuje :)) -"fasolę na suche ziarno".Z lekka mnie zatkało ale obiecałam (grupa już wyjeżdżała),że napiszę im w mailu.Myślałam,że zapomnieli ale nie-właśnie dostałam uprzejme przypomnienie o obietnicy.
Trochę jest mi głupio- coś powinnam odpisać-czy ktoś ma pojęcie o co chodzi z tą fasolą?
    • free-znowak Re: fasola 04.11.10, 22:13
      co robią piloci zimą? - przygotowują fasolę do siania na wiosnę :)))). Nie ściemniaj, że to turyści Cię pytali.
      Widzę, że się na rolnictwie nie znasz, więc spróbuję pomóc (na razie w uprawie fasoli przez kogoś takiego jak Ty - pilota, bo widzę że lekcji przyrody z podstawówki nie odrobiłaś). Potrzebny ciepły parapet - im większy tym lepiej bo zmieści się na nim więcej słoików z wodą. Na każdym otwartym słoiku zawiązać gazę aby jej "wypukłość w dół" była nieco zanurzona w wodzie. Na każdej "wklęsłości" położyć SUCHĄ FASOLKĘ. Uzupełniać wodę którą "sucha" będzie sobie spijała. Gdy na wiosnę zaczną się wycieczki doczekasz się już może kwiatów na fasoli. Wtedy wystarczy otworzyć okno żeby pszczółki pobawiły się trochę z kwiatuszkami. A jak już będą młode fasolki, to nie pozjadaj wszystkich - tylko pozwól im doczekać "NA SUCHE ZIARNO"!
      To była informacja dla Ciebie na przetrwanie zimy, a teraz dla Twoich turystów (i także dla Ciebie żebyś miała CO do tych słoików powkładać, a nie dała tam szparagówki w miękkich strąkach!). Nie wiem o jaką skalę zapotrzebowania chodziło? Jeżeli tylko do konsumpcji - to jest fasola w Tesco, w większości warzywniaków i na placach targowych. Jeżeli do obsiania gruntów - to są hurtownie i też place targowe - nie wiem jaki w Gdańsku (bo chyba nie Dominikański?) - w Krakowie taki specjalistyczny największy to Imbramowski. Istnieje też coś takiego jak Centrala Nasienna gdzie można zaopatrzyć się w tzw. "ziarno kwalifikowane".
    • dzynks82 Re: fasola 05.11.10, 00:46
      no to poczytaj w necie:)
      www.ogrodniczy.eu/product/id/423,fasola-na-suche-ziarno-kontra
      tu można kupić:)
      • bluemar Re: fasola 05.11.10, 08:40
        Dzięki Wam :)) za rady i zrozumienie -posłałam im adres podpowiedziany przez dzynksa i to o taką właśnie do wysadzenia? siewu? :) chodziło, tylko...opakowania za małe :) mają być od 1 kg wzwyż :)).
        Zygmunt też był blisko bo teraz chcą jeszcze : "instrukcję obsługi" tzn jak to uprawiać :)).Każdy pilot ma przecież pole.
        Już byłam blisko zachowania postawy asertywnej lecz odkryłam,że jednak jest to jednak temat turystyczny i dla np kolegi Zygmunta jak znalazł :

        >Czy Fasola "Piękny Jaś" stanie się trzecim po Oscypku i Bryndzy produktem regionalnym w Małopolsce? Pan Jerzy Książek - założyciel spółdzielni "Dolina Dunajca", współpomysłodawca "Święta Fasoli" uważa, że są na to bardzo duże szanse. Uznanie "Pięknego Jasia" za produkt chroniony znakiem "chroniona nazwa pochodzenia" stałaby się bardzo dużym wsparciem promocyjnym, sukcesem Małopolskiej Izby Rolniczej i Spółdzielni "Dolina Dunajca", które od lat dbają o kreowanie marki i starają się o pozyskanie nowych rynków zbytu.>
        cytat z :
        :)www.pogorza.pl/piekny-jas-z-doliny-dunajca-fasolowa-doskonalosc.htm

        Prawdę mówiąc nie miałam pojęcia o roli fasoli i wadze problemu.
        To prawie jak u nas wyroby z bursztynu :) albo kaszubski chleb ze smalcem (mnie to nie smakuje-mogę zrobić lepszy ).
        Fasoli jednak jak dotychczas nie uprawiałam,przeleciałam internet i w dalszym ciągu nie mam pojęcia gdzie to można w dużych opakowaniach kupić-ma być jak najbliżej granicy z Białorusią.
        Chyba wraca "turystyka zakupowa".
        • smerv Re: fasola 05.11.10, 13:34
          A może z tej fasoli da się zrobić zacier - w końcu wysoka zawartość skrobii, powinno fermentować. I mamy kolejne zimowe zajęcie dla pilotów.
          • free-znowak Re: fasola 05.11.10, 17:23
            > Czy Fasola "Piękny Jaś" stanie się trzecim po Oscypku i Bryndzy produktem regionalnym w Małopolsce?

            Koleżanko Elżbieto na tak zadane pytanie odpowiem: wątpię. "Jasia" bezwzględnie mogą wyprzedzić "kwaszona kapusta z Charsznicy", albo "wędzony karp ze stawów Zatorskich" (wygooglaj sobie - znane są nawet poza Europą!). Z pewnością fasola "Piękny Jaś" (NIE MYLIĆ z Jasiem Fasolą!!!) nie jest znana tak daleko (może na Białorusi - tak) skoro jej popularność z dunajcową i wiślaną wodą nie dotarła nad Bałtyk i nie zakorzeniła się tam dla chwały Żuław, Kaszub, Kociewia, a nawet całego Pomorza - rugując bursztyn ze świadomości turystów!
            Największą przyszłość wróżę hodowli pawi, których pióra już dość dawno były wyznacznikiem bogactwa ziemian podkrakowskich (miałeś chamie CZAPKĘ Z PIÓR(!) - pisał Wyspiański).
            A obecnie wycieczki idąc Sukiennicami też często omijają stoiska z bursztynem (a jakże - jest też!), ciupagami i innymi artykułami z pogranicza sztuki i kiczu - wybierają PAWIE PIÓRO/A jako pamiątkę z Krakowa.
            Wiadomość dla DOROSŁYCH (dzieci nie mogą się o tym dowiedzieć!): smoka w KR nie ma, są tylko wszechobecne szklane miniaturki-potworki. Zresztą niech dzieci wiedzą - przecież obowiązuje bezstresowe wychowanie.
            Co prawda pan Palikot twierdzi, że Smocza Jama na Wawelu od niedawna znów jest zasiedlona... ale to tylko brudna polityka, a o niej nie chcę pisać!

            > teraz chcą jeszcze : "instrukcję obsługi" tzn jak to uprawiać :)).

            To wyślij im autentycznego Profesora:

            www.ho.haslo.pl/article.php?id=780
            > w dalszym ciągu nie mam pojęcia gdzie to można w dużych opakowaniach kupić-ma być jak najbliżej granicy z Białorusią.

            W takim razie poszukaj na Podlasiu, może gdzieś tutaj:

            www.hurtownie.pl/index.php?m=Company_Search&q=&ci=&r=10&c=10080&limit=0
            No i z tym problemem Cię zostawiam i Pozdrawiam: "Byle do wiosny!", a sobie życzę : "Oby do Pierwszego Śniegu!"
            • bluemar Re: fasola 05.11.10, 18:39
              Kolego Free,KRÓLU ZŁOTY dzięki za stronki-teraz już przeżyję nie tylko do wiosny - lato pewnie też - turyści od fasoli szturmem na Polskę uderzą-sypną zleceniami :).
              Widzę,że mam duże braki w znajomości podkrakowskich specjałów-chyba zimę przeznaczę na szkolenia.
              Figurki smoka jeszcze nie posiadam ale za to mam pamiątkę z mojej szkolnej wycieczki do Krakowa - broszkę w kształcie mewy z napisem Wawel.
              Co do pawich piór to chciałam Ciebie ostrzec-nie popadaj w zbytnią euforię i raczej tego nie kupuj -jeden z moich dziadków (z okolic Skawiny rodem),na pawiach znał się i twierdził,że posiadacza takiego pióra pech w życiu nie ominie.A wieść gminna niosła,że położnica gdy na pióro pawie wzrok obróci-dziewki zezowate rodzić będzie a i chłopców z ubytkami też (albo z drewna).
              :) Lepiej przed pierwszym śniegiem podaruj te pióra ulubionemu sąsiadowi ( organizatorowi ?).Chyba,że już oddałeś-razem z czapką.
              A za stronkę o uprawie fasolki dziękuję raz jeszcze najszczerzej jak potrafię.
              • frog5dh Re: fasola 05.11.10, 19:46
                kochani uwielbiam te wasze wpisy. jak mam chandrę (chyba tak się pisze) to zawsze chodzę i mi przechodzi, a fasola przewyższyła wszystko. Ale powiem krótko turyści różne pomysły maja, mnie kiedyś starsza pani na wycieczce spytała czy jakieś tam kwiatki nawet ich nie pamiętam kwitną w maju czy w czerwcu. bo ona by się chciała do ogrodu botanicznego wybrać. To jej powiedziałam niech jedzie na przełomie maja i czerwca.
Pełna wersja