Dodaj do ulubionych

Z jakim biurem do Tajlandii?

IP: *.CNet2.Gawex.PL 26.04.11, 03:54
Witam,

Pierwszy raz wybieram się w tak daleką podróż i chciałem zasięgnąć opinii o biurach podróży, które nie tylko oferują atrakcyjne ceny ale także pełny profesjonalizm przy organizacji podróży. Dzięki :)
Obserwuj wątek
    • Gość: olek Re: Z jakim biurem do Tajlandii? IP: *.98.50.60.klj03-home.tm.net.my 26.04.11, 07:44
      wejdź na stronę Aerosvitu i poszukaj sobie biletu na trasie Warszawa - Bangkok w cenie do 2 tysięcy złotych.

      Okres podróży to grudzień - kwiecień - pewna pogoda.

      Jak już znajdziesz to bilet zarezerwuj np na rezerwuje.pl -> czas na płatność masz 2 dni, na stronie linii lotniczej płacisz odrazu więc nie masz czasu do namysłu.

      A teraz najlepsze:
      lecąc z biurem podróży twoje życie do czasu wyjazdu będzie się składało z dwóch rzeczy:
      - ekscytacja wyjazdem
      - ekscytacja czy nazbierasz tyle pieniędzy aby wystarczyło na wyjazd, będziesz pracował ponad swoje siły

      lecąc na własną rękę twoje życie do czasu wyjazdu będzie się składało z takich elementów:
      - ekscytacja wyjazdem
      - ekscytacja że " to ty zostaniesz bohaterem swojej wycieczki"
      - planowanie, dobieranie trasy, analizowanie itp :)

      czasu masz dużo do namysłu :)

      ale jeśli chcesz z biurem to Baśniowa Tajlandia z Rainbow Tours - swoją pierwszą podróż do Azji odbyłem z nimi i było okej :) kolejne 9 podróży były już na własną rękę :) ich katalog pojawi się w czerwcu i możesz już wtedy rezerwować- dopłać trochę więcej i wybierz się do hotelu Ao Prao
      • Gość: gość Re: Z jakim biurem do Tajlandii? IP: *.dynamic.chello.pl 26.04.11, 10:16
        ktoś się pyta z jakim biurem, a nie samodzielnie ? potrafisz czytać po polsku ?
        • Gość: olek Re: Z jakim biurem do Tajlandii? IP: 60.50.98.* 26.04.11, 11:22
          a ty potrafisz czytać ze zrozumieniem i do końca ??

          napisałem: Baśniowa Tajlandia z Rainbow Tours
      • Gość: Nika Nigdy z Itaką IP: *.adsl.inetia.pl 10.05.11, 07:07
        Dzięki Bogu za takich ludzi jak Olek! Dzięki Tobie i Untouchable'u już nigdy więcej nie będę leniwa i nie pojadę nigdy z ITAKĄ, a jeśli "z turyst zorganiz" -to tylko z TUI -byłam kilkakrotnie w Egipcie i na wyspach hiszp i było super. Byłam okropnie zapracowana, znacie taki stan,że nie macie nawet chwili,by oddzwonić-do-nikogo-kto-nie-jest-związany-z-Twoim-projektem?Okropne,ale się zdarza. W dniu,w którym nie mogłam znaleźć auta na stacji metra, na której zawsze zostawiam (bo stało na innej stacji:(() postanowiłam wyjechać na tydzień,żeby się zresetować. A też lubię spędzać moje urodziny na plaży-zrobiłam sobie prezent-3tys zł i zaczęłam się zastanawiać, gdzie pojechać. 3 tys to nie za duży ale fajny budżet - wystarczyłoby na fajne nowe spa orientalne pod Olsztynem -podobno super - mówiła znajoma,wystarczyłoby na lot do Bangk; znajomi płacili ostat kilka USD dziennie za chatkę na rajskiej plaży, jedzenie jest boskie i tanie..Dzięki Tobie Olek i Tobie Unt zrobię to next time:)) THX! Ale ... Poleciałam z ITAKĄ na Cypr. To był mój pierwszy wypad z Itaką. Bałam się, znałam kilka złych opinii, że nie są lepsi od Alfastaru czy Eximuale dałam się zwieść --PR owi--: Itaka z gwiazdami, Itaka z Galą,... Na prawdę mogłam dużo za te 3 tys w tydzień - mogłam choćby polecieć do jakiegokolweik miejsca - właśnie na forum obejrzałam 25 najlepszych miejsc w Europie na wakacje 2011 ( acch ten Paryż na #1:)) i Kraków na 18:)) wyróżnionego przez portal podróżniczy tripadvisor, który mnie nigdy nie zawiódł, mogłam polecieć na jakąkolwiek plażę z innego rankin - 15 best plaż w Europie.
        Ale o tym koszmarze rodem z ITAKI skończę.Choć jestem wytrawną podróżniczką nie miałam czasu na spędzenie kilku godzin w necie więc idąc za opinią znajomych ,którzy byli na nartach we Włoszech z genialną agentką (agentka akurat jest fantastyczna i mogę ją polecić stokrotnie!!)zadzwoniłam do Niej z hasłem: "3 tys tydzień w kombinacie ALL -wyłącznie Morze Śródziemne. Wylot nie później niż dzień przed urodzinami ( które były w sobotę btw a zdecydowałam się na wyjazd we wtorek...). No i tak na ten Cypr trafiłam. W urodziny... Na dzień dobry okazało się ,że nie wzięłam portfela z kartami i że mam tylko przy sobie niedużo euro i złotówki.. A tu Pani mi mówi ,że nie mam wersji ALL -no i się nie mogę wina napić w te urodziny na Cyprze. Pokazuję voucher -tam jak byk jest ALL,ale Pani w recepcji mówi ,że Itaka na napisała ,że mam HB... Potem mnie do pokoju prowadzą . Miał być widokiem na morze (no bo zapłaciłam za singla więcej niż razem para, która przyleciała ze mną-poznana w samolocie..) ale dostaję pokój przy śmietniku. I tu już nie wytrzymałam -wróciłam do recepcji i zrobiłam mega aferę - akurat znam świetnie angielski i nieźle rosyjski -więc się recepcjonistce Rosjance dostało okrutnie. Za f.ck-upy itaki.. Ale wreszcie mi przerwała grzecznie tłumacząc ,że ona ma od ITAKI taki-e polecenie - HB i inland pokój a u nich wszystkie pokoje są z sea-view to inland ma tylko ten stary pawilon, akurat przy śmietniku i głośnej ulicy...ale Rosjanka powiedziała ,że mam urodziny i ona co prawda w ogóle tego nie musi i może nie może -ale mam Urodziny i moge sobie pić w barze co chccę i ona mi daje super pokój przy samej plaży z widokiem na morze, bo to skandal co ta ITAKA zrobiła a za 750 euro to ja mogłam być i w Rio i w Nowym Jorku. I w Tajlandii jak okazuje się dzięki Olkowi:)Standard Itaki -hotel 4* - na prawdę zasługiwał na 2,5*. Było na szczęście czysto i piękny widok na morze, ale meble stare i telewizor malutki , zresztą zaczął działać po 3 dniach. Jedzenie OK ,ale bardzo mało greckich specjałów - dolmades było tylko 2x:(((. Piękna plaża, zjawiskowa zatoczka,tuż obok jednej z najpiękniejszych plaż w Europie ze wspomnianego rankingu. Bardzo ładny basen, FANTASTYCZNA obsługa, po prostu topowa obsługa w recepcji, barach i restauracji. Acha - arcyciekawą funkcję pełnią "rezydenci ITAKI". To są spzredawcy wycieczek wyłącznie!!! Nie zajmują się bezpieczeństwem, obsługą gości. Pani z Itaki mnie po prostu olała. No i podpadłam jej, bo głosno okazywałam niezadowolenie i za wycieczkę do miejsca, gdzie wyłoniła się z Morza Afrodyta nie pojechałam z ITAKĄ za 55 euro ale za 28 eur z biura położonego ok. 80 m od hotelu. Olek napisał -po co Ci biuro jeśli policzy Ci 25o zł za wcycieczkę wartą 25 zł w lokalnym biurze? Chciałbym na prawdę zaapelować do wszystkich Polaków, którzy nie znają angielskiego- i dlatego jeżdzą z takimi żenującymi touroperatorami jak itaka -po prostu kupcie sobie rozmówki i przewodnik i na prawdę nie musicie tak przepłacać! Kilka słówek po angielsku, kilka w lokalnym języku, przewodnik , i na igi na prawdę super można zwiedzić świat! Ja w zeszłym oku mogłam wydać za 4-os rodzinę -uparliśmy się na Andaluzję i była tylko 1 oferta w Rainbowtours 3 i pół gwiazdkowy hotel HB -2 tygodnie za 16 tys na nas(akurat z tym biurem nigdzie nie byłam,ale moi znajomi, którzy bardzo dużo jeżdzą i samodzielnie i z biurami twierdzą ,że Rainbowtours jest super i dla nich po TUI to nr 2 w Polsce??). Kilka godzin przez kilka dni w necie, kilka rozmów z przyjaciólmi ( miałam na to czas a zresztą wakacje rodzinne są bardziej zobowiązujące niż wypad na urodzinową wyspę) i byliśmy 2 tygodnie -lot Ryan air z Krakowa, żywiąc się w świetnych knajpach, robiąc "samodzielną" objazdówkę Rondą po Andaluzji:))Malaga -Granada- Cordoba-Sewilla-Gibraltar-Malaga, mieszakjąc pierwszy tydzień w nadmorskiej 5*wiosce wakacyjnej (tu zapłaciliśmy tylko 1,5 tys-bo bylismy gośćmi naszych znajomych - w wakacjach typu time-sharing tak jest:)) a drugi tydzień w znanym kurorcie, w kapitalnym apartamencie tuż przy plaży plus zakupy pysznych hiszpańskich specjałów, które jedliśmy na codzień -i wiecie za ile całość? Za 7,5 tys -4 osoby. Tak ,świat jest za piękny , by zwiedzać świat z Itaką. Skandali było więcej -brak właściwego transportu z hotelu na lotnisko ( autokarem, który przyjechał zabrano 3 osoby), reszta -głównie osoby z małymi dziećmi czekali godzinę na parkingu, skandal przy odprawach itp itd. Tak na prawdę ta rezydentka to była OK, nic nie mogła zrobić -bo taka jest polityka firmy Itaka by nie dbać o klienta.Radziłam jej poszukać pracy w innym biurze. Kiedyś w Egipcie też była jakaś sytuacja "nie halo" i rezydentka natychmiast przyszła do nas i zaproponowała wycieczkę dla całej rodziny za friko. Przecież każdemu zdarzają się błędy -ważne tylko,aby umieć z nich wyjść?! Pamiętam też rezydentki w TUI -ich spotkania były INFORMACYJNE - o kraju,zwyczajach , na co uważać, o walucie , o taskówkach, co robic w nagłych sytuacjach, a o wycieczkach krótko i na temat. Oczywiście nie wybralismy wyprawy z TUI samolotem do Kairu w 3 gwiazdkowycm hotelu za 100 euro od osoby, ale lokalne biuro za bodaj 80 baksów (dziecko połowa) za 2 dniową wycieczkę z hotelem z widokiem na podświetlone piramidy (nie spałam całą noc:)))). Byłam kiedyś z eximem w Tunzeji i mylilam sądząc,że to było najgorsze experience podróżnicze -ale nie. Nie było ściemy - wszak polecieliśmy 4-os rodziną do 3,5* hotelu ALL na 2 tygodnie za 6 tys... Była OK rezydentka (tez wycieczki sprzedawała nie traktując tego jako główne zajęcie,co ma miejsce u rezydentów Itaki..W drodze powrotnej( a w ogóle wyspa cudna) leciał znany dziennikarz, prawnik z żoną w podróży sentymentalnej (rocznica cypr. podróży poślub), lekarz z rodziną i 2-latka z dziadkiem. Byliśmy w różnych 4-4,5-5*.Wszyscy po raz pierwszy z Itaką. I po raz OSTATNI Z ITAKĄ! Prawnik zapowiedział,że wytoczy Itace proces,ja po raz pierwszy będę składać reklamację w życiu (nie znoszę tego-gdy zepsuła mi się 2-a nowapara butów BATY obiecałam,że już tam więcej nie kupię)..a wszsycy-ja, prawnik, lekarz, dziadek na emeryturze i znany dziennikarz obiecaliśmy sobie solennie:WAKACJE-ZAWSZE,Cypr-WRACAMY ale NIGDY Z ITAKĄ! I zresztą nigdy i nigdzie z Itaką! Chyba,że lubicie wakcje pełne niemiłych niespodzianek, brak opieki rezydenta i pokoje przy śmietnikach -to jedźcie z Itaką -zepsują skutecznie Wam wakacje! Do Tajlandii też latają.
        • Gość: Podroznik Re: Nigdy z Itaką IP: *.play-internet.pl 04.06.13, 21:05
          Zastanów się czy warto tak harować ... Może zamiast wypoczywać szybko i na siłę zmienić sposób życia... i podróżować dla przyjemności, a nie żeby się resetować
      • Gość: Jana Re: Z jakim biurem do Tajlandii? IP: *.webiq.pl 15.07.14, 13:46
        Zgadzam się i nie zgadzam z Tobą @olek. To prawda, że organizowanie sobie samemu podróży jest ekscytujące, sama podróż też jest emocjonująca, bo na każdm kroku trzeba dbać o swój tyłek, a wszelkim niespodziankomtrzebastawić czoła samemu. Poza tym sam dobierasz sobie atrakcje. Pewnie. Sama mam za sobią i takie i takie wycieczki - dawniej jeździłam na miesięczne eskapady do Indii, Nepalu, Kambodży, Laosu i Chin, oszczędzając na bilet, a potem korzystając z najtańszych hosteli i dobroci ludziej. To była przygoda. Teraz pracuję i mam szanse tylko na max 20 dni urlopu ciurkiem, więc taki wyjazd jest już niemożliwy. W tym roku po praz pierwszy pojechałam do Azji z biurem - na początku się opierałam, ale w końcu doszłam do wniosku, że nie mam wyjścia. Też zdecydowałam się na Rainbow Tours, a pojechałam do Wietnamu (Good morning Vietnam!), który zawsze chciałam zobaczyć, a który jakimś cudem namoich azjatyckich wojażach do tej poy omijałam. Byłam zadziwiona tym jak bardzo mi się to spodobało. Jest wygodnie, co w pewnym wieku zaczyna być ważne - zazwyczaj koło 30tki :) Nie musiałam się o nic martwić, spaliśmy w porządnych hotelach, mogłam odświeżona i umyta, bez plecaka wyjść sobie na miasto w Hanoi i to było naprawdę fajne. Oczywiście wycieczkę na tym poziomie da się zorganizować samemu, ale będzie droższa, ale nie ma się co dziwić - w grupie taniej. Więc jeśli chodzi o polecenie biura - to Rainbow Tours, jedyne z jakiego korzystałam, a w kwestii samodzielnej organizacji - trzeba wyważyć swoje siły. Nie polecam jechać do Azji bezgruntownego przygotowania, bo nie znając kultury można dostać w pysk i nie wiedzieć za co (wiem z autopsji..:)).
      • Gość: betsy Re: Z jakim biurem do Tajlandii? IP: *.dynamic.chello.pl 16.07.14, 20:42
        faktycznie samodzielne organizowanie wakacji jest świetne, ale jeśli się ma wystarczająco dużo czasu - też tak jeżdziłam w czasach studenckich :)
        teraz jestem już bardziej ograniczona czasowo, więc korzystam z biur podróży. Właśnie jesienią lecę do "Baśniowej Tajlandii", kupionej dośc okazyjnie w first minute. Zresztą, takie długie trasy jak na pierwszy raz (w moim przypadku) to chyba warto przebrnąć z biurem. A potem się zobaczy :)
    • emil_zone Re: Z jakim biurem do Tajlandii? 27.04.11, 11:24
      Sprawdź sobie ofertę Dream Tours. W zeszłe wakacje ja i narzeczona byliśmy z tego biura podróży w Bangkoku. Polecam Ci wyjeżdżać z tym biurem, nie z Polski, tylko z Niemiec (dojazd na własną rękę), zapłacisz zdecydowanie mniej. Jeśli chodzi o załatwienie jakiś formalności w Niemczech, typu: zarezerwowanie miejsca na parkingu, czy doby hotelowej, biuro załatwia to za Ciebie. Pozdr.
    • Gość: pawelek123 Re: Z jakim biurem do Tajlandii? IP: *.CNet2.Gawex.PL 27.04.11, 23:46
      @olek:
      Wielkie dzięki za bardzo szczegółowego posta. Wow 10 podróży to naprawdę imponujące, gratulacje :) Myślę, że pierwszą podróż obędę z biurem podrózy, żeby obyć się z krajem i kulturą, myślę, że następnym razem skuszę się na samodzielną podróż ;)

      @emil_zone:
      Nie słyszałem o Dreamtours wcześniej ale zawsze to nowa opcja. Masz może jakieś info na temat tego biura podróży?
      • Gość: kasika Re: Z jakim biurem do Tajlandii? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.11, 09:04
        Ja też się przymierzam do Tajlandii. Porównywałam różne oferty BP i program jest podobny. Mnie nie wszystkie punkty tych programów interesują, no i nie bardzo odpowiada mi pobyt ten 2-3 dniowy na Pattaya. Dlatego coraz intensywniej myślę żeby jechać samemu, co prawda nie do końca chcę to sama zorganizować tylko za pośrednictwem biura polskich biur w Tajlandii które układa program "pod ciebie". Wtedy zobaczę to co ja chcę, a pobyt na którejś wysp.

        A dream tours to pośrednik. Jeśli interesuje się pobyt stacjonarny (nie objazdówka) to z Niemiec może być taniej.
        • Gość: olek Re: Z jakim biurem do Tajlandii? IP: 175.144.212.* 28.04.11, 15:07
          Kaśka czy dobrze rozumiem że chcesz kupić bilet lotniczy na własną rękę a na miejscu korzystać z "polskich organizatorów ??
          jeśli tak to jest to kompletnie nieopłacalne rozwiązanie ! przykładowo pandaus travel zaoferuje ci wycieczkę na "floating market" za ok. 250 zł od osoby. Tą samą wycieczkę na miejscu wykupisz za 25 zł.
          Tajlandia żyje z turystyki i turyście nic na miejscu się nie stanie.

          Naprawdę zachęcam do kupienia tylko biletu lotniczego ( obecnie ok 1800 zł), po przylocie 3 dni aklimatyzacja w Bangkoku ( plus zwiedzanie) a później podróż na wybraną wyspę.

          Dla mnie najlepszym zestawem jaki do tej pory zrobiłem jest ( bardzo dobry dla początkujących):

          Przylot do Bangkoku i:
          - 2 dni Bangkok
          - wylot z Bangkoku na Krabi AirAsia
          - 6 dni na Krabi
          - przejazd z Krabi na Ko Lipe
          - 3 pełne dni na Ko Lipe
          - transfer z Ko Lipe do Hat Yai i wylot do Bangkoku
          - wylot do Polski

          a jeśli biuro to TainbowTours a nie jakiś pośrednik. Wyjazd z Niemiec też wydaje mi się średni dla kogoś kto jedzie pierwszy raz.
          • Gość: kasika Re: Z jakim biurem do Tajlandii? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.11, 15:53
            hehe, dobrze zrozumiałeś:-)
            Wiem że wyjdzie mnie to drogo, jak nie bardzo drogo:-( ale co robić, jak się chodziło na wagary za miast siedzieć i uczyć się języków. Z głupotę trzeba płacić;-)
            Gdybym znała kogoś kto się wybiera tam i jest "obeznany" to chętnie bym się dołączyła do wyprawy.

            Ale na razie to plany.
          • untochables Re: Z jakim biurem do Tajlandii? 28.04.11, 20:29
            cześć olek ;) gdzie to znowu dajesz ? już chyba lecisz do KUL ;)
            dla wyjaśnienia ;) olka spotkałem w Rangunie jakiś miesiąc temu ;)

            obydowoje uznajemy podróżowanie samodzielnie po Azji - właśnie z tych kilku powodów, które olek wymienił powyżej
            dziś rano na stronach Areosfivt bilety na luty były po 1850 pln od osoby wylot z Krakowa
            a potem Azja w całej okazałości ;) dzięki Air Asia ;) ;) ;)
            nie będe mówił o cenach ale dobrze zaplanowana podróż będzie zdecydowanie tańsza niż z jakimkolwiek operatorem
            do tego ciekawsza i bardziej pouczająca
            co do znajomości języka ;) jeśli choć trochę zna się liczby i trochę słówek - to naprawdę da się tam wszystko załatwić - przecież oni też tam się nie doktoryzują z języka angielskiego a jak to azjaci chcą zrobic biznes żeby dać nocleg, podwieźć, podać obiadek ;) więć śmiało dużo uśmiechu i dobrej woli

            p.s. pierwszy raz w życiu byłem w Tajlandi z Itaką ;) ale to długa historia ;) i nie płaciłem za wyjazd ;)))
            • Gość: olek Re: Z jakim biurem do Tajlandii? IP: 115.133.70.* 29.04.11, 10:05
              utochables właśnie siedzę na Perhentianah - rajska wyspa !! zdecydowanie numer 1 na jakiej byłem :) Ko Lipe to nic przy tym co tutaj widzę:)

              różnorodne plaże, kolor morza no i to co widzę pierwszy raz -> półtorametrowe gekony 100 metrów od mojej kwatery :) ( nie wiem czy to gekon bo trochę duży ale wielkością przypomina smoki z Komodo)

              Kasik:
              w tym roku do Tajlandii wysłałem znajomych - średnia wieku 55, dali radę bez znajomości języka :) ale mieli rozpiskę i plan wycieczki zrobiony przeze mnie :) więc rezerwuj bilet aerosvitem na ok 14 dni a resztę wspólnymi silami ustalimy.
              Jeśli z biura to Baśniowa Tajlandia z Rainbow - wykupowanie wycieczek na miejscu w Polskich biurach to najdroższa opcja
              • Gość: kasika Re: Z jakim biurem do Tajlandii? IP: *.adsl.inetia.pl 29.04.11, 15:24
                Olek, oj kusisz mnie kusisz;-) kurcze tylko ja z tych co "chciałabym, a boję się" i jak to pogodzić?

                Z jakim wyprzedzeniem powinnam kupić bilety na lot?

                W takim razie jak się zdecyduję to liczę na Twoją pomoc:-)

                Pozdrawiam


                • untochables Re: Z jakim biurem do Tajlandii? 29.04.11, 21:00
                  kasiu - zależy - jeśli chcesz być pewna to czym wcześniej tym lepiej - areosvift pozwala na 10 misięcy przed lotem, także już luty można kupować bilety z wylotem z wawy już znikają z krakowa wolniej ale też wczoraj już znikneły najtańsze na powrót 27.02.2012
                  olek ma też patent na śledzenie błędów taryfowych - to już loteria ;) on ma czas ;) na urlopy ja musze celować
                  ja 2 razy robiłem lot Air Asią z Londynu - ale tym razem zamierzam polecieć Areosfivtem z Krakowa do BKK a wrócić z Kuala Lumpur do Londyny Air Asia X (choć już sobie obiecywałem że nigdy tak nie zrobie ;) lot trwa około 14 godzin i do tego trzeba Ryanem ze Stansted wrócić do Polski ;) albo pojechać National Expres do Luton i Wizzem wrócić więc dużo zachodu ;(
                  teraz jest piękna promocja Lufthansy za 1990 Singapur w czerwcu - dzięki temu dalej Air Asia można zobaczyć kilka krajów Singapur, Kambodżę czy Malezję - naprawdę w Kula Lumpur to jak pracuje Air Asia robi wrażenie - szacun dla nich ;))))
                  kiedyś było tak że AIr Asia na marzec miałą dobre ceny w sierpniu teraz już uciekają - zresztą wylot z Londynu jest drogi bo sa koszmarne opłaty lotniskowe dlatego lepiej wylecieć z Paryża a wrócić do Londynu
                  jako że to forum o turystyce zorganiozwanej ;) pisz na maila ;) do mnie albo do olka nie bedziemy tu zaśmiecać nie w temacie

                  pozdro



                  • Gość: kasika Re: Z jakim biurem do Tajlandii? IP: *.adsl.inetia.pl 29.04.11, 21:40
                    aaaaa dla mnie samo kupno biletu to wielkie wyzwanie, a Ty mi tu piszesz "czarną magię" ;-)
                    Ja w życiu nie kupowałam biletu, bo zawsze jeździłam z BP, czyli na łatwiznę.

                    Jedyne co sprawdzałam to areosvif wpadł mi w oko. A jak z Krakowa to już bajka, było by to idealne.
                    • untochables Re: Z jakim biurem do Tajlandii? 30.04.11, 00:14
                      kasiu ;) oczywiście, że nikt nie startuje na ocean jak nie widział jeziora ;)
                      mam kumpla co volkswagenem ogórkiem z paryża zajechał do kabulu, potem poszedł na piechotę do pakistanu tam kupił rower i pojechał do dehli ;) - da się ;)

                      ale każdy zaczyna od swojego punktu zerowego ;) a potem jest lepiej ;)
                      w życiu trzeba się odważyć ;)
                      przy czym tajlandia jest cool na pierwszy test ;)
                    • Gość: olek Re: Z jakim biurem do Tajlandii? IP: 118.101.252.* 30.04.11, 04:48
                      kasika : dlatego kup bilet przez pośrednika: od momentu wstępnej rezerwacji biletu masz kilka dni na podjęcie ostatecznej decyzji o zakupie.

                      ale o czym musisz pamiętać lecąc Aerosvitem z Krakowa ! tylko wylatując w jednym dniu tygodnia ( teraz nie działa ich strona z rezerwacją więc nie sprawdzę) masz lot bez nocowania w Kijowie - w pozostałe dni podróż wydłuża sie o 24 godziny :) ehh,,pewnie to dla ciebie i tak czarna magia więc najlepiej zadzwoń sobie na infolinie esky.pl. fru.pl lub rezerwuje.pl ( najtaniej biorą za rezerwację ale nie wiem czy mają Aerosvita) i zapytaj o lot kraków - Bangkok za ok 1900 zł bez nocowania w Kijowie.

                      • Gość: kasika Re: Z jakim biurem do Tajlandii? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.11, 14:28
                        untochables i olku, dziękuję za wskazówki:-) gdy będzie "tak daleko" (czyt. dziecko sprzedane i gotowa do drogi;-) ) liczę na Waszą pomoc!!!
                        • untochables Re: Z jakim biurem do Tajlandii? 04.05.11, 15:57
                          ;) ja lecę do BKK w marcu ;) także dużo czasu ;) na plan - generalnie - zakupy w BKK ;) potem 3 plaże ;) 10 dni w Laosie i na koniec powrót do Chinatown w Kuala Lumpur po trochę "markowych" rzeczy ;))))) i Air Asia - Londyn (narazie nie ma biletów w systemie)

                          p.s. możliwe że w sierpniu lub listopadzie Singapur ale Lufa musi dać taką promocje jak daje teraz na czerwiec ;)
          • Gość: Wardob Re: Z jakim biurem do Tajlandii? IP: *.revip2.asianet.co.th 18.06.11, 12:10
            Mysle ze dobry pomysl z wyjazdem samemu do Tajlandii, kupno biletu a na miejscu zwiedzanie o wlasnych silach, albo z pomoca lokalnych firm. Kolega przedmowca ma z tym racje. Powiem wiecej ja nie wybralbym sie z Rainbow nawet do "Czech" a do Tajlandii polecam samemu, bylem raz z ta firma na wycieczce i kompletna porazka, przewodnik Pan Zbyszek nie potrafil zadbac o podopiecznych, a firma nic z tym nie zrobila po interwencji.
            Ale wracam do tematu Tajlandii, nie zgadzam sie z Olkiem, co do opinii na temat biura Pandanus i Sue, gdyz po pierwsze wprowadza w blad nieprawdziwa informacja. Bylem z Sue na wycieczce na plywajacym markecie z moja rodzina (4 osoby) kosztowalo nas ok 190 zl a nie 250 , dzieci mialy jeszcze znizki. Program ich to nie tylko sam plywajacy targ z rejsem lodziami, ale rowniez, farma krokodyli w poludniowej czesci Bangkoku, oraz Ancient City z jazda autami elektrycznymi okolo 3 godziny, oraz lunch w cenie i zwiedzanie zakonczylismy wieczorem. Zwiedzanie z Sue jest nieocenione, to urodzona dusza do pracy z ludzmi, ktora poswiecila nam czas jak dobremu znajomemu kogo bysmy dlugo znali. To nie byla jakas sztampowa wycieczka, widac ze ona wklada w to serce i byla tylko dla nas.
            Po drugie mielismy okazje pierwszego dnia skorzystac z biura na Khaosan za rada kogos z forum, wycieczka sie odbyla, sporo ludzi, w tym niektorzy trzezwiejacy mlodzi po imprezach nocnych ( nie wiem jak wstali rano) 2 pelne vany turystow, szybko i malo zrozumiale mowiacy po angielsku przewodnik, ktory niby sie staral, ale jakos moja rodzina nie byla zadowolona z tego co probowalismy sie dowiedziec, a cena za miejscowa wycieczke 950 batow za osobe (zloty budda, lezacy budda oraz swiatynia po drugiej stronie rzeki, nie pamietam nazwy) czyli cena okolo 90 zl na miejscu w Bangkoku. Nie bardzo wierze wiec aby za 25 zl mozliwa byla wycieczka daleko poza miasto, a mowie to na podstawie przejrzanych ofert w kilku biurach na miejscu. Widzialem tam wspomniany market za minimum 800 batow i to tylko market. No chyba ze nie trafilem na jakies dobre biuro o ktorym mowisz...Sprawdzilem jedno, wiele tych firm ma krotkie programy z jednym lub dwoma miejscami do odwiedzenia, i to na pierwszy rzut wygladaja tanio i atrakcyjnie, ale rzeczywiscie nie jest tak tanie. Ciesze sie, ze udalo nam sie dodzwonic do Sue na miejscu i ustalic termin oraz spedzic ciekawe chwile w jej towarzystwie, za to dziekujemy i pozdrawiamy cala rodzina- Walkowiaki
    • Gość: Cypis Re: Z jakim biurem do Tajlandii? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.11, 08:20
      Ja objechałem Tajlandię z Logos Tourem i wszystko poszło świetnie, rewelacyjnie wspominam ten wyjazd. Największym "zagrożeniem" było przejście na drugą stronę ulicy w Bangkoku bo wszyscy Tajowie jeżdżą suuuper niebezpiecznie, nie patrzą na nic, hehe. Jeśli ktoś ma wątpliwosci co do wyboru biura to z cała pewnością LogosTour maja wieloletnie doświadczenie, a to najważneijsze w organizowaniu podróży, pozdrawiam
      • bereniqua Re: Z jakim biurem do Tajlandii? 08.05.11, 20:39
        Czy Logos Tour oferuje wakacje stricte w Tajlandii, jak w temacie? Zerknęłam na ich stronę i znalazłam tylko wczasy objazdowe (tak, jak piszesz). Cena poraża, zaczyna się od 15 tys., ale w tym jest objazd Tajlandii, Kambodży, Wietnamu. Byłam w ubiegłym roku z narzeczonym w Bangkoku, wczasy też trwały ponad twa tygodnie, ceny zaczynały się od 580 euro. Z tym, że lecieliśmy z berlińskiego Tegel, z polskim biurem. (Dreamtours).
    • Gość: Agnieszka Re: Z jakim biurem do Tajlandii? IP: *.nplay.net.pl 08.05.11, 16:44
      Witam,

      Bardzo dobrym biurem jest biuro Travel Experience.
      Mają bardzo fajna oferte wypraw z niebanalnym programem, bardzo dopracowanym i własnie "innym". W moim odczuciu ceny sa bardzo ok.
      Ja miała okazje być z nimi w Maroko - było lepiej niz super.
      Dostałam niedawno newslettera o Tajlandii w połaczeniu z Malezja i Kambodżą i sie zastanawiam, czy nie wziaśc w tym udziału.
      • Gość: Domek12 Re: Z jakim biurem do Tajlandii? IP: *.acn.waw.pl 08.05.11, 23:18
        A jak tam ich oferta? Porównując z innymi biurami tutaj wymienionymi. Bo jakoś nigdy o nich nie słyszałem. Za to o innych biurach tu wymienianych to dość sporo jest.
    • Gość: Hiacynta Re: Z jakim biurem do Tajlandii? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.11, 07:27
      Dobrze robisz, że nie jedziesz na własną rękę. Jeśli chcesz zwiedzić i duuużo zobaczyć to proponuję i polecam biuro LogosTour, wg mnie są naprawdę najlpsi
      • Gość: tropiciel spamu Re: Z jakim biurem do Tajlandii? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.11, 12:38
        A według mnie są słabi i zarzucają forum swoimi reklamami spamerskimi.
        • Gość: fitzwilliam Re: Z jakim biurem do Tajlandii? IP: *.CNet2.Gawex.PL 11.05.11, 02:12
          Ah Ci ludzie, jak sporo ludzi coś poleca do już od razu komentarze na temat spamu. Trochę rozsądku. A ja bardzo polecam bo długo szukaliśmy z żoną dobrego biura w podróży z konkurencyjnymi cenami, na naszą podróż poślubną u nasz znajomy polecił Dreamtours. Bilet dostaliśmy na lotnisku bezproblemowo bo wycieczka była wykupiona w ostatniej chwili, parking i hotel również był załatwiony błyskawicznie, oczywiście wycieczka była gwoździem program ;)
    • monia8309 Re: Z jakim biurem do Tajlandii? 04.06.13, 19:28
      ja polecam Biuro Podróży Starholiday.eu - byłam z nimi już 2 razy w egipcie i tunesji i w tym roku chce się wybrać gdzieś dalej - zastanawiam się nad tajlandią, a widzę że też mają przyzwoite ceny: Tajlandia Starholiday.eu
    • Gość: oczywista Re: Z jakim biurem do Tajlandii? IP: *.dynamic.chello.pl 23.09.15, 20:34
      26 października wyjeżdżam na wycieczkę "Baśniowa Tajlandia", na jaką pogodę mam się przygotować? (widzę prognozy, ale pytam bardziej o praktykę :) )
      • ivis Re: Z jakim biurem do Tajlandii? 24.09.15, 18:27
        ciepło i słonecznie
        sporadycznie może pokropić - tak z 15 min
        i znów ciepło
    • addaryb Re: Z jakim biurem do Tajlandii? 22.02.17, 10:57
      Cześć, najlepiej jechać na własną rękę. W Tajlandii można wszystko samemu bardzo łatwo zorganizować - od transportu po noclegi, znając oczywiście choć trochę angielski. My byliśmy w Tajlandii w styczniu, na naszym fotoblogu możecie obejrzeć sobie zdjęcia z wyjazdu na własną rękę:
      www.kwiatpomaranczy.pl/tajlandia/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka