Gość: Michal
IP: 5.5R* / *.nokia.com
24.09.04, 17:05
Jako ze Itaka mnie wkurzyla...
Bylismy z Itaka na Krecie w hotelu Hermes (Kastelli). Mimo WIELOKROTNEGO
potwierdzania nam w biurze na Pulawskiej (Warszawa) ze zgodnie z katalogiem,
ze jest tam sniadanie/obiad w formie bufetu okazalo sie, ze to g... prawda.
Sniadanie to przez cale 2 tygodnie: 1 rodzaj sera zoltego/1 rodzaj wedliny/1
rodzaj zelu dzemowego/1 rodzaj sztucznego miodu/2 rodzaje ciasta + pomidory,
czasem jajko na twardo. Obiad podawany bez mozliwosci wyboru.
Co nas zaskoczylo, Pani Rezydent stwierdzila, ze Itaka wie o tym od maja.
To dlaczego bezczelnie oszukuja ????????????????????
Poza tym hotel jest przy glownej drodze, jak ktos zle trafi z pokojem, to
morze miec klopoty z zasypianiem.
Transport, obsluga w hotelu, rezydent - ok.
Zamierzam stworzyc strone WWW pod haslem "Kreta bez sciemy", gdzie umieszcze
przydatne informacje dla innych ktorzy sie tam wybieraja, mi bardzo by sie
przydaly, zamiast hasel typu "Kreta jest super", "Bylo fajowo" itp.
Na koniec moja rada: rozwazcie dobry apartament zamiast hotelu z wyzywieniem,
jesli nie jecie wszystkiego co Wam podadza. Wyjdzie pewno drozej,
ale bedziecie miec wybor.
Jesli kupujecie wyjazd z biura, kazcie sobie w umowie wpisac wszystkie detale,
typu: typ pokoju, rodzaj wyzywienia, polozenie. Przy reklamacjach bedzie
jasna sprawa.
Wyjazdy na Krete nie sa tanie - skoro sie placi to trzeba wymagac.
Kiedys bylem z Ving-iem na Teneryfie i spotkalem takiego pilota oferme-
lapete, ze pomyslalem sobie ze jest niedorozwiniety i nie bede robil mu
problemow.
Ale koniec z wyrozumialoscia, niech inni wiedza czego mozna sie spodziewac.