Gość: jaho IP: *.nsyspolska.pl 28.08.16, 19:22 Czy ktoś z Was był na tym objezdzie z Rt w tym roku, w lutym lub marcu i mógłby odpowiedzieć na kilka pytań ? z góry dziękuję za pomoc. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: jaho Re: RPA w cieniu góry stołowej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.16, 09:48 Ponawiam wątek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ula Re: RPA w cieniu góry stołowej IP: 195.43.67.* 31.08.16, 17:00 Byłam na tej wycieczce w styczniu 2015. Jeżeli mogę pomóc, to pytaj. Chętnie pomogę. Na forum Trip4cheap jest moja szczegółowa relacja, w opiniach na stronie RT również opisałam wycieczkę, ale z uwagi na zmianę programu zniknęły stare opinie. Odpowiedz Link Zgłoś
jicek_69 Re: RPA w cieniu góry stołowej 31.08.16, 20:58 Też myślałem o styczniu, ale ponoć wtedy nie jest dobry czas na RPA. Czekam do jesieni (przyszłego roku, oczywiście). Wtedy jest podobno najlepszy czas na te strony. Opieram się na opiniach osób, które były i opinie z netu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaho Re: RPA w cieniu góry stołowej IP: *.nsyspolska.pl 31.08.16, 22:38 Dobry wieczór Bardzo dziękuję za chęć odpowiedzenia na moje pytania.Obejrzałem i przeczytałem Pani relację(tą ze zdjęciami) .Zdjęcia przefantastyczne, ale sprzęt i umiejętności nietuzinkowe.Mój program jest inny niż Pani.Pozwoliłem sobie go streścić:Johannesburg, Pretoria, Lion Park, Soweto, skansen Lesedi, Panorama Route w Górach Smoczych, tropikalny las deszczowy, a następnie zatrzymamy się na sesję fotograficzną przy wodospadzie Lisbon. , Zakwaterowanie w okolicach Parku Narodowego Krugera w lodge, całodniowe jeep safari w Parku Krugera, Po śniadaniu dzień przeznaczony na odpoczynek w lodgach. Proponujemy relaks przy basenie lub jedną z wycieczek po okolicy, (wycieczki opcjonalne, dodatkowo płatne). Rejs po Da Gama Dam; Wieczorne safari; Wizyta w Sudwala Caves; Wizyta u Plemienia Shangaan (Uwaga! Tylko w języku angielskim) Wizyta w Instytucie Szympansów, Ogrodzie Botanicznym Lowveld Garden, przelot do Kapsztadu, Wjazd na Górę Stołową (1086 m,) przejazd wzdłuż najpiękniejszych plaż atlantyckich: Clifton Beach i Camps Bay do Hout Bay, skąd popłyniemy statkiem na wyspę fok - Duiker Island., Przylądek Dobrej Nadziei, Odwiedzimy plażę Boulders zamieszkałą przez kilka tysięcy afrykańskich pingwinów. Ostatni dzień Po śniadaniu do czasu wyjazdu na lotnisko, czas przeznaczony na odpoczynek oraz dodatkowe atrakcje. Możliwość skorzystania z następujących wycieczek: Rejs na Wyspę Robben Island (realizacja wycieczki uzależniona jest od pogody); Stellenbosch i Franschoek oraz degustacja lokalnego wina; Nurkowanie z rekinem; Nurkowanie (z rurką) z fokami w Hout Bay. Po południu transfer na lotnisko i wieczorny lot do Polski .Mój termin Potwierdzony)byłby od 11.02=21.02(11 dni)Lot przez Dubaj.Część wątpliwości rozwiązał opis i zdjęcia.Oto moje pytania: 1. na zdjęciach jest mokro,czy tak b. padało i czy stanowiło to problem przy zwiedzaniu?( mam nadzieję że w lutym będzie lepiej. 2.Mamy 3 noce w lodgach:czy jest tam prąd,klima. lodowka i ciepła woda? część widoczna na zdjęciach.3. czy nie ma tam robaków? 4. Czy są moskitiery w lodgach i na obezdzie, a jak z komarami? 5.Jak wygląda wyżywienie w lodgach i na objżdzie? 6.czy na objezdzie jest możliwość zjedzenia lanchu co i za ile)? 7. O której zaczyna się i kończy fakultatywne wieczorne saforii( za ile)i czy nie koliduje to z kolacją? 7 Jak długo trwa i ile kosztuje fakultatywny wyjad do winnic, a może na wyspę Rabben?Wylot mamy o 18:10 .Myślę, że to chyba wszysko. Z góry dziękuję za pomoc i wyrozumiałość. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ula Re: RPA w cieniu góry stołowej IP: 195.43.67.* 01.09.16, 10:56 Cieszę się, że moja relacja mogła pomóc w jakikolwiek sposób. Sama chętnie korzystam z podobnych i dlatego również sama opisuję swoje spostrzeżenia. 1. Jeśli chodzi o pogodę- praktycznie przez cały pobyt było gorąco i słonecznie. Popadało przed naszym przyjazdem do Lion Park- stąd mokre lwy i delikatnie mżyło podczas wizyty w tym parku. Potem jeszcze drugiego dnia pobytu w Kapsztadzie- byliśmy wtedy w Ogrodzie Botanicznym Kirstenbosch- bardzo krótko mżyło, podczas wizyty w winiarni Stellenbosch i miasteczku o tej samej nazwie trochę padało. Nie była to ulewa, jedynie przelotne deszcze, które w żaden sposób nie przeszkadzały akurat w tych miejscach. Potem już cały czas super pogoda. 2. Jeśli chodzi o lodge- nam się bardzo podobało. Była klima i ciepła woda- lodówek nie, prąd oczywiście również był. Były również moskitiery. W Parku Krugera były to duże namioty na palach (co widać na zdjęciach) z podłogą z desek. Z tego co zauważyłam w programie macie teraz nieco inną lokalizację. 3. Robaków nie było, w ogóle nie używaliśmy repelentów. Znajomi w jednym domku mieli mrówki (ale to w Parku Hluhluwe, którego też już nie ma w programie-a szkoda)- i poprosili o zamianę. 4. Jak wyżej- w parkach w lodgach były moskitiery, w miastach już nie. Nic nigdy nas nie pogryzło. 5. W lodgach wyżywienie nie różni się od tego w miastach- są restauracje, w których serwowane są śniadania i kolacje. W Parku Krugera pierwsza kolacja była na powietrzu- jakieś mięsa z grilla, pomidory, ogórki, różne sałatki. Potem raczej standardowo. W Pietermaritzburgu (hotel Southern Sun) i w okolicach Johannesburga (hotel Indaba- świetny) jedzenie przepyszne i ogromny wybór. 6. Przerwa na lunch zawsze była. W naszym przypadku najczęściej na stacji benzynowej!!! więc jedzenie typu fast food!!!(tu wina młodego niedoświadczonego pilota, który robił tą trasę pierwszy raz!!! Myślę, że będziecie mieli więcej szczęścia. Nie pamiętam cen 7. Wieczorne safari zaczynało się chyba ok.15. Nie pamiętam dokładnie, w każdym razie krótko po lunchu i dlatego większość wolała zostać w lodgach na sjestę. My byliśmy zachwyceni- była nas tylko siódemka- jednym jeepem i ze świetnym kierowcą. Zrobił nam piknik na szczycie wzgórza, pozwolił wyjść z jeepa i ze wzgórza obserwowaliśmy zachód słońca. Wracaliśmy już po ciemku, ale na kolację zdążyliśmy bez problemu. Nie pamiętam niestety ceny, ale na pewno masz w programie. 8. Wyjazd do winnicy mieliśmy w programie, wyspę Robbena również, choć z uwagi na problem z promem, zamieniono nam na Ogród Kirstenbosch (cudowny i chyba zmiana korzystna) Jeżeli mogę jeszcze w czyś pomóc, to pytaj śmiało. Szkoda, że skrócili ten program Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaho Re: RPA w cieniu góry stołowej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.16, 11:28 Serdecznie dziękuję za wyczerpujące odpowiedzi>W opiniach przy tym objezdzie są opinie ze stycznia 2015.Która jest Pani? Czy szukać opinii od Uli? 1.Czy w dniu wolnym w lodgach(przy braku interesującej alternatywy) można korzystać z basenu? 2, Czy poruszanie się po terenie lodgi jest całkowicie bezpieczne( zwierzęta) Szkoda tych zmian w programie ,niestety in minus.Tak naprawdę jest tylko 7dni zagospodarowanych plus 2 dni wolne na ewentualne fakultety.3. czy była Pani w Gambii i Senegalu z RT lub Singapur i Malezja? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ula Re: RPA w cieniu góry stołowej IP: 195.43.67.* 01.09.16, 14:48 Faktycznie widzę, że stare opinie wróciły. Tak, moja jest na stronie 5- Ula. My nie mieliśmy żadnego czasu wolnego w lodgach (jedynie Ci, co nie skorzystali z wieczornego safari), ale myślę, że z basenu można korzystać. Nie pamiętam czy u nas ktoś się kąpał. Poruszaliśmy się po terenie nawet wieczorem- jest to obszar zamknięty i chroniony- wjeżdża się przez podwójne bramy (śluza). W naszym programie były jeszcze 3 dni na końcu na pobyt w wybranym hotelu nad Oceanem Indyjskim. Podczas objazdu z fakultetów mieliśmy chyba tylko to popołudniowe safari, reszta była w cenie. W Senegalu i Gambii oraz Malezji i Singapurze nie byłam. Jeździmy tylko z RT i zawsze wracamy zadowoleni. Azja jeszcze przed nami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaho Re: RPA w cieniu góry stołowej IP: *.nsyspolska.pl 01.09.16, 16:24 Jeszcze raz b. dziękuję. My też puki co jeżdzimy z RT, ale była Sigma Travel, CTpoland ,Destino Mexico czy Exotic Travel i wszyscy spisali się super. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś