Dodaj do ulubionych

NARTY NA UKRAINIE?

IP: proxy:* / 192.168.0.* 17.02.03, 09:58
Czy warto wybrać się na narty na Ukrainę? Jeśli ktoś wie, gdzie warto to
chętnie usłyszę parę słów.
Obserwuj wątek
    • Gość: acton Re: NARTY NA UKRAINIE? IP: *.net.pl 17.02.03, 20:35
      Jasne,że warto. Worochta jest zupełnie fajną wioską. Dojeżdżasz elektryczką z
      Iwanofrankowska. Do Iwanofrankowska kursują regularnie busy z Przemyśla. Mają
      bardzo fajny i długi wyciąg krzesełkowy plus dla kamikaze dosyć pokaźną
      skocznię narciarką, zaraz po remoncie. Nie muszę oczywiście mówić, że taniocha:)
      • Gość: armata Re: NARTY NA UKRAINIE? IP: *.crowley.pl 18.02.03, 09:21
        Worochta i Sławsko, to miejsca, gdzie jeździło się na narty przed wojną. Kurort
        jak Zakopane. Dla lwowiaków zwłaszcza wygodne. Bezpośredni dojazd koleją
        zapewniał luksus.
        W zwszłym tygodniu rozmawiałem z pewnym lwowiakiem na Słowacji. Mówił, że raz w
        tym roku jeździł w Sławsku, ale straszne tam kolejki do wyciągu. Słaba
        infrastruktura, a ludzi chętnych dość. Na cały dzień tylko cztery razy zjechał
        z góry - resztę przestaał w kolejce. Zakwaterowanie na poziomie droższe niż w
        Czechach czy na słowacji.

        --
        Si vis pacem para bellum
        • Gość: acton Re: NARTY NA UKRAINIE? IP: *.net.pl 18.02.03, 10:15
          W Worochcie byłem poza sezonem i turysty uświadczyć nie mogłem, bo po prostu
          nikogo tam nie było. Szczerze mówiąc to jakoś sobie nie wyobrażam tego co
          mówisz o tłumie w Worochcie. Ze Lwowa jest cholerny kawałek, kiepskie
          połączenie, a z samego Iwanofrankowska kolej jedzie kilka ładnych godzin.
          Ludzie też na tyle biedni (przynajmniej w Iwanofrankowsku), że chyba niewielu
          stać na takie brykanie. Ceny też muszą być niskie, bo kogo byłoby stać tam na
          ceny słowackie? Lwów jest baaaardzo bogaty, ale reszta to już bieda. Jeśli ktoś
          przy jest przy kasie, to raczej wybierze Zakopane, a nie "swoje śmieci".
          Worochcie cholernie daleko do bycia kurortem typu Zakopane. Aha, wyciąg był
          włączany dopiero gdy ktoś chciał nim wyjechać, ale przeważnie stał, ze względu
          na brak chętnych. Coś mi się wydaje, że ten Twój kolega z Lwowa tam po prostu
          nie był. Muszę jednak przyznać jeszcze raz, że byłem tam daleko po sezonie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka