un-j
28.03.03, 13:55
Dostałem wczoraj SMS o treści:
"Wygrałeś tygodniowy wypoczynek! Sprawdź gdzie - zadzwoń (22)... i podaj kod
(...)"
No to zadzwoniłem, podałem kod.
Pani uprzejmie poinformowała mnie, że wygrałem tygodniowy pobyt w
apartamencie w jednym z 38 ośrodków w kraju lub zagranicą. Dostanę stosowny
certyfikat i będę mógł zrealizować wygraną w ciągu 3 lat. Dojazd i wyżywienie
na koszt własny.
Spytałem kto jest takim łaskawcą i fundatorem wygranej. Podała nazwę firmy
(pierwsze słyszę), która wybrała formę marketingu bezpośredniego.
Następnie zaczęła mnie wypytywać w ile osób planuję wyjazd - 2, 4 czy 6.
No to spytałem o nieparzystą ilość - w odpowiedzi usłyszałem, że tylko takie
apartamenty są do dyspozycji.
Spytałem w jaki sposób otrzymam certyfikat.
Zostanie przesłany kurierem, któremu powinienem zapłacić (przy 2 osobach -
599 zł) całość lub połowę - druga połowa na konto + 15 zł opłaty
manipulacyjnej. Przy większej ilości osób kwoty odpowiednio wyższe.
No to podziękowałem uprzejmie. Nie skorzystam z ofert naciągaczy.