pilociwycieczek.pl 18.11.06, 23:59 Na początek... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pilociwycieczek.pl Imperium ostatniego proroka 19.11.06, 00:07 www.gazetawyborcza.pl/1,75480,3737296.html Imperium ostatniego proroka Wojciech Jagielski 2006-11-15 Napisał własny Koran, zbudował własną wieżę Eiffla i własny złoty pomnik Między wodami Morza Kaspijskiego a gorącymi piaskami pustyni Kara--Kum leży rozległa i bogata w skarby kraina zwana przez jej mieszkańców Turkmenią. Rządzi nią stary chan mieniący się Turkmenbaszą, wodzem rycerzy pustyni, Turkmenów. Dzień 19 lutego, w którym przed 65 laty przyszedł na świat, obchodzony jest tu jako narodowe święto. Wódz Turkmenów zapewniający rodaków, że uczyni ich bogatymi i beztroskimi jak arabscy szejkowie znad Zatoki Perskiej, sam dorastał w biedzie jako sierota. Jego ojciec poległ podczas światowej wojny. Matka zginęła w straszliwym trzęsieniu ziemi, które wkrótce potem zburzyło Aszchabad. Kiedy pół wieku później Saparmurad Nijazow stawał się Turkmenbaszą i przerabiał państwo w utopijną, odciętą od świata satrapię, jedna z 5 milionów jego poddanych powiedziała mi, że przyczyną dziwactw władcy jest to, że w dzieciństwie nie zaznał miłości. W 1985 r. objął władzę jako komunistyczny sekretarz z nadania Kremla, którego Turkmenia była imperialną prowincją. W 1991 r., gdy Turkmenia ogłosiła niepodległość, Nijazow ogłosił się prezydentem. Kilka lat potem kazał nazywać się Turkmenbaszą, władcą dożywotnim. Z dala od światowych stolic i politycznych salonów, nikogo nie niepokojąc i nie zajmując, stworzył jedną z najbezwzględniejszych tyranii świata. Nieprzyjaciół, a nawet nie dość wiernych dworzan pozamykał w więzieniach lub przegnał z kraju. By nie wyrósł mu żaden rywal, urządzał regularne czystki w rządzie i organizował pokazowe procesy. Przestał wysyłać studentów na zagraniczne uczelnie, a w turkmeńskich szkołach zaprzestano nauki języków obcych, za to zaczęto wykładać Ruhnamę, turkmeńską świętą księgę osobiście napisaną przez władcę. Od niedawna, ku przerażeniu muzułmańskich duchownych i wiernych, Ruhnama wykładana jest w meczetach obok Koranu, a Turkmenbasza ogłoszony ostatnim z proroków oznajmił, że "każdy, kto trzy razy przeczyta Ruhnamę, pójdzie prosto do nieba". Turkmeńskie gazety piszą tylko o Turkmenbaszy, a telewizja, jeśli akurat nie nadaje jego kolejnego przemówienia, puszcza pieśni śpiewane na jego cześć przez orkiestry wojskowe i zespoły ludowe. Złoty wizerunek Turkmenbaszy zdobi wszystkie programy rządowej telewizji. Calutki kraj obstawiony jest pomnikami władcy i obwieszony jego portretami. Jego imieniem nazwano ulice, place, szkoły, szpitale, meczety, kanały, jeziora, rzeki, całe miasta, a nawet jogurt, perfumy i arbuzy wygrywające ogrodnicze konkursy. Stolica Aszchabad jest wielkim pomnikiem władcy. Wyburzono zaniedbane kamienice, a na ich miejscu zbudowano szerokie, równe jak stół, wysadzane drzewami aleje, wzdłuż których wzniesiono dziesiątki luksusowych, bezludnych hoteli. Zbudowano najnowocześniejszy w całej Azji Środkowej stadion piłkarski, na którym nikt nie gra, i lotnisko, na którym z rzadka lądują samoloty. Zagraniczni budowniczy wznieśli pyszny prezydencki pałac ze złota i z marmurów, z podświetlanymi sadzawkami i fontannami. Największą jednak dumą Turkmenbaszy stała się jego azjatycka wieża Eiffla, 70-metrowy Łuk Neutralności zwieńczony 12-metrowym złotym posągiem dożywotniego prezydenta. W październiku w środku Aszchabadu powstała zaś 40-metrowa Piramida Niepodległości. Niedawno Turkmenbasza zdecydował się dokonać czegoś jeszcze większego. Oto na środku pustyni postanowił zbudować sztuczne jezioro o powierzchni czterokrotnie większej niż polskie Śniardwy, a w październiku przez Aszchabad popłynęła sztuczna rzeka. Cudzoziemscy dziennikarze przez lata mieli go za błazna i kpili z jego dziwactw. Do dziś jego brutalne rządy odbierane są wciąż bardziej jako groteska niż dramat narodu. W podobny sposób, przy wtórze ubolewania nad ich niegroźnymi dziwactwami, tworzyli swoje królestwa kambodżańscy Czerwoni Khmerzy, środkowoafrykański cesarz Bokassa czy afgańscy talibowie. Komentarze i opinie: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=521&w=52241524&v=2&s=0 Odpowiedz Link Zgłoś
pilociwycieczek.pl TURKMENISTAN - linków kilka 19.11.06, 00:54 pl.wikipedia.org/wiki/Turkmenistan podroznik.net/podroze/turkmenia/turkmenia_10.html eurazja.org/?cat=8 Polonia Turkmeńska: www.uq.net.au/~zzwfrenk/kj9807tc.htm Gazeta.pl > Ryszard Kapuściński > Fragmenty książek Reportaż z tomu "Kirgiz schodzi z konia" serwisy.gazeta.pl/kapuscinski/1,23083,451288.html SZCZEPIENIA: www.mediweb.pl/travel/wyswietl_szcz.php?id=184 EN: www.strudeltimes.it/turkmenia.htm www.travel-images.com/turkmenistan.html www.answers.com/topic/turkmenistan RUS: www.trybunal.gov.pl/constit/constitu/map/turkmen.htm :) Odpowiedz Link Zgłoś