Dodaj do ulubionych

stopem do Paryż

30.05.07, 05:15
witam,wybieram się w te wakacje stopem do Paryża i mam pare pytań do was:

1.Z którego przejścia granicznego najlepiej łapać na Paryż?
2.Ile czasu może zająć dojazd zakładając ,że po drodze nie będziemy robić
dłuższych postojów?
3.Jak z nocowaniem w Paryżu ,gdzie najlepiej(od razu zaznaczam że mam na
myśli parki,skwery,dworce itp. miejscówki)
4.Jak najlepiej wydostać się później z Paryża?
Obserwuj wątek
    • sufler2006 Re: stopem do Paryż 31.05.07, 13:43
      A czemu z noclego nie możesz skorzystać z wolontariuszy z Hospitality cLub?
      • bad_to_the_bone Re: stopem do Paryż 31.05.07, 14:48
        Nocowanie pod chmurka jest zawsze bardziej hardkorowe :)
        Pozatym mam w Paryżu znajomą która ma tam mieszkanie i napewno w razie jakis
        problemow nas przekima a zawsze udostępni prysznic itp:)
        Jesli znasz odpowiedzi na moje pytania pisz,zwłaszcza zależy mi na dokładnym
        opisie wydostania sie z Paryża,na wikipedii jest niby opis jak sie
        wydostać ,ale troche zbyt ogólnikowy,pozdro.
        Chodzi mi o wylot w kierunku Metz
        • tomek854 Re: stopem do Paryż 31.05.07, 15:52
          Najlepiej kolejką RER wyjechać gdzieś na peryferia blisko do bramek na autostradzie i tam łapać. Ja Ci nie powiem dokładnie, bo to było z 8 lat temu.
        • sufler2006 Re: stopem do Paryż 01.06.07, 10:03
          Jak chcesz hardcore to idź tam na pieszo!Po co sobie życie utrudniać.Spanie po
          parkach mojim zdaniem to kiepski pomysła ale możliwy do zrealizowania.JA już
          bym spał w jakiś dziwinych odludnych miejscach.Albo na peryferiach.Niestety nie
          byłem w Paryżu.ALe ze względu na odległość nie widze problemu z dojazdem.
          • nashle Re: stopem do Paryż 04.06.07, 16:33
            no, coz moje info nie bedzie zbyt aktualne, bo stopem do Paryza jechalam z
            dobrych 10 lat temu, ale niektore rzeczy sie nie zmieniaja;-)
            czyli trwalo to ponad dwa dni. Wyjazd na Zgorzelec, potem Niemcy (nocleg na
            stacji benzynowej),Holandia i Francja. Przez Francje jechalo sie najdluzej, bo
            niestety brali na b. male odleglosci, a zatem jeden nocleg wypadl w Champagnii
            w okolicy bardzo milej winnicy...
            W samym Paryzu spalismy na skwerku niemalze pod wieza Eiffle'a, czyli Pola
            Marsowe. Zreszta nie tylko my - w sumie sporo ludzi tam biwakowalo, straz
            miejska sie nie czepiala, tylko rano budzili, zeby spakowac spiwory (lezec
            mozna bylo nadal). No, i trzeba uwazac, zeby w nocy nie okradli, ale poza tym
            bezpiecznie. Nie wiem, jak teraz, ale spojrzec tam mozesz...
            Wyjazd z Paryza dosc trudny niestety, my w koncu wybralismy opcje pociag na
            gape i udalo nam sie tak dojechac az do Brukseli..
            • bad_to_the_bone Re: stopem do Paryż 04.06.07, 19:16
              no właśnie ja też zastanawiam się nad tym czy nie poświęcić tych 20 euro na
              osobe i nie wyjechać z Paryża pociągiem.Pojechałbym nawet na gape ,ale w
              przypadku otrzymania mandatu to troche bym sie obawiał po tym jak weszliśmy do
              Unii,że udałoby sie im ze mnie ten dług jakoś ściągnąć:)No w ostateczności
              zawsze można przejechać w kiblu pociągowym:D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka