19.06.07, 10:59
Moi drodzy,
czy jeżdżąc na Bałkany, macie zezwolenie na tranzyt przez Serbię?
Od nas takiego zażądano.
Kierowcy mieli pismo z z Ministerstwa Transportu na temat porozumienia polsko-
serbiskiego, na mocy którego nie są potrzebne zezwolenia ani na przejazdy
wahadłowe, ani na tranzyt przez Serbię. Pisemkiem mogliśmy się co najwyżej
powachlować, bo pani w okienku wie lepiej. Prosiliśmy, by pokazała wzór tego
zezwolenia. Powiedziała, że to taka modra karteczku ma być :-) Przetrzepała
pięć segregatorów, niestety nie udało jej się znaleźć odpowiedniego wzoru.
Znużona całą rozmową, kazała nam jechać dalej.
Znajoma nie miała tyle szczęścia i kierowcy musieli zapłacić 60 euro.
Pozdrawiam,
Monika.
Obserwuj wątek
    • pilot_poz Re: Serbia 26.06.07, 09:35
      Ja przez Serbię tranzytem (na ogół Bułgaria, ale czasem też Grecja) jeździłem
      kilka dobrych razy w 2005, nikt nigdy ode mnie żadnego tego typu papierka nie
      wymagał, ani również żadnych EUR (tudzież innych walut) za brak takowego.
      Sądzę więc, że zezwoleniem, którego żądała Pani z Okienka to było zwykłe,
      typowowo-bałkańskie "chcenie" - a nóż klient-fajtłapa podda się i zaplaci
      kilkadziesiąt euro ?? ;)
    • pikus42 Re: Serbia 26.06.07, 10:59
      15 euraczy w jedną strone za tranzit taxa, o zezwolenia nie pytali, w tamtą
      strone zapłaciłem na Horgoszu , na powrocie na Gradinie kolo nie skasował mnie i
      na wylocie też nie, więc z tymi opłatami zależy jak komu leży ale nie ma
      tragedii. Miałem dwie babki bez paszportów bo " one gdzieś słyszały ze na dowód
      się jeździ"
      :/ , serbowie skasowali je na 65 euro za "turisticka prepustnica" czy jakoś tak
      sie ten kwitek nazywa. No i w Budapeszcie znowu kocioł przy zjeździe z M3 na
      centrum stałem godzine

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka