Rodos - własny parasol?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.07, 13:30
Czy na plażach na Rodos można rozłożyć się z własnym parasolem, albo namiotem
plażowym czy obowiązkowe są parasole płatne?
Chodzi mi przede wszystkim o plaże (wszystkie) w Faliraki.
    • Gość: client Re: Rodos - własny parasol? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.07, 14:07
      Droga Kasiu-nie rób obciachu i nie targaj na Rodos parasola znad Bałtyku !!!
      Na miejscu są parasole, a własny parasol to taki sam obciach "nowych
      europejczyków", jak skarpety do sandałów !
      • Gość: kasia w Re: Rodos - własny parasol? do clienta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.07, 14:49
        Drogi Cliencie,
        Pozwól, że będę targać co mi się będzie podobać. Szczerze mówiąc mam gdzieś czy
        dla Ciebie jest to obciach i jak będę mieć ochotę to będę też chodzić w
        skarpetkach do sandałów. Poza tym parasola nie trzeba targać - można go kupić na
        miejscu. Wyobraź sobie, że nie pasuje mi zestaw 2 leżaczki i parasol, bo jadę z
        małym dzieckiem, które nie będzie leżeć na leżaku. Chcę wziąć (bo wątpię, żeby
        był na miejscu) namiocik plażowy i do tego parasol, żeby zapewnić mu dużo
        cienia. Nie mówiąc o tym, że wydawanie 700 zł (za 3 tygodnie) za parasol wydaje
        mi się niczym nieuzasadnione.
        A jak chcesz porozmawiać o obciachu "nowych europejczyków", to przyjrzyj się
        najpierw "starym' np. młodym Anglikom - jak się zachowują np. na Krecie, a potem
        czepiaj się "nowych".
        Acha - dziękuję za wyczerpującą odpowiedź.
    • Gość: client Re: Rodos - własny parasol? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.07, 15:53
      A targaj se, co chcesz !
      Tylko mów od razu po rosyjsku ! A z dzieckiem na plaży i tak nie wysiedzicie
      dłużej niż pół godziny. Tak czy owak - udanych wakacji !
      • neronka Re: Rodos - własny parasol? 26.06.07, 13:35
        Możesz rozstawić włąsny parasol czy namiocik i nie jest to żaden obciach.
        Na Tsampice np. na połowie długości plaży są parasole i leżaki płatne a w
        drugiej jej części ustawiają się miejscowi i turyści z własnym sprzętem.
    • Gość: Beata Re: Rodos - własny parasol? IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 27.06.07, 09:55
      Nie przejmuj sie glupimi uwagami dziewczyno! Bierz parasol i sie nie przejmuj.
      Cała masa europejczykow siedzi pod wbitymi parasolami i w Grecji i w
      Hiszpanii,i we Wloszech (przynajmniej na poludniu)i pierwsze slysze zeby to byl
      obciach.A te lezaczki i parasole na plazy jeden przy drugi to srednia
      przyjemnosc...Chyba ze ktos lubi...W polnocnych Włoszech niestety mialam
      przypisane takie miejsca do hotelu i przez dwa tygodnie musialam patrzec na
      tych samych obzerajacych sie bez przerwy Niemcow....Srednia przyjemnosc. Nigdy
      wiecej! A swoj parasol wbijesz sobie gdzie bedziesz chciala i posiedzisz z
      dzieckiem na plazy dluzej niz pol godziny, nie martw sie( jezdzimy z dzieckiem
      co roku i nigdy nie było problemu bo po to wlasnie jest ten parasol. No coz ale
      najgorzej jak ktos chce byc strasznym swiatowcem....Udanych wakacji!!!
    • Gość: lilija Re: Rodos - własny parasol? IP: *.lublin.mm.pl 28.06.07, 10:16
      No jasne że bierz ja też mam taki zamiar. A najbardziej obciachowe jest według
      mnie słuchanie kogoś takiego jak gość powyżej.
      Poza oszczędnością parasol przyda mi się bo nie zamierzam spędzać całe dnie w
      jednym miejscu tylko wypozyczam samochód i chcę zobaczyć wiele plaż więc wolę
      mieć ze sobą swój parasol. Jedyny problem to jak go zabrać bo do walizki nawet
      po złożeniu się nie zmieści :-(
      No i tak średnio trzyma się w piasku, może uda mi się gdzieś dokupić podstawkę.
      • Gość: iwonkaK Re: Rodos - własny parasol? IP: *.pp.com.pl 28.06.07, 12:30
        Zawsze biore swój parasol i nadaję go w samolocie jako osobny bagaż.
    • oleyu Re: Rodos - własny parasol? 28.06.07, 13:45
      w faliraki siedzą prawie sami angole, wiec lajcik :D
      • Gość: al Re: Rodos - własny parasol? IP: 80.54.62.* 03.07.07, 11:28
        ja zawsze zabieram ze soba parasol, gdyż nie zawsze są plaże cywilizowane (i
        dobrze).
        Jeszcze nie miałem problemu z własnym parasolem
Pełna wersja