Dodaj do ulubionych

stopem do iranu

21.08.07, 23:07
za tydzien (31.08, piatek) jade stopem do iranu. wyjazd okolo godziny 7:00.
czy ktos (najchetniej z okolic krakowa) wybiera sie moze w tym dniu i w tym
czasie do tego kraju i ma dwa wolne miejsca?

pzdr
jaro
Obserwuj wątek
    • tomek854 Re: stopem do iranu 22.08.07, 09:45
      Do Iranu nie, ale ja jade na Hawaje moim trabantem jak chcesz.
      • jaro-84 Re: stopem do iranu 16.09.07, 19:28
        pozdrowienia z iranu...
        trabantem co prawda nie jchalem, ale udalo sie dostac do tego
        pieknego i dziekiego kraju. do granicy slowackiej osobowkami, a
        pozniej juz tylko kamionami. w samym iranie przemieszczamy sie
        autobusami, albowiem pojecie autostopu jest tu calkowicie obce. do
        granicy iranskiej jechalismy 8 dni (moze i dlugo, ale w turcji sie
        nie spieszylismy, zwlaszcza ze czesto bylismy goszczeni to tu, to
        tam)super ludzie i przygody. pozdrwiam i zachecam wszystkich do
        podrozy do iranu. wiecej napisze jak wroce...

        jaro
        • tomek854 Re: stopem do iranu 17.09.07, 00:21
          No prosze, a ja myslalem, ze sobie jaja robisz :-)
          • wesyasz Re: stopem do iranu 17.09.07, 16:19
            Opisz wiecej jak wrocisz, ciekawi mnie to :) A tak poza tym to nie haczysz o
            Indie? Tak blisko... :)
            • jaro-84 Re: stopem do iranu 19.09.07, 19:44
              indie, pakistan, turkmenistan - wszystko na wyciagniecie dloni. lecz tym razem
              celem byl iran. jestem tu juz dwa tygodnie i jest rewelacyjnie.
              po przyjezdzie rzuce linka do opowiadania ze zdjeciami.

              mala errata do poprzedniego postu:
              co do autostopu tutaj to udalo mi sie skorzystac z tego srodka transportu
              dwukrotnie (bardziej przypadkiem:P) - raz zabral nas motocyklista(!) a drugi raz
              wpakowalismy sie na naczepe, podpieta pod traktor (chielismy podjechac kilkaset
              metrow na dworzec autobusowy). Po przejcheniu 500 metrow droge zajechalo nam
              kilka samochodow, z ktorych wyskoczyli iranscy zolnierze, celujacy do nas z
              kalachow. na szczescie wszystko sie dobrze skonczylo, po jakiejs godzinie
              wyjasnien. prawdopodobnie wzieto nas za przemytnikow, poniewaz cala akcja miala
              miejsce w bam, blisko granicy pakistanskiej....

              pzdr
              jaro
              • dzisssabel Re: stopem do iranu 29.09.07, 14:11
                Jaro, super podróż, wierze, że miałeś wiele przygód.
                POzdrowienia z nad Raby z KBC.
                i szerokości!
                A jak będziesz miał kiedyś podpięcie pod internet, to napisz co
                sądzisz o takiej wyprawie w przypadku osobników o chormosomach XX :)
                • jaro-84 Re: stopem do iranu 03.10.07, 22:41
                  jak pewnie zauwazylas na zdjeciach, chromosomowo byla to wyprawa XY
                  XX. na twoim miejscu, jadac do iranu wybral bym taka wlasnie
                  kombinacje. podstawowa sprawa: kobiety musza pamietac o chustce
                  (chodza w nich wszystkie iranki). mimo, iz jest ona nie wygodna,
                  podczas upałów to nalezy sie dostosowac do tego zwyczaju, nawet
                  jesli sie jest turystka (za jej brak jest kara 6-sciu miesiecy
                  wiezienia). jeśli chodzi o bezpieczeństwo to, z tym nie ma zadnego
                  problemu. my czulismy sie tam bezpieczniej, niz w polsce. podczas
                  pobytu w iranie spotkalismy samotnie podrozujaca chinke, wiec
                  samotna, kobieca wyprawa do tego kraju - jak widac - tez jest
                  mozliwa:)
                  podrozujac po iranie udawalismy z kolezanka malzenstwo - tak jest
                  wygodniej i prosciej (iranczykom, ciezko zrozumiec fakt wspolnego
                  podrozowania nie bedac malzenstwem). co do ukladu XX XX
                  przypuszczam, ze moglybyscie miec czasem drobne problemy. chodzi o
                  to, ze gdziekolwiek bedac wszyscy zwracali sie do mnie (hotel, taxi,
                  targowanie sie na bazarach, przypadkowe pozdrowiena na ulicy
                  typu "hello mister!"). mysle, ze dwie podrozujace kobiety zwracaly
                  by szczegolna uwage wsrod iranczykow(zwłaszcza blondynki!), ale
                  watpie zeby byly zaczepiane przez iranczykow (predzej przez iranki).
                  jak mowia iranczycy podejscie do kobiet znacznie sie zmienilo w
                  ostatnich latach - ze tak powiem: kobietom wolno coraz wiecej. w
                  teheranie widzialem nawet kilka kobiet za kierownica samochodu (co
                  dawniej bylo nie do pomyslenia). poza tym, do turystek (niezaleznie
                  w jakich kombinacjach chromosomowych podrozuja) podejscie irańczykow
                  jest mniej radykalne, jesli chodzi o ubior i dostosowanie sie
                  wszystkich zwyczajow. trzeba pamietać, że europa jest tutaj
                  postrzegana jako sodoma i gomora (dotyczy glownie prowincji). stad
                  tez, warto dostosowac sie do zasad panujacych w ich kulturze. dlugi
                  rekaw, chustka, zakryty dekolt = brak prowokacji --> przyjemne i
                  mile podrozowanie po iranie (od strony psychicznej).
                  jesli chodzi o turcje to nie ma zadnego problemu.
                  mam ndzieje, ze rozwialem troche watpliwosci. dzieki za pozdrowienia
                  i przesylam pozdrowienia nad rabe.

                  pzdr (a to dla pozostalych:P)
    • jaro-84 fotogaleria 03.10.07, 17:43
      wrocilem, bylo super. bez wahania moge powiedziec, ze byla to moja
      najlepsza wyprawa. ciezko cokolwiek w skrocie napisac, bo bylo tego
      tak duzo. jednego jestem pewien: jesli ktos chce poczuc klimat azji
      i uciec do kraju, gdzie pojecie turystyki i cywilizacji (w pojeciu
      europejskim) jest obce, to iran jest idealny pod tym wzgledem. iran
      to goracy kraj, kraj przypraw, kraj niezwykle otwartych,
      spontanicznych i przyjaznych ludzi, kraj gdzie benzyna jest drozsza
      od wody mineralnej, a ludzie jezdza pod prad na autostradach.
      mnostwo przygod i jeszcze wiecej poznanych osob.

      narazie zamieszczam tylko fotogalerie z wyprawy. jak bede mial czas
      to naskrobie jakies opowiadanie.

      bossu.republika.pl/iran/ <---<<< iran2007 galeria

      pzdr
      • wesyasz Re: fotogaleria 06.10.07, 08:26
        Genialnie, zazdroszcze Ci wyprawy na maxa :) Szczegolnie, ze tymi fotkiami
        zrobiles mi smaczek na Iran bardzo ;) Jakbys planowal jakas wieksza relacje
        tekstowa czy cos to napisz tez tutaj, chetnie sie zapoznam :)
        Pozdrawiam ;]
        • mleko_z_miodem Re: fotogaleria 10.10.07, 22:17
          ...rewelacja! zazdroszcze wyprawy pdobnie jak kolega Wesyasz na
          maxa! zdjecia rewelacyjne i z niecierpliwoscia czekam na jakas
          relacje plus moze kilka wiecej fotek:)
          pozdrawiam!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka