autostopka
26.11.07, 23:46
zapewne słyszeliscie o carpoolingu zwanym nieszczęśnie e-autostopem
jesli nie to odsylam do artykulow
ttp://krakoff.info/2007/08/14/carpooling-jedzmy-razem/
auto.gazeta.pl/auto/1,48316,4517914.html
idea w sumie całkiem fajna, jednak nie mogę zaakceptować terminu “internetowy
autostop” i bardzo mnie cieszy, że chyba już odchodzi się od tej nazwy na
rzecz pojęcia “carpooling”. Z autostopem ma bowiem ta interesująca idea
niewiele wspólnego, gdyż z założenia autostop powinien być a) spontaniczny,
niespodziewany b) bezpłatny.
to już nie to samo…
Wszystko ładnie, wszystko pięknie, ale jak dla mnie nic nowego…ale ja
po pierwsze nie potrzebuję żadnych komputerowych systemów, po drugie nie muszę
się z nikim umawiać i potem się śpieszyć żeby zdążyć, po trzecie nic mnie to nie
kosztuje :) Wystarzy kciuk, uśmiech i pozytywn nastawienie. Autostop to dla
mnie codzienność…nałóg…pasja…
a tak samo jestem przyjazna dla środowiska i zmiejszenia ruchu drogowego jak
carpoolingowcy :)
pierwszy krok do autostopowania?
Zjednej strony cieszę się że powstają takie inicjatywy i że są popierane i
wspierane, że ludzie chętnie przełamują się w kontaktach z
nieznajomymi…w sumie to można powiedzieć że jest to jednak pewna mniej
ekstremalna namiastka
autostopu -
która może być pewnym krokiem, jakimś przełamaniem się ku rozpoczęciu prawdziwego
autostopowania…
zagrożenie dla autostopu??!!
Z drugiej jednak mam pewne obawy…Komputerowy system umawiania się jest w
gruncie rzeczy z kilku powodów dużo mniej praktyczny (choć może trochę
bezpieczniejszy) niż tradycyjne “machanie” - co już jest zresztą widoczne w
wypowiedziach internautów. Carpooling może się przyjąć, po czym jednak obawiam
się ewolucji do tej prostszej, tradycyjnej formy, zachowując jednak swoje
pierwotne
założenia dorzucania się za paliwo - niosąc tym samym poważne zagrożenie dla
instytucji autostopu w pełnym tego słowa znaczeniu - a więc darmowego…
Carpooling moze wkrótce zniszczyć kulturę autostopowania!!
filozofia autostopu
Piękno idei autostopu tkwi między innymi właśnie w bezpłatności - co jednak nie
przekreśla wcale obustronnych korzyści, które jednak nie są przeliczalne na
pieniądze. Autostopowanie jest częścią pewnej filozofii że pieniądze wcale
szczęścia nie dają, ze można spędzać marzenia bez nich - co wcale nie znaczy że
czyimś kosztem, bo przecież kierowca tak czy siak pojechałby tak gdzie jedzie,
niezależnie czy z nami czy bez nas…a w zamian
dostaje miłe towarzystwo, fascynujące opowieści o dalekich podróżach,
wdzięczność i uśmiech, często jakiś symboliczny sympatyczny upominek i poczucie
że zrobił coś dobrego. :)
Zrzuta na benzynę to już nie to samo. Przeliczanie wszystkiego na pieniądze
niszczy całą ideę. Jeśli ktoś gdzieś jedzie, a chce zaoszczędzić, to proszę
bardzo - niech sam po prostu
jedzie na stopa, zamiast kogoś podwozić za kasę…
Wiem że funkcjonuje to w niektórych krajach - Rosji, Ukrainie, Rumunii, w wielu
krajach pozaeropejskich, ale jako, że są to biedniejsze od nas kraje wydaje mi
się to uzasadnione.
szansa dla autostopu?
Korzytając z tego ze mówi się ostatnio sporo o przyjaznosci carpoolingu dla
środowiska, o przywilejach dla tych którzy uczestniczą w projekcie, trzeba
zaznaczyć że dotyczy to przecież też autostopu!!! Może to dobra okazja do
promowania idei autostopu - w mediach, u władz, u potencjalnych kierowców i
autostopowczów!
Są pomysły aby wprowadzić specjalne pasy dla pełnych samochodów (funkcjonuje
to już od dawna w USA) - uważam że jako autostopowicze (bo w końcu w końcu to
też nas dotyczy) powinnyśmy ten plan popierać i propagować, by nasi potencjani
kierowcy byli tego świadomi …oprócz wcześniej opisanych korzyści zabierania
autostopowiczów, doszłoby również dbanie o środowisko i
korzystanie z przywilejów drogowych…
A skoro władze tak entuzjastycznie reagują na ideę carpoolingu, to może też
przyczyniłyby sie do popularyzacji autostopu wskrzesając książeczkę
autostopowicza? Zdecydowanie zwiększyłoby to ruch autostopowy, tym samym
zmiejszając drogowy i wpłynęło na ochronę środowiska i komfort ruchu :)
Apeluję więc - autostopujcie i zabierajcie autostopowiczów!!! niech o nas
usłyszy władza, niech o nas głośno w mediach! wszystkim nam się to opłaci :)
kilka uwag dotyczących carpoolingu
abstrahując już zupełnie od mojej opinii na temat carpoolingu, mam pewne
zastrzeżenia dotyczące praktycznego funkcjonowania tego pomysłu. Całkowicie
niezrozumiałe jest dla mnie ciągłe mnożenie się tego typu stron internetowych,
co z pewnością znacznie utrudnia znalezienie interesującego połączenia.
Ogłoszenia są rozproszone na wielu stronach, dużo lepszym rozwiązaniem byłaby
jedna strona z dużą bazą kierowców i chetnych na podwiezienie.