Dodaj do ulubionych

Z Triadą w Indiach....koszmar, horror i tragedia!!

IP: *.aster.pl 30.11.07, 20:33
To co spotkało mnie i moją żonę na Naszym miesiącu poślubnym to prawdziwy
koszmar. Wykupiliśmy wycieczkę do Indii (popularne 7+7). Oferta obejmowała
tzw. Złoty Trójkąt, czyli 7 dni w Goa i 7 dni "objazdy" po Indiach. Zanim
wyjechaliśmy chciałem dowiedzieć się wszystkiego co tylko przyda nam się w
podróży. Wielokrotnie chodziłem osobiście do biura Triady w Warszawie przy ul.
Nowogrodzkiej. Doczekałem się kilku bezużytecznych odpowiedzi.... na dzień
przed wylotem. A o to co nas dalej spotkało...
Już na lotnisku oszukano nas, że rezydent czeka na turystów w Indiach a
okazało się, że nasz rezydent siedział między turystami w samolocie!!!
Na miejscu wsadzono nas w autobusy i rozwieziono po hotelach. Oczywiście
dostaliśmy hotel inny niż mieliśmy na umowie. Nasz rezydent, Pan Krzysztof
Sowiński przyznał się że po raz pierwszy jest w Indiach!!!! Zostawił Nas w
hotelu i powiedział że na wycieczkę objazdową jedziemy za tydzień (w biurze
Triady Pan Mariusz Raben [osoba zajmująca się tematem Indii] zapewniał mnie że
jedziemy w pierwszym tygodniu).
Przybyliśmy do Indii 15 listopada. Tego samego dnia oraz 16 listopada
dzwoniłem do Biura Podróży Triada 4-krotnie. Rozmawiałem z P. Rabenem o
problemie z naszym przewodnikiem. Obiecał mi że będzie konferencja w tej
sprawie i da mi znać....do dziś nie mam żadnej wiadomości. Nasz rezydent nie
raczył przez cały tydzień zorganizować ani jednej wycieczki fakultatywnej. Nie
przychodził na umówione spotkania. Tablica informacyjna z jedyną informacją
jaką otrzymaliśmy od rezydenta została powieszona dzień przed wyjazdem na
"objazd" czyli 20 listopada.
Po dwóch dniach pobytu skontaktowaliśmy się z turystami którzy pojechali na
"objazd". Okazało się że jadą pociągiem w warunkach podobnych do czasów kiedy
polscy żołnierze jechali na sybir (jak w filmie Katyń). Triada obiecała 2-3
osobowe przedziały...dostaliśmy 8 osobowe box-y w klasie 3 razem z
hindusami!!! Obiecano Nam ochronę i zamknięty wagon, a otrzymaliśmy możliwość
kupienia na dworcu łańcuchów i kłódek do przywiązania bagaży do ciała!!!! To
się w głowie nie mieści. Dzwoniliśmy do naszego rezydenta z prośbą zamiany
pociągu na samolot....bezskutecznie i bez jakiejkolwiek pomocy.
Nie wiedziałem już co robić, moja żona zamiast wypoczywać nie mogła spać w
nocy i była przerażona perspektywą podróżowania tym pociągiem. Kontaktowałem
się również z Polską ambasadą. Dostałem jedynie odpowiedz, że nie ma wrogich
nastrojów w kraju, że sytuacja jest stabilna a wszelkie roszczenia muszę
kierować do swojego Biura Podróży.
Minął tydzień i wyruszyliśmy w podróż (28 h w strachu i bez snu) życia. Mimo
że mieliśmy podobno cały wagon dla siebie wszyscy Polacy zostali rozproszeni
po całym pociągu bo ani rezydent ani konduktor nie potrafili zorganizować nam
miejsc razem. Jakoś przetrwaliśmy.
Na miejscu w New Delhi czekał na nas indyjski kontrahent oraz przewodnik. Cały
objazd zaczął się dobrze. Pan Sowiński (rezydent) zebrał od każdego uczestnika
po 115 $. To kwota na wstępy do meczetów, świątyń oraz za transport i
przewodnika. (Wg Triady podział był następujący: 80$ wstępy, 25 $ przewodnik
oraz 10 $ napiwki). Jednego dnia zwiedziliśmy New Dehli, kolejnego
pojechaliśmy do miejscowości Jaipur... i tam nastał koszmar ponownie. Nasz
rezydent zamiast tłumaczyć i opiekować się grupą upił się do
nieprzytomności!!! Tak dokładnie....dobrze Państwo czytają. Tak się upił, że
spał w autobusie a zabytki zwiedzaliśmy sami!! Na tym się historia nie kończy.
Cała grupa (razem z przewodnikiem) wróciła do hotelu. O 6 rano mieliśmy wstać
by udać się do kolejnego miasta Agra. Wszyscy wsiedli do autobusu....tylko
zabrakło naszego rezydenta!!! Przeszukaliśmy cały hotel i okolice.
Dowiedzieliśmy się tylko na recepcji że Pan przewodnik wyszedł o 5:30 z
hotelu. Zabrał ze sobą nasze pieniądze (115$) oraz swój paszport!!! Po prostu
dramat ze strony Triady, która zatrudnia takich ludzi. Jaki przewodnik kradnie
pieniądze i ucieka zostawiając grupę turystów bez opieki w obcym kraju.
Hindusi traktują każdego białego jak milionera a kradzieże są tutaj na
porządku dziennym.
Mimo to pojechaliśmy na dalszy objazd płacąc za wszystkie wstępy z własnych
pieniędzy. Na końcu musieliśmy zapłacić jeszcze kierowcy i przewodnikowi z
indyjskiego biura. (Ok. 30 % zwróciła nam Pani rezydent przebywająca z drugą
grupą)
W międzyczasie powiadomiliśmy Polskie Biuro Podróży Triada oraz ambasadę w
Indiach. Co chwila dochodziły do nas sprzeczne informacje. Raz powiedziano
nam, że przewodnik został porwany przez Pakistańczyków (co było dla nas
niebywale śmieszne), kolejna wiadomość to, że został został odnaleziony pod
granicą i przewieziony do ambasady. Triada mydliła oczy kłamstwami jak tylko
mogła. Obliczyliśmy, że niemożliwe jest by dostał się w okolice granicy a
potem do stolicy Indii w tak krótkim czasie, nie wspominając, że został
porwany. Według nas po prostu chciał okraść turystów ( W autobusie pod wpływem
alkoholu skarżył się na B.P. Triada że jest mu winna pieniądze, oraz że on sam
idzie do zwolnienia...a także że zwalnia wszystkich turystów!!! Jak on
chciałby nas zwolnić? Czyżby już był plan ucieczki??)
Zastanawiające dla nas było jak wrócimy??? Przewodnik indyjski wsadził nas do
pociągu i pojechał sobie. Znowu wszyscy siedzieli w różnych przedziałach,
przypięci łańcuchami do siedzenia i bez snu. Podróż powrotna była koszmarem
jak z horrorów, warunki jeszcze gorsze niż pociągu z Goa do Delhi. Wyobrazić
sobie można tylko jak w takich warunkach można przetrwać 35 h!!!!! bo tyle
trwała podróż. Skrajnie wyczerpani wróciliśmy do Goa, gdzie spędziliśmy
jeszcze 1 dobę przed powrotem po Polski.
Od Pani Haliny (nazwisko nie znane) która odebrała całą grupę z dworca w GOA
dowiedzieliśmy się, że Pan Krzysztof Sowiński odnalazł się i wrócił samolotem
z New Delhi do GOA. Być może był przerażony wizją powrotu pociągiem lub bał
się konsekwencji z kradzieży pieniędzy i dlatego sam się zgłosił do ambasady.
Tego jednak nie dowiemy się ponieważ Triada oszukuje i nabiera wody w usta, a
Polska ambasada nie powiadomiła Polskich władz o „porwaniu” Polskiego
obywatela. Gdzie jest prawda?
Z pewnością wkrótce pojawią się pierwsze oskarżenia od turystów, którzy będą
dochodzić swoich praw w sądzie. Niewiele z pośród ok. 60 osób wróciło z
pozytywnym nastawienie do B.P. Triada. Ja z żoną z pewnością nie zamierzam już
nigdy skorzystać z tego biura podróży.
Dziwi mnie jedynie podejście samego organizatora. Nasza grupa byłą pierwszym
zorganizowanym wyjazdem do Indii za pośrednictwem biura podróży Triada. Nikt z
organizatorów chyba nie miał pojęcia, jakim krajem są Indie oraz jak wyglądają
tam hotele czy pociągi. Wszystko załatwione było prawdopodobnie przez telefon,
mail i fax. Żaden człowiek o zdrowych zmysłach nie wysłałby tylu turystów
gdyby wiedział co ich tam czeka.
Wróciliśmy z żoną 29 listopada, jednak już 28 listopada kolejna grupa
pojechała z Triadą do Indii. Nie sposób było nikogo ostrzec. Chcielibyśmy z
żoną ostrzec osoby które planują podróż, by przemyśleli czy warto pakować się
w taki stres. Wszak wakacje (dla niektórych jedyne i wymarzone) mogą zamienić
się w istny koszmar. Czy warto?
Obserwuj wątek
    • iberia.pl Re: Z Triadą w Indiach....koszmar, horror i trage 30.11.07, 21:09
      Gość portalu: Michal napisał(a):

      > To co spotkało mnie i moją żonę na Naszym miesiącu poślubnym to
      prawdziwy koszmar. Wykupiliśmy wycieczkę do Indii (popularne 7+7).

      za calym szacunkiem, ale na wyjazd tak egzotyczny wybralabym
      zdecydowanie inne biuro niz Triade....

      > Już na lotnisku oszukano nas, że rezydent czeka na turystów w
      Indiach a okazało się, że nasz rezydent siedział między turystami w
      samolocie!!!

      normalnie skandal!!!!!przeciez rezydent powinien sie teleportowac a
      nie latac samolotem z turystami....

      > Nasz rezydent, Pan Krzysztof Sowiński przyznał się że po raz
      pierwszy jest w Indiach!!!!

      pierwszy raz w ogole czy jako rezydent pierwszy raz?Moze byl
      wczesniej rezydentem w innym rownie egzotycznym miejscu?

      >Zostawił Nas w hotelu i powiedział że na wycieczkę objazdową
      jedziemy za tydzień (w biurze Triady Pan Mariusz Raben [osoba
      zajmująca się tematem Indii] zapewniał mnie że
      > jedziemy w pierwszym tygodniu).

      zmiana terminu objazdu nie jest niczym nowym ani dziwnym, wiec nie
      rozumiem tych pretensji.

      > Nasz rezydent nie raczył przez cały tydzień zorganizować ani
      jednej wycieczki fakultatywnej. Nie przychodził na umówione
      spotkania.

      tu akurat zarzut uzasadniony.

      > Okazało się że jadą pociągiem w warunkach podobnych do czasów kiedy
      > polscy żołnierze jechali na sybir (jak w filmie Katyń). Triada
      obiecała 2-3 osobowe przedziały...

      moje pytanieczy takowe w ogole istnieja?Bo jakos ciezko mi w to
      uwierzyc....

      >dostaliśmy 8 osobowe box-y w klasie 3 razem z
      > hindusami!!! Obiecano Nam ochronę i zamknięty wagon, a
      otrzymaliśmy możliwość kupienia na dworcu łańcuchów i kłódek do
      przywiązania bagaży do ciała!!!!

      a czy znalazles gdzies w necie opis kogos kto byl w Indiach z Triada?

      > Dzwoniliśmy do naszego rezydenta z prośbą zamiany
      > pociągu na samolot....bezskutecznie i bez jakiejkolwiek pomocy.

      czy wiesz ile trwa i jak wyglada organizacja czarteru w dodatku w
      takim kraju jak Indie?Obawiam sie, ze nawet gdyby sie udalo to
      mielibyscie pretensje co do stanu technicznego samolotu....


      >> nastrojów w kraju, że sytuacja jest stabilna a wszelkie
      roszczenia muszę kierować do swojego Biura Podróży.

      no bo w sumie co Wam mieli powiedziec?

      Pijany rezydent i

      > Cała grupa (razem z przewodnikiem) wróciła do hotelu. O 6 rano
      mieliśmy wstać by udać się do kolejnego miasta Agra. Wszyscy wsiedli
      do autobusu....tylko zabrakło naszego rezydenta!!! Przeszukaliśmy
      cały hotel i okolice.
      > Dowiedzieliśmy się tylko na recepcji że Pan przewodnik wyszedł o
      5:30 z hotelu. Zabrał ze sobą nasze pieniądze (115$) oraz swój
      paszport!!!

      jakas kosmiczna historia....


      > Z pewnością wkrótce pojawią się pierwsze oskarżenia od turystów,
      którzy będą dochodzić swoich praw w sądzie.

      i slusznie.

      >Niewiele z pośród ok. 60 osób wróciło z
      > pozytywnym nastawienie do B.P. Triada. Ja z żoną z pewnością nie
      zamierzam już nigdy skorzystać z tego biura podróży.

      nie dziwie sie.

      > Dziwi mnie jedynie podejście samego organizatora. Nasza grupa
      byłą pierwszym zorganizowanym wyjazdem do Indii za pośrednictwem
      biura podróży Triada.

      dlatego na takie wyprawy jezdzi sie z innymi biurami niz owa T.

      > Nikt z organizatorów chyba nie miał pojęcia, jakim krajem są Indie
      oraz jak wyglądają tam hotele czy pociągi. Wszystko załatwione było
      prawdopodobnie przez telefon,
      > mail i fax. Żaden człowiek o zdrowych zmysłach nie wysłałby tylu
      turystów gdyby wiedział co ich tam czeka.

      to wiele tlumaczy....

      > Wróciliśmy z żoną 29 listopada, jednak już 28 listopada kolejna
      grupa pojechała z Triadą do Indii. Nie sposób było nikogo ostrzec.
      Chcielibyśmy z żoną ostrzec osoby które planują podróż, by
      przemyśleli czy warto pakować się w taki stres. Wszak wakacje (dla
      niektórych jedyne i wymarzone) mogą zamienić
      > się w istny koszmar. Czy warto?

      co dalej?piszecie skarge?sad?
      • zbigstar Re: Z Triadą w Indiach....koszmar, horror i trage 03.12.07, 13:01
        Triada była dobra do 2003 może 2004 roku. Potem poszła na masówkę,
        obniżanie standartu hoteli i niekompetetnych pilotów. Nastepnie
        zachęcami zyskami ruszyła na podbój świata i tu zaczął sie dramat.
        Definitywnie skreśliłem to biuro 4 lata temu i okazuje się, że w
        samą porę. A Indiach byłem z biurem solidnym
        zbigkurzawa.cyberdusk.pl/indie1.html i jade ponownie za 2
        miesiące z równie sprawdzonym biurem. Nazw nie podaję, nie chcę ich
        reklamować, ale zainteresowani wiedzą.
    • perythia Re: Z Triadą w Indiach....koszmar, horror i trage 30.11.07, 22:44
      z Triadą do Indii...już sam ten pomysł wydaje się wielce ryzykowny, a do tego
      wyjazd z pierwszą grupą - to prawdziwy survival, przecieranie szlaków, nie
      zazdroszczę...natomiast bardzo ciekawi mnie ile zapłaciliście za te wszystkie
      "przyjemności", bo jeśli były to jakieś "śmieszne" pieniądze (biorąc pod uwagą
      egzotykę miejsca, długość pobytu, standard hoteli i atrakcyjność trasy
      zwiedzania) to możecie tylko sobie pogratulować naiwności.
      • Gość: robcio Re: Z Triadą w Indiach....koszmar, horror i trage IP: *.toya.net.pl 02.01.08, 20:11
        naiwny to ty jesteś co to znaczy śmieszne pieniądze bo różnica między 5000 a
        6000 tyś to jest żadna oczywiście u nas i dla mnie ,ale póżniej na miejscu może
        być istotna ,mam koleżanke która była w indiach i to co zobaczyła (psy ciągnące
        ludzkie członki bo rodzina nie miała pieniędzy aby je dokładnie spalić )nam się
        to nie mieści w głowie ,ale tam tak jest i nikogo to nie dziwi
    • Gość: Basia Re: Z Triadą w Indiach....koszmar, horror i trage IP: *.aster.pl 30.11.07, 23:05
      Ja również interesowałam się tą wycieczką, bo jak to zwykle z Triadą
      bywa cena jest dużo niższa niż w innych biurach. Po przeanalizowaniu
      oferty stwierdziłam, że program bardzo ubogi, a na dodatek trzeba
      się tłuc masę godzin jakimiś pociągami. Wolę dołożyć kasy i
      pojecchać do Indii z innym biurem. To co piszesz o tym rezydencie,
      to jakiś horror. Nie dziwię się, że Triada nabrała wody w usta, bo
      to przecież wstyd dla nich jak diabli i kompromitacja. Odnośnie
      kolejności zwiedzania - stary numer Triady, że najpierw siedzisz bez
      sensu na pobycie a potem zwiedzasz, po czym skonany po objeździe
      wracasz do kraju i - tak jak w moim przypadku, ale i pewnie wielu
      innych osób - pędzisz do pracy, bo nie możesz sobie pozwolić na
      dłuższy urlop. Kompletna porażka z tą kolejnością. Byłam na
      7+7 cztery razy, i tylko raz miałam najpierw objazd. W tym roku znów
      po raz trzeci ten sam numer - najpierw pobyt. Pilotka z łapanki, nie
      miała pojęcia o kraju i zabytkach, tłumaczyła tylko lokanych
      przewodników, a robiła to czasami tak kiepsko, że np. raz wyszło
      jej, że "św. Antoni z Padwy założył klasztor franciszkanów w Asyżu".
      Powiedziałam - basta. Koniec wyjazdów z Triadą i przymykania oczu na
      wiele rzeczy. Stracili w tym momencie - skądinąd - stałego klienta,
      o którego powinni dbać szczególnie. Ale oni mają to gdzieś, jakichś
      tam "stałych klientów", i tak rokrocznie tyle ludzi z nimi wyjeżdża
      że nie przejmują się opiniami zawiedionych ani skargami. Szkoda
      gadać.
      • pietnacha40 Re: Z Triadą w Indiach....koszmar, horror i trage 01.12.07, 00:15
        No przykro mi bardzo,że tak wyszło,ale z Triadą do Indii ????? Ja
        wiem,że biuro,że umowa,ze zapłacone,ale to jest Triada !!!
        Triada,która ma w Europie cieniasne hotele,bo najtańsze,a Indie,to
        kraj wyjątkowy.Tam się jeżdzi z najlepszymi biurami za duże
        pieniądze,a nie z tanią Triadą.Nie czytaliście nic o Triadzie na
        forum ? Ja byłam z Triadą raz,być może jeszcze się kiedyś odważę,ale
        tylko w Europie.Nie jestem zdziwiona,ze tak to wygladało.Zdziwiona
        bym była,gdyby było inaczej :(
        • Gość: MIchalZ Re: Z Triadą w Indiach....koszmar, horror i trage IP: *.aster.pl 01.12.07, 09:46
          Wyjaśnię jeszcze kilka szczegółów spraw:
          - Nigdy nie jeździłem na takie "zorganizowane" wakacje (sam zawsze sobie
          wszystko organizowałem), nie wiedziałem że Triada to taki dramat, sugerowałem
          się reklamą i się przeliczyłem,
          - Przewodnik miał być na miejscu po to by zapoznać się wcześniej z tym co nas
          czeka (miało być profesjonalnie), z tego co wiem rezydent był wcześniej....w
          Grecji a o żadnym kraju egzotycznym nie wspominał.
          - Odnośnie zamiany pociągu na samolot to jest możliwe, bo z tego co wiem biuro
          Rainbour Tours zamieniło swoim turystom właśnie pociąg na samolot,(Ci turyści
          lecieli z nami samolotem)
          • Gość: Flip Re: Z Triadą w Indiach....koszmar, horror i trage IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.07, 12:30
            Może i zmienili,ale nie każdej grupie.Ja byłem z Rainbow Tours i było
            tragicznie,a myślę ze zapłaciłem dużo więcej.Tez jechałem 2 razy pociągiem-tej
            samej klasy.Hotele tez były rózne -raz nawet **,a na pewno nie **** jak było w
            ofercie.Program nie był zrealizowany do końca.....Także,nie tylko Triada
            załatwia tak swoich klientów.
            • Gość: jaszczur Re: Z Triadą w Indiach....koszmar, horror i trage IP: *.toya.net.pl 01.12.07, 14:14
              Nie chce nikogo bronić ani oskarżać , ale rezydent z RT nie okradł turystów ,
              pozostawiając ich samych i nie degustował miejscowych trunków w nadmiernej ilości .
              • Gość: Micha Re: Z Triadą w Indiach....koszmar, horror i trage IP: *.aster.pl 01.12.07, 19:36
                "Jaszczur" to może mi powiesz co się stało z naszym przewodnikiem? Nie byłeś
                tam to nie wiesz, a ja dokładnie znam sytuację. Poza tym było tam 32 turystów i
                każdy na 100 % powie jak przewodnik się upił. Nie miał siły zwiedzać z nami więc
                siedział w autokarze.
                • iberia.pl Re: Z Triadą w Indiach....koszmar, horror i trage 01.12.07, 20:36
                  Gość portalu: Micha napisał(a):

                  > "Jaszczur" to może mi powiesz co się stało z naszym
                  przewodnikiem? Nie byłeś tam to nie wiesz, a ja dokładnie znam
                  sytuację. Poza tym było tam 32 turystów i każdy na 100 % powie jak
                  przewodnik się upił. Nie miał siły zwiedzać z nami więc siedział w
                  autokarze.


                  przeczytaj raz jeszcze ZE ZROZUMIENIEM co napisal jaszczur.....
                  • Gość: jaszczur Re: Z Triadą w Indiach....koszmar, horror i trage IP: *.toya.net.pl 01.12.07, 21:23
                    iberia - dzieki
                    • Gość: Michal Re: Z Triadą w Indiach....koszmar, horror i trage IP: *.aster.pl 02.12.07, 13:15
                      Przepraszam, chodziło mi o przewodnika Triady - rzecz jasna.
    • Gość: PIOTR Re: Z Triadą w Indiach....koszmar, horror i trage IP: *.chello.pl 02.12.07, 13:00
      Byłem z triadą 14 - 29 listopada 7 + 7 Magiczne południe chętnie
      odpowiem na pytania gg 4519520. Potkniecia ze strony triady sie
      zdarzały lecz mój wyjazd ogólnie byl ok. Oczywiscie potwierdzam
      część faktów jak np. warunki w pociagu, niedoświadczeni piloci.
      Zamiana kolejności czy ucieczka pilota - recę opadaja i cieżko z tym
      dyskutować ale wieksza część waszej wypowiedzi są to subiektywne
      odczucia, ja takiej traumy nie przeżyłem.
      • Gość: jaszczur Re: Z Triadą w Indiach....koszmar, horror i trage IP: *.toya.net.pl 02.12.07, 13:56
        Witaj Piotrze , napisz na tym forum o wrażeniach z wycieczki . Nie pisz jednak o
        sprawach organizacyjnych , bo te znamy już dokładnie , napisz o zabytkach ,
        widokach , jedzeniu i całej reszcie .
        • bluella Re: Z Triadą w Indiach....koszmar, horror i trage 02.12.07, 18:27
          panie Michale! Użył pan wielu mocnych słów i mam nadzieję, że
          poparte są one faktami. gorzej, jeśli okaże się inaczej.
          Jakież to proste, opisać z imienia i nazwiska pilota, oskarżyc itd.,
          samemu ukrywając się. jeżeli wystepuje pan w imieniu całej grupy to
          gratuluję grupie przedstawiciela :(.
          jeśli fakty opisane na wstępie tego wątka miały rzeczywiście
          miejsce, sprawa znajdzie się pewnie w sądzie.
          nurtuje mnie pytanie- czy naprawde można tak bez ograniczeń podawać
          PEŁNE dane pracowników biur podróży (co na to ustawa o ochronie
          danych osobowych?).a jak byście reagowali, gdyby tacy pracownicy "na
          chwilę" zaczęli pisac o turystach z nazwiska?
          • Gość: jaszczur Re: Z Triadą w Indiach....koszmar, horror i trage IP: *.toya.net.pl 02.12.07, 22:59
            W wielu wątkach na tym i na innych forach pisze się np. "pan/pani pilot imię i
            nazwisko jest wspaniały/a" i nikt nie mówi wtedy o ochronie danych osobowych ,
            bo pilot był dobry . A gdy pojawia się krytyka to jest oburzenie . Dlaczego ?
            Nazywajmy rzeczy po imieniu , niech przeczytają o nim inne biura podróży , niech
            dowiedzą się od nas "turystów" kogo nie zatrudniać , bo się nie nadaje .
            A z drugiej strony pilot ma takie samo prawo jak turysta i również może wystąpić
            z pozwem na drodze sądowej . Ciekawy jestem rozstrzygnięcia .
          • Gość: ada Re: Z Triadą w Indiach....koszmar, horror i trage IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.08, 16:08
            Dopuki prokuratura nie postawi zarzutów można używać imienia i
            nazwiska potem tylo pierwszą literę nazwiska
            • Gość: krzysiek Re: Z Triadą w Indiach....koszmar, horror i trage IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.08, 22:05
              kochani internauci
              bylem z triada w Indiach od 9 stycznia do 24 stycznia.powiem wam
              tylko ze rewelacja.wszystko zagralo,z goa lecielismy samolotem do
              delhi i spowrotem tez.Objazd super,Pani pilot Halinka to sama
              przyjemnosc sluchania jej,ogromna wiedza przekazana w piekny sposob
              sprawila ze zwiedzanie bylo czystą przyjemnoscią.Pobyt na Goa w
              porzadnym hotelu Bay Watch.Plaze piekne,tanie dobre jedzonko w
              knajpkach na plazy.Bylismy grupą 11 osob,nikogo nie dopadly zadne
              dolegliwosci.
              Naprawde polecam, Indie nas zauroczyly i napewno jeszcze kiedys tam
              wroce.
              pozdrawiam i namawiam goraco
    • kris7109 Re: do iberia i jaszczur 02.12.07, 23:01
      >Cała grupa (razem z przewodnikiem) wróciła do hotelu. O 6 rano
      mieliśmy wstać
      by udać się do kolejnego miasta Agra. Wszyscy wsiedli do
      autobusu....tylko
      zabrakło naszego rezydenta!!! Przeszukaliśmy cały hotel i okolice.
      Dowiedzieliśmy się tylko na recepcji że Pan przewodnik wyszedł o
      5:30 z
      hotelu. Zabrał ze sobą nasze pieniądze (115$) oraz swój paszport!!!>

      Nie chcę być adwokatem Michała,ale ze wzlędu na nieoczekiwany zbieg
      okoliczności muszę zabrać głos.Ojciec mojego znajomego z Łodzi też
      był na tej wycieczcze i wrócił 29 listopada do Polski.To co opowidał
      przez telefon synowi w czasie wycieczki w pełni pokrywa się z postem
      Michała.Zresztą nawet bez jego opowieści to co pozwoliłem sobie
      zacytować,,z Michała" na poczatku mojej wypowidzi jeśli to prawda a
      myślę że tak (znajomy)że rezydent zostawił turystów i sie ulotnił to
      SKANDAL !!!!.Nie dziwę się koledze że jest wściekły i podaję jego
      nazwisko i imię, bo sam nie wiem co bym mu za to zrobił.Iberia
      bardzo łatwo się wypowiadać stojac z boku i łapać gościa który jest
      potężnie wkur... y za każde zdanie czy słowo.
      • Gość: jaszczur Re: do iberia i jaszczur IP: *.toya.net.pl 03.12.07, 01:50
        kris7109 przeczytaj uważnie moje posty , może dla ułatwienia RT tzn.
        RainbowTours . Ten skrót pojawił się tu ze względu na post Filipa , który z nimi
        był w tym samym czasie i również wrócił niezadowolony . Porównałem tylko zwykłe
        niezadowolenie z nie do końca pomyślnie przeprowadzonej wycieczki organizowanej
        przez RT , a jak to nazwałeś "potężnym wku...u" po wycieczce z Triadą . Może
        teraz jak się wczytałeś raz jeszcze to dojdziesz jednak do wniosku , że ja
        potępiam zachowanie pilota Triady , a powiem więcej jest to dla mnie człowiek ,
        który nigdy nie powinien wykonywać zawodu pilota , rezydenta ani jakiegokolwiek
        innego związanego z opieką nad ludźmi . Dodam jeszcze , że ciesze się iż padło
        tu nazwisko "pilota" , może inne biura go nie zatrudnią , a w miejscu
        zamieszkania i wśród znajomych zyska nowe doświadczenia .
        • Gość: MIchal Re: do iberia i jaszczur IP: *.crt.warszawa.supermedia.pl 03.12.07, 11:41
          Ja z pewnością nie będę wychodził z żadnymi roszczeniami. Po prostu szkoda mi
          zdrowia i czasu. Chciałem jedynie ostrzec następnych turystów BP Triada. Być
          może niektórzy uważają że przesadzam, lecz to ja z żoną musiałem radzić sobie
          sam w "egzotycznym" kraju, gdzie czasem wcale nie bywa bezpiecznie. Samo biuro
          nabrało wody w usta. Zaczęli oszukiwać, że pilot został porwany. Dzień później
          już się odnalazł i nie wiadomo gdzie był...z pewnością nie jechał z grupą 35 h w
          pociągu tylko wrócił sobie do Goa....samolotem.
          I nie występuje w imieniu całej grupy, lecz w swoim własnym. Przekonany też
          jestem, że z moimi słowami już wkrótce zgodzi na tym forum wiele osób.
          • iberia.pl Re: do iberia i jaszczur 04.12.07, 18:10
            Gość portalu: MIchal napisał(a):

            > Ja z pewnością nie będę wychodził z żadnymi roszczeniami. Po
            prostu szkoda mi zdrowia i czasu.

            i wlasnie ":dzieki" takiej postawie turystow Triada ma sie tak
            dobrze-sami sobie podziekujcie ale nie piszcie potem zali na forum.

            • Gość: Michał do iberia IP: *.aster.pl 04.12.07, 19:26
              Wiesz, będę pisał i robił to co uważam za słuszne. Nie Twoja sprawa. Jak Ci się
              nie podoba nie musisz się tutaj udzielać, no chyba że wyjątkowo się nudzisz....a
              podobno człowiek inteligentny się nie nudzi.
              Zachowujesz się trochę jak pracownik biura podróży...
              • iberia.pl Re: do iberia 04.12.07, 20:26
                Gość portalu: Michał napisał(a):

                > Wiesz, będę pisał i robił to co uważam za słuszne.

                jasne, najprosciej pluc anonimowo w necie...

                >Nie Twoja sprawa.

                moja o tyle, ze piszesz na forum, latwo powiedziec, ze Kowalski to
                oszust ale co innego wytoczyc mu proces, prawda?

                >Jak Ci się nie podoba nie musisz się tutaj udzielać, no chyba że
                wyjątkowo się nudzisz....

                naprawde?no widzisz, nie ty mi mowic bedziesz co i gdzie mam pisac.
                Pomijam fakt, ze nie rozumiem twojego ataku na mnie...
                Moze wyzywaj sie na Triadzie co?


                > Zachowujesz się trochę jak pracownik biura podróży...
                ROTFL, nie osmieszaj sie czlowieku takimi tekstami.Po prostu po
                takiej "przygodzie" z jakimkolwiek biurem pierwsze co to napisalabym
                skarge do biura i do izby turystyki+opis na forum.
                Obecna sytuacje masz na wlasne zyczenie, kto rozsadny jedzie an
                drugi koniec swiata z takim pseudobiurem jak T?
                • Gość: Michał Re: do iberia IP: *.aster.pl 05.12.07, 23:51
                  Cytujesz wybrane fragmenty...wygodne dla Ciebie ("Jak Ci się nie podoba nie
                  musisz się tutaj udzielać, no chyba że wyjątkowo się nudzisz.....") nie kończąc
                  ich, czyli idziesz na łatwiznę.
                  Proponuje byś zaczęła swoje prowokacje w jakimś ogólnopolskim portalu, najlepiej
                  w dziale polityki...z pewnością znajdziesz pole do popisu i wiele osób które
                  zareagują.
                  Tutaj chodzi o konkretną sprawie, która prawdopodobnie Ciebie nie dotyczy
                  bezpośrednio! Także PROSZĘ CIĘ....nie zaśmiecaj tego wątku tylko pozwól ludziom
                  dyskutować swobodnie.
                  • iberia.pl Re: do iberia 06.12.07, 18:01
                    Gość portalu: Michał napisał(a):

                    > Cytujesz wybrane fragmenty...wygodne dla Ciebie (...)nie kończąc
                    > ich, czyli idziesz na łatwiznę.


                    :-DDDD
                    wybacz, ale jesli sie do czegos nie odnosze to mozna przyjac, ze sie
                    z tym zgadzam wiec komentarz jest chyba zbedny.


                    > Proponuje byś zaczęła swoje prowokacje w jakimś ogólnopolskim
                    portalu, najlepiej w dziale polityki...z pewnością znajdziesz pole
                    do popisu i wiele osób które zareagują.

                    rece opadaja jak czytam taki stek bzdur panie madry polaczku po
                    szkodzie:-DDDD

                    > Tutaj chodzi o konkretną sprawie, która prawdopodobnie Ciebie nie
                    dotyczy bezpośrednio!

                    tak jak i wszystkich tych., ktorzy w tym watku sie udzielaja...

                    >Także PROSZĘ CIĘ....nie zaśmiecaj tego wątku tylko pozwól ludziom
                    > dyskutować swobodnie.

                    sluchaj, czy ja komus czego zabraniam?NIE, w przeciwienstwoie do
                    ciebie, jestes ostatania osoba, ktora bedzie mi mowic co i gdzie mam
                    pisac.
            • Gość: robcio Re: do iberia i jaszczur IP: *.toya.net.pl 02.01.08, 20:52
              człowieku czy kiedykolwiek korzystałeś z prawa w polsce piszę małą literą bo
              takie mamy małe państwo ,ja kolego kupiłem auto u dilera toyoty w komisie przy
              salonie auto było zespawane z 2 egzemplarzy i wszystko udowodniłem ale
              przegrałem bo jako klient za mało się przyłożyłem do sprzwdzenia auta przy
              zakupie, taki był morał wyroku sprawa trwała 9 lat wydałem 6000 zł i co kolego ?
              Dopiero przy takich sprawach udowodnić że pociąg był zły albo przewodnik
              opryskliwy w sądzie liczą się dowody niepodważalne a takich na wycieczce nie
              sposób zebrać .Dlatego lepiej pisać na forum i omijać takie biura podróży.
      • iberia.pl Re: do iberia i jaszczur 04.12.07, 18:12
        kris7109 napisał:

        >Iberia bardzo łatwo się wypowiadać stojac z boku i łapać gościa
        który jest potężnie wkur... y za każde zdanie czy słowo.

        tak masz racje latwo mi zabierac glos bo do glowy by mi nie przyszlo
        jechac na drugi koniec swiata z ...Triada...Sorry ale "tanie mieso
        psi jedza" i to jest niestety prawda.
        • Gość: Michał do iberia IP: *.aster.pl 04.12.07, 19:53
          > tak masz racje latwo mi zabierac glos bo do glowy by mi nie przyszlo
          > jechac na drugi koniec swiata z ...Triada...Sorry ale "tanie mieso
          > psi jedza" i to jest niestety prawda.

          Nie twoją sprawą jest zasobność mojego portfela. Tak się składa że nigdy nie
          korzystałem z żadnego biura podróży, a tym razem byłem jednak zmuszony.
          Zastanawiam się po co tutaj piszesz? Jaki masz cel?
          • iberia.pl Re: do Michala 04.12.07, 20:28
            Gość portalu: Michał napisał(a):

            > Nie twoją sprawą jest zasobność mojego portfela.

            to po diabla zalozyles ten watek?Niestety ale piszac na forum musisz
            sie liczyc, z tym, ze inni beda pisac cos co ci sie nie spodoba.
            Zaplaciles za taki niski standard to i taki otrzymales-pretensje
            miej do siebie.

            >Tak się składa że nigdy nie korzystałem z żadnego biura podróży, a
            tym razem byłem jednak zmuszony.

            litosci.... od czego jest net?Jakos teraz forum umiales znalezc ale
            wczesniej nie?Conjamniej dziwne....

            > Zastanawiam się po co tutaj piszesz? Jaki masz cel?
            Pisze bo mam taki kaprys, a poza tym chyba nie musze sie Tobie Panie
            Zych tlumaczyc prawda?
            • Gość: Basia Re: do Michala i iberii. IP: *.aster.pl 05.12.07, 00:42
              Michał ma pełne prawo opisywać swoje żale na forum i ma prawo
              zrezygnować z reklamacji w Triadzie. Może szkoda mu czasu i energii
              na walkę z nimi. A to że pilot sobie ucieka z peniędzmi turystów nie
              zależy od tego, ile ktoś płaci za wycieczkę, zresztą te Indie z
              Triady wczale nie są takie całkiem tanie.
              Wiesz co iberia, staram się ciebie zrozumieć, ale czasmi sama chyba
              masz problemy ze zrozumieniem intencji swoich wypowiedzi, bo
              najwyczajniej się w nich gubisz.
              • Gość: jaszczur do Basi IP: *.toya.net.pl 05.12.07, 17:50
                A ja cieszę się , że okradli Michała , niech poda swoje dokładne namiary , a sam
                go okradnę a potem lub przed wystawię rachunek i będę pewny , że nie powiadomi o
                tym nikogo , bo po co ? bo szkoda czasu ? bo co sąsiedzi powiedzą ? Idealny
                klient !!! Tylko po co żale wylewa , i po co czeka na współczucie ? A czeka !!!


                Dla Michała i innych naiwnych -
                Indie , pełen wypas , 3000 pln. 14 dni , niespodzianka w cenie .
                JASZCZUR
                • Gość: Michał Re: do jaszczura IP: *.aster.pl 06.12.07, 00:02
                  Jaszczur, ja tu się nie żalę nikomu i mam w gdzieś te parę groszy. Chodzi o fakt
                  i ostrzeżenie dla tych którzy mają zamiar się wybrać z Triadą do Indii. To cała
                  moja intencja i Wasze proste prowokacje nic tu nie zmienią...szczególnie
                  prowokacje nasączone nienawiścią i złością...całkowicie tutaj niepotrzebną.
                  • iberia.pl Re: do jaszczura 06.12.07, 18:02
                    Gość portalu: Michał napisał(a):

                    > Jaszczur, ja tu się nie żalę nikomu

                    czyzby???:-DDDDDDDDDDDDD

                    >i mam w gdzieś te parę groszy.

                    kazdy tak mowi :-DDDD

                    >Chodzi o fakt i ostrzeżenie dla tych którzy mają zamiar się wybrać
                    z Triadą do Indii.

                    coz za altruista :-DDD

                    >To cała moja intencja i Wasze proste prowokacje nic tu nie
                    zmienią...szczególnie prowokacje nasączone nienawiścią i
                    złością...całkowicie tutaj niepotrzebną.

                    czlowieczku!jakie prowokacje?jaka nienawisc?Gratuluje
                    nadinterpretacji.
                • Gość: client Re: do Basi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.07, 22:05
                  Standart ! Skąd oni biorą tylu naiwniaków ?
              • iberia.pl Re: do Michala i iberii. 05.12.07, 19:57
                Gość portalu: Basia napisał(a):

                > Michał ma pełne prawo opisywać swoje żale na forum i ma prawo
                > zrezygnować z reklamacji w Triadzie.

                oczywiscie, ze ma prawo, ale dopoki tacy poszkodowani turysci jak On
                beda to puszczac plazem dopoty takie pseudobiura jak Triada bede
                turystow nabijac w butelke.

                > Może szkoda mu czasu i energii
                > na walkę z nimi. A to że pilot sobie ucieka z peniędzmi turystów
                nie zależy od tego, ile ktoś płaci za wycieczkę, zresztą te Indie z
                > Triady wczale nie są takie całkiem tanie.

                owszem, ale wybacz skoro Triada nie sprawdza sie przy wyjazdach do
                Egiptu to ciezko oczekiwac, ze bedzie sie sprawdzac w tak
                ezgotycznym miejscu jak Indie....

                > Wiesz co iberia, staram się ciebie zrozumieć, ale czasmi sama
                chyba masz problemy ze zrozumieniem intencji swoich wypowiedzi, bo
                > najwyczajniej się w nich gubisz.

                ???
      • Gość: robcio Re: do iberia i jaszczur IP: *.toya.net.pl 02.01.08, 20:40
        taka jest właśnie prawda ,ludzie którzy tu komentuja nigdy nie znależli się w
        takiej sytuacji ,to jest tak jak z przestrzeganiem prędkości na ulicy ogólnie
        masz to w dupie dopiero jak zginie ktoś ci bardzo bliski patrzysz już z innej
        perspektywy ale taki już jest człowiek zwykły zwierz .Jemu geniuszowi na pewno
        się to nie przytrafi
    • Gość: piotr Re: Z Triadą w Indiach....koszmar, horror i trage IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.07, 21:56
      o ile mi wiadomo takie problemy z tym rezydentem były juz w egipcie
      • voyager747 Re: Z Triadą w Indiach....koszmar, horror i trage 03.12.07, 22:11
        A niedawno widziałem taką reklamę: Triada-najpopularniejsze biuro podróży w
        Polsce...
        Byłem już w paru miejscach na świecie i z różnymi biurami i samodzielnie, ale
        jakoś o Triadzie nigdy nie pomyślałem.
        Rezydent uciekł,toż to normalnie nie do wiary.
        Swoją drogą z Triadą do Indii to niezłe wyzwanie, ja bym się nie odważył.Może to
        taki obóz przetrwania był ?
    • stanislaw32 No a my mielismy zle doswiadczenia z Triada w E. 04.12.07, 16:42
      Polecam opis mojej podrozy z Triada.
      Wykupilismy wszystko na 5*
      zeby sie plawic w luksusie.
      Co sie nam przytrafilo sami zobaczcie (zdjecia):

      fotoforum.gazeta.pl/72,2,889,71779394.html

      Mam gdzies czy mi cos zwroca czy przeprosza (ostatnio rzeczywiscie przeprosili
      ale nie wzieli zadnej odpowiedzialnosci na siebie) spapranych wakacji nic nie
      naprawi.
    • hakunamatatah Re: Z Triadą w Indiach....koszmar, horror i trage 05.12.07, 17:27
      To o czym piszesz to po prostu skandal;) Generalnie polecam Ci na przyszłość
      odwiedzić pierw portal blizejslonca nim gdziekolwiek sie wybierzesz- póki co nie
      mają negatywów żadnych- więc coś o tym świadczy, że nie jest to żadne
      oszukiwanie klientów już na miejscu po przylocie do kraju.
      • Gość: ona Re: Z Triadą w Indiach....koszmar, horror i trage IP: 155.140.133.* 06.12.07, 08:47
        Osoba jadaca na wycieczke z Triada, do tego do Indii !!!
        toż to musi byc kamikadze;
        Nigdy z tym biurem nie jezdzilam, ale opinie ktore czyta sie ciagle
        na forum sa tak oczywiste, ze nawet gdybym dostala wyjazd prezencie
        oddalabym wrogowi
        • Gość: dido Re: Z Triadą w Indiach....koszmar, horror i trage IP: 213.192.66.* 06.12.07, 10:35
          My bylismy w tym samym czasi e z tymi samymi ludźmi i wszystko było
          ok!!! Ludzie opanujcie się! Większość chyba w ogóle nie miala
          pojecia do jakiego kraju sie udaje wybierając Indie! te komentarze
          sa zalamujące. Powtarzam raz jeszcze bylam tam od 14 do 29
          listopada z Triada i wszystko bylo ok, poza rezydentem któy umówił
          się i nie pojawił ale to nawet dobrze bo sam leciał tam pierwszy raz
          w życiu więc było by to stratą czasu.
          • Gość: marek Re: Z Triadą w Indiach....koszmar, horror i trage IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.07, 20:45
            >poza rezydentem któy umówił
            > się i nie pojawił ale to nawet dobrze bo sam leciał tam pierwszy
            raz
            > w życiu więc było by to stratą czasu.

            a teraz wyobraź sobie, że lata młodzieńcze masz już za sobą, nie
            znasz angielskiego tylko rosyjski - takie kiedyś były czasy i....
            rezydent się nie zjawia - co ci pozostaje??? zbijasz bąki w hotelu
            i... tak do dnia wylotu
            NIE WSZYSCY MAJĄ CZAS ABY NAJPIERW POCZYTAĆ O INDIACH A PÓŹNIEJ TAM
            JECHAĆ - NIEKTÓRZY PRACUJĄ I ZARABIAJĄ I 'WYNAJMUJĄ' BIURA PODRÓŻY
            ABY ZROBIŁY TO ZA NICH
            jeżleli znam język, cokolwiek wiem o kraju do ktrego się wybieram to
            wykupuje bilet lotniczy i zwiedzam co chcę i... jest sporo taniej -
            rzeczywiście wtedy przewodnik nie jest potrzebny, ani żadne BP
            może też kiedyś spróbujesz
        • Gość: Andy Re: Z Triadą w Indiach....koszmar, horror i trage IP: 212.160.132.* 06.12.07, 12:12
          Bo czyta Pani opini eludzi ktorzy są amatorami podróży i nie wiedza
          do jakieog Kraju jadą osobiście byłem z Triada w tym samym terminie
          mieli najtańszą oferte ze wszystkich innnych biur i jesteśmy bardzo
          abrdzo zadowoleni wzystko było OK super hotel a to najwaznieejsze w
          Indiach. Czytajac taki eopini efaktycznie mozna sie zraxić do biura
          podrozy ale trzeba mieć obiektywną ocenę
        • Gość: Iga Re: Z Triadą w Indiach....koszmar, horror i trage IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.07, 17:03
          Rok temu byłam z Triadą w Tajlandii i wróciłam bardzo zadowolona.Z biurem tym w
          sumie byłam już 5 razy,i nie miałam większych zastrzeżeń(przy niskich kosztach).
          W tym roku ze względu na kraj do jakiego jechałam tzn Indie wybrałam jak mi sie
          wydawało lepsze i droższe biuro Rainbow Tours i wróciłam rozczarowana pod
          wieloma względami.Także,nie do końca jest tak z Triadą jak niektórzy piszą.
        • Gość: marek Re: Z Triadą w Indiach....koszmar, horror i trage IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.07, 20:37
          moi rodzice też byli na tej wycieczce (nie mylić z pobytem
          wypoczynkowym), opowiadali dokładnie to samo co Michał - mimo, że
          byli w drugiej grupie - tej która zaczynała od objazdówki,
          szkoda mi ich - są w wieku ok 60l - wydali po 6000/os (to też nie
          małe pieniądze) - i na sam początek podróż pociągiem 26 godz. -
          Triada zapewniała ich, że będzie to przejazd nocą (co odebrali jako
          ok 10godz) w pierwszej klasie (z przedziałami 2-3 os) - jechali w
          8os 'przedziałach' (przedziały - czyli kotary oddzielające od
          innych) wciśnięci między tubylcami bez możliwości utrzymania
          podstawowej higieny, BYŁY W TYM POCIĄGU WAGONY KTÓRE TRZYMAŁY JAKIEŚ
          STANDARDY, ALE TRIADA NIE WYKUPIŁA W NICH MIEJSC,
          były też przekąski podawane na 'pokładzie' pociągu, np. swojskie
          naleśniki smarowane czymś w rodzaju smalcu (a smarowane były
          ręcznie - brudnymi rączkami obsługi, najpierw na to patrzyli a
          póżniej mogli się rozkoszować naleśniczkiem)
          po tych 'przeżyciach' grupa się zbuntowała się i powiedziała, że nie
          wsiądzie więcej do tego pociągu, Triada zaoferowała więc wszystkim
          przelot samolotem za jedyne 280 USD od osoby - moi rodzice 'ochoczo'
          przystali na tę propozycje jak i ok 15 innych turystów,
          nietety nie wszyscy byli majętni więc wracali 'pierwszą klasą
          Triady' (tak był opisywany pociąg) nieco dłużej ok 27 godz
          na samej objazdówce przewodniczka zabrała grupę do sklepu
          jubilerskiego na zakupy - podawano tam darmowego koniaka dla
          klientów - i co się stało?? po trzeciej lampce ludzie zaczęli
          kupować jak szaleni, wydawali po 1000 USD za pierścioneczki,
          wisiorki, które nie były tego wart - słyszałem kiedyś o takich
          przypadkach w Turcji - oprócz koniaczka prawdopodobnie dolano im
          jakiś środków 'by się lepiej kupowało' - nie wydaje mi się żeby
          przewodniczka o tym nie wiedziała,
          na Goa dostali stary mały pokój (hotel był 5*) dopiero po kilku
          interwencjach po kilku dniach zmienili im na większy wyremontowany,
          który rzeczywiście zasługiwał na 5*
          chcę jedno podkreślić - ZAKICHANYM OBOWIĄZKIEM TRIADY BYŁO
          POINFORMOWANIE ILE BĘDZIE TRWAŁA PODRÓŻ POCIĄGIEM, W JAKICH
          WARUNKACH, DO TRIADY NALEŻY TEŻ ZAPEWNIENIE RZETELNEGO REZYDENTA
    • Gość: dido Re: Z Triadą w Indiach....koszmar, horror i trage IP: 213.192.66.* 06.12.07, 10:40
      Witam, po prostu nie jestem w stanie tego czytać! Czy Pan w ogóle
      miał świadomość do jakiego kraju Pan się udaje? ".. Minął tydzień i
      wyruszyliśmy w podróż (28 h w strachu i bez snu) życia.." Była
      również w tym czasie w tym samym samolocie i wg mnie wszystko bylo
      ok, to Indie a nie Majorka i poza faktem, że Krzysztof nie pojawił
      si en aumówione spotkanie - co w sumie okazało się pozytywem
      wszystko było ok!! tak jak się tego spodziewlalismy!!!
    • Gość: Andy Re: Z Triadą w Indiach....koszmar, horror i trage IP: 212.160.132.* 06.12.07, 12:00
      Tak to jest jak ludzie wybierając sie do Indi myślą że czekają
      wspaniałe Warunki jak na Hawajach. ja osobiście nie mam żadnych uwag
      Do Triady wykupilismy wyczieczkę 14 dni wypoczunku w Goa , oprocz
      tego że Rezydent ni epojawił się ani razu :) ale to nawet dobrze bo
      rezydenci poprostu zdzieraja kase z ludzi i naciągają ich na
      wycieczki to wszystko było Ok no i jeszcze oprocz tego faktu samolot
      spoźnił sie 20 min wracajać z Goa do Warszawy przez co spoźnilismy
      się na Samolot do Gdańska 5 min nam zabrakło. Oosbiście jesteśmy
      bardzo zadowoleni a wycieczki organizowaliśmy sobie sami :) każdy
      kto jedzie do Indi powinien wiedzieć jak wyglądają pociągi w Indiach
      i jakie odleglości się pokonuję a uwagi kierowane do Triady są
      naprawde idiotyczne wystarczy trochę sie zainteresowac Indiami a
      wydaje mi sie że każdy kt otam jedzie powienien się
      interesować .Jeśli chodzi o nas to ja ni emiałbym żadnego problemu
      jadać pociągiem ale z uwagi na fakt że traci sie bardzo dużo czasu
      kupilismy sobie na lotniksu w Goa bilety lotnicze do Bombaju a tam
      juz na miejscu znaleźlismy fajny hotelik. Jeśli chodzi o Hindusów to
      fakt że w każdym białym widzą milionera ale nas nikt nie okradł i
      wcale nie czuliśmy takiego zagrożenia jakoś wszyscy Hindusi ktorych
      spotkaliśmy byli Ok nawet z niektorymi się zaprzyjaźnilismy do
      bardzo biedni ludzie trzeba ich zrozumieć i dlatego jak widza
      białego to widza dolary. Lecieliśmy godzinkę z Goa do Bombaju dużo
      lepszym samolotem niż z Warszawy do Goa liniami IndiGo. Ogołnie
      jesteśmy bardzo zadowoleni z wycieczki a wszytskim ludzią polecamy
      Triadę ze względu na Cene mają t aofertę najtańsza , moż eteż stąd
      wynikały niektore problemy techniczne i komunikacjyjne . Dla
      amatorów podróży polecam przedewszystkim kupowanie wycieczek w
      Orbisie albo TUI i nie wybieranie się do krajów Indie , Nepal i tego
      typu. Do Indi jeżdzą ludzie ktorzy kochają podróżować a w większości
      ci ludzie wyglądali jak by jehcali na wycieczkę do Sanatorium
      przeciętna wieku 50-60 lat bez obrazy dla nikogo ale jadąc do Indi
      trzeba wiedziec gdzie sie jedzie i jak wygląda tam życie jet
      Internet są pgoramy podróżnicze na Discovery przewodniki i bardzo
      łatwo można się zorientować co nas czeka w Indiach. Indie to
      magiczny kraj tropikalny i naprawdę warto tam pojechać choć
      najgorsze jest to że tą magie Indi psuję ogólna Bieda ktora anuje w
      Indiach , takiej biedy nie wdzialem jeszcze w żadnym kraju to jest
      ni edo opisania.
      A co do rezydenta to facet olal sprawe i tyle :) ale co z tego Oni i
      tak tylko naciągaja turystów :) pseudo , na wycieczki fakultatywne
      ktore sprzedają 50 % drożej, najwazniejsze jest to aby odebrali z
      dworca i zawiezili do hotelu. nasz Hotel był super jak na warunki
      Indyjskie 5 gwiazdek a na Europejskie dobre 4 HOLIDAY INN Resort w
      Mobor polecam wszystkim.
      Pozdrawiam wszystkich
      • Gość: MIchał Re: Z Triadą w Indiach....koszmar, horror i trage IP: *.aster.pl 06.12.07, 15:36
        Ależ ja również myślę ze Indie (szczególnie GOA) są ekstra. Naprawdę wszystko
        mi się tam bardzo podobało. Również sam organizowałem (oraz innym) wycieczki po
        okolicach, więc przeżyłem parę ciekawych przygód. Hotel był świetny, blisko
        plaża i ciekawe okolice.
        Ale tak naprawdę nikt mojego posta nie rozumie. Chodzi mi TYLKO I WYŁĄCZNIE o
        podejście organizatora.O nic więcej...i miło będzie gdy w końcu ktoś zrozumie to
        co napisałem na początku!!!
        • Gość: Andy Za podejście i opieke śię płaci IP: 212.160.132.* 06.12.07, 16:05
          To ja już wolę takie podejście niz płacic 7500 tyś tylko za to e
          będe miał lepsza opiekę rezydenta ( ktory i tak będzie chciał na nas
          tylko zarobić). Inne oferty w innych biurach są dużo droższe a tez
          mają wtopy nawet Rainbow Tours ktory juz na dzien dobry źle wizy
          wbił co sie okazało juz na lotnisku przed wylotem. Na drugi raz taki
          ejkarje jak indie Nepal czyt ogolnie azjatycki enajlepiej
          organizowac w specjalistycznych biurach podrozy ktore zajmują sie
          tylko jednym danym państwem, no ale za to się płaci nie ma nic za
          darmo

          Pozdrawiam
          • derduch Napisz teraz od koelgi z domu... 06.12.07, 16:29
            Skoro piszesz pierdoły że Indie to nie Majorka to chyba nie byłeś ani tu ani
            tam, są hotele i biura i to jest podstawa, nie kraj. Płacę za określone warunki
            i mam je dostać, jeżeli biuro nie spełnia warunków to szuka sobie wymówek w
            stylu "karaluchy to nieodłączny element ciepłych krajów". Chyba tylko w ich
            hotelach :-)
            • Gość: jaszczur do Michała IP: *.toya.net.pl 06.12.07, 18:55
              Dużo piszesz , jak na kogoś kto nie ma nic do napisania !
              Naprawdę próbowałem Cię zrozumieć , ale nie jestem tego w stanie pojąć , piszesz
              że nie chcesz paru groszy zadość uczynienia , a tylko dlatego założyłeś ten
              wątek aby ostrzec innych - zuch chłopak . Skoro znalazłeś to forum po powrocie
              , mogłeś je znaleźć przed wylotem i poczytać wypłakiwania takich samych
              sponsorów Triady jak Ty . Są tu setki wypowiedzi na temat Triady w większości
              podobne do Twoich .
              Dalsza nasza rozmowa nie ma sensu z powodu obustronnego braku zrozumienia , cześć .
              I jeszcze jedna rada - następnym razem zajrzyj na forum przed wyjazdem .
              • Gość: marek Re: do Michała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.07, 20:52
                spokojnie, spokojnie - była wśród szczęśliwych turystów i Pani
                adwokat i Pani dziennikarz, większość podpisała listę do pozwu, nie
                sądzę żeby im to przeszło płazem,
                a co do Michała - to rozumiem go - napisać na forum 5 minut -
                wystąpić do sądu to nieco dłuższa droga, nie każdy ma na to czas
                dla twojej wiadomości kolego - na forum niczego byś nie znalazł - to
                była pierwsza wycieczka Triady do Indii
      • Gość: marek Re: Z Triadą w Indiach....koszmar, horror i trage IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.07, 20:07
        stary - ty chyba nie wiesz co piszesz - nie chodzi o to że rezydent
        się nie pojawił - on ZEBRAŁ KASE OD LUDZI I UCIEKŁ POZOSTAWIJĄC
        GRUPĘ TURYSTÓW NA OBJAZDÓWCE BEZ OPIEKI - czy widzisz różnice?????

    • Gość: N_nataliaa Re: Z Triadą w Indiach....koszmar, horror i trage IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.07, 22:31
      Byłam z Triadą kilkanaście razy i nadal mam zamiar z nimi jeździć,
      bo jestem zadowolona. Tylko ludzie oczekują nie wiadomo czego, wiem
      ponieważ patrzę jak się zachowują. Owszem Triada ma wpadki, ale
      myślę, że nie na tyle duże, aby z nimi nie jechać jeszcze raz. Choć
      musze przyznać, że były osobiście sytuacje, które widziałam na
      własne oczy, ale mnie one nie dotyczyły więc nie mogę się
      wypowiadać. Np.dali hotel o niższym standardzie w Hiszpanii, a ktoś
      wykupił najdroższy hotel, ale myślę, że wynikało to z tego, że wtedy
      nie mi jeszcze 4* hoteli. W takim wypadku powinni dawać jakieś
      rzeczy w zamian np. dodatkowy tydzień pobytu, zresztą nie wiem jak
      to się skończyło. Ale właśnie dlatego, że z nimi jeżdżę mogę sobie
      pozwolić na wyjazdy kilka razy do roku. Ale do Indii to już bym się
      bała z nimi jechać to bardzo specyficzny kraj.
    • Gość: Lena Re: Z Triadą w Indiach....koszmar, horror i trage IP: *.multimo.gtsenergis.pl 31.12.07, 12:14
      O RANY !!!!!!!!!!!!!!!
      Byłam 3 razy w Indiach, pojechaliśmy tam sami z męzżem (2 razy, trzeci raz
      służbowo). Pierwszy raz z 10 lat temu i ?????? Ludzie !!! Tam też mieszkają
      cywilizowani ludzie, nawet zdziwilibyscie się bo macie wyobrażenie o Indiach jak
      o niemal prymitywnym świecie. Oczywiste jest, że biedni ludzie myslą o innej
      nacji przyjeżdżającej do ich kraju jako o bogaczach (takich spotkaliśmy na
      wszystkich kontynentach!!!!!!!!!!!!!) ale to nie są ZŁODIEJE !!!!!!!!!!!!!
      Prości turyści wybierając się w "orient" powinni mieć choć mgliste pojęcie o
      kraju do którego się wybierają . I dystans!!!!!!!!!!!!!. Okradł was POLAK !!!!
    • Gość: Lakszmi Re: Z Triadą w Indiach....koszmar, horror i trage IP: 217.153.207.* 30.01.08, 10:15
      Drogi Panie Michale, PO CO PAN POJECHAŁ DO INDII? Proszę mi
      powiedziec, w jaki sposób przygotowywał się Pan do wyjazdu, jakie
      książki Pan przeczytał przed wyjazdem, czego dowiedział się Pan o
      tym kraju, o jego kulturze, historii, religii, mieszkańcach, jakie
      filmy Pan widział? Pisze Pan tylko: Zanim
      > wyjechaliśmy chciałem dowiedzieć się wszystkiego co tylko przyda
      nam się w podróży. Wielokrotnie chodziłem osobiście do biura Triady
      w Warszawie przy ul. Nowogrodzkiej. Doczekałem się kilku
      bezużytecznych odpowiedzi....
      Liczył Pan, że skoro wykupuje się wycieczkę, to biuro opowie Panu o
      WSZYSTKIM, co w danym kraju może Pana spotkac????
      Dlaczego dwie dorosłe osoby, jak mniemam młode, nie sa w stanie SAME
      zorganizować sobie takiego wyjazdu, tylko biorą jakieś biuro podróży
      i są przerażone JAK WRÓCĄ, skoro zaginął im gdzieś przewodnik?
      Naprawdę jest Pan taką CIAPĄ?
      Nie dorósł Pan do Indii.
      Niech Pan pozostanie jednak przy tej Majorce.
      • Gość: Michał Re: Z Triadą w Indiach....koszmar, horror i trage IP: *.aster.pl 30.01.08, 19:43
        Proszę przeczytać ZE ZROZUMIENIEM moje wypowiedzi...przytoczę jeszcze
        raz...INDIE SĄ SUPER...a problem był tylko z Triadą.
        Widzę, że Pani nie zrozumiała. Proponuje lekturę od początku do końca raz jeszcze.
        • Gość: Lakszmi Re: Z Triadą w Indiach....koszmar, horror i trage IP: 217.153.207.* 31.01.08, 11:15
          Teraz głupio się Panu zrobiło, że ludzie się z Pana wyśmiewają i
          uważa Pan, że czytają bez zrozumienia Pana skargi na jakieś biuro
          podróży. Gdyby zechciał Pan poświęcić przed wyjazdem chociaż połowę
          swego czasu, który tracił Pan na rozmowowy z tym biurem podróży, to
          nie pisałby Pan takich głupot i nie był tak zestresowany!!!
          Wiedziałby Pan JAK wyglądają pociągi w Indiach, w jakich warunkach
          się tam podróżuje, że w pociągach też moga być Hindusi (jak to
          możliwe??) i do czego służy łańcuch. Naprawdę przykuwaliście się nim
          do bagaży?
          "Obiecano Nam ochronę i zamknięty wagon"
          "Znowu wszyscy siedzieli w różnych przedziałach,
          przypięci łańcuchami do siedzenia i bez snu"
          I wiecznie ta roszczeniowa postawa, ile to trzeba mieć w sobie
          zacietrzewienia, by wydzwaniać bez przerwy do biura podróży,
          ambasady. Zdążył Pan cokolwiek zobaczyć? Chociaż odrobinę poznać ten
          kraj? Ile czasu poŚwięcił Pan na Indie a ile na Triadę?

          • Gość: mil.ky Re: Z Triadą w Indiach....koszmar, horror i trage IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.08, 10:45
            Droga Lakszmi ja również byłam w Indiach z biurem podróży i
            jechaliśmy pociągiem z ochroną ,z przedziałami gdzie serwowano nam
            napoje i posiłek.ji Na dworcu widziałam też "typowy" posiąg jakim
            podróżuja Hindusi i nie przygotowana nie chciałabym nim podróżować.
            Dokonując wyboru sposobu poznawania Indii Pan , którego krytykujesh,
            Droga Lakszmi wybrał taki sposób pod ochroną i w przedziałach i za
            taki zapłacił. Miał prawo więc oczekiwać, że biuro wywiąże się z
            umowy stąd ma pełne prawo domagać się rekompensaty w przypadku nie
            dotrzymania warunków umowy.
            My wszyscy korzystający z ofert biur podrózy powinniśmy go w tym
            wspierać skrupulatnie egzekwować nie wywiązywanie się z warunków
            umowy we własnym interesie i interesie kolejnych klientów biura.
            Często dalekie podróże dla wielu osób łaczą się z dużym wysiłkiem
            finansowym stąd zasadne jest oczekiwanie na otrzymanie tego co
            wybraliśmy i opłaciliśmy. A tak na marginesie nigdy nie wybrałabym
            się do Indii z Triadą ...
            • Gość: Moni Re: Z Triadą w Indiach....koszmar, horror i trage IP: *.cargoforte.pl 26.02.08, 08:54
              A z jakim biurem byłas?
              pozdrawiam
    • szwabacha Re: Z Triadą w Indiach....koszmar, horror i trage 13.02.08, 21:16
      współczuję Ci zastanawiam się tylko po co dyskutujesz z osobami
      ewidentnie podstawionymi przez Triadę. Mam pytanie: czemu nie
      idziesz do sądu?
    • Gość: a Re: Z Triadą w Indiach....koszmar, horror i trage IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.08, 14:35
      a
    • Gość: TurystA Re: Z Triadą w Indiach....koszmar, horror i trage IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.08, 14:50
      Byłem wraz z żoną w Indiach od 9 - 24 lutego 2008 roku, tzw Złoty Trójkąt. Część
      objazdowa była dobra natomiast część pobytowa - koszmar. Mieliśmy wykupiony
      szwedzki stół - na miejscu okazało się, że nic takiego nie ma są tylko posiłki
      serwowane. Nie znając języka mieliśmy poważne trudności z zamówieniem
      czegokolwiek do zjedzenia. Całą grupę rozkwaterowano w różnych hotelach. W
      naszym przypadku byliśmy tylko z żoną w naszym. Kontakt z rezydentem był
      utrudniony - nie można było się do niego dodzwonić. Na dodatek nie mogliśmy
      porozumieć się z obsługą hotelową. Po powrocie i złożeniu pisemnej reklamacji do
      biura TRIADY otrzymałem w odpowiedzi "przeprosiny" i odrzucenie mojej
      reklamacji. Uzasadnienie, bardzo krótkie i nierzeczowe, w żaden sposób nie
      wyjaśniało całej zaistniałej sytuacji. Podsumowując mogę tylko napisać że nie
      polecam nikomu przygody z biurem TRIADA, potrafią tylko wziąć pieniądze i na tym
      ich rola się kończy, turysta zostaje sam sobie i "ratuj się kto może" ....
      • matako1 Re: Z Triadą w Indiach....koszmar, horror i trage 25.02.08, 17:50
        Z tego co piszesz, to problemem byla nieznajomosc jez. np.
        angielskiego przy zamowieniu posilkow i komunikacji z personlm
        hotelowym. Piszesz, ze zlozyles rklamacje. I co reklamowales? Ze nie
        znasz np. angielskiego? I jaka wine ma w tym BP?
      • atamanek Bylam z Triada w Indiach i OK 26.02.08, 08:09
        Hej

        Bylam z Triada w podobnym terminie (nie pomieszaly Ci sie daty? dziwnie by bylo, aby biuro wysylalo w ciagu trzech dni dwa samoloty) i jestem z nich zadowolona.
        Mysle, ze wazne jest ogolne nastawienie do urlopu, wiecznie szukajacy powodow do narzekan Polacy znani sa z tego, ze sie ciagle awanturuja. A to, ze nie mozna wstac podczas miedzyladowania, a to, ze kapitan nie chcial do znudzonej paniusi przyjsc osobiscie.... niektorzy przekraczali granice dobrego wychowania wolajac do stewardes- Kiedy bedzie pasza?
        Oni wlasnie byli niezadowoleni z wyjazdu, bo zupa byla za slona.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka