Dodaj do ulubionych

"Rejsowe" klimaty

07.12.07, 17:52
Witam,
Byliśmy ostatnio na wycieczce w Egipcie. Po zakończeniu "turnusu" autokar
jeździ i zbiera z hoteli wczasowiczów coby ich na lotnisko dostarczyć.
Generalnie we wszystkich hotelach standard jest podobny, podobne są również
atrakcje. W autokarze rodacy zaczynają rozmowy. Każdy chce się jakoś
wyróżnić, tylko nie bardzo jest jak. Wywiązują się zatem dialogi o niczym,
ale wygłaszane z pełną powagą i przekonaniem.
Na początku nie zwracaliśmy na to uwagi, ale potem zaczęliśmy się
przysłuchiwać i notować.
A oto garść autentycznych dialogów:

- Każda wycieczka była inna.
- To jak z krzesłami do samochodów.

- My byliśmy w grudniu. Pogoda była taka jak teraz. [rzecz dzieje się
01.12]. Byliśmy też w sierpniu. Było bardzo ciepło.


- Przyjechałyśmy, od razu dostałyśmy pokój. Tak automatycznie.

- My do Gdyni.
- Jakiej Gdyni?
- No.... Gdyni.

- U nas codziennie sprzątali!

- Te piramidy takie zniszczone. Nie dbają o nie. Straszne.

Duch w narodzie nie ginie...

pozdrawiam
w

Obserwuj wątek
    • imka.allegro Re: "Rejsowe" klimaty 07.12.07, 23:13
      Oto, co usłyszałam w autokarze PO przylocie do Hurghady, zanim jeszcze nas rozwieziono do hoteli.
      Czekaliśmy na jakąś babkę, spóźniła się sporo, ona zginęła bagażom, czy też bagaże zginęły jej.

      Wyjęła komórkę i nagrała się komuś na pocztę (nie podsłuchiwałam, słowo! Wystarczyło że mówiła głośno i dobitnie).
      Tekst mnie powalił. Powiedziała ni mniej ni więcej tylko: 'Już jestem w autokarze i jadę do hotelu. Nie ukrywam, że OCZYWIŚCIE JUŻ jestem NIEZADOWOLONA."
      Z akcentem na 'oczywiście'.

      Przysłowiowe u mnie w domu się stało, od roku to sobie powtarzamy...! ;)
      Ale Gdynia i piramidy też dooobre! ;)
      A wątek bardziej się nadaje na forum Egipt :)
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=622
      Imka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka